REKLAMA
Ekstraklasa 2025/2026
27. kolejka
#POGLEG
20602
Szczecin, Polska
Stadion Miejski im. Floriana Krygiera
6.04.2026
17:30
Pogoń Szczecin
Legia Warszawa
Pogoń Szczecin
0-2
Legia Warszawa
(0-1)
Rajović 32'
Rajović 46'
77 Valentin Cojocaru
4 Leo Borges
22 Danijel Loncar
13 Dimitrios Keramitsis
23 Benjamin Mendy 46'
3 Kellyn Acosta 58'
8 Fredrik Ulvestad
11 Kamil Grosicki 84'
90 Sam Greenwood 73'
18 Paul Mukairu
24 Karol Angielski 46'
31 Krzysztof Kamiński
41 Atilla Szalai
32 Leonardo Koutris 46'
20 Igor Brzyski
6 Jan Biegański
61 Kacper Smoliński
47 Natan Ława 46'
30 Jacek Czapliński 84'
25 Mads Agger 73'
10 Filip Cuić 58'
Otto Hindrich 89
Kamil Piątkowski 91
Rafał Augustyniak 8
86' Radovan Pankov 12
Paweł Wszołek 7
Juergen Elitim 22
Damian Szymański 44
86' Patryk Kun 23
60' Wahan Biczachczjan 21
93' Mileta Rajović 29
Rafał Adamski 9
Kacper Tobiasz 1
Henrique Arreiol 6
86' Arkadiusz Reca 13
Jean-Pierre Nsame 18
Jakub Żewłakow 20
W. Wojciech Urbański 53
60' K. Kacper Urbański 82
86' Artur Jędrzejczyk 55
Jan Leszczyński 74
93' Ermal Krasniqi 77
Samuel Kováčik 99
Trener: Thomas Thomasberg
Asystent trenera: Dawid Nowak
Kierownik drużyny: Daniel Strzelecki
Lekarz: Bartosz Paprota
Fizjoterapeuta: Łukasz Dłużniewski
Trener: Marek Papszun
Asystent trenera: Artur Węska
Kierownik drużyny: Paweł Feliciak
Fizjoterapeuta: Bartosz Kot
Sędziowie
Główny: Wojciech Myć (Polska)
Asystent: Dawid Golis (Polska)
Asystent: Mikołaj Kostrzewa (Polska)
Techniczny: Paweł Szuta (Polska)
VAR: Paweł Malec (Polska)
AVAR: Marcin Boniek (Polska)
Pogoda:
Temperatura: 11°C
Wilgotność: 47%

Średnia wieku Legii Warszawa:
Podstawowa jedenastka: 27.73 lat
Podstawowa + zmiennicy: 28.07 lat
Cała kadra meczowa: 26 lat

Średnia wzrostu Legii Warszawa:
Podstawowa jedenastka: 183.5 cm
Podstawowa + zmiennicy: 184 cm
Cała kadra meczowa: 184.2 cm
Relacja

Wyjazdowe przełamanie!

Aż 253 dni Legia czekała na wyjazdową wygraną w lidze. W Poniedziałek Wielkanocny niekorzystna seria została przerwana, kiedy "Wojskowi" pokonali w Szczecinie Pogoń po dwóch golach Milety Rajovicia. Podopieczni Marka Papszuna zaprezentowali się z niezłej strony i zasłużenie zwyciężyli.

Stadion im. Floriana Krygiera od lat nie jest dla nas gościnny – 12 meczów bez wyjazdowej wygranej to seria, która ciążyła wszystkim związanym z Łazienkowską. Dziś jednak, pod wodzą Marka Papszuna, Legia od pierwszych minut wyszła na murawę z jednym celem: przerwać tę fatalną passę. Początek należał do Legii, która od pierwszego gwizdka arbitra grała bardzo agresywnie. Już w 4. minucie do interwencji zmuszony został bramkarz Pogoni, na raty broniąc strzał głową Milety Rajovicia. Potem nieco gra się wyrównała i to gospodarze dwukrotnie doszli do dobrych okazji, lecz za każdym razem blokowani byli przez swoich rywali. W 12. minucie szczecinianie ruszyli z kontrą, którą sfinalizował Sam Greenwood. Pomocnik miał sporo miejsca, jednak trafił wprost w Kamila Piątkowskiego. Niebawem legioniści mieli dotychczas najlepszą okazję do wyjścia na prowadzenie. Wahan Biczachczjan mocno strzelił na bramkę Pogoni i świetnie obronił Valentin Cojocaru. Do dobitki zbierał się jeszcze Rafał Adamski, lecz został uprzedzony. 

 

Z biegiem minut przewaga Legii rosła. Zwiększało się posiadanie piłki, co rzutowało na kolejne szanse. Wkrótce na prowadzenie Legię mógł wyprowadzić Paweł Wszołek. Pomocnik przymierzył w kierunku dalszego słupka i zabrakło mu niewiele, aby zaskoczyć bramkarza. W 34. minucie Legia dopięła jednak swego! Rafał Augustyniak daleko wyrzucił piłkę z autu, walkę w polu karnym wygrał Rajović i uderzeniem z półwoleja pokonał golkipera Pogoni. Ten popełnił wówczas spory błąd, bo zdecydowanie mógł zachować się lepiej. Chwilę potem Rajović ponownie stanął przed szansą. Tym razem Fredrik Ulvestad zachował się przytomnie i wybił futbolówkę ze światła bramki. Trzeba przyznać, że pierwsza połowa należała do Legii. Goście grali lepiej od swoich przeciwników, stwarzając sobie więcej okazji na strzelenie gola.

Pogoń Szczecin - Legia Warszawa Mileta Rajović gol radość Rafał Augustyniak,mecz-3623
fot. Woytek / Legionisci.com

Kilkadziesiąt sekund po starcie drugiej połowy Legia strzeliła drugiego gola! Świetnie na skrzydle Adamski poradził sobie z jednym z obrońców, dograł wzdłuż bramki, gdzie tylko czekał na to Rajović. Duńczykowi nie pozostało nic innego, jak tylko z najbliższej odległości skierować piłkę do pustej bramki. To było znakomite otwarcie w wykonaniu "Wojskowych". Napór legionistów trwał. Za moment tym razem na prawej stronie sporo zamieszania zrobił Augustyniak, dograł w szesnastkę, gdzie niecelnie piętą uderzył Rajović.

Pogoń szybko została postawiona w bardzo trudnej sytuacji. Legia natomiast nie zatrzymywała się. W 58. minucie trzeciego gola powinien strzelił Biczachczjan. Ormian znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem po zgraniu od Adamskiego, lecz niestety trafił wprost w Cojocaru, a dodatkowo nabawił się przy tym zagraniu kontuzji. W jego miejsce na boisko wszedł Kacper Urbański. Po godzinie gry Greenwood chciał zaskoczyć Otto Hindricha uderzeniem zza pola karnego. Rumun był dobrze ustawiony i nie dał się zaskoczyć.

Szczecinianie starali się złapać kontakt z Legią, lecz ze swoją poniedziałkową dyspozycją to nie mieli czego szukać. Gospodarze byli całkowicie zdominowani przez legionistów. W 82. minucie serca kibiców nieco zadrżały. W polu karnym gości piłka trafiła w rękę Rajovicia, ale sędzia po konsultacji z VAR nie zdecydował się na podyktowanie rzutu karnego. Wydawało się, że to było ostatnia szansa dla Pogoni, aby doskoczyć tego wieczoru do swoich rywali i powalczyć chociażby o punkt.

W podstawowego czasu gry sędzia doliczył aż dziewięć minut. W pierwszej z nich Pogoń był o kilka centymetrów od gola. Zza pola karnego lewą nogą przymierzył Leonardo Koutris i tym razem legionistów uratowała poprzeczka. Gdyby obrońca gospodarzy był nieco bardziej precyzyjny, to Hindrich nie miałby zupełnie nic do powiedzenia. Ostatecznie wynik nie uległ już zmianie i przełamanie Legii stało się faktem.

Minuta po minucie

Witamy ze Szczecina! Za nieco ponad godzinę początek meczu Pogoń - Legia.
W wyjściowym składzie Legii nie ma wielu niespodzianek - największa to brak Jean-Pierre'a Nsame. Od pierwszej minuty wystąpi Mileta Rajović. Oby podtrzymał formę ze sparingu z Riga FC, w którym zdobył trzy bramki.
fot. Woytek / Legionisci.com
Dzisiejszy rywal Legii - Pogoń Szczecin - po raz kolejny rozczarowuje. Podobnie, jak "Wojskowi", tak i "Portowcy" mieli bić się raczej o mistrzostwo Polski, a dzisiejsze spotkanie tych zespołów będzie miało dużą wagę w kontekście utrzymania. Pogoń na ten moment zajmuje 14. pozycję przeskakując 15. Legię o 4 punkty.
Szczecinianie jednak mogą pochwalić się wyśmienitą formą na własnym stadionie. Pogoń na swoim obiekcie zdobyła aż 26 ze wszystkich 34 punktów, dzięki czemu, wraz z Arką Gdynia, góruje w tabeli domowej. To nie jest dobra informacja przed dzisiejszym spotkaniem, tym bardziej, że Legii nie udało się wygrać w ostatnich 12 meczach wyjazdowych, a ogółem w tym sezonie na stadionie rywala wygrała tylko raz.
Na murawie w Szczecinie powoli kończy się rozgrzewka i drużyny udają się do szatni. Do pierwszego gwizdka sędziego Wojciecha Mycia pozostał nieco ponad kwadrans.
Ruszyli! Obie drużyny opuszczają tunel i pojawiają się na murawie.
Legioniści zagrają dziś w białych koszulkach i czarnych spodenkach, natomiast gospodarze w granatowo-bordowym komplecie.
Wszystko już gotowe, piłkarze ustawieni na murawie, a pierwsi piłkę kopną gracze Pogoni.

