REKLAMA
Ekstraklasa 2025/2026
10. kolejka
#LEGPOG
25127
Warszawa, Polska
Stadion Miejski Legii Warszawa im. Marszałka J. Piłsudskiego
28.09.2025
17:30
Legia Warszawa
Pogoń Szczecin
Legia Warszawa
1-0
Pogoń Szczecin
4' Rajović (k)
(1-0)
1 Kacper Tobiasz
7 Paweł Wszołek
91 Kamil Piątkowski 51'
3 Steve Kapuadi
13 Arkadiusz Reca
67 Bartosz Kapustka
44 Damian Szymański
22 Juergen Elitim 88'
99 Noah Weisshaupt 64'
29 Mileta Rajović
77 Ermal Krasniqi 64'
27 Gabriel Kobylak
4 Marco Burch
8 Rafał Augustyniak 88'
11 Kacper Chodyna 64'
12 Radovan Pankov 51'
14 Antonio Čolak
20 Jakub Żewłakow
21 Wahan Biczachczjan
30 Petar Stojanović
53 W. Wojciech Urbański
82 K. Kacper Urbański 64'
55 Artur Jędrzejczyk
Valentin Cojocaru 77
Linus Wahlqvist 28
74' Dimitrios Keramitsis 13
Marian Huja 2
65' Hussein Ali 15
87' Mor N`Diaye 19
65' Adrian Przyborek 10
Sam Greenwood 90
87' Musa Juwara 7
Kamil Grosicki 11
Rajmund Molnar 9
Krzysztof Kamiński 31
74' Danijel Loncar 22
Rafał Jakubowski 38
Jakub Lis 17
65' Leonardo Koutris 32
Jan Biegański 6
65' Fredrik Ulvestad 8
87' Maciej Wojciechowski 35
Jose Pozo 14
87' Paul Mukairu 18
Kacper Kostorz 99
Trener: Edward Iordanescu
Asystent trenera: Alexandru Radu
Kierownik drużyny: Konrad Paśniewski
Lekarz: Marcin Tusiński
Fizjoterapeuta: Bartosz Kot
Trener: Tomasz Grzegorczyk
Asystent trenera: Paweł Ozga
Kierownik drużyny: Daniel Strzelecki
Lekarz: Bartosz Paprota
Fizjoterapeuta: Dawid Wronecki
Sędziowie
Główny: Wojciech Myć (Polska)
Asystent: Bartosz Heinig (Polska)
Asystent: Maciej Majewski (Polska)
Techniczny: Mateusz Jenda (Polska)
VAR: Kornel Paszkiewicz (Polska)
AVAR: Radosław Siejka (Polska)
Pogoda:
Temperatura: 14°C
Wilgotność: 63%

Średnia wieku Legii Warszawa:
Podstawowa jedenastka: 27.09 lat
Podstawowa + zmiennicy: 27.07 lat
Cała kadra meczowa: 26.74 lat

Średnia wzrostu Legii Warszawa:
Podstawowa jedenastka: 185.9 cm
Podstawowa + zmiennicy: 184.6 cm
Cała kadra meczowa: 184.2 cm
Relacja

Skromnie, ale zwycięsko

Skromnym zwycięstwem 1-0 zakończyło się niedzielne spotkanie Legii z Pogonią. Jedynego gola strzelił kilka minut po pierwszym gwizdku sędziego Mileta Rajović, który wykorzystał rzut karny. Wygrana "Wojskowych" mogła być nawet wyższa, jednak tego dnia bardzo dobrze między słupkami spisywał się Valentin Cojocaru, odbijając strzały Piątkowskiego, Weisshaupta czy Pankova. 

 


Mecz świetnie rozpoczął się dla Legii. Już kilka minut po pierwszym gwizdu sędziego warszawski zespół otrzymał rzut karny za faul Musy Juwara na Noahu Weisshaupcie. Do wykonania jedenastki podszedł Mileta Rajović i pewnie pokonał Valentina Cojocaru. Naprawdę trudno było wyobrazić sobie lepszy początek starcia w wykonaniu gospodarzy. To trafienie napędziło "Wojskowych". Niebawem ponownie w polu karnym odnalazł się Rajović, lecz tym razem jego próbę w kierunku bliższego słupka odbił bramkarz Pogoni. Za moment po rzucie rożnym powinno być 2-0 dla Legii! Po dobrze wykonanym stałym fragmencie gry bardzo mocny strzał oddał Kamil Piątkowski. Golkiper gości instynktownie zareagował, a odbita przez niego piłka spadła pod nogi Bartosza Kapustki. Pomocnik miał przed sobą praktycznie pustą bramkę, jednak posłał futbolówkę ponad poprzeczką. Ogromna szkoda, bo legioniści mogli w krótkim odstępie czasu ustawić sobie spotkanie pod swoje dyktando.


Pogoń starała się odgryzać i nie dopuścić do sytuacji, kiedy da się zamknąć na swojej połowie. W 13. minucie ten, który sprokurował rzut karny, chciał odkupić swoje winy. Juwara oddał strzał lewą nogą i czujny na linii był Kacper Tobiasz, który nie dał się zaskoczyć. Legioniści wyglądali na boisku zdecydowanie lepiej od swoich przeciwników. Gospodarze nie mieli problemów z utrzymywaniem się przy piłce. Wkrótce po ładnej akcji piłkę przed polem karnym dostał Damian Szymański. Pomocnik uderzył płasko po ziemi, ale zbyt słabo, aby zmusić Cojocaru do kapitulacji. Rumun po chwili trzymał piłkę w dłoniach i mógł napędzić atak swojej drużyny. 


W 32. minucie znowu swój zespół uratował bramkarz ze Szczecina. Weisshaupt huknął prawą nogą z półwoleja i gdyby kopnięta przez niego futbolówka leciała nieco bardziej do boku, a nie wprost w Cojocaru, to Niemiec cieszyłby się z pierwszego gola dla stołecznego klubu. Pogoń wprawdzie nie atakowała huraganowymi atakami, a raz po raz przeprowadzała groźne kontry. W końcówce pierwszej połowy Legia oddała nieco pola gry swoim rywalom. Z tego też powodu najpierw świetną okazję do wyrównania miał Juwara, który niepilnowany przestrzelił obok słupka. Potem jeszcze Rajmund Molnár - Węgier także był niedokładny. Legioniści dwa razy niepokoili defensywę Pogoni. Arkadiusz Reca i Ermal Krasniqi oddali wprawdzie mocne strzały, ale wysoko ponad poprzeczką.


Legia Warszawa - Pogoń Szczecin Ermal Krasniqi
fot. Mishka / Legionisci.com


Zaraz po przerwie znowu świetna szansa dla Juwary. Piłkarz Pogoni strzelał zza pola karnego lewą nogą, ale nie udało mu się trafić w światło bramki. Pomocnik w tym momencie zmarnował trzecią dobrą okazję tego wieczoru na gola. W 51. minucie trener Legii musiał dokonać wymuszonej zmiany. Z boisku z powodu kontuzji zszedł Kamil Piątkowski, a w jego miejsce pojawił się Radovan Pankov. Do tej pory defensor był ostoją formacji obronnej, więc jego uraz był bardzo niepokojący. Przez kolejny kwadrans na murawie nie oglądaliśmy stuprocentowych okazji bramkowych. Wkrótce trener Iordănescu zdecydował się na kilka roszad w składzie. Nic dziwnego, gdyż w grze jego podopiecznych wkradło się sporo stagnacji, co było zagrożeniem dla skromnego prowadzenia.


W 76. minucie Pogoń miał ogrom szczęścia. Po rzucie rożnym wykonywanym przez Elitima, w polu karnym gości doszło do sporego zamieszania. W konsekwencji piłka odbiła się w niekontrolowany sposób od jednego z piłkarzy i trafiła w słupek. Końcówka spotkania była bardzo szarpana. Sędzia musiał często przerywać grę z powodu fauli w środkowej strefie boiska. Kilka minut przed końcem regulaminowego czasu gry błąd w wyprowadzeniu piłki popełnił Cojocaru, podając wprost pod nogi Kacpra Chodyny. Ostatecznie jednak to Rajović mocno strzelił w kierunku bramki Pogoni. Tam jednak zrehabilitował się golkiper przyjezdnych skutecznie wybijając na rzut rożny. W 89. minucie fatalny kiks zaliczył Damian Szymański. Po podaniu od Kacpra Chodyny, spudłował on z kilku metrów na pustą bramkę...

