Po meczu Cracovia - Legia głośno było o sytuacji z 86. minuty, kiedy w polu karnym doszło do kontaktu Arkadiusza Recy z jednym z zawodników drużyny gospodarzy. Po ostatnim gwizdku sędziego na murawę wszedł nawet prezes Cracovii, Murat Colak, który domagał się, aby sędzia Piotr Lasyk obejrzał tę sytuację na monitorze i podyktował rzut karny.
Analiza KS PZPN: Cracovii nie należał się rzut karny
Ani sędzia główny, ani arbitrzy VAR nie dopatrzyli się jednak przewinienia. Przedstawiamy analizę Kolegium Sędziów PZPN tej sytuacji.
Decyzja sędziego na boisku: Brak przewinienia
Analiza sędziego VAR: Brak przewinienia
Analiza KS PZPN: Po wykonaniu rzutu rożnego przez drużynę gospodarzy piłka trafia pod nogi współpartnera wykonawcy, który ją traci na rzecz przeciwników. Po chwili ponownie następuje utrata kontroli nad piłką i wzajemna próba walki nogami o piłkę.
Podczas walki dochodzi do trącenia butem w but zawodnika Cracovii, który po nieznacznym kontakcie upada na murawę. Sędzia będąc dobrze ustawionym w stosunku do zdarzenia, nie decyduje się na przerwanie gry i pozwala grać dalej.
Sędzia VAR, analizując zdarzenie czy doszło do oczywistego błędu, wziął pod uwagę małą dynamikę ruchu nogą oraz uznał, że tak marginalny kontakt nie spowodował upadku przeciwnika i wsparł pierwotnie podjętą decyzję sędziego na boisku.
Kolegium Sędziów stojąc konsekwentnie na stanowisku, że piłka nożna jest twardą, „męską” grą, w której nie chcemy tzw. miękkich karnych, akceptuje i wspiera podjętą decyzję przez zespół sędziowski.
Decyzja potwierdzona przez Prezydium Kolegium Sędziów PZPN: Brak przewinienia