1' - Początek 1. połowy
1' - Od razu agresywnie Legia. Doskok Wszołka na prawej stronie, ale wahadłowy nie zdołał utrzymać piłki w boisku.
1' - I znów odbiór. Tym razem nie opanował futbolówki Elitim.
2' - Wybicie Hindircha. Przyjmuje piłkę Adamski, oddaje do Kuna, który został powstrzymany na lewym skrzydle. Aut dla Legii na wysokości pola karnego.
3' - Daleki wyrzut Augustniaka... Piąstkuje piłkę poza pole karne Cojocaru.
3' - Nieudane długie zagranie na pole karne Pogoni w wykonaniu legionistów. Gospodarze wracają do posiadania.
4' - Znów szybki odbiór Legii. Pędzi lewą stroną Kun, celnie dośrodkowuje na głowę Rajovicia... broni strzał Duńczyka golkiper Pogoni! Choć nie było to mocne uderzenie, golkiper bronił na raty.
4' - Biczachczjan na prawej stronie. Ormianin jednak niecelnie centruje na 15. metr.
5' - Kolejna szansa dla Legii na bezpośredni wyrzut z autu. Legionistom jednak nie udało się zagrozić bramce gospodarzy.
5' - Pędzie z kontrą Mukairu. Skrzydłowy Pogoni nieprzepisowo powstrzymany przez Szymańskiego.
6' - Kolejny faul pomocnika Legii. Tym razem w środku pola, ok. 35 metrów od własnej bramki.
7' - Na krótko rozegrali stały fragment gry gospodarze. Na dośrodkowanie w końcu zdecydował się Leo Borges, ale wprost do rąk Hindricha.
7' - Znów faulują legioniści. W podobnym punkcie, co chwilę wcześniej, Greenwood jest faulowany przez Elitima.
8' - Tym razem bezpośrednia centra Acosty, ale radzą sobie z nią legioniści. Do piłki przed polem karnym dopada Mendy, momentalnie uderza... blokuje piłkę na wślizgu Adamski.
9' - Mukairu przejmuje piłkę na połowie Legii, odgrywa do Angielskiego, który uderza z dystansu... blokuje ten strzał Szymański. Pierwszy rzut rożny dla Pogoni.
9' - Wysoka centra Greenwooda, próbował zgrać piłkę Loncar, ale posłał ją za linie końcową. Od bramki wznowi grę Legia.
10' - Legia na razie bez większego pomysłu. Przy kolejnej próbie górnego podania na spalonym przyłapany został Adamski.
11' - Odbiór Wszołka na połowie Pogoni. Po koronkowym rozegraniu z piłką na prawej stronie znalazł się Biczachczjan, który jest faulowany przez Mendy'ego.
12' - Elitim już przygotowany do dośrodkowania.
12' - Kolumbijczyk centruje na 3. metr... wprost do rąk bramkarza.
12' - Kontra gospodarzy. Szybko wznowił grę bramkarz Pogoni, podanie na połowie Legii odebrał Grosicki. Skrzydłowy popędził lewą stroną, wycofał piłkę na skraj pola karnego do Greenwooda, jednak strzał pomocnika zablokował jeden z legionistów.
13' - Kolejne celne wybicie z bramkarza Pogoni. Tym razem jednak Mukairu znalazł się na spalonym.
15' - Elitim dwukrotnie dobrze odczytał zamiary rywali i zablokował ich podania. Zagranie Kolumbijczyka w kierunku Adamskiego jednak również okazało się niecelne.
15' - Zablokowane dośrodkowanie Wszołka. Kolejna szansa na daleki wyrzut z autu.
16' - Posłał piłkę na pole karne Augustyniak, lecz znów "Wojskowym" nie udało się nic stworzyć.
16' - Dobry odbiór Szymańskiego w środku pola. Chwilę później jednak Biczachczjan stracił piłkę w bardzo prosty sposób.
17' - Pogoń utrzymuje się chwilę dłużej przy piłce na połowie Legii. Legioniści jednak dobrze przesuwają się za akcją i nie pozwalają gospodarzom na zbyt wiele.
17' - W końcu przejęcie legionistów. Teraz to oni spokojnie konstruują swoją akcję.
18' - Przyspieszenie do Wszołka, ten jednak wycofuje. Piątkowski ponownie spróbował uruchomić Wszołka, ale zrobił to bardzo niecelnie.
19' - Kun pograł z Szymańskim na lewej stronie, pomocnik wywalczył jednak tylko kolejny wyrzut z autu.
19' - Tym razem legioniści rozegrali go na krótko, ale również szybko stracili piłkę.
20' - Elitim prostopadłym podaniem na pole karne wypuścił Biczachczjana, lecz Ormianin niedokładnie zgrywał w głąb "szesnastki".
20' - Centra Kuna również niedokładna.
21' - Ależ to była szansa! Po dośrodkowaniu Szymańskiego z lewej strony i lekkim zamieszaniu z pierwszej piłki uderzył Biczachczjan, jednak poradził sobie z tym mocnym strzałem bramkarz Pogoni. Do dobitki składał się już Adamski, lecz w ostatniej chwili jeden z obrońców wybił mu futbolówkę spod nogi. Szkoda, że nie udało się tego wykorzystać...
22' - W odpowiedzi Pogoń, jednak bardzo niedokładnym dośrodkowaniem popisał się Leo Borges.
23' - Legioniści zaczynają zyskiwać przewagę. Teraz jednak niedokładnie prostopadłym podaniem na pole karne zagrywał Pankov.
24' - Szymański górą do przodu. Zgrywa piłkę głową Biczachczjan, jednak Loncar wybił ją za linie boczną.
25' - Augustyniak wyrzuca piłkę na pole karne, zgrał ją głową jeden z legionistów, lecz chwilę później Biczachczjan pomagał sobie w opanowaniu jej ręką.
25' - Świetnie przecina podanie gospodarzy w środku pola Elitim. Pogubił się jednak Wszołek, stracił piłkę na rzecz Greenwooda i faulował Anglika tuż przy linii bocznej na wysokości pola karnego.
26' - Dochodzące dośrodkowanie Acosty. Najwyżej we własnym polu karnym wyskoczył Rajović.
26' - Ponowna próba dośrodkowania gospodarzy. Loncar na pozycji spalonej.
27' - Dobry pressing Legii i odbiór na połowie gospodarzy. Obrońcy Pogoni blokują jednak dośrodkowanie Kuna.
28' - Legia nadal przy piłce. Tym razem szansę na centrę sprzed pola karnego ma Szymański, jednak zrobił to niedokładnie.
28' - Biczachczjan faulowany przez Mukairu w środkowej tercji połowy Pogoni.
28' - Szymański posyła mocno piłkę na pole karne, wybijają ją gospodarze.
29' - Znów centruje Kun i znów górą gracze Pogoni.
29' - Wszołek odebrał górną piłkę na prawej stronie, ale nie poradził sobie w dryblingu z Acostą.
29' - Indywidualnie Biczachczjan, wbiega z piłką na pole karne, ale przegrał rywalizację z Ulvestadem.
30' - Podobne zachowanie Wszołka. Wahadłowy wyprzedził Mendy'ego, ułożył sobie piłkę na lewej nodze i uderzył... minimalnie obok słupka. To była dobra okazja Wszołka.
31' - Znów w prosty sposób przegrywa pojedynek z rywalem Biczachczjan.
32' - Legia jest dziś zadziorna i nieustępliwa w pressingu. Gospodarze mają naprawdę ciężko wyjść spod nacisku legionistów.
33' - GOOOOOOL!!! LEGIA!
33' - Strzelec gola: Mileta Rajović (Legia Warszawa)!
34' - Legia na prowadzeniu, Legia dopięła swego! Po raz kolejny daleki wyrzut z autu wykonał Rafał Augustyniak, do piłki wyskoczył najwyżej Mileta Rajović, podbił ją głową i dopadł do strzału wślizgiem, przełamując dłonie bramkarzowi!
34' - Dośrodkowanie gospodarzy z prawej strony wybite przez jednego z defensorów Legii.
35' - Kolejny wyrzut z autu na pole karne w wykonaniu Augustyniaka, radzą sobie z nim jednak gospodarze. Jeszcze wpada z prawej strony "szesnastki" Piątkowski... będzie rzut rożny dla Legii.
36' - Centrę Elitima głową zgrywa Adamski, do piłki dopada Rajović. Duńczyk przyjął piłkę i próbował wbić ją do bramki piętką, ale w ostatniej chwili ze światła bramki wybił ją Ulvestad.
37' - Jeszcze jedna centra Elitima ze stałego fragmentu gry. Opanowali zagrożenie gospodarze, ale będzie jeszcze wyrzut z autu.
37' - Znów wysoki wyrzut Augustyniaka. Jeden z legionistów dopuścił się faulu w ataku.
38' - Legia praktycznie nie żegna się z piłką. Gospodarze kompletnie nie potrafią się przy niej utrzymać i ulegają pod pressingiem legionistów.
39' - Fatalne zagranie Elitima wprost pod nogi Grosickiego. Skrzydłowy pędzi lewym skrzydłem, centruje, jednak dobrze ustawiony jest jeden z legionistów.
39' - Na murawie leży Piątkowski. Obrońca Legii potrzebuje pomocy medyków.
40' - Będzie potrzebna zmiana. Do wejścia szykuje się już Arkadiusz Reca.
41' - Wznawiamy grę. Piątkowski będzie jeszcze próbował wrócić na murawę.
42' - fot. Woytek / Legionisci.com
42' - Dobre, koronkowe rozegranie piłki przez Legię. Zakończył ten atak dośrodkowaniem Wszołek, lecz wprost do rąk golkipera.
43' - fot. Woytek / Legionisci.com
43' - Niebezpieczny atak Pogoni. Poradził sobie na prawej stronie z Pankovem Mukairu, skrzydłowy wbiegł w pole karne, ale został powstrzymany wślizgiem przez Szymańskiego. Rzut rożny dla Pogoni.
43' - Grosicki centruje na dalszy słupek, ale skuteczną interwencją wykazuje się Piątkowski. Jeszcze wstrzeliwują piłkę na pole karne gospodarze, zgranie głową wyłapuje Hindirch.
44' - Pankov górą próbował uruchomić na prawej stronie wybiegającego Wszołka, lecz zrobił to zdecydowanie za mocno.
45' - Problemy zdrowotne ma Mendy. Lewy obrońca położył się na murawie i czeka na medyków.
45+1' - Mistrz Świata z 2018 roku będzie musiał opuścić boisko.
45+2' - Wracamy do gry. Minuta doliczona do pierwszej połowy. Pogoń na razie w dziesiątkę.
45+3' - Koniec 1. połowy

Do przerwy w Szczecinie Legia prowadzi z Pogonią 1-0 po bramce Milety Rajovicia. Legioniści zdecydowanie zasłużyli na to prowadzenie. Byli bardziej konkretni, potrafili zdominować rywali i wykorzystali jedną ze swoich okazji. Oby "Wojskowym" udało się utrzymać intensywność i skuteczność również po przerwie.
Zmiana Pogoń Szczecin: 🡸 Benjamin Mendy 🡺 Leonardo Koutris
Zmiana Pogoń Szczecin: 🡸 Karol Angielski 🡺 Natan Ława
Gracze Pogoni już na murawie. Na drugą połowę wybiegną z dwiema roszadami. Legioniści także wybiegają z tunelu, bez zmian. Na boisku pozostanie Piątkowski, co jest dobrą informacją.

