Tuż po przegranym 0-2 meczu z Legią Warszawa prezes Wisły Kraków, Jarosław Królewski, skierował do PZPN obszerne pismo, wskazujące na szereg rzekomych błędów sędziowskich, a także zawnioskował o dokonanie oficjalnej interpretacji decyzji podjętych przez arbitrów w tym spotkaniu.
Kolegium Sędziów PZPN odpowiada Wiśle ws. meczu z Legią
Sytuacje, których analizy domagała się Wisła:
1. Brak napomnienia dla zawodnika Legii za przytrzymywanie Kacpra Dudy
2. Brak napomnienia dla zawodnika Legii za przytrzymywanie i powalenie Kacpra Dudy przy odbiorze piłki
3. Nieprawidłowe przyznanie rzutu z autu Legii Warszawa poprzedzającego bramkę na 1-0
4. Nieprawidłowe wykonanie rzutu autu przez Rafała Augustyniaka, poprzedzającego bramkę na 1-0
5. Nieprzyznanie rzutu karnego dla Wisły w 24. minucie po starciu z Bartoszem Kapustką
6. Brak napomnienia dla zawodnika Legii za atak na zawodnika Wisły w trakcie obrotu z piłką
7. Nieprzyznanie rzutu rożnego
8. Odgwizdanie przewinienia po odbiorze piłki przez Wisłę
9. Przytrzymywanie Kacpra Dudy przez zawodnika Legii i przyznanie rzutu wolnego Legii
10. Starcie Bartosza Kapustki z Angelem Rodado i napomnienie dla zawodnika Wisły
11. Starcie bark w bark w pobliżu pola karnego Wisły i napomnienie
12. Szklana butelka rzucona w pole gry
Mecz prowadził Damian Sylwestrzak, a VAR obsługiwał Bartosz Frankowski.
Przewodniczący Kolegium Sędziów PZPN odpowiedział Wiśle w następujący sposób:
"W odpowiedzi na pismo z dnia 12 października 2026 r. w sprawie dokonania oceny oraz oficjalnej interpretacji decyzji sędziowskich podjętych w meczu 10. kolejki PKO BP Ekstraklasy Legia Warszawa - Wisła Kraków uprzejmie informuję, że wskazane sytuacje były już kompleksowo omawiane i analizowane w przestrzeni publicznej.
Swoją opinię wyraził już sędzia zawodów, a także Przewodniczący Kolegium Sędziów PZPN. W reakcji na bieżące potrzeby, kluczowe informacje zostały przekazane za pośrednictwem środków masowego przekazu. W mojej ocenie powielanie tych samych argumentów nie wnosi nowej wartości. Uważam, że dalsze angażowanie zasobów w polemikę nie przybliża nas do realizacji strategicznych celów.
Zachęcam do zapoznania się z dotychczasowym przekazem, z tym z opiniami, które zostały przedstawione w mediach. Pozostaję w przekonaniu, że wyjaśniają one zawiłości w rozumieniu Przepisów Gry i wskazują na praktyczne aspekty ich stosowania w konkretnych sytuacjach. Przypominam, że Kolegium Sędziów PZPN co do zasady nie dokonuje indywidualnych interpretacji zdarzeń boiskowych i nie komentuje decyzji sędziów na wniosek zainteresowanych klubów.
Chcę wyraźnie zaznaczyć, że przyjęta strategia nie przewiduje dalszej wymiany poglądów w sprawie ani zmiany dotychczasowych procedur."