Minuta po minucie

16:10 - Dzień dobry! Mamy niedzielne popołudnie, które najlepiej spędzić przy Łazienkowskiej. Legia Warszawa powalczy o kolejne punktu z Pogonią Szczecin. Po dwóch remisach, cierpliwość stołecznych fanów zaczyna się wyczerpywać. Inny wynik niż zwycięstwo z mającą swoje problemy Pogonią, nie wchodzi w grę. Po prostu.
16:12 - Ruben Vinagre zmaga się z drobnym urazem. Tym samym Arkadiusz Reca zajmie miejsce na lewej obronie. W wyjściowym składzie wybiegnie Noah Weisshaupt w miejsce Wahana Biczachczjana.
16:25 - Szczecinianie słabo radzą sobie na wyjazdach. W tym sezonie wygrali w gościach tylko raz - w Łodzi. Pogoń przegrywała w Niecieczy, Kielcach, traciła punkty w Gdyni. Czas na stratę kontynuowanie tej serii.
16:30 - Poznaliśmy wyjściowy skład ekipy Tomasza Grzegorczyka, który niedawno zastąpił Roberta Kolendowicza na stanowisku trenera. Od pierwszych minut zobaczymy Kamila Grosickiego, który jest naturalnym liderem "Portowców".
16:37 - Bramkarze Pogoni rozpoczęli przygotowania do meczu kilka minut temu.
16:44 - Bramkarze warszawskiej Legii! Kacper Tobiasz, Gabriel Kobylak oraz Marcel Mendes-Dudziński przy wsparciu sztabu trenerskiego ruszyli na rozgrzewkę.
Kibice Legii z lewobrzeżnej Warszawy przemaszerowali na stadion.
fot. Woytek / Legionisci.com
fot. Woytek / Legionisci.com
16:51 - Gwizdy witają szczecinian na rozgrzewce.
16:52 - Przed meczem kibice lewobrzeżnej Warszawy zorganizowali przemarsz spod kolumny Zygmunta. Prosto na Łazienkowską.
16:53 - "Legia Warszawa!" i nic więcej nie trzeba dodawać. Czas na rozgrzewkę.
17:00 - Legia zagra nowym, trzecim komplecie. Tym razem klub nawiązuje do legionów Piłsudskiego. Koszulka utrzymana jest w odcieniach szarości z bordowymi akcentami.
17:08 - Przygotowania do meczu trwają w najlepsze. Kibice zajmują miejsca na trybunach. A z głośników niesie się "Krakowski spleen" Maanamu.
17:10 - Okęcie, Wilanów, Wola, Muranów, Ochota, Mokotów, Ursus, Śródmieście Południowe, Żoliborz, Bemowo, Powiśle, Jelonki, Śródmieście Północne, Bielany. Płótno obok płótna. Flaga obok flagi lewobrzeżnej Warszawy.
17:13 - Ekipa gości schodzi już do szatni. Za chwilę legioniści podążą w tym samym kierunku.
17:15 - AC/DC z głośników. Zatem głośne "CEEEEEEEEEEEEEE..." niesie się od "Jurasa". "Deobson" u boku. Czas na garść ogłoszeń przedmeczowych.
17:21 - Czas na prezentację składów obu ekip. Ole!
17:23 - "Mam tak samo jak Ty, miasto moje a w nim..." niesie się z gardeł kibiców.
17:25 - Zawodnicy czekają już przy wyjściu na murawę. Legioniści wyjdą na murawę w asyście grupy historyczno-edukacyjnej "Szare Szeregi" stylizowanej na czasy marszałka Józefa Piłsudskiego.
17:27 - Ruszyli! "Mistrzem Polski jest Legia, Legia najlepsza jest!".
17:28 - Legia w nowych, szarych kompletach. Pogoń w biało-czarnych strojach ze złotymi akcentami.

1' - Początek pierwszej połowy
1' - Wojciech Myć daje sygnał. Gramy! Rozpoczynają goście.
1' - Marian Huja zagrywa w kierunku lewej strony, ale był tam Paweł Wszołek, który pilnował przeciwnika.
2' - "Jesteśmy z Tobą, hej Staruch jesteśmy z Tobą" poniosło się z Żylety. Przypomnijmy, że nasz gniazdowy dostał kuriozalny, dwuletni zakaz stadionowy po meczu z Lublinie.
2' - Tymczasem na murawie przy piłce legioniści.
3' - Ermal Krasniqi sunie lewą stroną. Zagrywa w pole karne, ale za plecy partnerów. Jeszcze Noah Weisshaupt przy piłce, szuka sobie miejsca do oddania strzału, ale Musa Juwara fauluje zawodnika Legii. Sędzia nie miał wątpliwości. Rzut karny!
3' - Mileta Rajović już czeka, żeby oddać strzał. Przeciwko niemu Valentin Cojocaru...
4' - GOOOOOOLLLLLL!!!! Legia Warszawa!!!
4' - Strzelec gola: Mileta Rajović (Legia) z karnego!
4' - GOL! Pewnie wykonany rzut karny. Mileta Rajović uderzył w prawą stronę. Bramkarz rzucił się w lewą. Legia wchodzi idealnie w mecz prowadząc 1-0!
6' - Kamil Piątkowski rozciągnął elegancko na lewą stronę. Arkadiusz Reca, Damian Szymański do środka obrony. Legia na połowie przeciwnika.
6' - Juergen Elitim pomagał sobie ręką przy opanowaniu piłki. Nieco przypadkiem, ale to jest piłka dla Pogoni.
6' - Valentin Cojocaru wybija w kierunku Sama Greenwooda. Za mocno. Aut dla gospodarzy.
7' - Steve Kapuadi w pole karne, gdzie Mileta Rajović zdołał zgrać do środka. Wydawało się, że to będzie stracona piłka, ale nie! Bramkarz zbił na róg.
8' - Bartosz Kapustka! Ajajajajaj! Ależ była wyśmienita okazja! Najpierw sam strzelał, ale został zablokowany. Kamil Piątkowski poprawił, ale bramkarz instynktownie obronił. Jeszcze raz "Kapi", ale nad poprzeczką z bliskiej odległości! Jak to zmarnował, ehhh...
10' - Adrian Przyborek urywa się legionistom. Uruchamia Kamila Grosickiego, który zgrał do środka pola karnego. Jednak przy zawodniku w białej koszulce byli legioniści. Ostatecznie piłka opuściła plac gry, choć mogło być groźnie.
11' - Linus Wahlqvist próbuje wybijać, ale zamiast tego, trafił w nogi Ermala Krasniqiego. Valentin Cojocaru wznowi grę od bramki.
12' - Bartosz Kapustka z niedokładnym podaniem. To kończy się stratą. Aut dla Pogoni w środkowej strefie boiska.
12' - Dimitrios Keramitsis zagrywa do przodu. Linus Wahlqvist próbuje przejść Kamila Piątkowskiego, ale bez szans.
12' - Żółta kartka: Kamil Piątkowski (Legia)
13' - Arbiter uznał, że obrońca Legii faulował. To jest rzut wolny dla Pogoni z prawej strony pola karnego.
14' - Kamil Grosicki krótko. Musa Juwara zdecydował się na bezpośredni strzał. Kacper Tobiasz był na swoim miejscu.
14' - Ermal Krasniqi próbował przedrzeć się między dwoma rywalami w środkowej strefie boiska. Bez powodzenia.
16' - Arkadiusz Reca skutecznie wybija piłkę spod nóg rywala. Kończy się na rzucie rożnym spod sektora gości.
16' - Kamil Grosicki w pole karne. Dimitrios Keramitsis uderza głową, ale nad poprzeczką.
16' - fot. Mishka / Legionisci.com
16' - Kacper Tobiasz wprowadza szybko piłkę do gry, ale choć było dwóch na dwóch, to Legia nie poszła z akcją.
17' - Noah Weisshaupt, Juergen Elitim... Legioniści tracą piłkę na 30. metrze, żeby za chwilę ją odzyskać. Ponowna próba, ale tym razem Paweł Wszołek złapany na pozycji spalonej.
18' - Musa Juwara, Mor N`diaye, wycofanie do tyłu.
19' - Sam Greenwood rzuca piłkę na lewą stronę. Włączył się Kamil Grosicki, ale Bartosz Kapustka przerywa zapędy gości.
19' - Valentin Cojocaru bez pośpiechu, ale w końcu wybiera prawe skrzydło.
20' - Marian Huja, Dimitrios Keramitsis. Legia próbuje podejść nieco wyżej, ale wciąż pilnując tyłów.
20' - Ermal Krasniqi faulował? Sędzia cofnął akcję. Rzut wolny dla Pogoni. Będzie okazja do wrzutki w pole karne.
21' - Kamil Grosicki na 15. metr, ale Damian Szymański wybija głową.
22' - Damian Szymański w pole karne. Marian Huja blisko Milety Rajovicia. Legioniści próbują lewą flanką, ale nie dochodzi nawet do oddania strzału.
23' - Pogoń zmuszona do błędu. Wycofanie do bramkarza, wybicie i aut dla Legii.
23' - Żółta kartka: Mor N`diaye (Pogoń)
23' - Juergen Elitim podchodzi pod pole kare, ale Mor N`diaye fauluje pomocnika Legii. Arbiter nie miał złudzeń.
24' - Jednocześnie zawodnik rodem z Kolumbii potrzebuje wsparcia medycznego.
24' - Ermal Krasniqi trzyma piłkę w rękach. Czyżby szykował się do oddania strzału z 22-23 metrów?
25' - Juergen Elitim podnosi się z murawy z grymasem bólu. Oby to nie było nic poważnego. Oby mógł kontynuować grę.
25' - Co jak co, ale mógłby być gol bezpośrednio z rzutu wolnego...
25' - Ermal Krasniqi uderza! Niestety nad poprzeczką, w kierunku Żylety...
26' - Valentin Cojocaru od bramki, ale Paweł Wszołek uprzedził rywala wybiciem głową.
27' - Damian Szymański! Wykończył akcję, którą poprzedził Bartosz Kapustka. Odzyskał piłkę, legioniści wymienili kilkanaście podań przechodząc od prawej do lewej i do środka. Ostatecznie środkowy pomocnik Legii uderzył po ziemi, ale to nie mogło zaskoczyć bramkarza gości.
28' - Noah Weisshaupt, Paweł Wszołek w pole karne... Mileta Rajović główkował, ale bardziej przedłużył niż strzelił. Legioniści wciąż w posiadaniu. Siedzą na połowie rywali.
30' - Pół godziny gry za nami. Legia prowadzi, szuka drogi do drugiej bramki. Natomiast to nie są szaleńcze ataki, gdzie Valentin Cojocaru uwija się jak w ukropie. Bardziej metodyczne próby, które jak na razie nie przynoszą efektów. Pogoń? Szuka sposobu po stałych fragmentach gry.
32' - Legioniści blisko pola karnego, ale zabrakło momentu, żeby oddać strzał. Jeszcze nie koniec akcji...
34' - Kamil Grosicki złapany na spalonym. Niemniej jednak Kacper Tobiasz wyszedł odważnie, żeby zażegnać potencjalne niebezpieczeństwo.
34' - Adrian Przyborek cisnął do przodu, ale Kamil Piątkowski twardo, do końca. Nie pozwolił, żeby piłka minęła go.
35' - Noah Weisshaupt wycięty na prawej flance przez Mariana Huję.
35' - Żółta kartka: Marian Huja (Pogoń)
36' - Juergen Elitim i Bartosz Kapustka przy piłce. Przed nimi dwuosobowy mur.
36' - Juergen Elitim w pole karne, ale "Portowcy" rozłożyli ręce i pozwolili piłce opuścić plac gry.
37' - Damian Szymański dobrze w destrukcji uprzedzając Adriana Przyborka w środkowej strefie.
37' - Paweł Wszołek sunie prawą flanką. Dośrodkował w pole karne, ale już za mocno. Mimo wszystko gospodarze wciąż przy piłce.
40' - Sam Greenwood. Akcja na prawą stronę. Kamil Piątkowski ratuje zespół, ale jeszcze goście domykają akcję po wrzutce "Grosika". Na szczęście Musa Juwara uderzył mocno, niecelnie.
41' - Arkadiusz Reca lewą stroną. Zdecydował się na strzał, ale piłka odchodziła od bramki. Valentin Cojocaru rzucił się na wszelki wypadek, ale to on wznowi grę.
42' - Musa Juwara i Bartosz Kapustka. Przepychanki w środkowej strefie boiska. Piłka dla Pogoni.
42' - Adrian Przyborek! Wykończył akcję strzałem z 15. metrów, ale mocno nad poprzeczką!
43' - Edward Iordanescu rozłożył ręce. Opadły mu.
44' - Legia rusza z akcją 3 na 4. Juergen Elitim na lewej stronie. Włączyli się pozostali gracze.
45' - Dimitrios Keramitsis, Marian Huja do środka. Kamil Piątkowski nie patyczkuje się.
45' - fot. Woytek / Legionisci.com
45+1' - Sędzia dolicza tylko minutę do pierwszej połowy.
45+1' - Ermal Krasniqi wykończył z pierwszej. Trochę na wiwat! A może by ładnie weszła. Jednak nic z tego. Piłka poszybowała w kierunku Żylety.
45+2' - Koniec pierwszej połowy