46' - Początek 2. połowy
46' - Legioniści rozpoczęli od środka. Elitim stracił piłkę po długim podaniu, ale "Wojskowi" szybko wrócili do posiadania.
47' - GOOOOOOL!!! LEGIA!
47' - Strzelec gola: Mileta Rajović (Legia Warszawa)!
48' - Ależ początek drugiej połowy w wykonaniu Legii! Świetnie zachował się Rafał Adamski, który po podaniu Pawła Wszołka na prawą stronę pola karnego wygrał rywalizację z obrońcą, pokonał go dryblingiem i zewnętrzną częścią stopy wyłożył piłkę na pustą bramkę do Milety Rajovicia. Duńczyk dopełnił formalności i notuje dublet!
48' - Odpowiedź Pogoni. Długie podanie na lewą stronę do Grosickiego, ale skrzydłowy Pogoni przegrał pojedynek z Augustyniakiem.
49' - Kolejna akcja Legii na prawej stronie. Koutris uprzedził Wszołka i wybił piłkę za linie boczną.
49' - fot. Woytek / Legionisci.com
50' - Kolejny bezpośredni wyrzut na pole karne Augustyniaka, zgrywa piłkę głową Pankov, ale żaden z jego partnerów nie dopadł do niej.
50' - Świetne zachowanie Augustyniaka na prawej stronie. W prosty sposób pokonał i wyprzedził Koutria, jednak nikt nie zamknął jego podania na pole karne.
52' - Pankov fauluje Loncara w niedalekich okolicach własnego pola karnego. Szansa dla Pogoni na zagrożenie po stałym fragmencie gry.
53' - Acosta ostro centruje, przeciął jednak piłkę Augustyniak. Rzut rożny dla Pogoni.
53' - Tym razem rozegranie na krótko, ale pogubili się gospodarze. Dziwnie zachował się jednak Biczachczjan, który dalekim wybiciem oddał piłkę graczom Pogoni.
54' - Dobra asekuracja Augustyniaka przy dalekiej próbie podania gospodarzy.
55' - Teraz to gospodarze próbowali zaskoczyć Legię dalekim wybiciem z autu, ale dobrze we własnym polu karnym ustawił się Pankov.
55' - Adamski faulowany w walce o górną piłkę przez Keramitsisa.
56' - Fatalna strata Biczachczjana, którą Ormianin próbował naprawić, lecz z faulem.
57' - Ulvestad dograł górą do Grosickiego, skrzydłowy dośrodkował na pole karne, ale tam najwyżej wyskoczył Pankov. Chwilę później Serb był faulowany.
57' - fot. Woytek / Legionisci.com
58' - Świetna szansa Biczachczjana! Rajović zgrał głową górne podanie do Adamskiego, ten momentalnie głową uruchomił Ormianina, który znalazł się sam na sam z bramkarzem, lecz trafił prosto w niego...
59' - Pomocnik Legii okupił to jeszcze zdrowiem. Potrzebna jest pomoc medyczna.
59' - Zmiana Pogoń Szczecin: 🡸 Kellyn Acosta 🡺 Filip Cuić
59' - Biczachczjan mocno cierpi, zakrywa twarz koszulką. Tu będzie konieczna zmiana, do której szykuje się już Kacper Urbański.
60' - Zmiana Legia Warszawa: 🡸 Wahan Biczachczjan 🡺 Kacper Urbański
62' - Szymański z fenomenalnym, prostopadłym podaniem na pole karne. Nie dopadł jednak do piłki Rajović, którego w ostatnim momencie uprzedził Borges. Rzut rożny dla Legii.
62' - Szymański z centrą dochodzącą. Próbował ją zamknąć Piątkowski, ale niecelnie.
63' - Greenwood znalazł się niepilnowany przed polem karnym, uderzył z dystansu... broni Hindrich.
64' - Pogoń zaczyna nabierać wiatru w żagle. Chwilę dłużej utrzymuje się przy piłce, jednak nie potrafi realnie zagrozić dobrze broniącym legionistom.
65' - Bardzo dobre zachowanie Augustyniaka w defensywie, który z łatwością powstrzymał Greenwooda na prawej stronie.
66' - Wszołek na prawej stronie. Wahadłowy dogrywa prostopadle na pole karne do Urbańskiego, pomocnik próbuje zgrać piłkę w głąb "szesnastki", lecz połapał się w tym jeden z defensorów Pogoni.
67' - Świetne, górne podanie do Szymańskiego, który znalazł się na lewym skrzydle. Niepilnowany pomocnik miał czas, spróbował dośrodkować na głowę Rajovicia, lecz zrobił to zbyt mocno.
68' - Odbiór Elitima na połowie Pogoni. Legii się nie spieszy. Spokojnie wycofuje piłkę i rozprowadza atak pozycyjny.
68' - Potknął się przy piłce Urbański. Pogoń rusza z kontrą. Grosicki zabrał się z futbolówką, ale wpadł na dobrze ustawionego Augustyniaka, faulując legionistę.
69' - fot. Woytek / Legionisci.com
69' - Wszołek w pojedynku z Borgesem na prawej stronie. Górą obrońca Pogoni, ale będzie aut dla Legii.
69' - Daleki wyrzut Augustyniaka, wyłapuje jednak piłkę wychodzący wysoko z linii bramkowej Cojocaru.
71' - Elitim przejął piłkę na połowie Pogoni i dograł do Rajovicia. Ten uruchomił górą Adamskiego, ale napastnik przegrał rywalizację z obrońcą.
72' - Dobra akcja Adamskiego lewą flanką. Napastnik znów w prosty sposób poradził sobie z obrońcą, ale tym razem nikt nie zamknął jego podania.
72' - Bliski odbioru tuż przy polu karnym był Szymański, jednak arbiter dopatrzył się faulu.
73' - żółta kartka: Kacper Urbański (Legia Warszawa)
73' - fot. Woytek / Legionisci.com
73' - Prosta starta i faul Urbańskiego. To nie jest dobre wejście pomocnika.
73' - Zmiana Pogoń Szczecin: 🡸 Sam Greenwood 🡺 Mads Agger
75' - Kolejna starta Urbańskiego, tym razem na własnej połowie. Gospodarze jednak nie przyspieszyli swojego ataku.
76' - Próba górnego podania na pole karne od Koutrisa w kierunku Grosickiego. Poradził sobie z tym podaniem Hindirch, choć i tak skrzydłowy Pogoni był na pozycji spalonej.
77' - Dobra akcja Legii prawą stroną. Pograli w trójkącie Piątkowski-Urbańki-Wszołek, ten ostatni zacentrował na pole karne, jednak za wysoko, by zamknął akcję Rajović.
78' - Zbyt mocne prostopadłe zagranie Szymańskiego na lewą stronę, gdzie dodatkowo nie było żadnego z jego partnerów.
79' - Loncar w pojedynku z Augustyniakiem na polu karnym. Wyjaśnia całą sytuację Hindrich, który wyłapuje piłkę.
79' - 20 602 kibiców zgromadzonych dziś na stadionie w Szczecinie. Kibice Legii w około 700-osobowej delegacji.
80' - Dobrze powstrzymał próbę prostopadłego podania za linie obrony Pankov.
81' - Zostało ostatnie 10 minut, choć obie drużyny najchętniej zeszłyby już z boiska. Kompletnie stracił tempo ten mecz.
81' - Zamieszanie w polu karnym Legii. Piłkę wyłapuje ostatecznie Hindrich. Gracze Pogoni sugerują jednak zagranie ręką.
82' - Arbiter czeka na decyzję z wozu VAR.
82' - Sędzia Myć pokazuje, że nie ma mowy o rzucie karnym. Legia przy piłce.
83' - Grosicki przy piłce w polu karnym. Świetnie w pojedynku ze skrzydłowym zachowuje się Augustyniak.
84' - Szymański faulowany w środku pola przez Loncara.
84' - Zmiana Pogoń Szczecin: 🡸 Kamil Grosicki 🡺 Jacek Czapliński
85' - Na boisku leży również Pankov. Serb potrzebuje pomocy medyków.
86' - Zmiana Legia Warszawa: 🡸 Radovan Pankov 🡺 Artur Jędrzejczyk
86' - Zmiana Legia Warszawa: 🡸 Patryk Kun 🡺 Arkadiusz Reca
87' - Wracamy do gry.
87' - Rozpędza się Pogoń lewą stroną. Czapliński schodzi do środka, oddaje piłkę do Ulvestada, który uderza z dystansu... wprost w nogi Jędrzejczyka.
88' - Problem kolejnego z legionistów. Leży w kole środkowym Adamski, jednak szybko się pozbierał, bez ingerencji medyków.
89' - Augustyniak zagrywa górną piłkę. Zgrał ją głową Rajović, walczył o pozycję Adamski, lecz przegrał rywalizację z obrońcą.
89' - Legioniści cofnięci nisko do obrony. Pogoń naciska.
90' - Borges próbował przerzucić ciężar gry na lewą stronę, lecz zagrał bardzo niedokładnie. Legia wznowi grę z autu.
90+1' - Odbiór Recy. Rusza Legia z akcją lewą stroną. Szymański próbował uruchomić lewego wahadłowego prostopadłym podaniem, lecz zagrał zbyt mocno.
90+1' - Aż 9 minut doliczone do drugiej części gry.
90+2' - Ależ szczęście Legii! Koutris znalazł się niepilnowany przed polem karnym, ominął Urbańskiego i mocno uderzył, ale trafił tylko w poprzeczkę. Gol kontaktowy był bardzo blisko...
90+2' - Ulvestad centruje na pole karne. Dobrze ustawiony na dalszym słupku jest Wszołek.
90+3' - Mukairu rozpędza się na lewej stronie, wbiega w pole karne i pada, ale arbiter pokazuje, że nie ma mowy o rzucie karnym.
90+3' - Zmiana Legia Warszawa: 🡸 Mileta Rajović 🡺 Ermal Krasniqi
90+4' - Pogoń cały czas utrzymuje się z piłką na połowie Legii.
90+4' - Mukairu indywidualnie, schodzi do środka i uderza z okolic 25. metra... blokada legionistów. Rzut rożny dla gospodarzy.
90+5' - Agger centruje na pole karne, ale dobrze w nim ustawieni są legioniści. Wszołek wybija piłkę jak najdalej, walczy o nią Urbański, który jest faulowany przez Koutrisa.
90+5' - żółta kartka: Leonardo Koutris (Pogoń Szczecin)
90+6' - Pomocnik Legii nie podnosi się jeszcze z boiska, mocno ucierpiał w tym starciu o górną piłkę.
90+7' - Urbański pozbierał się po interwencji sztabu medycznego. Legia wznowi grę od rzutu wolnego na własnej połowie.
90+7' - Daleko wybija piłkę Jędrzejczyk i przejmują ją gospodarze.
90+7' - Koutris centruje z lewej strony, lecz dobrze ustawiony jest Jędrzejczyk. Chwilę później kapitan Legii został ostro potraktowany przez Keramitsisa.
90+7' - żółta kartka: Dimitrios Keramitsis (Pogoń Szczecin)
90+9' - Kolejna akcja gospodarzy lewą stroną, ale pogubił się w niej Ława.
90+9' - Przerzucenie ciężaru gry na prawą stronę. Keramitsis centruje, ale zdecydowanie przeciągnął to dośrodkowanie.
90+9' - Mukairu na wiwat z dystansu... Piłka po jego strzale chyba wyszła ponad dach stadionu.
90+10' - Zabiera się z piłką Krasniqi, pograł z Urbańskim na prawej stronie i próbował utrzymać się przy futbolówce w rogu boiska, ale wyszedł z nią za linie końcową.
90+11' - Jeszcze raz Krasniqi. Podaje na skraju pola karnego do Adamskiego, napastnik uderza technicznie... broni Cojocaru.
90+11' - Koniec meczu






