Legionisci.com
LEGIONISCI.COM
Z obozu rywala

Pogoń przed meczem z Legią. Nie zawieść znów oczekiwań

czwartek, 23 lipca 2026 12:00
Pogoń przed meczem z Legią. Nie zawieść znów oczekiwań
fot. Woytek / Legionisci.com
Legionisci.com
Mikołaj CiuraLegionisci.com
4
Po dwumiesięcznej przerwie Legia Warszawa wraca do rywalizacji o punkty ligowe. Na inaugurację sezonu 2026/27 legioniści udadzą się na najdalszy wyjazd do Szczecina, by zmierzyć się z miejscową Pogonią. Dla Szczecinian ostatni sezon był najgorszym od paru lat, a nadzieje na poprawę nie były zbyt duże. Zwiększyły je zmiany trenerskie oraz ligowe wzmocnienia, które mają pomóc Pogoni wrócić do walki o najwyższe cele. Zapraszamy na pierwszy raport z obozu rywala w nowych rozgrywkach.

W ostatniej dekadzie Pogoń Szczecin konsekwentnie pięła się w górę. Od sezonu 2020/21 szczecińska drużyna nie opuszczała już ścisłej czołówki Ekstraklasy. "Portowcy" rok do roku walczyli o najwyższe cele, choć ostatecznie nigdy nie udawało im się sięgać po trofea. Szczecinianie we wspomnianym okresie dwukrotnie kończyli rozgrywki na najniższym stopniu podium, by w trzech następnych sezonach zająć najgorszą możliwą pozycję - tuż za "pudłem". Dla kibiców Pogoni szczególnie bolesne były sezony 2023/24 i 2024/25, gdy ich ulubieńcy w ostatnich kolejkach tracili szanse na miejsce w topie, dodatkowo przegrywając w dwóch finałach Pucharu Polski z rzędu. W Szczecinie liczono, że doświadczenia porażek tylko bardziej wzmocnią i zjednoczą zespół, stworzą go jeszcze bardziej jednolitym oraz spragnionym sukcesów. Rzeczywistość dla Pogoni okazała się jednak jeszcze bardziej brutalna i w ostatnich miesiącach sprowadziła oczekiwania "Portowców" do najniższego możliwego poziomu.

 

Nadzieja prosto z Hiszpanii

Mimo że ambicje ponownie były duże, Pogoń od początku poprzedniego sezonu rozczarowywała. Choć mogła skupić się tylko na rozgrywkach krajowych, gdyż nie wzięła udziału choćby w eliminacjach do europejskich pucharów, traciła punkty hurtowo już od pierwszy kolejek. Rozczarowujące wyniki musiały skutkować zmianami. Z bilansem 3 zwycięstw, 1 remisu i aż 4 porażek w lidze, po nieco ponad roku pracy z funkcji pierwszego trenera zwolniony został Robert Kolendowicz. Zastąpił go zdecydowanie bardziej doświadczony duński szkoleniowiec - Thomas Thomasberg. Efekty tej roszady przyszły szybko, lecz nie długotrwale. Pogoń na kilka tygodni poprawiła swoją formę, m.in. wyeliminowała Legię z Pucharu Polski, lecz do końca sezonu wielokrotnie zawodziła. Na koniec rundy jesiennej "Portowcy" zajęli dopiero 10. miejsce, a po rewanżach przesunęli się tylko o jedną pozycję wyżej i zakończyli sezon na 9. miejscu. Dla Pogoni był to więc najgorszy sezon od 8 lat, pierwszy zakończony poza czołową ósemką od sezonu 2017/18.