Pierwsza połowa pod dyktando Legii. Podopieczni Edwarda Iordanescu szybko zdobyli bramkę, co pozwoliło im dodatkowo narzucać przebieg pierwszej połowy. Gospodarze częściej byli przy piłce, oddali więcej strzałów, byli wyraźnie groźniejsi swych poczynaniach. Niemniej, na tablicy tylko skromne 1-0.
Zawodnicy wrócili już na murawę. Trenerzy obu ekip wstrzymują się ze zmianami.

46' - Początek drugiej połowy
46' - Ermal Krasniqi sygnalizował zagranie ręką w polu karnym przez rywala. Jednak sędzia uznał, że nic takiego nie miało miejsca. Gramy dalej.
47' - Legia ponownie w ataku. Bartosz Kapustka z lewej strony pola karnego, ale Valentin Cojocaru wyłapuje uderzenie.
48' - Musa Juwara tylko złożył ręce jak do modlitwy. Jak to mógł spudłować, zastanawia się. Wykańczał akcję strzałęm lewą nogą, ale uderzał nad poprzeczką.
49' - Kamil Piątkowski siedzi na murawie czekając na lekarzy.
49' - Steve Kapuadi pokazał, że potrzebna będzie zmiana. Niestety.
51' - Zmiana Legia: Kamil Piątkowski Radovan Pankov
51' - Pozostaje czekać na diagnozę lekarzy. Szkoda, bo Piątkowski był wyróżniającą się postacią dzisiejszego spotkania.
53' - Pogoń próbuje wyjść z własnej połowy, ale Noah Weisshaupt przerwał zapędy gości.
54' - "Ja kocham Legię, ja kocham Legię..." niesie się z trybun. To stary przebój jest...
54' - Noah Weisshaupt z prawej strony pola karnego. Piłka ociera się o rywala i pada prosto w ręce bramkarza.
55' - Rajmund Molnar przerywa akcję legionistów faulując kapitana Legii.
56' - Hussein Ali naciskany przez Noaha Weisshaupta. Musiał oddać do środka. Pogoń przechodzi na połowę legionistów, żeby stracić futbolówkę. Inna sprawa, że gospodarze wywalczyli rzut rożny w tej akcji.
56' - Juergen Elitim zmierza do narożnika boiska.
57' - Wrzutka w pole karne, ale Molnar wybił głową. Stołeczny zespół w posiadaniu.
60' - Legia lewą stroną. Ermal Krasniqi, Elitim traci piłkę na rzecz rywala.
60' - Kwadrans drugiej połowy za nami, a największym wydarzeniem było zejście Kamila Piątkowskiego. To mówi sporo o grze obu zespołów.
62' - Noah Weisshaupt w pole karne. Lewą nogą, ale defensywa Pogoni było dobrze ustawiona.
62' - Radovan Pankov poprawnie w asekuracji. Nie dał się wyprzedzić Molnarowi.
63' - Pogoń wyszła z akcją, próbował zgubić przeciwników. Jednak zwlekali z oddaniem strzału i skończyło się to wybiciem piłki przez legionistów.
63' - fot. Mishka / Legionisci.com
63' - fot. Woytek / Legionisci.com
64' - Kacper Urbański szykuje się do wejścia. Jeszcze ostatnie zalecenia od Edwarda Iordanescu i będzie mógł ożywić poczynania gospodarzy.
64' - Zmiana Legia: Ermal Krasniqi Kacper Urbański
64' - Zmiana Legia: Noah Weisshaupt Kacper Chodyna
65' - Zmiana Pogoń: Adrian Przyborek Fredrik Ulvestad
65' - Zmiana Pogoń: Hussein Ali Leonardo Koutris
65' - Jak zmieniać, to zmieniać. Tomasz Grzegorczyk zdecydował się na roszadę.
66' - Kacper Chodyna grał poprzednio z AEK Larnaka na Cyprze. Będzie 6-7 tygodni temu.
66' - "Niepokonane miasto, niepokonany klub..."
67' - "Chodi" na prawej pomocy. "Urbi" na lewej flance.
67' - Niedokładne wyjście legionistów z własnej połowy. Otwarta szansa dla gości. Pogoń ruszyła prawą stroną i jeszcze ma rzut z autu.
68' - Żółta kartka: Sam Greenwood (Pogoń)
68' - Linus Wahlqvist z autu w pole karne, ale Bartosz Kapustka oddala zagrożenie. Juergen Elitim zabiera się z piłką, ale Sam Greenwood nie przebiera w środkach.
70' - Radovan Pankov w kierunku Pawła Wszołka. Zbyt czytelne zagranie. Tymczasem Leonardo Koutris leży na murawie po interwencji "Kapiego".
71' - Bez lekarzy się nie obejdzie. A dopiero, co wszedł na murawę...
72' - Marian Huja w pole karne z głębi pola. Jednak Damian Szymański przebija na połowę przyjezdnych.
72' - fot. Mishka / Legionisci.com
73' - Dimitrios Keramitsis leży na murawie. Potrzebna jest pomoc lekarzy.
74' - Zmiana Pogoń: Dimitrios Keramitsis Danijel Loncar
75' - Kacper Urbański na lewej stronie, zwiódł rywali, dorzucił w pole karne, ale akcja bez strzału.
76' - Będzie rzut rożny dla Legii. Przydałoby się podwyższyć na 2-0 dla uspokojenia sytuacji.
76' - 25127 kibiców zasiadło dziś na trybunach.
77' - Radovan Pankov wykańcza akcję! Zakotłowało się w polu karnym Pogoni. Jeszcze szczecinianie odbijają, jeszcze słupek po zagraniu Mariana Hujy ratuje przyjezdnych!
77' - Kacper Urbański próbował minąć ładnie rywala, ale został sfaulowany. Legioniści na połowie przeciwnika.
79' - Arkadiusz Reca leży w środkowej strefie boiska. Musa Juwara poślizgnął się i niefortunnie wpadł na niego obrońca Legii. Lekarze już na murawie. U jednego, i drugiego.
80' - Arkadiusz Reca sygnalizował, że potrzebny jest sztab medyczny. Czy będzie w stanie kontynuować grę?
81' - Arkadiusz Reca wrócił do gry.
83' - Arkadiusz Reca z lewej strony w pole karne. Za mocno. Paweł Wszołek zamknął akcję, doszedł do zagrania.
83' - Legia kręci się w okolicach szesnastki, ale nic z tego nie wynika.
83' - Kacper Chodyna! Ostro potraktowany! Czy był tam faul Danijela Loncara? Obrońca Pogoni trafił w piłkę.
84' - Bartosz Kapustka z narożnika. Odchodząca piłka, którą wybija gracz Pogoni.
84' - Kolejna wrzutka. Tym razem czekał Steve Kapuadi. Piłka przeleciała za obrońcą Legii.
85' - Będzie podwójna zmiana w szeregach gości. Aczkolwiek to za chwilę, za momencik.
86' - Valentin Cojocaru prosto do Kacpra Chodyny. Ten przy piłce, zagranie, Mileta Rajović uderza, ale bramkarz Pogoni ratuje zespół paradą. Korner dla gospodarzy.
86' - Juergen Elitim w narożniku... Wybijają goście.
87' - fot. Mishka / Legionisci.com
87' - fot. Mishka / Legionisci.com
87' - Zmiana Pogoń: Musa Juwara Maciej Wojciechowski
87' - Zmiana Pogoń: Mor N`diaye Paul Mukairu
88' - Zmiana Legia: Juergen Elitim Rafał Augustyniak
90' - Damian Szymański! Ależ przestrzelił po podaniu Kacpra Chodyny! Inna sprawa, że "Chodi" znalazł się na pozycji spalonej w momencie podania.
90+1' - Sędzia dolicza jeszcze 6 minut.
90+1' - Przed nami ok. 350 sekund czekania na końcowy gwizdek sędziego.
90+3' - Legia blisko pola karnego gości. Rafał Augustyniak... Wycofanie do Pankova, a ten do Tobiasza.
90+3' - Arkadiusz Reca przedłuża do lewej strony, ale sędzia dopatrzył się faulu obrońcy Legii.
90+3' - Żółta kartka: Arkadiusz Reca (Legia)
90+4' - Valentin Cojocaru wykonuje rzut wolny z własnej połowy. Jednak to Kacper Tobiasz wznowi grę.
90+5' - Bartosz Kapustka zagrywa prawą stroną. Piłka ociera się o rywala i jeszcze będziemy mieć rzut rożny.
90+5' - Kacper Chodyna krótko. Rafał Augustyniak. Sekundy lecą. Strata na rzecz Pogoni. Aut.
90+6' - Dobra, czas to kończyć. Dopisać 3 punkty i to byłoby na tyle.
90+7' - Koniec meczu!