Relacja z trybun

Wymarzony (L)any poniedziałek

W tym sezonie najdalszy ligowy wyjazd wypadł nam w poniedziałek Wielkanocny. Świętowanie z rodziną trzeba więc było nieco skrócić, bo tego dnia potrzebowała nas Legia. Legijna brać ruszyła na Pomorze Zachodnie w 711 osób. W trakcie spotkania oczywiście nie brakowało licznych bluzgów z obu stron - o przyjaźni obu ekip już chyba nikt nie pamięta. Nas najbardziej cieszy, że piłkarze w końcu wygrali, dając nadzieję na utrzymanie. Choć droga do tego cały czas jest długa i kręta.

Podróż do Szczecina pociągiem specjalnym została skrócona znacznie względem ostatnich naszych podróży do tego miasta. Zamiast siedmiu godzin, tym razem pociąg jechał poniżej 5h. Wyjazd mieliśmy zaplanowany przed 10:30 z dworca Warszawa Gdańska. Jako że mecz rozgrywany był w Lany Poniedziałek, nie brakowało osób, które postanowiły uskutecznić tradycję i zaopatrzeni w pistolety na wodę toczyli wojny śmigusowe. Oczywiście nie brakowało okazjonalnych przyśpiewek, wszak podróże z kumplami zawsze sprzyjają twórczości. Także tym razem powstały nowe pieśni pod adresem Pogoni, a numerem jeden spośród nich była ta na melodię "Jak minął dzień" Krzysztofa Krawczyka.

 

Nasz pociąg o godzinie 15:15 dotarł do stacji Szczecin Główny. Ostatnie nasze podróże kończyliśmy na przystadionowej stacji PKP - Pogodno, ale obecnie jest ona remontowana. Pod stadion dojechaliśmy paroma podstawionymi autobusami. Ci, którzy przyjechali samochodami, byli solidnie kontrolowani - zarówno pod względem dokumentów pojazdu, jak i zawartości bagażników. Policja w Szczecinie od dawna jest mocno popier...... Przed bramami jak zwykle mnóstwo osób trafiało na kontrolę osobistą, gdzie na siłę szukano wydumanych problemów.

 

To co po wejściu na teren stadionu rzucało się w oczy, to okratowane stoiska cateringowe. Te dotychczas wyróżniały stadion Pogoni ze względu na ich otwarty charakter. Niestety w Szczecinie zdecydowano się oba punkty szczelnie okratować i dziś nie różnią się one zbytnio od wszystkich, które można znaleźć na innych stadionach w naszym kraju. Menu, którym wcześniej wyróżniał się ten stadion, także zostało zastąpione typowo stadionowym asortymentem - tj. hot-dog i kiełba w bułce. Kiedy zajęliśmy miejsca na sektorze, po stronie gospodarzy było jeszcze pusto. Piknikowa część widowni zaczęła nas witać okrzykami "Pierwsza liga, pierwsza liga". Nie strasz, nie strasz, bo się zesrasz. Ta sama publika już 10 minut przed końcem regulaminowego czasu gry ruszyła do wyjść.

Pogoń Szczecin - Legia Warszawa kibice sektor gości
fot. Woytek / Legionisci.com


W klatce wywiesiliśmy 4 flagi - Legia (na dole), Legia Warszawa, Mocno Legia (po bokach) oraz Szczecinek (na górze). Zawisł także transparent "Chraniuk, Zahorek trzymajcie się bracia!". Jeszcze przed rozpoczęciem meczu miały miejsce wymiany uprzejmości. Stadion wypełnił się do ostatniego miejsca, młyn "Portowców" był wypełniony szczelnie (w nim m.in. zgodowa flaga z Feyenoordem - "Friendship"), ale późne rozwieszenie oflagowania przez MKS - jak się okazało - nie miało nic wspólnego z prezentowaniem oprawy. Na płocie Pogoni zadebiutowało płótno "Zero tituli".

W pierwszej połowie mecz prowadzony był pod dyktando legionistów, ale na pierwszą bramkę trzeba było dość długo czekać. Wcześniej, kiedy "pozdrawialiśmy" Pogoń i jej zgody, ze stadionowego nagłośnienia dochodził wkur...cy głos, nawołujący do kulturalnego dopingu. Jak można się domyślić, przynosiło to efekt zgoła odmienny. "Paprykarze, ch... wam w twarze", "Nie podam dłoni, szczecińskiej k... Pogoni" oraz "Pier... cię szczeciński psie" - skandowaliśmy nie raz. Bluzgi pojawiły się pod adresem Ruchu, Wisły, Widzewa oraz Elany ("Z ch... śmietana to jest toruńska Elana"). Najdłużej i najczęściej w naszym repertuarze poświęconym miejscowym, pojawiała się przyśpiewka "Pogoń to faja, Widzewowi liże jaja". Oczywiście miejscowi nie pozostawali dłużni. Postronni obserwatorzy raczej nie uwierzyliby, że jeszcze paręnaście lat temu, fani obu klubów żyli ze sobą w zgodzie. Ale zgodnie z hasłem "Szacunek miałaś, lecz Żydom d... sprzedałaś?" - taki ruch szczecinian nie mógł przejść w naszym gronie obojętnie.

Pogoń Szczecin na meczu z Legią,Portowcy
fot. Woytek


Doping w pierwszej połowie stał na słabszym poziomie aniżeli po przerwie. Na pewno poziom decybeli wzrósł w 32. minucie, kiedy wyszydzany dotychczas Rajović uderzył prosto w bramkarza Pogoni, ale Cojocaru interweniował tak nieudolnie, że piłka wturlała się do bramki. Nieistotne jak padł gol - najważniejsze, że wyszliśmy na prowadzenie, szczególnie w spotkaniu z rywalem bezpośrednio zaangażowanym w walkę o ligowy byt. Nie mielibyśmy nic przeciwko, aby Pogoń kolejne mecze przyjaźni z Widzewem, Wisłą i Ruchem rozgrywała w I lidze. Legioniści skandowali także trochę antypolicyjnych pieśni. Było "Zawsze i wszędzie...", "Pozdrowienia do więzienia", a także przyśpiewka pod adresem sprzedajnej i bezdomnej k... - Haniora.

Po przerwie nasz doping przybrał na sile. Na pewno podziałała reprymenda Kamila odnośnie naszego zaangażowania wokalnego. A do tego piłkarze w jednej z pierwszych akcji drugiej części spotkania strzelili drugiego gola. Najlepiej wychodziły nam "Gdybym jeszcze raz...", a także "Hit z Wiednia". Szczególnie ten śpiewany bez koszulek, kiedy chwyciliśmy w dłonie koszulki i machaliśmy nimi nad głowami. Było głośno, było radośnie, a w zupełnie innych nastrojach byli gospodarze. Ci od 82. minuty ruszyli do bram wyjściowych i zaczęli opuszczać stadion nie wierząc już w korzystny wynik. Wcześnie, szczególnie, że sędzia doliczył aż 9 minut. I tyle czasu dłużej trzeba było zdzierać gardła i drżeć o utrzymanie korzystnego wyniku. "Tak to już bywa, Legia z k... wygrywa" - śpiewaliśmy kiedy arbiter zakończył spotkanie. W kierunku naszych graczy skandowaliśmy jedynie "Walczyć, trenować, Warszawa musi panować" oraz nagrodziliśmy ich oklaskami. Jak zwykle wielkie brawa dla naszego FC ze Szczecinka. Ludzie Wierni Barwom, pomimo dzielących ich kilometrów od Warszawy, od lat pielęgnują miłość do najwspanialszego klubu na świecie.

