"Polska ma wiele powodów do dumy, jeśli chodzi o piłkę nożną. Uważam, że Dariusz Mioduski powinien być jednym z nich na arenie międzynarodowej.
Naprawdę wierzę, że nadszedł czas, aby Polska, polska piłka nożna i UEFA stanęły za Dariuszem Mioduskim i wsparły go jako przyszłego prezydenta FIFA, który zastąpi skorumpowanego i nieuczciwego Gianniego Infantino. Moim zdaniem byłby on znakomitym kandydatem na jedno z najważniejszych stanowisk kierowniczych w światowym futbolu.
Dariusz jest człowiekiem doskonale wykształconym, mającym międzynarodowe doświadczenie i absolwentem jednej z najlepszych uczelni na świecie. Jest inteligentny, elokwentny, doświadczony, wyrafinowany i niezwykle zaangażowany w piłkę nożną. Ma również jedno z najtrudniejszych zadań w polskim futbolu: jest właścicielem i prezesem Legii Warszawa, największego klubu w Polsce, z siedzibą w stolicy kraju i ogromną, wymagającą rzeszą kibiców. Ta funkcja każdego dnia wiąże się z ogromną presją i bardzo niewiele osób rozumie, ile trzeba, by udźwignąć taką odpowiedzialność.
Miałem przywilej spędzić z Dariuszem czas przy kilku okazjach. Każde z tych spotkań utwierdzało mnie w tym samym przekonaniu: to człowiek z klasą, uprzejmy, inteligentny, świetnie wypowiadający się, pełen pasji i – co najważniejsze – człowiek o dużej wartości i charakterze
Odkąd zaangażowałem się w polską piłkę nożną, mogę szczerze powiedzieć, że moje doświadczenia z właścicielami i prezesami klubów Ekstraklasy są niezwykle pozytywne. Wielu z nich zrobiło na mnie ogromne wrażenie, podobnie jak jakość ludzi, którzy pomagają rozwijać polski futbol.
Ale Dariusz bez wątpienia znajduje się w mojej ścisłej czołowej trójce.
I powiem coś, czego kibice Legii być może nie słyszą wystarczająco często: macie szczęście, że waszym właścicielem i prezesem jest ktoś taki jak Dariusz Mioduski. Zarządzanie klubem wielkości Legii jest łatwe do krytykowania z zewnątrz, a niezwykle trudne do wykonywania od środka.
Polska powinna mierzyć wyżej.
Nie powinniśmy pytać wyłącznie o to, jak polska piłka może się rozwijać na krajowym podwórku. Powinniśmy również zastanawiać się, którzy polscy liderzy są zdolni reprezentować nas na najwyższych szczeblach światowego futbolu.
Dla mnie Dariusz jest jedną z takich osób.
Chciałbym zobaczyć, jak cały kraj staje za nim, wspiera go i lobbuje na jego rzecz, jeśli pojawi się możliwość objęcia przez niego funkcji prezydenta FIFA. A jeśli taka możliwość się nie pojawi, powiem to równie jasno: Dariusz Mioduski miałby mój głos na kolejnego prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej.
Polska piłka zasługuje na silne, wykształcone i cieszące się międzynarodowym szacunkiem przywództwo.
Dariusz ma moje poparcie." - napisał Haditaghi.
Mioduski od blisko dziesięciu lat jest właścicielem Legii Warszawa, został wiceprezesem PZPN do spraw zagranicznych, jest też wiceprezesem ECA - European Club Association, które reprezentuje sportowe i biznesowe interesy klubów na arenie międzynarodowej i ściśle współpracuje z UEFA.
Wiadomo, że po raz kolejny na stanowisko prezesa FIFA będzie kandydował Gianni Infantino, wśród innych kandydatów wymienia się szefa CONCACAF, Victora Montaglianiego. Wybory na szefa FIFA odbędą się w marcu 2027 roku w Maroku.