Relacja z trybun

Hej Staruch jesteśmy z Tobą!

Mecze z Legii z Pogonią, odkąd szczecinianie "zwąchali" się z WRWE, stanowią spotkania zupełnie innego kalibru niż przez ostatnie lata. Po zgodzie obu ekip nie ma już śladu. Co więcej, wśród Portowców pojawiły się już pierwsze szaliki "Anty Legia". Z naszej strony, tak jak ostatnio było sporo bluzgów. W trakcie meczu fanatycy z Łazienkowskiej pozdrawiali "Starucha", który od kilku tygodni nie ma możliwości prowadzenia dopingu ze względu na zakaz stadionowy wydany przez lubelską milicję, która ewidentnie mści się, podobnie zresztą jak sąd wydający zakaz, za uderzanie w trakcie kampanii wyborczej w jednego z kandydatów na prezydenta RP.

 


Przed meczem z Pogonią fani Legii zorganizowali przemarsz na stadion, głośnym echem odbiło się pojawienie na krótką chwilę na legijnym gnieździe Janusza Walusia.

Zacznijmy od kuriozalnego zakazu stadionowego dla Starucha. Chodzi o mecz z 10 marca bieżącego roku. Samo postępowanie sądowe - tj. moment wysłania pism ws. zakazu, jego treść tworzona na szybko, poprzez przeklejanie danych z innych "grupowych" zakazów, wskazuje na perfidne działanie wymiaru niesprawiedliwości. Wnioskodawca wszak doskonale wiedział, jak długo nie będzie Piotrka pod wskazanym adresem, i ukartowano wszystko tak, by wyrok się uprawomocnił. Typowe zagrywki rodem z PRL-u. Rzeczowe odnoszenie się do późniejszych pism "Starucha", to już wyższa szkoła debilizmu sądowego. Zakaz za stanie na płocie - do którego nasz gniazdowy miał prawo - potwierdzają nawet odpowiedni pracownicy klubu z Lublina. Potwierdziliby to także przed sądem, tyle, że ten nie jest skory do jakiejkolwiek merytorycznej dyskusji. Treść pism sądowych to peerelowski bełkot.


Legia Warszawa - Pogoń Szczecin przemarsz kibiców
fot. Woytek / Legionisci.com

Przed meczem z Pogonią, legioniści z lewobrzeżnej części Warszawy zorganizowali wspólny przemarsz na stadion. Zbiórka miała miejsce o 14:30, tj. na trzy godziny przed pierwszym gwizdkiem sędziego, pod Kolumną Zygmunta III Wazy. Legioniści na czele pochodu rozciągnęli malowany transparent "Lewobrzeżna Warszawa", za nim powiewały flagi na kijach, a legioniści maszerujący z pieśnią na ustach, mieli także malowane płótna z poszczególnych dzielnic i warszawskich osiedli: Żoliborz, Ochota, Muranów, Bielany, Służewiec, Jelonki, Śródmieście Południowe, Śródmieście Północne, Wola, Powiśle, Bemowo, Włochy, Ursynów, Ursus, Wilanów, Ursynów, Mokotów. Legioniści przemaszerowali bulwarami Wiślanymi w kierunku stadionu, filmowani cały czas przez psiarnię. Później już na stadionie, na górnej kondygnacji Żylety zawisły tego dnia legijne flagi legionistów z lewej strony Wisły.


 



Portowcy do Warszawy przyjechali pociągiem specjalnym w ok. 530 osób. W sektorze gości wywiesili 5 flag: Prawobrzeże, Stargard, Police, Zawadzkiego on tour, Kołbaskowo. W trakcie meczu zawisł także mały transparent odnoszący się do przyjaciół Pogoni z Elany - "Denis Załęcki j... cię k... do spodu". Ich liczba mocno przeciętna. Dopingowali całe spotkanie. Oczywiście nie brakowało z ich strony bluzgów pod naszym adresem, jak i pozdrawiania swoich nowych przyjaciół.


Pogoń Szczecin na wyjazdowym meczu z Legią
fot. Maciek Gronau


Tego dnia na gnieździe wywieszone zostało płótno "Stay strong brother" z postacią Janusza Walusia, którego podczas wieloletniej odsiadki wspierało polskie środowisko kibicowskie (głównie Legia, Raków oraz Lechia). Tego dnia Waluś, na własną prośbę pojawił się na naszym stadionie, by osobiście podziękować kibicom Legii za wsparcie, jakie dawali mu, kiedy odbywał wieloletnią odsiadkę za zabicie komunisty. Na chwilę pojawił się na gnieździe, miał krótką przemowę, a legioniści skandowali "Janusz Waluś", a następnie "Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę". 


Legia Warszawa - Pogoń Szczecin Janusz Waluś żyleta
fot. Woytek / Legionisci.com

Przed rozpoczęciem spotkania, w którym piłkarze Legii zagrali po raz pierwszy w nowym, trzecim komplecie strojów, głośno niosło się "Zawsze i wszędzie..." pod adresem zawszonych kundli, za sprawą których bez żadnych powodów, kibice karani są zakazami. Dla nieobecnego gniazdowego, legioniści skandowali głośno "Hej Staruch jesteśmy z Tobą!". Odpowiednio powitani zostali także przyjezdni. "Pogoń to faja, Widzewowi liże jaja..." - śpiewane było tego dnia wielokrotnie. Nie zabrakło także bluzgów pod adresem samego Widzewa.