Pogoń Szczecin - Legia Warszawa kibice sektor gości
fot. Woytek / Legionisci.com


Paprykarze szybko opuścili stadion. My czekaliśmy na otwarcie bram ok. 45 minut, po czym zapakowaliśmy się do autobusów, które miały nas zawieźć na dworzec. Drugi z autobusów miał jednak niemałe problemy. Najpierw nie mógł wykonać odpowiedniego manewru, by złamać się w bramie, potem wydawało się, że przez obciążenie w ogóle szlag go trafił... Postanowiono wypuścić wszystkich kibiców z feralnego pojazdu, a kiedy kierowca w końcu wymanewrował (a trochę czasu mu to zajęło), można było dalej jechać w kierunku dworca głównego. W tym czasie autobus, który ruszył jako pierwszy, przez 10 minut blokował jedno ze szczecińskich skrzyżowań. Na dworcu czekał już na nas "specjal", którym w doskonałych nastrojach ruszyliśmy w kierunku stolicy. Podróż powrotna, w końcu w dobrych nastrojach, trwała 4h45 min. Świetny czas jak na wyjazd do Szczecina, dzięki czemu we wtorek można było pójść do pracy po paru godzinach snu. Przed drugą w nocy dotarliśmy do Warszawy Gdańskiej. Była to pierwsza wyjazdowa wygrana Legii od... lipca zeszłego roku, kiedy trzy punkty zainkasowaliśmy w Kielcach. Kto by pomyślał, że będziemy cieszyć się z takich rzeczy...

Przed nami dwa domowe mecze - najpierw w sobotę z Górnikiem, a następnie w piątek z Zagłębiem Lubin.


Frekwencja: 20 602
Kibiców gości: 711
Flagi gości: 4

Autor: Bodziach

Statystyki
Pogoń Szczecin
Statystyki
Legia Warszawa
14
strzały
10
1
strzały celne
6
4
rzuty rożne
3
9
faule
11
6
spalone
2
0
słupki
0
1
poprzeczki
0
2
żółte kartki
1
0
czerwone kartki
0
Oceń legionistów
Komentarze (105)

Piotrek

Nieśmiało powiem, ze jesli Gownik wygra Puchar Polski, to piąta druzyna w ekstraklasie zagra w pucharach, a do tego miejsca tracimy tylko 6 pkt.

e(L)o

Kaleka strzelił 2 gole - no cud

Okęciak

Brawo! Niesamowicie ważne 3 punkty! Na duży plus Mileta,Adamski i Kun. Defensywa, może poza samą końcówką praktycznie wzorowo dzisiaj, brawo trener, brawo drużyna!❤️🤍💚

pawel

Naprawdę wystarczyło postawić bramkarza w bramce. Drużynę buduje się od obrony. Kacperek posadził d...ę na ławie i całość zaczęła lepiej funkcjonować. Wróciła pewność siebie bo eiedzieli że z tyłu ktoś pomoże a nie co leci to wsieci. Legia to nie przytułek dla przeciętniaków. Utrzymać się, posprzątać ten burdel i zacząć konkretną, przemyślaną budowę drużyny ale bez pudla.

KAMI(L)

Pisałem przed meczem, że nie ważne w jakim stylu byleby wygrać. Tym bardziej cieszy że zagraliśmy chyba najlepszy mecz w tym sezonie w lidze. Do tego dobre ułożenie wyników w tej kolejce które angażuje więcej drużyn w walkę o utrzymanie i bardzo ważne zwycięstwo koszykarzy w Sopocie. To był dobry dzień 😎

@znawca

Cos tam jeszcze ktorys zacznie szczekac o Rajovicu? Znawca jak tam ta przewidywana porazka bo Rajovic i Szymanski w skladzie? Zmien nick bo wstyd przynosisz.

Stanton

troszkę oddechu chłopcy złapią - jutro może Arka przegra zremisuje i będzie dobrze
strata do piątego miejsca to 5 punktów

PLBBOY

Nigdy nie lubiłem Szczecina. Dlatego ta wygrana cieszy mnie wyjątkowo. Tak samo ucieszył mnie koniec zgody z tymi lamusami.

Pietrek

No i git!👍

Autor

Czysty sport

Rajo

Mileta… Mileta… Mileta, Mileta… Mileta… Mi! Le! Ta! ☠️

Dickson Chotowski

Brawo Legia, Brawo Rajovic. F **k pogon. Idzcie lizac wiadomo co, wiadomo komu !!

Hmm

@Piotrek: już nie fantazjuj… 8-10 miejsce będzie na prawdę spoko

Martinez76

Drugi mecz w sezonie 2025/2026, który był dobry w wykonaniu Legii.
Papszun-ball 95% idealnie zamurowana bramka, pressing na całym boisku i kilka sytuacji z przodu.
Tak trzymać! Brawo trener. Brawo chłopaki! Chyba dzisiaj bez słabego elementu, a największy plus to Adamski. Co za asysta! Kilka dryblingów, zgrania piłki, no co za PIŁKARZ! Szok. 🚀

PLBBOY

@Piotrek: Ja to bym wolał w tej chwili oddalić się od strefy spadkowej na 6 punktów. A co będzie dalej? Czas pokarze.

Darek

Rajovic się przełamał. Adamski fajnie gra.
Mamy tylko 3 punkty przewagi nad strefą spadkową. Trzeba dalej wgrywać by się utrzymać.

Znawca

@@znawca: napiszę coś optymistycznego (pierwszy raz w tym roku): jest szansa, że parodysci,pozoranci uratują jednak Legii ekstraklasę! 👏👏👏

Hawk Tuah

@@znawca: Dobra koleżko ale co ty się podnieciłeś. Jedna jaskółka wiosny nie czyni. poczekajmy z tym rozgrzeszaniem Rojovicia jeszcze bp ty to popadasz w skrajność od razu.

L

@Martinez76: I wielu narzekalo na system z 3 obroncow a dzieki temu mozemy sobie grac 2 napastnikow, ktorzy swietnie odcinaja akcje rywali.

Afro

@pawel: za to Tobik zawalił bramkę w rezerwach!!!

majusL@legionista.com

Gratulacje. Oby to był dobry zwiastun!!! Jazda!!!!!

Xyz

@Stanton: melanże wspaniałe,przygoda rozrywka,pewnie tego nie przeżyłeś

L

@Znawca: Aha. Parodysci, ok. A ja cenie bardziej spokoj i konsekwencje u trenera. A co do tych parodystow, to Szymanski, ktorego wymieniles to raczej przez przypadek nie gral tyle lat na niezlym europejskim poziomie z reprezentacja Polski wlacznie. Biczachczjana mozesz sobie parodystą nazywac, ale to doswiadczonych pilkarzy, ktorzy cos pograli troche zaufania. Zreszta widzisz jak to sie szybko zmienia. Kacper Urbanski byl na ustach wszystkich a dzisiaj moze Biczachczjanowi nosic buty, niestety.

Rajovic za chwile bedzie mial 10 goli w sezonie lacznie z pucharami. Nie jest to zly wynik jak na beznadziejna gre calego zespolu i ten hejt jaki sie na niego wylał. 10 bramek to jego najlepszy wynik w karierze, w Watfordzie. Teraz powtorzy a ludzie zdziwieni, ze nie strzela.

Oczywiscie teraz mozemy przegrac z Gornikiem, ale po co tak biadolic przed meczem? Po co to potrzebne, na co to komu? Ja tam ufam Papszunowi, niech w spokoju pracuje. I tez nie jestem fanem takiego Biczachczjana np, ale sam widzisz co robi Urbanski. Rece opadaja.

Chudy Grubas

Cieszy to że Rajovic się przełamał, strzelił dwie bramki i poprawił ruch na boisku. Niestety nadal uważam że to totalnie drewniany typ, z kiepską koordynacją ruchową i prawie zerowym myśleniem na boisku.
No i załamuje forma Bicziego, on jest jak sześciolatek na orliku, biega jak piesek za patykiem do momentu aż zabraknie mu sił.
Pozdrawiam kibiców w Szczecinie, jestem starej daty i mam miłe wspomnienia tej przyjaźni między klubami, "pięknie" jechaliście na Legię zamiast dopingować swój zespół, może będzie szansa wyzywać Legię z pierwszoligowych rozgrywek.

Sobal 74

Rajovic może w końcu zaskoczył ale dla mnie zawodnik który jest w tej chwili dla mnie niesamowitym zaskoczeniem to Adamski chłopak bardzo fajnie gra z pogonią dobry August pankov ogólnie niebylo słabych punktów może trochę Kacper Urbański brawo chłopaki aby tak dalej

Znawca

@L: dwójką napastników można grac również w ustawieniu 1-4-4-2,żaden problem. Tak naprawdę to ja pisałem na forum żeby grali dwójką napastników w jednej linii i dwoma 8-kami za nimi i to zdaje egzamin w organizacji gry.Ktoś tam poczytaj jednak moje wpisy w klubie.😉

Alan

Najwiekszy pstryczek w nos internetowym i trybunowym napinaczom ktorzy pluli na zawodnika ktory dal 6 pkt drużynie a zawodnikom ktorzy regularnie oslabiali drużynę bili brawo promowali i nie dawali powiedziec złego słowa.

Ps. Czy ktoś przeprosi ?

Klanik

Adamski brawo! Rajo też

Brawo

@Alan: Pamiętaj chamy nie przepraszają

wkz

@Sobal 74: Wszołek

Znawca

@Chudy Grubas: gdyby był inny napastnik niż Rajović to dramatycznie nie bronilibyśmy się przed spadkiem tylko atakowali podium.Dziś miał dzień konia,bo dwie piłki spadły mu pod nogi i fartownie trafił do bramki.To jest kłoda i drewno niepospolite i dzisiejsze gole tego nie zmienią.