Wydawało się jednak, że Duńczyk dostanie jeszcze szansę, by zamazać tę plamę. Refleksja w Szczecinie przyszła w najmniej spodziewanym momencie. Dokładnie w dniu powrotu drużyny i startu letnich przygotowań do nowego sezonu klub poinformował o zwolnieniu trenera Thomasberga. Dla kibiców "Portowców" decyzja ta nie była szokująca, a raczej jej moment, który sprawił, że wiara przed nowym sezonem jeszcze bardziej stopniała. Iskierka nadziei pojawiła się jednak po ogłoszeniu nazwiska nowego szkoleniowca. Wybór w Szczecinie padł na 53-letniego Oscara Garcię, którego CV robi naprawdę spore wrażenie. Hiszpan jako piłkarz szkolił się w słynnej La Masii, ale także rozwijał swoje umiejętności trenerskie w strukturach FC Barcelony. W piłce seniorskiej był natomiast szkoleniowcem takich drużyn jak angielskie Brighton i Watford, hiszpańskiej Celty Vigo czy francuskich AS Saint-Étienne oraz Stade Reims. Pracował również w takich doświadczonych europejskich zespołach, jak grecki Olympiakos czy austriacki RB Salzburg. Po krótkim wyjeździe do Meksyku w ostatnich sezonach hiszpański szkoleniowiec powrócił do Europy i w ostatnich rozgrywkach prowadził młodzieżową drużynę Ajaxu, a pod koniec sezonu pierwszy zespół amsterdamskiego klubu.
Doświadczenie Hiszpana z szanowanych europejskich lig jest naprawdę duże, choć nie przemawiają za tym trofea. W 16-letniej karierze trenerskiej Garcia sięgał tylko po dwa mistrzostwa Austrii i dwa puchary tego kraju, a także jedno mistrzostwo Izraela. 53-latek w żadnych ze wcześniej prowadzonych klubów nie potrafił również zagrzać miejsca na dłużej niż półtora roku. Mimo to w Szczecinie ze swojego wyboru na papierze mogą być zadowoleni. Garcia wydaje się być naprawdę dobrym kandydatem do tego, by poprawić wyniki Pogoni i ponownie wprowadzić ją do walki o najwyższe cele już od pierwszych kolejek. Tym bardziej, że ze wszystkich 10 debiutów trenerskich w lidze hiszpański szkoleniowiec wygrał aż 6 spotkań. To więc głównie na hiszpańskim szkoleniowcu ciąży nadzieja i oczekiwania fanów szczecińskiego zespołu na nowy sezon. Te jednak zostały ponownie nieco ostudzone wynikami drużyny w przedsezonowych sparingach rozgrywanych w Polsce i na obozie w Austrii. Pogoń wygrała w tylko dwóch meczach kontrolnych, przegrywając przy tym 3 spotkania. Usprawiedliwiać to może krótki czas pracy Garcii z zespołem, a także klasa sparingpartnerów. W poniższej tabeli znajdziecie wszystkie wyniki Pogoni w letnich sparingach.

27.06.2026BFC Dynamo (Niemcy) 0-3 PogońCuić 40', Angielski 48'; 71'
04.07.2026Zagłębie Lubin 2-0 PogońKosidis 9', Ławniczak 29'
08.07.2026Pogoń 2-1 Chrobry GłogówAcosta 38', Mukairu 70' - Ibe-Torti 44'
11.07.2026Fenerbahce (Turcja) 4-0 PogońÜnder 13', Musaba 23', Cherif 48'; 52'
15.07.2026Sturm Graz (Austria) 1-0 PogońKayombo 117'

Ligowa pigułka statystyczna sezonu 2025/26

Miejsce w tabeli - 9.
Liczba punktów - 45
Średnia zdobytych punktów na mecz - 1,32
Bilans meczów - 13 zwycięstw 6 remisów - 15 porażek
Bilans bramkowy - 47-49
Gole oczekiwane na mecz - 1,49
Średnia goli na mecz - 2,82
Czyste konta - 7
Najlepsi strzelcy - Paul Mukairu - 8 bramek
Najlepszy asystent - Kamil Grosicki - 5 asyst