Nadspodziewanie szybko legioniści wyszli na prowadzenie. Co ciekawe, kiedy arbiter dyktował jedenastkę, nie każdy zorientował się, że to karny dla Legii. A wszystko za sprawą koloru strojów, do którego nikt z nas nie przywykł, przy jednoczesnych białych koszulkach... Portowców. Kiedy jednak Rajović wykorzystał rzut karny, nikt już nie miał wątpliwości - by zatracić się z radości. W pierwszej połowie na dwie strony śpiewaliśmy m.in. "Za nasze miasto", co raz zainicjowaliśmy my, raz kibice z trybuny Deyny. Z kolei na zakończenie pieśni "Do boju Legio marsz...", dodawaliśmy "Pogoń k...o!".


 


"Szczęściarz" odświeżył przy okazji tego meczu, ostatnio zdecydowanie zbyt rzadko śpiewaną pieśń "Ja kocham Legię lalalalala" na melodię "I Love You Baby". Kiedy wydawało się, że przyjezdni przeżywają niekorzystny wynik, ryknęliśmy w ich stronę "Hej k...y, coście tak cicho?!". Ostatnimi czasy rzadko śpiewamy także "Śpiewajmy, hej sialala, Legia dziś trzy punkty ma...", co swego czasu miało miejsce przy okazji niemal każdego meczu przy Ł3. Tak więc, nieco ryzykownie, na początku doliczonego czasu gry, ryknęliśmy właśnie w tenże sposób.


Po zwycięskim meczu, w końcu mogliśmy poświętować korzystny wynik z piłkarzami. Zaśpiewaliśmy więc wspólnie "Warszawę", a na odchodne, przypomnieliśmy im także jaki cel jest dla nas numerem jeden - "Hej Legio tylko mistrzostwo!". Co oczywiście nie znaczy, że w czwartek podczas meczu Ligi Konferencji należy grać na pół gwizdka. W czwartek bowiem o 21:00 czeka nas domowe spotkanie z tureckim Samsunsporem, na rozpoczęcie fazy ligowej Ligi Konferencji. Trzy dni później udamy się, po paroletniej przerwie, do Zabrza na mecz ligowy z Górnikiem.


P.S. Na Żylecie wywieszony został transparent "Kola PDW".

Frekwencja: 25 127
Kibiców gości: ok. 530
Flagi gości: 5

Autor: Bodziach

Statystyki
Legia Warszawa
Statystyki
Pogoń Szczecin
14
strzały
6
6
strzały celne
1
6
rzuty rożne
1
17
faule
15
3
spalone
2
1
słupki
0
0
poprzeczki
0
2
żółte kartki
3
0
czerwone kartki
0
Oceń legionistów
Komentarze (113)

Suchoclatescu

niesamowita kupa ten mecz, nie ta się na to patrzec💩

Jk

Pogoń to już nie ma szans na puchary itd

Autor

Zęby bolą od oglądania tego widowiska. Pytanie czy to jest pomysł trenera na Legię??

wtf

O qrwa jacy szczęśliwi po takim gównomeczu!Widać że są przeambitni i krytyczni wobec swoich wyczynów🇹🇩

PLBBOY

Ależ ciężko się to oglądało.

Darek

Za wiele to się w tym meczu nie działo. Szybki rzut karny i gol. Zmarnowane dwie bardzo dobre okazję przez Kapustke i Szymańskiego. Kilometrów przebiegnietych 110 to też bez szału.

Rzędzian

Rozumiem te bluzgi na Widzew, choć co ma Widzew do tego meczu, ale żeby Pogoń wyzywać??? O co tu chodzi??? Ktoś pod %%%%%?

Kalman

Obrona spoko...jest postęp nie tracimy głupich goli ale w ataku dramaturgia. Zero akcji z podań prostopadłych zero przyśpieszenia gry słabi skrzydłowi na czele z pomyłka sezonu czyli Krasniqim

Pele

Przepchany mecz i to jest super ale bardzo mało składnych akcji i strzałów. Mało radości z gry. Z czego to wynika? Może za mocno trenują i brakuje świeżości?

wtf

W końcu padł wymarzony wynik Iordanescu,tylko czy my chcemy oglądać takie gówno?!

MemXX!

Przede wszystkim punkty się liczą.. ale widzieliście ta grę.. żenująca. Mistrza nie będzie, załapanie się na puchary w końcówce lub rzutem na taśmę to będzie raczej max niestety.

ZenekL3

Skromnie i chu..wo.

Co do ..

Mamy drużne do odważniejszego grania, tymczasem gramy przestraszony, wycofany, spięty i obliczeniowy futbol. Gdzie tu polot? Najlepiej to wygląda w defensywie która z takiej gry korzysta, ale jak tak dalej pójdzie to co drugi mecz będzie się kończył bezbramkowym lub 1:1 remisem

Xxx

Narzekajcie, narzekajcie, w 3 meczach z czołówka zdobyliśmy (gdyby była taka sama jak rok temu) więcej punktów niż w całym zeszłym sezonie. Dwa, zdominowaliśmy wszystkich - może być ok w tym roku.

Emeryt

Obraz nędzy I rozpaczy. Trenera wywalić

Situ

@Rzędzian: Chyba Ty się dzisiaj dopiero obudziłeś :)

kolega kolegi

Słabe to było,jak zwykle trochę wiatru na początku, a po kwadransie brak dynamiki i męczenie buły, 2 strzały w drugiej połowie, to zdecydowanie za malo, żeby dobić rywala, i potwierdzić dominację, no ale trener uczy swoich podopiecznych, że lepiej wygrać 1;0, niż trafiać trochę częściej do bramy, nie wiem, czy takie nawyki wystarczą, żeby ugrać coś wartościowego na koniec sezonu.

mietowy

3pkt i z karnego wiecej nie ma co mowic a pogon to taka mierna jest teraz

Biała si

Dobra pierwsza połowa ,świetny wynik ,pniemy się w górę jest extra ,👍

Jano

Ale bida z nędzą!!!!!!!!!

Egon

Jedno dotknięcie piłki przez Urbańskiego i od razu widać różnicę jakościową w porównaniu np. z drewnianym Krasniqi.

Guny

@Xxx: poniekąd sie zgodzę, faktycznie ciekawie to wyglada: z jednej strony potrafimy zdominować drużyny z którymi dostawaliśmy bęcki w zeszłym sezonie. Z drugiej brakuje trochę polotu i nieszablonowosci w zagraniach ofensywnych. Jeżeli będą ogrywali teoretycznie słabszych to ja nie bede narzekał...

AAA

Kapustka jesteś cienki

zaniepokojony

ale padake gramy.

Ronaldo

Żygać się chce patrząc na takie „widowisko”.
Iordanescu nigdy nie powinien zostać trenerem Legii. Oglądanie Legii tego Rumuna graniczy z sadomasochizmem. Nie rozumiem dlaczego on ma na to przyzwolenie. Niby transfery były jakościowo co najmniej dobre a my gramy totalny piach. Ani to skuteczne ani ładne dla oka. Każdy mecz wygląda tak samo nie ma szans na żadne postępy. Rumun jest najsłabszym ogniwem tej układanki.

Tomek

Mecz słaby, ale liczy się zwycięstwo. Po takim początku myślałem, że wygramy zdecydowanie. Lepiej wygrać 1:0 kontrolując mecz niż zremisować po pięknej grze do przodu.

Weres

Pomijajać wydrukowanego karnego z Rakowem to z nimi oraz Jagiellonia i pogonią zagraliśmy na zero z tyłu. Jest się z czego cieszyć nowi skrzydłowi zgraja się lepiej z rajovicem to i z przodu będzie dobrze. Liczę że Urbański jak będzie w pełni formy będzie robił różnicę.

Okęciak

Szału nie było ale ważne 3 punkty. W zeszłym sezonie z czołówką były plecy, teraz remisujemy czy wygrywamy i co więcej to my prowadzimy grę i to jest jakiś postęp, ponadto nie tracimy głupich goli, wogóle mało tracimy i to też jest zmiana na plus. Natomiast ofensywa do poprawy, jest potencjał ludzki na fajną grę z polotem a nie męczenie buły, liczę że to też jeszcze się zmieni.

majusL@legionista.com

chodyna =biczachczjan= wypad z Legii. Cieniasy!!!

artic pp

Obejrzalem L- Pogon i potem druga polowe Barca-Real San Sebastian 2-1 to są dwie inne dyscypliny sportu te mecze .

Xavery

@Ronaldo:
Mam dokładnie takie same odczucia. Jak Iordansecu przychodził to spodziewałem się, że Legia będzie grać brzydko ale skutecznie. Coś jak kiedyś reprezentacja Niemiec. Legia niestety gra obrzydliwie brzydko i przerażająco nieskutecznie. Lagą do linii ataku (osamotniony Rajović) to może grać reprezentacja Lesotho (z całym szacunkiem) przeciw Argentynie. A nie Legia przeciw ekstraklasowej szarzyźnie.
Co najgorsze, coraz wyraźniej widać, że ta masakryczna gra to efekt systemu a nie mitycznego "braku zgrania".