Nigdy nie konentuje

@Alan: ale czy jeden mecz ma rzutować na cały sezon? Ludzie

L

A tak z innej beczki, jak mozna doliczyc do tego meczu 9 minut?! Przeciez to jakis zart. Kilka malych przerw a chlop 9 minut dolicza :d

Chudy Grubas

@Alan:
Przypomnij proszę ile przez swój brak umiejętności nie dał Legii mimo że wystarczyło trafić do pustaka 😊

RMFC

Bardzo dobry mecz zarówno jeśli chodzi o próbę jak i atak! I oczywiście mamy wreszcie bramkarza a nie ręcznik! Adamski z tym wzrostem wydaje się że może mieć problem z koordynacją i szybkością a co chłop wymiata to poezja! Rajovic chyba wreszcie się odblokował ! Dobrze bo teraz trzeba wygrać najbliższe dwa mecze u siebie i przy dobrych wynikach w innych meczach może uda się jeszcze włączyć do gry o puchary

mietowy

fajny wynik mile zakonczenie Swiat no i trzy pkt no niestety Tobiasz gdzies kiedys sie zagubil a bramkarz to podstawa i pewnosc druzyny zobaczymy co bedzie z gornikiem trzeba im oddac za jesien tak zeby zabolalo podolskiego

L

@Alan: To akurat nie do mnie bo ja nigdy nie wyzywalem ani tu ani tu, ale czy ty przepraszasz za swoje wysrywy? Nie, wiec nie oczekuj tego od innych.

Po 2, jakich trybunowych napinaczy? Przeciez na trybunach nikt nie pluje na Rajovica, ty na mecze nie chodzisz, wiec po co klamiesz? Na trybunach rowniez nikt nie bronil slabiakow. Poza tym, wait a minute, co to za logika kretyna? Jak Rajovic regularnie oslabial druzyne to juz nie mozna wyzywac, mozna tylko Tobiasza? Tobiasz dal wiecej niz Rajovic bo swoimi karnymi zdobyl PP, SPP i awansowal do pucharow a nie jakies marne 6 pkt, bo znacznie wiecej pkt zabrał. Przeciez twoja logika jest tak uboga, ze to dramat. Ze ci nie wstyd takie rzeczy pisac. Jestes chory na Legie. Caly czas probujesz wmowic kibicom kogo maja nie lubic a kogo lubic, zeby zawsze byc anty. Swoim widzewem sie zainteresuj lepiej, jak tam wyzywacie pilkarzy po 0-0 i swietujecie po 1 zwyciestwie na pol roku, bo akurat u nas tego nie ma i cale szczescie.

Przeprosisz?

///

Nie no ku...a brawo za co

Jim

Dobry mecz przez 70 min , taktyka i jej realizacja na plus, ogólnie cała druzyna dziś na niezłym poziomie. Adamski na duzy plus, na drugim koncu Urbanski, niestety chłopak kolejny mecz Ii nie widać aby mogło się cos w jego grze zmienić na lepsze

L

@Sobal 74: Adamski jest kompletny. Jest i wysoki i zwrotny i z dobra technika. Potrafi strzelac, potrafi asystowac, potrafi wchodzic w pole karne z dryblingiem jak dzisia, do tego duzo biega, pracujej. Szok, ze taki grajek siedzial w 1 lidze. Toż to najbardziej poszukwiany profil napastnika dzisiaj.

L

@///: za jajco. Spier... do Lodzi.

bum

@Alan:
Zpjertalaj razem z tym rajoviciem i mioduskim w pakiecie hahaha.
Aaaaaa.... No i przeprosin też nie będzie za ten komentarz 😂😂

Zduneq

@Znawca:

Coś mi się wydaje, że na koniec sezonu będziesz miał co odszczekiwać ale znając "odwagę cywilną" internetowych znawców nie przejdzie ci to przez gardło

Greeder

fajnie byłoby złapać teraz 6 punktów u siebie

Brothers

Dzięki bracia ze Szczecina za podłożenie się w meczu. Takich braci się nie traci

(L)oco

@Znawca: dokladnie

Sirmichu89

Brawo trenerze. Najważniejsze że wygraliśmy. Uważam osobiście, że my z tego Adamskiego będziemy mieli dużo pociechy. Może to nie będzie kot i killer taki jak Nikolić ale ta jego gra napawa optymizmem.

Horhe

@L: jestem pewien, że takich chłopaków po niższych ligach jest więcej. Dlaczego nikt ich nie ciągnie w górę, to jeden wuj wie.

Paczkomat

Piekło zamarzło :)

Okęciak

@Sirmichu89: mi Adamski stylem gry bardzo przypomina Prijovica

(L)

@L: prawda

Kobo(L)t

@Znawca: Zobaczymy w przyszłym sezonie. Nie wierzę w niego specjalnie, ale jednak nie mógł być aż tak cienki. Ta sama weryfikacja przyjdzie na Nsame, czy początek poprzedniego sezonu był taki jak powinien czy jednak poprzedni byl jego standardem.

L

@Okęciak: A mnie bardziej Piotra Włodarczyka :d

Warszawiak1234

Jeszcze trochę i będziemy przepraszali Rajovicia

Kobo(L)t

A jakbyśmy wygrali z kielcami na start rundy to byśmy byli na ich miejscu. Co nie zmienia faktu, że punktujemy dalej 1.53 na mecz... Także dalej walczymy o utrzymanie.

Znawca

@Kobo(L)t: w następnym sezonie trzeba przebudować zupełnie atak i kupić dwoch nowych napastnikow.Ludzie podniecają się też Adamskim,a on tylko jedną bramkę wcisnął z Płockiem,to dramatyczny wynik.Rajović bedzie dalej grał swoje,czyli bramka co piąty-siódmy mecz.Również w tym systemie gry potrzebne dwie nowe 8-ki za Szymanskiego i Bicza do kreowania gry.Nie jestem przekonany,że zostanie Nsame,nie za tą pensję.Pozdro.

Ukuluki

Nie wierzę że to pisze alt Rajovic strzelił dwa gole i otrzymał najwyższą notę za mecz chociaż dalej dla mnie to kiepski gracz ,brawa trenerze za nastawienie drużyny ofensywnej też te strzelone bramki pomogły wtym ale bramek by nie było gdyby nie ustawienie

L

@Kobo(L)t: Ale wiesz, ze w tym sezonie punktowanie 1,5 to bardzo dobre punktowanie?

Lider ma srednią 1,66...

L

@Horhe: Bo w polskiej pilce liczy sie wynik na już, wiec sie kupuje gotowych pilkarzy, czesto przepłaca i takie skutki potem. U nas nie makultury pilki, zeby cos stworzyc, poczekac, zainwestowac w przyszlosc tylko kupic na już. Komuna zrobila swoje, za duzo zamknietych głów, kolesiostwa, cwaniaczkow zakompleksionych, ktorzy mysla, ze jak wydadza miliony to beda wygrywac. W takim Motorze jest spokojny wlalsciciel, mlody trener i malym kosztem sbie spokojnie graja jakimis noł nejmami. I test coraz lepiej bo jest sporo klubow w srodku tabeli, ktore ciekawie graja i sciagaja ciekawych graczy, ale caly czas sa takie Dareczki, albo tacy wlasciciele jak ten z Widzewa, ktorzy mysla, ze jakos to bedzie jak sie wyda gruby hajs.

Baniooooo

Brawo! W końcu zagrali naprawdę fajnie dla oka i wynik końcowy super. Pressing, podania z pierwszej piłki, obrona też solidnie. Duża praca Adamskiego, b dobrze że widać chemię z Rajovicem , może zaskoczy, życzę mu tego tak po ludzku. Martwią zmiennicy , widać było regres, zwłaszcza po wejściu K. Urbańskiego. Mimo wszystko zrobili mi dzień Daj Boże za tydzień zwyciestwo i pewną grę , by te schematy się utrwaliły. Pozdro bracia (L)

Robson

@Chudy Grubas: ja tak samo z drugiej strony nie interesuje mnie co gryfino Police i prawobrzerze ma do powiedzenia ale wy i ten wasz ból du...y o ich przyd...asów to już jest szczyt szczytów od 20 lat oglądam każdy wasz mmecz i kbicujuje wam w nim jak nam jak zawszę mieliście problem do prostej że gwizdają na Legie tak od 2 meczy u nas w Szczecinie prosta nie reaguję na jechanie wam I sektor d również także kij ma dwa końce a rację zawszę są dwie przez gardło mi nie przejdzie to co pozdrawia się u nas w Szczecinie a przechodziło to co pozdrawialo się kiedyś pozdro ochota Bielany i Mokotów 💪

Wolfik

Wygrana bardzo ważna. Brawo. Oby przełożyła się na kolejne mecze. Jesteśmy ciągle daleko od celu (czyli utrzymania), o tym nie wolno zapominać.

Kowal

@L: dzięki za ten wpis. Dużo mądrości za tym stoi co napisałeś. Niewielu to skuma. A jeszcze mniej niż niewielu w naszym klubie. Pozdro! Tylko L.

R

To że rajo strzelił dzisiaj dwie gole to przestańmy się podniecać niech do końca roku strzeli jeszcze kilka bramek bo póki co to musi odrobić to co zwalił a przepaścił bardzo wiele sytuacji być może gdyby tam trafił i tamte sytuacje wykorzystał bylibyśmy w całkiem innym miejscu i może byśmy walczyli o puchary a nie bronili się przed spadkiem. To że dzisiaj strzelił dwa gole to nie znaczy że jest super grajkiem bo patrząc na jego grę to jest dalej surowy zwłaszcza jego przyjęcia na środku boiska po którym dwa razy poszły kontry. Ciekawy jestem dlaczego n same nie zagrał czy to jakaś kontuzja czy po prostu nie da mu szansy bo uważam że na 20 minut jeżeli był zdrowy to mógł wejść co do Adamskiego napastnik powieszać gole a nie zdobyć jedną bramkę na 10 meczy. Cieszy w końcu trzy punkty i fajnie byłoby zgarnąć sześć punktów teraz u siebie w dwóch meczach

AAA

Do miętowy: po co piszesz o tym pajacu?
Nikt za nim nie tęskni nawet Legia II.
Z nim w składzie na pewno nie byłoby szans na uratowanie przed spadkiem.