Pogoń Szczecin - Legia Warszawa
fot. Woytek / Legionisci.com

Ligowe wzmocnienia

Pomimo bardzo nieudanego sezonu, przed rozpoczęciem nowych rozgrywek w Pogoni nie doszło do rewolucji kadrowej. "Portowcy" pozbyli się z klubu kilku mniej przydatnych zawodników, wzmacniając się paroma graczami, głównie z ekstraklasowego podwórka. Zawodnikiem szczecińskiego zespołu został Patryk Dziczek. Pomocnik już pół roku temu podpisał kontrakt z Pogonią, jednak rundę wiosenną poprzednich rozgrywek spędził jeszcze u poprzedniego pracodawcy, w Piaście Gliwice. 28-latek ma za sobą doświadczenie sięgające prawie 200 występów w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce i może być naprawdę wartościowym wzmocnieniem dla drugiej linii szczecińskiego zespołu. Jego podania będą dostarczane do nowego napastnika, który był priorytetem transferowym Pogoni. Szczecińska drużyna skorzystała na problemach finansowych Legii i jej opieszałości wobec Jean-Pierre'a Nsame, ściągając go w swoje szeregi za darmo. Zwolennikiem tego transferu był nowy szkoleniowiec "Portowców", który miał indywidualnie kontaktować się z Kameruńczykiem i przekonywać go do przenosin do Szczecina. Jak wszyscy dobrze wiemy, jeśli Nsame dopisze zdrowie, może być świetnym wzmocnieniem dla Pogoni i dostarczycielem wielu goli. Napastnik już w pierwszym meczu będzie chciał udowodnić swoją wartość i pokazać władzom Legii, że pozbycie się go było błędem.


Najważniejszym transferem dla Pogoni przed nowym sezonem był jednak wykup Attilli Szalaia. Węgier spędził poprzednie rozgrywki na wypożyczeniu w Szczecinie i stał się istotną postacią w defensywie, liderem linii obronnej. Choć negocjacje z niemieckim Hoffenheim okazały się niezwykle trudne, reprezentant Węgier ostatecznie związał się na stałe ze szczecińskim zespołem. Według doniesień medialnych, Pogoń ma być również zainteresowana dwoma innymi zawodnikami związanymi z Ekstraklasą - Rifetem Kapiciem oraz Camilo Meną - lecz negocjacje z Lechią Gdańsk, jeśli w ogóle dojdą do skutku, to na pewno nie przed meczem z Legią.


Z Pogonią pożegnało się natomiast jedno z największych rozczarowań transferowych w historii szczecińskiego zespołu. Po zaledwie roku ze szczecińskiego zespołu odszedł Sam Greenwood, za którego przed poprzednim sezonem Pogoń zapłaciła rekordowe pieniądze. Anglik w Pogoni rozegrał jednak tylko 22 spotkania, w których zdobył 3 bramki i 2 asysty, nie potrafiąc zostać liderem ofensywy zespołu. Największą stratą dla "Portowców" będzie na pewno odejście Leonardo Koutrisa. Grek od ponad trzech lat zapewniał określoną jakość na lewej stronie defensywy szczecińskiej drużyny, dla której zagrał w dokładnie 133 meczach. 30-latek zdecydował się na przenosiny do Słowenii, by reprezentować barwy NK Celje.


Mała liczba rotacji świadczy o tym, że Pogoń będzie próbowała opierać się w tym sezonie na stabilizacji. Coraz mniej na pewno będzie zależeć od Kamila Grosickiego. Doświadczony skrzydłowy powoli zbliża się do końca kariery i już w poprzednim sezonie nie był tak znaczącą postacią, choć ostatecznie został najlepszym asystentem. Nowym liderem ofensywy może zostać Paul Mukairu (na zdjęciu niżej). Choć jego początek w Pogoni był burzliwy, 28-latkowi udało się ustabilizować formę w drugiej części sezonu i z 8 bramkami na koncie skończył jako najlepszy strzelec szczecińskiej drużyny. Najlepiej obsadzoną formacją w drużynie Pogoni wydaje się jednak linia obrony. Poza doświadczonym Szalaiem, Pogoń może liczyć na rosnącego przy nim Dimitriosa Keramitsisa. Młody Grek z Węgrem stworzyli naprawdę zgrany duet, który stracił tylko 14 bramek w takiej samej liczbie meczów. Jeśli więc Pogoni uda się dołożyć skuteczność do zgranej defensywy, może zdecydowanie poprawić swoje wyniki i wrócić do czołówki Ekstraklasy.