Siarczan

@Rzędzian: ostatnie 10 lat pod lodem spędziłeś?

Xavery

Ból zębów narasta. I co ciekawe, z biegiem czasu, coraz bardziej widać oznaki braku zgrania i jakiegoś rozprężenia w dyscyplinie taktycznej, niż oznak drużynowego zgrania, w które wierzą i na które czekają najtwardsi wielbiciele Iordanescu. Nietrafione zagrania, reakcje zniechęcenia, braku woli i chęci... To coraz bardziej wyłazi na wierzch.
Kolejny sezon kończy się zanim się zaczął.

d

@Weres: chlaj dalej i klep ich po pupciach

Xavery

@Tomek:
Dla dobra drużyny bardziej liczy się mecz dobry przy dowolnym wyniku. Niestety Legia takich ostatnio nie gra. Gdyby nie karny to znów skończyłoby się remisem.
Nie można osiągać wyników sportowych licząc na fartowne uderzenia czy rzuty karne.

Piotrek

Obawiam się, że grając z drużynami, które będą broniły sie w polu karnym, wyniki 0:0 będą normalnością. Brak zaskoczenia przeciwnika będzie skutkował biciem głową w mur przez pełne 90 minut. Chyba, że damy się zepchnąć do defensywy.

Xxx

@Guny: ja szansy na kreatywność upatruję w Urbańskim i mimo wszystko Vinagre -> mam nadzieję, że się ogarnie, bo Reca niby wyrobnik, a gra dużo lepiej od niego. Myślę też, że nie wszyscy bramkarze będą mieli mecze sezonu z nami :) Tak czy siak, wreszcie mam poczucie, że jest spory potencjał w tej drużynie. A tego dawno nie było.

Wolfik

Z trzech ostatnich spotkań ten był w naszym wydaniu zdecydowanie najsłabszy. Bardzo dużo strat i niecelnych zagrań (z obu stron na szczęście) oraz (ciągle) brak skuteczności. Paradoksalnie - mecz wygrany. I do natychmiastowego zapomnienia.

Żona Barnaby

W końcu zagraliśmy taki mecz, jaki sobie życzy trener, czyli z kontrolą na boisku i bez bramkowych błędów w obronie. Ale czy dzięki temu było to pewne zwycięstwo? Moim zdaniem nie. Ten minimalizm jeszcze wiele razy odbije się drużynie czkawką.

Piotrek

Tobiasz, Reca, Kapuadi, Piątkowski, Wszołek, Elitim, Szymański, Urbański, Stojanović, Weisshaupt i Rajović to powinna być podstawowa jedenastka Legii. Kapustka z całym szacunkiem nigdy nie zachwycał. Brak porównania do Josue czy Vadisa. Zmiennicy Bicza, Kapustka, Vinagre, Colak, Arreiol jak wyleczy kontuzję. Reszta aut.

Maverick

Kopania kopanina kopanina kopanina kopanina kopanina kopanina i jeszcze raz KOPANINA!!!!!!To już za feio lepiej grali...
Najgorsze jest to że cała liga taka jest(może oprócz Cracovii która na dzień dzisiejszy chyba najlepiej sobie radzi) Bardzo mało jest płynnych akcji,przeważnie tzw,,laga na pekharta" i nic więcej.Ba przestrzeni 30 lat albo i więcej żadna z polskich drużyn nie potrafi rozgrywać ataku pozycyjnego.Kiedys potrafiła to robić Wisła oraz Widzew z lat 90 z którym Legia biła się o MP.Po tamtych czasach mimo że liga polska jest na 12 miejscu to widać gołym okiem że jest zjazd w dół.To że jakimś cudem rok oraz dwa lata temu Lech Legia i Jaga uciułały punkty do rankingu nie oznacza że liga poszła w górę.
Teraz europejskie puchary.Mam nadzieję że zobaczę odmieniona legię z Samsunspor która choć trochę pokaże kawałek zwycięskiej na niezłym poziomie piłkę

Korda

@Rzędzian: jak ja czegoś nie wiem to nie komentuje tylko szukam info w sieci , a tak robisz z siebie totalnego błazna

Ola

Kto zaprosił tego typa na trybuny?! Serio?? Walus, morderca na naszej trybunie? A potem: cześć i chwała bohaterom. Masakra

Xavery

@Okęciak:
Ale zdajesz sobie sprawę, że te trzy punkty to nie efekt gry, tylko przypadku jakim był faul w polu karnym na Weisshaupt'cie? Przypadkowe trzy punkty nie znaczą literalnie NIC poza notacją w tabeli.
Przypadek to przypadek, zawsze może się zdarzyć ale rzadko kiedy musi. Z tego powodu ludzie chodzą do pracy aby zarabiać i się utrzymać a nie grają w totka w nadziei na wygraną która zapewni im środki do życia.

Xavery

@Ola:
Janusz Waluś? Serio?
No to niezły skandal 🤬

123

Zadnej gry kombinacyjnej. Zadnych wslizgow. Zadnych strzalow z daleka. Brak klasowego playmakera. Napastnicy do bani. Marnie to wyglada.

Yego

@Ola: wstyd i żenada. gloryfikowanie mordercy, i nie ma tu żadnego uzasadnienia.

Xavery

@Maverick:
Grali inaczej ale bynajmniej nie lepiej. Na pewno zasługą Iordanescu jest poukładanie gry obronnej, czego Feio nie umiał/nie rozumiał.
Za to w rozegraniu i ataku to już przepaść w pomysłach i realizacji ale skuteczność a raczej nieskuteczność jest to co łączy tych dwóch trenerskich prawdziwków. Takie same genialne myśli i takie same mierne wyniki sportowe.

RMFC

Mam nadzieję że dzisiejszym meczem Reca i Noah posadzili na ławce na dłużej Vinagre i Biczachczjana

Syn Barnaby

Tak jak przewidywałem wygraliśmy mniej niż siedmioma bramkami. Co prawda spodziewałem się 2-8 goli, ale pomyliłem się tylko o jedną bramkę. Ale też to nie ja jestem trenerem tylko Jordanescu i ja się mylić trochę mogę, a on nie. Słabo się ten mecz oglądało. Gra była nudna, dość powolna i mało skuteczna. Przeczytałem skrót z konferencji prasowej. Trener wyglądał na zadowolonego. Moim zdaniem to niepokojące, bo ten mecz od dwóch poprzednich remisów różni się jedynie wynikiem. Gra była taka sama. Liczę, że w kolejnych spotkaniach będziemy wygrywać częściej niż 1 raz na 3 (zdaniem trenera) dobre mecze.

tyle

@Xxx: Gdyby była. Ale NIE jest. Z Cracovią i Wisłą P porażki a z Jagiellonią u siebie remis. Czyli trzy mecze z czołówką i 1 (słownie JEDEN) punkt. Nie po to się wydało tyle milionów żeby wyniki były jak za Faji.

e(L)zone

Brawo za 3pkt,ale serio spoglądałem tylko jednym okiem na to,a oglądałem też drugi mecz ligi serbskiej. Dwa wnioski.Po 1) Rumun nie będzie wstanie zbudować fajnej ofensywnej gry,bo już to widac od wielu meczów.Druga rzecz to ciągnie tego Krasniqiego za uszy na boisko,bo on go ściągał,a to słaby zawodnik.Z lewej strony lepiej by chulał Weisshaupt,z zejściem do środka i wrzutką dochodzącą, aczkolwiek też za bardzo nie robi na mnie ten chłopak wrażenia.Rajović kolejny mecz ogórkowy.Nie ma kreatywności w środku pola, wymienności pozycji.Totalny brak pomysłu na grę.Slabizna.Trener nie na Legię.

Wyrwikufel

Tytuł powinien brzmieć "Skromnie, ale chu...owo".
Wygrana cieszy ale styl gry był żałosny. Nadal nie ma pomysłu na grę w ataku, chaos i wrzutki, z których mało wynika. Na razie nie widać poprawy, z meczu na mecz widzimy to samo 😡

Tomek

@Xavery: Gdyby nie karny to inaczej wyglądałby mecz. Wynik jest ważny, bo to nie łyżwiarstwo figurowe. Masz rację, że nie można liczyć na fart. Technicznie Legia gra słabo, długa na napastnika to nie sposób na mecz.

jurand

Obrona z Piątkowskim możemy mieć nadzieję
Zauważyłem zalążki gry w środku pola, obym się nie mylił.
Kapustka niech idzie na pewien czas do baru pojeść pomidorowej.

oLe

Ten trenejro jak szybko nie wymyśli czegoś żeby grali jakąś mądrą i kombinacyjną piłke w ofensywie (albo prostą i skuteczną) to ten sezon ligowy nam się równie szybko skończy jak poprzedni. Czyli za dwa miesiące. Jedyny plus że inni faworyci również tracą punkty. Jednak dla mnie głównym pretendentem do tytułu sądząc po wynikach jest Jagiellonia. Tak to na razie wygląda. Ale sezon długi więc...