Tryton

@Alan: pierwszy gol to ewidentny błąd bramkarzyny, druga to w pełni zasługa Adamskiego, a niektórzy już chcą budować milecie pomnik. Żałosne. Alan, spokojnie z tym lodzikiem.

saasuollo

z Gornikiem juz tak łatwo nie bedzie

Borsalino

Bardzo istotne punkty, brawo za pressing i wreszcie widziałem jakąś chęć wygrania meczu. Panie Żewłakow, Kun-Adamski-Augustyniak a nie Stojanović-Urbański-Piątkowski !!! Głęboko ufam, że się utrzymamy a może będą nawet puchary ale po sezonie, czystka z dyrektorami sportowymi na czele !!!

6 pkt do pucharów

a dlaczego nie?

Sylwek do

Defensywa spoko ale w ofensywie to wstyd żeby Adamski był asystentem ?! Elitim Kapustka mogą Josue buty czyścić

Paczkomat

@R: u Papszuna za takie samobóje i to w dodatku z Rakowem, się cierpi.

singspiel

@Okęciak: nie ta masa. raczej Pekhart

singspiel

@pawel: raczej odszedł Kapuadi. wczoraj Pogoń oddała 1 celny strzał. pewnie to zasługa bramkarza

Egon

@R:

Właśnie.
Gdybyśmy zamiast Colaka czy Rajovica mieli w ataku przykładowo Nikolica czy Prijovica, to dzisiaj walczylibyśmy o puchary, a nie o utrzymanie.
Tymczasem mamy takie czasy, że musimy się zachwycać każdym farfoclem, bo każdy gol jest dla nas na wagę istnienia w Ekstraklasie.

Znawca

@L: Szymański dobrze w pilke grał 3 lata temu,to bardzo dawno.Poza tym on był tam od odbioru i przekazania piłki do najbliższego.AEK miało bardzo ofensywny i kreatywny zespół więc taki profil był im potrzebny,przecinaka,zabezpieczającego przedpole. Ile razy on zagrał w reprezentacji? 100 meczów,czy moze bliżej 5?
K.Urbański był przesłaby w meczu młodzieżówki z Macedonią.Przegrywał walkę fizyczną z rówieśnikami a nawet 2 lata młodszymi zawodnikami.Poza tym on nie ma agresji w grze i doskoku,odbioru.Tacy zawodnicy do niczego nie są przydatni.Powinien iść do ligi typowo technicznej, gdzieś może na Cypr.
O Rajoviciu nie bede się wypowiadał,bo znasz moje zdanie.Gdybyśmy mieli Koulorisa to gralibyśmy o puchary lub mistrza,a z tym paprakiem jest walka o utrzymanie.
Z Górnikiem nie przegramy,jeżeli zagramy podobnie jak z Pogonią.Ten sysystem 1-3-1-4-2 z tą organizacją gry w defensywie gwarantuje minimum punkt! Wczoraj mieliśmy farta ze Augustyniak wygrał stronę boiska i Cojocaru był oślepiony przy pierwszym golu,wiec zgarnęliśmy całą pulę.Gra się ustabilizowała ze wzgledu na organizację gry i dobrze ze Papa smerf zmienił strukturę na dwóch napastników w centrum,którzy sa pierwszą linią zapory.Pogoń nie mogła rozwinąć gry z otwarcia.Tak jak pisałem po meczu z Radomiakiem,że te ustawienie jest idealne i ono zapewni nam utrzymanie.

żeromak

Coraz lepiej i życzę żeby te pozostałe mecze też wygrali. Jednak nie cieszy mnie fakt, że nadal pudel stoi za tym wszystkim. W miarę postępu przypisze sobie sukces a gdy coś nie pyknie, to znowu podejmie odklejone decyzje co najlepiej mu wychodzi! Czyli sprzeda lub zwolni... Pozdrawiam (L)

Xavery

Prawie cały zespół na czwórkę. Wreszcie jakieś schematy, wreszcie jakiś sens w graniu, wreszcie przekonywająca wygrana.

Trudno oceniać Hindricha bo raz zrobił co do niego należało - obronił pewnie trudny strzał. Przy słupku chociaż wyciągnął się efektownie ale szczęście pomogło. Ono pomaga lepszym. Zresztą nawet nieudana ale efektowna parada bramkarska jest potrzebna - ona buduje bramkarza ale jednocześnie buduje niepewność napastników. Mówił o tym kiedyś Jan Tomaszewski.

Niespecjalnie rozumiem zachwyty nad Rajoviciem. Tak, ma prawo się cieszyć z bramek ale poza nimi to nadal był ten sam festiwal nieumiejętności gry w piłkę. Zresztą te dwa gole to też mało oczywiste. Pierwszy gol to farfocel, podarowany przez najprawdopodobniej oślepionego słońcem bramkarza a drugi to typowa bramka Adamskiego, strzelona Rajoviciem. Ale OK, dla mnie może tylko tak strzelać, jeśli pomoże to w odzyskaniu Legii właściwego miejsca w tabeli a klubowi przynajmniej części zainwestowanych w niego pieniędzy.

Reszta na co najmniej przyzwoitym poziomie. Biczachczian trochę bez głowy, Adamski, przynajmniej na początku, mało widoczny, K. Urbański ewidentnie słabo się wpisuje w wizję gry kolejnego już trenera. Ale plus dla Papszuna, że daje młodemu minuty gry. Wszołek wchodzi na swój zwykły, wysoki, poziom. Dobrze pokazywał się Szymański.

Generalnie nie uważam Papszuna za jakiegoś wybitnego trenera, jego siła leży w pewności siebie i konsekwencji a nie wyrafinowanych koncepcjach taktycznych. Ale jeśli pomoże on ustabilizować grę zespołu i popchnąć ją w dobrą stronę to jestem za. Tylko, że moim zdaniem, Legia z Papszunem, nie zrobi tego "ekstra" kroku w rozwoju który pozwoli stać na drabinie jakości o szczebel wyżej niż reszta Ekstraklasy. Jeśli się mylę i na koniec tego roku kalendarzowego Legia będzie na czele tabeli z przewagą kliku punktów nad drugim miejscem, to chętnie przeproszę i odszczekam.

Xavery

@żeromak:
Nie sądzę aby prezes Mioduski chciał przypisać sobie taki niewątpliwy "sukces" którym będzie uniknięcie spadku. Tak, obiektywnie jest to sukces, zwłaszcza po tym jak wyglądała runda jesienna ale nie jest to coś czym chciałby się chwalić rozsądny człowiek a Mioduski, wbrew pozorom. ma trochę oleju w głowie.

Xavery

@Okęciak:
Adamski jest o wiele zbyt ruchliwy i surowy technicznie, żeby go móc porównać do Prijovicia. Do Prijovicia bardziej przyrównałbym Muciego. Obydwaj mogli przedreptać 3/4 meczu, żeby w jednej akcji pokazać przebłysk geniuszu.

Znawca

@Xavery: Zgadzam się w zupełności z treścią,którą napisałeś! Za Papszuna brakuje mi gry z otwarcia i ataku pozycyjnego. Rozumiem,że z niektórymi zawodnikami jest to niemożliwe,skoro wczoraj na 8-kach grali tacy kreatorze jak Szymanski czy Biczu🙈.Co do trenera to tez mam podobne zdanie,ponieważ jest to ograniczony trener do pewnej koncepcji gry i działań na boisku polegający na neutralizacji przeciwnika i dobrej defensywie,wynikający z faktu,ze to mu się sprawdziło w naszej siermiężnej,specyficznej,siłowej lidze,natomiast w Europie nie ma racji bytu.Również ten trener nie wypromował w poprzednim klubie nikogo z rezerw. Kolejny minus to profilowanie zespolu pod jego futbol (Papszun-ball, roboczo nazwę) ktory nie ściąga kreatywnych zawodnikow,dając im swobodę w działaniu,a raczej siłowych i motorycznych wyrobników,co dalej bedzie zapowiadało siermieżną i ograniczoną do prostych środków grę.To styl dla małego Rakowa,a nie wielkiej Legii.Dla mnie ważny jest rozwoj drużyny i podniesienie poziomu technicznego i taktycznego.Narazie widzę dużą poprawę w segmencie organizacji gry i na tym głównie bazuje Papszun,natomiast nie widzę rozwoju jednostek i poprawy technicznej i jakości ataku pozycyjnego.

Znawca

@Egon: złożenie się do strzału Rajovicia przy pierwszej bramce przypomniało mi mojego kolegę (191cm),który w ten sposób się składał po litrze wódki,jak poszedł popykać na boisko.Generalnie na trzeźwo to mijał po 7 zawodników i kładł bramkarza,ale po litrze trochę był mniej skoordynowany,coś jak nasz Rajo.😂

Barnaba

@Xavery: Zgadzam się w zupełności co do bramek Milety. Słaby strzał wprost w bramkarza, wpuszczony dzięki słońcu. Drugą bramę Rajovič już po prostu musiał strzelić, bo dostał piłę na tacy.
Biczu mega słaby, tylko robi wiatr i potrafił się sam kontuzjować w 100% sytuacji, młody Urbański chyba po prosu nie podchodzi poważnie do gry. Ta jego nonszalancja strasznie irytuje. A Wszołek dopiero w drugiej połowie pokazał swoje umiejętności, pewnie dzięki temu że wtedy na prawej stronie parę razy pokazał się Adamski i miał z kim pograć. Moim zdaniem w pierwszej połowie lepszą robotę robił Kun, może dlatego, że częściej grał z Adamskim?
Swoją drogą, kto pozwala na budowę stadionów na osi wschód - zachód? Myślę że południkowe ustawienie aren sportowych powinno być obligatoryjne. To nie od dziś wiadomo, że słońce może oślepiać, teraz nam to pomogło, ale wystarczyłby inny rzut monetą i to nas mogłyby spotkać kłopoty. Nie jestem już młodzieniaszkiem i pamiętam jak na któryś mistrzostwach Pffaf musiał zakładać czapkę z daszkiem. Dobrze, ze bramkarz Pogonii nie wpadł na ten pomysł. A przecież minęło już tyle czasu od lat osiemdziesiątych... Stadion to przecież poważna inwestycja, i warto byłoby zrobić to porządnie.

Pawełek

Kurcze tak patrząc na tabele to mamy jeszcze szanse na europuchary 💪🙂 Jazda z k...!

