W 43. minucie meczu Korona Kielce - Legia Warszawa piłka po uderzeniu Morgana Fassbendera trafiła w rękę Roberta Deziela. Sędzia Jarosław Przybył nie podyktował rzutu karnego, VAR również nie interweniował.
Analiza KS PZPN: Koronie nie należał się rzut karny
Przedstawiamy oficjalną analizę Kolegium Sędziów PZPN tej sytuacji:
Decyzja sędziego na boisku: brak przewinienia
Analiza sędziego VAR: brak przewinienia
Decyzja Prezydium Kolegium Sędziów PZPN: brak przewinienia
Wyjaśnienie:
Napastnik Korony (nr 22, Morgan Fassbender) podczas kontry, markując zwód, oddał strzał w kierunku bramki przeciwnika z okolic linii pola karnego. Silnie kopnięta piłka trafiła w rękę obrońcy Legii (nr 5, Robert Deziel), który znajdował się bardzo blisko od oddającego strzał zawodnika Korony. Sędzia nakazał kontynuowanie gry. Analiza arbitra VAR potwierdziła decyzję z boiska.
W ocenie tego typu zdarzeń sędziowie biorą pod uwagę następujące aspekty: naturalność ułożenia ręki oraz czy istniała możliwość uniknięcia kontaktu piłki z ręką przez obrońcę.
W tym przypadku obrońca gości nie miał czasu na reakcję (bliska odległość od zawodnika gospodarzy). Ręce zawodnika były ułożone względnie blisko ciała, naturalnie, adekwatnie do wykonywanej akcji i co istotne, nie powiększały w sposób nienaturalny obrysu ciała.
Sędziowie podjęli prawidłową decyzję.
Wcześniej swoją decyzję w tej sytuacji wyjaśniał arbiter główny, Jarosław Przybył.