Ola

@Yego: tak, to coś było na naszych trybunach. Ja prld, czy wy qrwa myślicie??? Stawiacie tego mordercę na równi z powstańcami??? Wstyd to nic nie powiedzieć.

wtf

@Yego: Wiesz kogo zabił i co się teraz dzieje z białymi w RPA?Pewnie też klękałeś przed meczami ku pamięci Georgia Floyda i wiwatowałeś po zabójstwie Charliego Kirka.Waluś przynajmniej jest lojalny wobec swojej rasy,swoje odsiedział i nikogo nie sypnął.Wprawdzie próbował ratować RPA i tam powinien być wiwatowały,jednak tamtym wolno być rasistami i nie ma ku temu warunków.Skoro oni mogą czcić kogoś takiego jak Malcom X,to to ja nie mam problemu z Walusiem.

Piotrek

@Wyrwikufel: albo chu...owo ale jednakowo, jeśli spojrzymy na poprzednie mecze.

Legia

na 27 punktów w 9 meczach, zdobyte 15. I to Legia walcząca o mistrzostwo? Zastanawiające, oby tak było.

El Pajaco

@Wyrwikufel: Przyłyknij do tego, bo puki nie będzie trenera , bo tego rumuna trudno nazwać trenerem. Tak będą wyglądały mecze Legii
☹️😟

Single malt

To wciąż jest zlepek graczy, a nie zespół. Nie widzę żadnego pomysłu na grę. Najwyżej laga na Rajovica. Mecz Lecha z Jagą lepszy o klasę. Ale są punkty i jeszcze szans na mistrza nie straciliśmy.

Afro

Mecz nudny jak za Fejo. Wierzę, że wszyscy złapią formę i trochę zgrania i w końcu będzie na co popatrzeć.

Emi(L)

@Ola: ty jesteś masakra...nie wiesz co piszesz tylko pier....lisz jak potłuczona. Poczytaj, poznaj historię i wyciągaj wnioski.
Mnie przeraża ilość odbiorców gówno prawdy i jej przekazu.

Okęciak

@Xavery: gra na zero z tyłu w kolejnym meczu to też przypadek? Nie przegrywanie z czołówką jak w zeszłym sezonie to też przypadek? Coś dużo tych przypadków:)

Xxx

@tyle: ja rozumiem, że o Koronie zapomniałeś? Bo jak tak się upierasz to mamy już 4, czyli tyle samo co rok temu przez cały sezon, a zaraz możemy mieć 7.

e(L)o

Bardzo słaby mecz, wręcz przespany. Mam nadzieję, że we czwartek ruszą nasze gwizdki 4 litery i trochę dadzą z siebie więcej niż w lidze

Ju(L)ius

@oLe: ooo... kolejny Nostradamus.....

Ju(L)ius

@Xavery: czy to że w ostatnich 3 meczach pilkarze nie potrafią z 5 razy trafić do pustej bramki jest winą trenera...?? 🤔

Ju(L)ius

@Xavery: taaak!! Oczywiście.... Jak my strzelamy gola to przypadek, jak inni strzelają to ich cudowna akcja....
Co ty pieprzysz?? W takim razie nasze pudla i obrony cojocaru, trelowskiego i Abramowicza to też przypadki....

Mateusz z Gór

@Weres: Już robi różnicę, a pewnie będzie tylko lepiej, jeżeli chłopak chce jeszcze zaistnieć w poważnym futbolu👍 Oby tylko nocne życie stolicy zbyt go nie wciągnęło.

paw_pawela

@Ola: tak czy siak to morderca, zabił z zimną krwią człowieka dwoma strzałami i dla pewności oddał dwa kolejne strzały w głowę.. . serio to bohater??? ja pie...lę 🤯

Micha

Mecz pokazał, że nowy zaciąg Legii, to były niezłe i w miarę przemyślane decyzje. Do nich musi teraz dorównać stara wiara, a przede wszystkim, hamulcowy w ostatnich meczach, Kapustka.

Fan Kacpera

@e(L)o: człowieku w czwartek zobaczysz jak będą zapier..... tam jest dodatkowa kasa nic ich tak nie motywuje nie będzie gadania jak Tobiasza że zmęczenie bo 18 meczy już zagrali

JBCWAS

Waluś. Bohater naszych czasów. Człowiek, który nie osiągnął nic.Bez dokonań naukowych, zasług. Jedynie z czego zasłynął to zabicie innego człowieka, tylko dlatego że się nie zgadzał z jego poglądami. Zaproście go jeszcze k ..a to Tańca z Gwiazdami.

(L)

Znowu indywidualnie ok. Drużynowo bida.

Egon

Wygląda na to, że Kun powinien jednak zostać w Legii zwłaszcza, że w obronie nie jest w niczym gorszy od Vinagre.
Vinagre jest na dzisiaj słaby, do tego wypadł przez kontuzję, a wczoraj po brzydkim faulu na Recy o mało nie zostaliśmy bez lewego obrońcy.

Wczorajszy mecz nie był piękny, ale bardzo cieszą 3 punkty, bo to było nasze 3 spotkanie w ciągu ostatnich 8 dni.
Mamy bardzo ciężki terminarz, dlatego każde zwycięstwo jest na wagę złota.

Dobrze się stało, że Żewłak udzielił ostatnio wywiadu, w którym zasugerował pewne rzeczy, bo dzięki temu oglądamy wreszcie na boisku zawodników, którzy powinni się na nim znaleźć wcześniej.
Być może niedługo trzeba będzie udzielić wywiadu w sprawie Colaka, bo warto byłoby go również wypróbować zwłaszcza, że Rajovic gwiazdą nie jest.

Egon

@e(L)zone:

Zachwalali tego Krasniqi jako szybkiego piłkarza z dobrym dryblingiem, ale to był chyba dowcip.
Pokrętło się albo ma, albo nie ma niezależnie od formy fizycznej, więc dobrą technikę widać od razu, jak choćby u Urbańskiego, który chociaż prawie nie grał, to już kilkoma ruchami z piłką pokazał, co to znaczy technika.
Specjalnie szybki Krasniqi również nie jest, więc na dzisiaj, to raczej nie drugi Kastrati, ile drugi Dias.

Weisshaupt na razie nie rewelacyjny, ale zdecydowanie lepszy od Krasniqi, więc jak się u nas zaaklimatyzuje, to jest szansa na konkretny rozwój.
Również wypróbowałbym go na obu skrzydłach i zobaczył jak to wygląda.

Z niecierpliwością czekam na powrót Arreiola.
Chłopak wyszedł z dobrej szkoły piłkarskiej, więc jestem bardzo ciekawy, jaka będzie jego przyszłość w Legii.

Xavery

@Xxx:
Ale gdyby nie przypadkowy karny (bo to zawsze przypadek) to byłoby minus 2pkt, kolejne zresztą i ciekawie jak by ten bilans z czołówką wyglądał.

Xavery

@Ju(L)ius:
Niektórzy twierdzą, że prezesa 😂
W trzech ostatnich meczach Legia strzeliła dwie bramki, w tym pierwszą po zupełnie przypadkowym (choć efektownym) uderzeniu z piszczela a drugą z przypadkowego karnego.
Tak, to jest wina trenera. że Legia nie potrafi kreować dostatecznej ilości sytuacji bramkowych. Laga na Rajovicia, jako jedyny model rozegrania, temu nie sprzyja i nigdy nie będzie sprzyjać.

Xavery

@Ju(L)ius:
Jakby Legia zdobyła bramkę z akcji to byłoby super. Ale ostatnia taka i jedyna zresztą to była w meczu z Rakowem, trzy mecze temu. Karny to zawsze przypadek i liczenie na jakakolwiek wynik w oparciu o karne (bo inaczej nie można wygrać) to jest podejście dobre dla IV ligi a nie Legii.

Xavery

@Tomek:
Tak, piłka nie toleruje ocen za styl. Ale dobry styl buduje drużynę. Fatalny (jak wczoraj) ją niszczy.
A mecz bez karnego to obawiam się, że wyglądałby tak samo, tylko punktów na koniec byłoby mniej. Oczywiście teza jest nieweryfikowalna ale nie ma kompletnie argumentów za tym. że mecz ten wyglądałby inaczej niż te z Jagiellonią czy Rakowem.
Z Rakowem mieli dość czasu i zdolności, żeby po idiotycznym karnym, przypieczętować zwycięstwo ale nie dało rady. Moim zdaniem z winy trenera dla którego lagowanie na napastnika starcza za cały trenerski warsztat taktyczny.

