Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Fredi Bobić: Celem jest powrót do Europy

czwartek, 16 lipca 2026 15:10
Fredi Bobić: Celem jest powrót do Europy
Fredi Bobić | fot. Woytek / Legionisci.com
źródło: meczyki.pl
21

Freddy Bobic przed startem sezonu w rozmowie z meczyki.pl opowiedział o celach Legii, współpracy z trenerem Markiem Papszunem, letnim oknie transferowym oraz przyszłości kilku zawodników. Dyrektor sportowy nie unikał trudnych tematów, tłumaczył sprzedaż Jana Leszczyńskiego, bronił Milety Rajovicia i przyznał, że nadrzędnym celem jest powrót Legii do europejskich pucharów.

Cele na nowy sezon

– Rok temu wszyscy byliśmy pełni optymizmu po fantastycznym lecie. Później przyszła bardzo trudna jesień i zima, ale w drugiej części sezonu drużyna się odbudowała. Wiele rzeczy rozpoczęło się od nowa wraz z przyjściem nowego trenera i sztabu szkoleniowego. Wprowadziliśmy też zmiany w zespole i teraz musimy konsekwentnie podążać tą drogą.

– W nowym sezonie chcemy być bardziej konsekwentni i jeszcze mocniej opierać się na duchu zespołu. Nie gramy w europejskich pucharach, co jest dla nas rozczarowaniem. Po zajęciu szóstego miejsca w Ekstraklasie trudno jednak dziś powiedzieć: „będziemy mistrzem”. W Legii zawsze chcemy wygrywać i zrobimy wszystko, aby taki sposób myślenia był obecny zarówno w drużynie, jak i wśród naszych kibiców. Najważniejszy jest zawsze kolejny mecz i zwycięstwo. Taką filozofię wyznaje również trener Marek Papszun.

 

Legia potrzebowała dyscypliny i struktury

– Kiedy zdecydowaliśmy się na zatrudnienie Marka Papszuna, wiedzieliśmy jedno – Legia potrzebuje dyscypliny, struktury i zmiany mentalności. Powtarzałem wcześniej, że w klubie było bardzo komfortowo, ale momentami brakowało odpowiedniego poziomu wymagań. Trener zmienił bardzo wiele, zarówno w sztabie, jak i w sposobie funkcjonowania drużyny. Wprowadził własną tożsamość i styl gry. Nie wszystkim musi się on podobać, ale przynosi wyniki. Dla Legii najważniejsze jest zwyciężanie. Wniósł do zespołu swoją mentalność. Praca z nim jest bardzo wymagająca i pełna rywalizacji każdego dnia, ale jednocześnie daje dużo satysfakcji. Wszyscy mamy jeden cel – sprawić, by Legia znów była wielkim klubem walczącym o trofea. Nie jestem tutaj po to, żeby tylko trochę popracować i odejść. Chcę pomóc odbudować pozycję Legii.

Byliśmy bardzo dobrze przygotowani do transferów

– Wiem, że wszyscy chcieliby usłyszeć konkretne liczby, ale rynek transferowy jest bardzo dynamiczny. To nie było łatwe okno, między innymi ze względu na klubowe mistrzostwa świata. Po ich zakończeniu rynek jeszcze bardziej przyspieszy. My byliśmy jednak bardzo dobrze przygotowani. Skauci, sztab szkoleniowy i cały pion sportowy wykonali ogromną pracę. Dzięki temu bardzo szybko zakontraktowaliśmy kilku zawodników. Musimy jednak rozsądnie zarządzać budżetem płacowym i transferowym. Kilku zawodników odeszło, część jako wolni piłkarze. Obecnie mamy 21 doświadczonych piłkarzy, trzech bramkarzy oraz czterech bardzo utalentowanych młodych zawodników. Chcemy jeszcze mocniej stawiać na akademię. Co zaskakujące, Papszun również to robi i jest bardzo zadowolony z jakości młodych piłkarzy. Wspólnie z Bartkiem Zalewskim codziennie rozmawiamy o tym, jak rozwijać naszych wychowanków. Możliwe są jeszcze 1-2 ruchy transferowe przychodzące, ale podchodziłbym do tego ostrożnie. 

Przyszłość Mateusza Lauryna

– Transfer do Sigmy Ołomuniec nie dojdzie do skutku. Mateusz zostaje z nami. Wierzymy w niego i planujemy przedłużyć z nim kontrakt.

Wierzymy w Rajovicia

– Jeśli chodzi o Miletę, wiem, że wokół niego pojawia się wiele dyskusji. Jeśli ktoś chce znaleźć winnego tego transferu, może wskazać mnie. Nie mam z tym żadnego problemu. Jestem w piłce zbyt długo, żeby przejmować się taką krytyką. Widziałem wielu napastników, którzy mieli problemy ze strzelaniem bramek, potrzebowali roku na adaptację. On nie był jedynym zawodnikiem, który miał słabszy poprzedni sezon. Widzę go codziennie na treningach i wiem, jak ciężko pracuje. Powtarzam mu tylko jedno – próbuj dalej i zdobywaj bramki. Oczywiście napastnik jest rozliczany z goli. Jeśli ich nie będzie, pojawi się problem. Na razie jednak nadal mu ufamy. Mamy też innych zawodników potrafiących zdobywać bramki.

Kacper Urbański - piłkarz nie na Ekstraklasę

– Przede wszystkim nie mam do niego żadnych pretensji. To fantastyczny chłopak i świetny piłkarz. Uwielbiam oglądać go na boisku. Problem polega na tym, że styl gry w Ekstraklasie po prostu mu nie odpowiada. To bardzo fizyczna liga, pełna pojedynków i walki o drugie piłki. Kacper jest klasyczną „dziesiątką”, potrzebuje swobody i przestrzeni. Uważam, że w jednej z pięciu najmocniejszych lig Europy może pokazać znacznie więcej. Trzymam za niego kciuki. Życzę mu wszystkiego najlepszego.

Legia odrzuciła ofertę za Adamskiego

- To nie jest tak, że sprzedajemy każdego zawodnika. Musimy dbać o finanse, ale jednocześnie zachować odpowiednią jakość sportową. Otrzymaliśmy kilka ofert i jedną z nich była propozycja za Adamskiego. To była siedmiocyfrowa kwota po zaledwie pięciu miesiącach jego pobytu w Legii. Wspólnie zdecydowaliśmy, że nie przyjmiemy tej oferty.

Celem powrót do Europy

– Wierzymy w obecną kadrę. Kiedy rozpoczynałem pracę w klubie, mieliśmy prawie 40 zawodników. Teraz zespół jest znacznie mniejszy i bardziej zbalansowany. Musimy być zjednoczeni, odporni i pokazywać kibicom swoją wartość na boisku, a nie tylko o niej mówić. Początek sezonu pokaże, gdzie naprawdę jesteśmy. Po czterech lub pięciu kolejkach będziemy wiedzieli znacznie więcej. Rynek transferowy nadal jest otwarty i wiele może się jeszcze wydarzyć. Nie chcę składać wielkich deklaracji, ale wszyscy w Legii chcą jednego – wrócić do europejskich pucharów. To jest nasz główny cel. 

 

Podaj ten news dalej:
Komentarze (21)
Zdobywaj rangiWłasny awatar i profilZarezerwuj swój nick
lub komentuj jako gość