Letnie transfery

Przyszli: Jean-Pierre Nsame (napastnik, Legia Warszawa), Attila Szalai (obrońca, TSG 1899 Hoffenheim), Patryk Dziczek (pomocnik, Piast Gliwice), Nikolaos Botis (bramkarz, Olympiakos Pireus), Patryk Paryzek (napastnik, koniec wyp. Górnik Łęczna)

Odeszli: Sam Greenwood (pomocnik, Bristol City), Marian Huja (obrońca, CFR Cluj), Leonardo Koutris (obrońca, NK Celje), Kacper Smoliński (pomocnik, Podbeskidzie Bielsko-Biała), Krzysztof Kamiński (bramkarz, Pogoń Grodzisk Mazowiecki), Danijel Loncar (obrońca, wolny zawodnik)

Legia Warszawa - Pogoń Szczecin  Paul Mukairu
fot. Mishka / Legionisci.com

Niepewni/Nieobecni na mecz z Legią: Rajmund Molnar (napastnik), Jose Pozo (pomocnik)

Przewidywany skład: Cojocaru - Wahlqvist, Keramitsis, Szalai, Borges - Acosta - Agger, Ulvestad, Ława, Mukairu - Nsame

Ostatnie 5...

Jakim wynikiem kończyło się pięć ostatnich wyjazdów Legii do Szczecina?

06.04.2026Pogoń 0-2 LegiaRajović 32'; 46'
20.09.2024Pogoń 1-0 LegiaGorgon 67'
27.09.2023Pogoń 3-4 LegiaGrosicki 29', Koulouris 51', Biczachczjan 71' - Pekhart 33', Wszołek 69', Elitim 78', Kapuadi 84'
07.05.2023Pogoń 2-1 LegiaŁęgowski 10', Biczachczjan 88' - Rosołek 48'
24.04.2022Pogoń 3-1 LegiaZahović 26'; 62', Grosicki 68' - Dąbrowski 37' (s)

Historia

Pogoń historycznie jest szóstym klubem, z którym Legia mierzyła się najczęściej. Do tej pory zespoły rozegrały między sobą 126 spotkań. Warszawiacy przez prawie 70 lat rywalizacji osiągnęli dużą przewagę zwycięstw, wygrywając z Pogonią aż 75 razy przy zaledwie 24 zwycięstwach Szczecinian. Remis padł 27-krotnie. Bilans bramkowy to 242-120 na korzyść "Wojskowych". W barwach warszawskiego zespołu najczęściej do siatki Pogoni trafiał śp. Lucjan Brychczy, z 12 bramkami na koncie. Historia nie ma jednak przełożenia na ostatnie spotkania, które były dużo bardziej wyrównane. W ostatnich 10 latach Warszawiacy wygrali 11 razy, przy tylko jednym zwycięstwie mniej drużyny ze Szczecina i 6 remisach. Legii szczególnie nie leżały dalekie wyjazdy do województwa zachodniopomorskiego. Z ostatnich 10 spotkań rozgrywanych na stadionie im. Floriana Krygiera w Szczecinie "Wojskowi" przegrali 5. Poprzednie zwycięstwo Legii w Szczecinie miało miejsce w 2023 roku - legioniści czekali na nie prawie 6 lat. Na początku kwietnia obecnego roku Warszawiacy zdobyli jednak Szczecin po raz 4 we wspomnianych ostatnich starciach. Legioniści pewnie pokonali Pogoń 2-0, a dubletem popisał się Mileta Rajović. W poprzednim sezonie gracze Legii pokonali jeszcze szczeciński zespół w rundzie jesiennej, także po golu duńskiego atakującego i przegrali po dogrywce w 1/16 finału rozgrywek Pucharu Polski. 

Pogoń Szczecin - Legia Warszawa
fot. Woytek / Legionisci.com

Podaj ten news dalej:
Komentarze (4)
Zdobywaj rangiWłasny awatar i profilZarezerwuj swój nick
lub komentuj jako gość