Ola

@wtf: czytałem, znam historię tego mordercy i rasisty. Wstyd, że na naszych trybunach zjawiają się tacy ludzie.

e(L)zone

@Egon: dobrze piszesz,ale na dziś nie dałbym za wykup Niemca 3 mln e,no ale dajmy mu się rozkręcić, może z czasem okazać się dużym wzmocnieniem,natomiast Krasniqi raczej do zwrotu,po wypożyczeniu.Generalnie brakuje mi drygu w naszej grze,szybkich wymian piłki,klepek,wyjść na pozycję,jakich zaskakujących zagrań,jakie miał Josue.To jest smutny futbol już któryś sezon.

wodzz

Brak lisa pola karnego

Egon

@e(L)zone:

Jak najbardziej - na dzisiaj 3 bańki euro, to kwota z kosmosu, ale zobaczymy.
Byłoby świetnie, gdyby dobił swoją grą do takiej wartości.
Nasza gra, to na razie przede wszystkim coraz lepsza obrona.
Z przodu rzeczywiście jest topornie, więc i o gole ciężko.
Całe szczęście, że trafił nam się wczoraj ten karny, bo bez tego mielibyśmy kolejny remis.

Johny

Ogólnie coraz lepiej, ale nadal nie widać drużyny.

A co do Walusia. Mnie osobiście nie przeszkadza. Walczył za dobrą sprawę, ale rozumiem tych którzy uważają inaczej. Mój dziadek który służył w AK w temacie Walusia zawsze powtarzał jedno - gdy AK wykonywała na kimś wyrok to zawsze za tym stał jakiś sąd. Nie było tak że ktoś jeden samozwańczo był oskarżyciele, sędzią i egzekutorem.

e(L)zone

@Egon: jestem bardzo ciekawy tego tygodnia.Po meczu z Samsungiem, może być dętka w lidze,a Górnik jest na konkretnej fali.

(L)

@JBCWAS: Won. ❤️🤍💚🔴⚪️🟢

Cezar.

@Johny: coś tam grają,szczególnie w defensywie jest dobrze,nie ma napastnika i nie będzie, strzelają Panu Bogu w okno,albo w bramkarza,nie ma snajpera i nie będzie,chwilowo na początku sezonu był.ale to się niestety szybko skończyło, zaproszenie Walusia to moim zdaniem błąd,ale kogo on i jego historia sprzed tyłu lat, dzisiaj interesuje?to bzdury.

JBCWAS

@(L): Bo? Jakiś powód, czy tylko twoje nic nieznaczące widzimisię?

curragh

@Ola: Hani to był komunista. kolor skóry drugorzędny

(L)

@JBCWAS: Bo Waluś jest legendą, żyjącą legendą. Ciężki pierdel go nie załamał. Bo jest twardzielem i tacy ludzie jak on są rzadkością. Więc ponawiam. Masz coś głupiego do napisania to nie pisz.

Johny

@Cezar.:

Zakładam - może mylnie - ale takie odniosłem wrażenie, że nowy trener nie jest nastawiony na granie na aferę i dośrodkowania z których coś może się przypadkiem strzeli. Mam wrażenie, że on planuje z Legii zrobić drużynę która rozgrywa piłkę i wygrywa jakością piłkarską. A to byłaby w naszej lidze drwali prawdziwa rewolucja.

Egon

@e(L)zone:

Górnik ciśnie równo.
Będzie ciężko zwłaszcza, że jedynym pomysłem Iordanescu na atak jest walenie piłek na Rajovica.
Zdaje się, że żeby wypróbować Colaka, Żewłak będzie musiał udzielić kolejnego wywiadu, w którym to zasugeruje tak, jak w przypadku Recy i Urbańskiego.

Fan Barnaby - lidera społeczności portalu Legionisci.com

@Johny: Ciekawe spostrzeżenie. Może to nie nieudolność, ale właśnie chęć wypracowania lepszych nawyków w zespole. Na początku meczu coś tam próbowali klepać pod polem karnym rywala. Może z czasem będzie lepiej.

Zyga

@(L): no trzymajcie mnie…morderca jest dla Ciebie legendą?

Biała si

@Zyga: Pojeeeeało kogoś

Warszawiak

@(L): ciekawe jak by to samo zrobił z kimś z twoich najbliższych ciekawe czy dalej byłby dla ciebie legendą. Jak dla mnie to zbrodniarz ale skoro na stadionie co chwile PDW to mnie i on nie dziwi. Ale nie od Naszego stadionu się zaczeło. Bohatera z niego robił już Stanoski

(L)

@Warszawiak: Historia Walusia nie zaczęła się od Stanowskiego. Jakbyś jeden ignorancie z drugim pochylił się nad jego historią to byś tu nie szczekał jak zlewaczały pomiot. 30 lat w więzieniu, odmowy ekstradycji, dźgnięty nożem to kilka z brzegu spraw które przeżył. Także morda w kubeł.

Autor

@curragh: dla nas drugorzędny, ale w 1993 w RPA i dla organizacji z którą Waluś sympatyzował to kolor był jednak pierwszorzędny.

e(L)zone

@Egon: szczerze,ja na Colaka nie liczę wcale.To jest zawodnik na sztukę w razie awarii.Pozycja napastnika u nas to jest farsa.Jeden ograniczony drągal,drugi zdezelowany,zardzewiały Colak,który nie pamięta kiedy ostatnio gola strzelił.I graj tu pół sezonu i puchary z takim napadem.masakra.

Fan Kacpera

Mistrzostwo to z taką grą to mogą sobie z głowy wybić i to najlepiej łopatą. Tobiasz zaczyna gadać o zmęczeniu bo oni już tyle męczy zagrali....
W czwartek zobaczycie jak będą zapier...bo nic ich tak nie motywuje jak dodatkowa kasa w pucharach . A w niedziele w Zabrzu będą męczarnie i pewnie kolejne stracone punkty ( obym się mylił)

Johny

@Fan Barnaby - lidera społeczności portalu Legionisci.com:

Wiesz, ja zawsze staram się widzieć szklankę do połowy pełną :-)
Może być i tak że to nie trener tylko selekcjoner i do końca świata będziemy grali zbieraniną bo nie zbuduje z nich zespołu. Ale na razie jestem dobrej myśli.

Z Bogiem

@Johny:
Co do AK i wymogu sądu przed egzekucją - pelna zgoda, ale co do tego że Walus walczył o dobrą sprawę, to zdecydowanie się nie zgodzę. Był faszystą, a dla Polaków faszyści powinni być większymi wrogami niż komuniści. Żaden z niego bohater tylko niezrównoważony psychicznie morderca. Nie można pozwolić żeby ktoś taki był stawiamy za wzór dla legijnej młodzieży. Mamy tylu szlachetnych bohaterów że nie trzeba szukać autorytetu w człowieku który wyrzekł się Polski i uciekł do Afryki. J... UPA, komunistów i faszystów!

Dla większości nas święte jest hasło "Bóg, Honor, Ojczyzna". Żadnego z tych słów nie można powiązać z Walusiem, niech się spali w piekle morderca.

Warszawiak

@(L): nie fikaj. Coś mi się wydaje że zdjęcie trynka masz w chałupie bo przecież tyle przesiedział i go gnębili. Jesteś zwykła patola szkoda czasu na ciebie

(L)

@Warszawiak: Głąb jesteś i tyle. Masz tu kawałek historii RPA w pigułce 15 minut.
https://www.youtube.com/watch?v=j_SVxtkilrA

Egon

@e(L)zone:

Atak jest faktycznie bardzo ograniczony.
Colaka jestem ciekawy.
Jak na kilka godzin czasu, na załatwienie zastępstwa dla Nsame, to nie jest to najgorsze nazwisko.
Mogło być znacznie gorzej, ale wiadomo, że rewelacji też nie ma.
Zobaczymy, może u nas nagle wystrzeli, jak Nsame.
Tak czy inaczej, w zimie trzeba szukać konkretnego napastnika, a jak Colak zupełnie nie wypali, to nawet dwóch.

Warszawiak

@(L): he he he dobre to wypi...laj do RPA skoro ten kraj jest dla ciebie tak ważnu na ...uj tu siedzisz. Tak jak pisałem wyżej patologia jesteś nic więcej

Warszawiak

@Fan Kacpera: tak będzie jak piszesz. Początek sezonu a oni już zmęczeni. Grają dwa razy w tygodniu codziennie trening, fizjo, odnowa biologiczna, masażyści na każde zawołanie, konkretna kasa, robią to co lubią i narzekanie że zmęczony. No chyba, że oni nie lubią grać w piłkę tylko robią to za karę. Zachowują się tak jak ja gdy muszę iść po weekendzie do pracy na cały tydzień. Mógłbym się z nim zamienić

(L)

@Warszawiak: Widzisz dzbanie nawet pytania nie umiesz zadać w temacie Walusia a ja jego historię znam co do joty. Szanuj ludzi charakternych może kiedyś ktoś uszanuje ciebie.

e(L)zone

@Egon: myślę , że konkretnych dwóch napadziorów potrzeba,ale takich z prawdziwego zdarzenia,a nie miernoty jakieś.Dla poważnych zawodników chodzi się na stadiony,by oglądać bramki!

Warszawa

@(L): idz o...dol kolbe walusiowi do tego się nadajesz dzbanku. Tylko LEGIA

Dodaj komentarz:

autor:

e-mail:

treść:

Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.

© 1999-2026 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.