Xavery

@Barnaba:
Sama działka na której się buduje, jej kształt i otoczenie, wyznacza możliwości zabudowy. Kiedyś, kiedy budowano stadion Pogoni, nikt sobie takimi drobiazgami jak kierunek padania promieni słonecznych. głowy nie zawracał. A i czapeczki u bramkarzy były bardziej popularne niż dziś 🙂
U Urbańskiego problemem zapewne jest dyscyplina taktyczna - zamiast realizować założenia trenera to po prostu gra jak lubi i potrafi.
Adamski to fajny gość, może być niewidoczny ale okazuje się, że dzięki niemy inni lepiej grają. A nawet, odpowiednio trafieni, strzelać bramki.
Gra Legii, jako zespołu, wreszcie mogla się podobać, choć oczywiście w pewnych fragmentach wyglądała koślawo. No i najważniejsze. że wynik się zgadza.

Xavery

@Znawca:
Z pewnością dla Papszuna, praca w Legii to awans i wielka szansa. W Rakowie, mimo, że z pewnością odniósł spektakularny, sportowy sukces, to ze względów organizacyjnych, ciężko byłoby mu wskoczyć poziom wyżej. Jeśli w Legii wykorzysta tę szansę i podniesie sportowy poziom drużyny do właściwego jej poziomu to i nikt nie będzie wytykał stylu i innych deficytów. Gorzej jak się okaże, że jest to zawodowy trener Rakowa i tylko tam potrafi pracować. No ale jest to na tyle rozsądny człowiek. że na pewno zdaje sobie sprawę z takiego zagrożenia.
Zobaczymy, jak na razie nie jest źle. Nawet w tym papszunowym, topornym futbolu, Legia potrafi przeprowadzić całkiem ładne, technicznie koronkowe, efektowne i najczęściej niestety mało efektywne, akcje.

Barnaba

@Xavery: i tu się mylisz, Kolego. Oto co napisała dla mnie AI:
"Nowoczesny Stadion Miejski im. Floriana Krygiera w Szczecinie, na którym gra Pogoń, był budowany w latach 2019–2022. Prace rozpoczęły się 11 kwietnia 2019 r., a pełne otwarcie nowego obiektu nastąpiło jesienią 2022 r."
Jakoś niedawno, prawda? Chyba dałoby się przekręcić go o 180 stopni, inaczej projektując choćby parkingi czy dojazdy? Tylko pewnie nikt nie pomyślał, niestety...

Xavery

@Znawca:
Z pewnością dla Papszuna, praca w Legii to awans i wielka szansa. W Rakowie, mimo, że z pewnością odniósł spektakularny, sportowy sukces, to ze względów organizacyjnych, ciężko byłoby mu wskoczyć poziom wyżej. Jeśli w Legii wykorzysta tę szansę i podniesie sportowy poziom drużyny do właściwego jej poziomu to i nikt nie będzie wytykał stylu i innych deficytów. Gorzej jak się okaże, że jest to zawodowy trener Rakowa i tylko tam potrafi pracować. No ale jest to na tyle rozsądny człowiek. że na pewno zdaje sobie sprawę z takiego zagrożenia.
Zobaczymy, jak na razie nie jest źle. Nawet w tym papszunowym, topornym futbolu, Legia potrafi przeprowadzić całkiem ładne, technicznie koronkowe, efektowne i najczęściej niestety mało efektywne, akcje.

Bronek 49

brawo wreszcie zwycięstwo mimo strzelenia dwóch goli przez Rajovića niektórzy jeszcze go krytykują jak strzelił tak strzelił ważne że padł gol dla mnie w każdym meczu może strzelać takie bramki aby tylko Legia wygrywała, brawo Rajović

gazza

Niejktórym to naprawdę się poprzewracało w głowach - Piszą coś o pucharach...
Ręce opadają nad niektórymi kibicami...
Co do meczu - Pierwszy gol wyglądał jakby Pogoń się podłożyła - Postawa obrońców i bramkarza - Jedna wielka żenada...
Gra naszej Legii coraz lepsza - Presinng na całym boisku i praktycznie przez cały mecz - nawet jak było 2:0 to walczyli o następnego gola - Brawo.
Znakomity występ Adamskiego - Będzie z niego pociecha - Mądry i dobry technicznie piłkarz - Brawo.

Sober

Nareszcie dobrze się oglądało Legię.
Jeżeli zagrają z takim zaangażowaniem już do końca sezonu to się utrzymają.
Trzeba teraz wygrać z Górnikiem i Zagłębiem i powalczyć przynajmniej o remis w Poznaniu.

Domel

@Znawca:
tak, tak...
żyj złudzeniami, że ktoś w klubie czyta forum kibiców....
przecież wypłata wpływa, farmowych pozyskują, a drewno sprzedają.
cienizna gra o utrzymanie.
mój parkingowy umiałby lepiej

Brawo

@gazza: Całą liga się nam podkłada 🤔

Lemon

Trzy punkty jadą w końcu do Stolicy.

eLka

Wszystkim, którzy się tu podniecili polecam wynik z Gdyni, który zakończył tę kolejkę.

Egon

@Znawca:

Dobrze, że Rajovic nie pije, bo trudno sobie wyobrazić, co byłoby, gdyby wkroczył do akcji po litrze :-)

geds

Adamski, jak ma robić takie akcje jak przy drugim golu, to dla mnie może nawet wogóle nie strzelać bramek. Jakby 10 lat grał w tej eklapie i to jako jej gwiazda. Gra chłopak swoje nie patrzy że to jakiś przeskok pomiędzy ligami. Takich nam trzeba.

geds

@eLka:
czy wynik z Gdyni pomniejsza jakoś naszą wygraną w Szczecinie? Ogarnij się, przestań jęczeć. Kiedy grają źle to krytykujemy, kiedy dobrze to chwalimy. Powinno być inaczej? Trzeba jęczeć cały czas bez względu na grę i wynik?

Sobal 74

Mnie wynik z Gdyni ani trochę niedziwi mnie ani niestety z tego powodu zmartwiony wygraliśmy graliśmy nieźle i to jest najwazniejsze

Znawca

@Egon: ja to się ostatnio zachwycam Balogunem z Monaco. Niesamowitą bramę sypnął w ostatnim meczu z OM.Taki napadzior by nam się przydał.Szybki,przebojowy,techniczny.Wtedy spod naszego pressingu nikt by nie wyszedł w eklapie,tylko by kopali lagi do przodu.😂
Ps.Rajo oddaje tak anemiczne strzały jak ten przy golu, czy wcześniej z bańki,że zastanawiałem się czy śniadanie jadł.🤣

Bramkarz

Jak Szymański gra dobrze to Jurgen rozgrywa luźno,spokojnie. Jak jest spokój w bramce i kapustka nie gra wygląda to naprawdę solidnie, dobrze. Czekam aż Urbański odpali bo kiedyś musi, wtedy za Wahana i drużyną kompletna. Jeszcze za Augusta Leszczyński powoli poonien wchodzić bo Łukasz ma na 5 tylko 1 mecz dobry

Pan Maniek

Pisałem ostatnio, że mecz z Pogonią będzie stosunkowo łatwy. Teraz już poza Niecieczą będzie ciężko o 3 punkty. Pogoń jest słaba, grają bez ładu i składu, dodatkowo wielbłąd bramkarza dzięki czemu Rajovic mógł się cieszyć z gola. Nie ma się co podniecać tym meczem. Po prostu udało się wykorzystać to, że Portowcy grają padakę. Czekają sami niewygodni rywale, którzy będą trawę gryźć.

Egon

@Znawca:

Legia prawie zawsze miała w składzie przynajmniej kilku technicznych graczy, a teraz ?
Aż sie prosi o takiego gościa z przodu i w środku pola, ale nie ma co liczyć na nic wielkiego.
Nawet, jeżeli się utrzymamy, to czeka nas takie rżnięcie kosztów, że wióry pójdą, a dług i tak wzrośnie.
Bez pucharów, praw telewizyjnych, kasy za wysokie miejsce w lidze itd. stracimy główne źródła dochodów za grę.

Ciekawy jestem, czy zdarzy się cud, za który uważałbym nasz awans w tabeli na miejsce pucharowe.

Znawca

@Egon: chyba aż nadto takim optymistą nie należy być,bo to bylaby pycha.Z drugiej strony, ta liga jest tak nieprzewidywalna,że nie jest to niemożliwe,ale chyba jednak ciut przybraknie tych punktów na koniec. Zobaczymy co Mioduski wymysli po sezonie,żeby kibiców udobruchać po takim koszmarnym sezonie i to w taką rocznicę!

Egon

@Znawca:

Zobaczymy.
Szanse malutkie, ale fajnie by było załapać sie do pucharów.
Liga jest faktycznie nieprzewidywalna, a także marna.
Taka Arka wygrywa sobie gładko z Zagłębiem, które walczy o MP.
Tu właściwie wszystko może się jeszcze zdarzyć.

Miodek, to pewnie już myśli, jak pożegnać najbardziej obciążających budżet zawodników.
Oby się Papszun nie przewrócił, jak mu Miodek kilka niespodzianek w składzie zafunduje :-)

Znawca

@Egon: Ty serio wierzysz,że Lubin o coś walczy? Oni na wiosnę będą oddawać punkty potrzebującym,bardziej się cieszą ze mają spokojne utrzymanie.Tak naprawdę to nawet Termalica jeszcze nie wywiesiła białej flagi i do końca będą liczyć na utrzymanie i urywać komuś punkty.My mamy za dużo trudnych spotkań,by zanotować tak nieprawdopodobną serię wygranych.Nie w tej specyficznej lidze.Spokojnie utrzymać się w tym sezonie i zapomnieć o tym koszmarze.
Co do Mioduskiego,to rzeczywiscie potrafi zaskoczyć in minus kazdego trenera.Jezeli nie zrobi porządków i nie ogranie porządnego dyr. sport. to z obecnymi będzie dalsza degrangolada.
Najgorsze,czytam,ze chcą przedłużać Kuna i na nim opierać grę na wahadle.🙈To naprawdę nie zwiastuje nic dobrego.Połowę tych parodystów znowu zostawią i będzie to samo.

Dodaj komentarz:

autor:

e-mail:

treść:

Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.

© 1999-2026 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.