REKLAMA
Liga Konferencji 2025/2026
4. runda eliminacyjna
#LEGHFC
27659
Warszawa, Polska
Stadion Miejski Legii Warszawa im. Marszałka J. Piłsudskiego
28.08.2025
21:00
Legia Warszawa
Hibernian FC
Legia Warszawa
3-3
Hibernian FC
13' Biczachczjan
90+3' Elitim
98' Rajović
pd.
Bushiri 50'
Boyle 59'
Chaiwa 61'
1 Kacper Tobiasz
55 Artur Jędrzejczyk 90'
24 Jan Ziółkowski
3 Steve Kapuadi
7 Paweł Wszołek 79'
8 Rafał Augustyniak 67'
67 Bartosz Kapustka 67'
22 Juergen Elitim
19 Ruben Vinagre
21 Wahan Biczachczjan 79'
18 Jean-Pierre Nsame 91'
27 Gabriel Kobylak
50 Wojciech Banasik
4 Marco Burch
9 Migouel Alfarela 79'
13 Arkadiusz Reca
17 Ilja Szkurin 90'
20 Jakub Żewłakow
23 Patryk Kun
29 Mileta Rajović 67'
30 Petar Stojanović 79'
44 Damian Szymański 67'
53 Wojciech Urbański 91'
Jordan Smith 13
Warren O`Hora 5
91' Dylan Levitt 6
Kieron Bowie 9
90' Martin Boyle 10
56' Chris Cadden 12
56' Jamie McGrath 17
79' Nicholas Cadden 19
Josh Mulligan 20
101' Jordan Obita 21
Rocky Bushiri 33
Raphael Sallinger 1
Murray Johnson 31
Marvin Ekpiteta 4
91' Élie Youan 7
56' Miguel Chaiwa 14
79' Jack Iredale 15
101' Thibault Klidje 18
56' Junior Hoilett 23
90' Kanayochukwu Megwa 27
Jacob MacIntyre 30
Josh Campbell 32
Rudi Molotnikov 35
Trener: Edward Iordanescu
Asystent trenera: Alexandru Radu
Kierownik drużyny: Konrad Paśniewski
Lekarz: Mateusz Dłutowski
Fizjoterapeuta: Bartosz Kot
Trener: David Gray
Sędziowie
Główny: Lawrence Visser (Belgia)
Asystent: Ruben Wyns (Belgia)
Asystent: Michele Seeldraeyers (Belgia)
Techniczny: Kevin Van Damme (Belgia)
VAR: Jan Boterberg (Belgia)
AVAR: Wesli De Cremer (Belgia)
Pogoda:
Temperatura: 25°C
Wilgotność: 39%

Średnia wieku Legii Warszawa:
Podstawowa jedenastka: 28 lat
Podstawowa + zmiennicy: 27.41 lat
Cała kadra meczowa: 26.52 lat

Średnia wzrostu Legii Warszawa:
Podstawowa jedenastka: 184.5 cm
Podstawowa + zmiennicy: 183.9 cm
Cała kadra meczowa: 183.8 cm
Relacja

Puchary po horrorze!

W rewanżowym meczu 4. rundy kwalifikacji Ligi Konferencji Legia Warszawa zremisowała 3-3 z Hibernian FC. Pierwszy mecz rozegrany tydzień temu w Edynburgu zakończył się wygraną legionistów 2-1. Tym samym zespół prowadzony przez Edwarda Iordanescu awansował do fazy ligowej Ligi Konferencji w sezonie 2025/26. Plan minimum na letni okres został wykonany, choć pozostaje pewien niedosyt, że nie udało się powalczyć o Ligę Europy.


W starciu ze Szkotami rumuński szkoleniowiec nie mógł skorzystać z Ryoyi Miroshity, który na początku tygodnia zmienił barwy klubowe - trafił do Blackburn Rovers. Nadal niedostępni z powodu urazów byli Radovan Pankov, Claude Goncalves i Kacper Chodyna. Trener Legii nie miał więc zbyt szerokiego pola manewru - szczególnie na środku obrony jak i na skrzydłach. Stąd też zapadła decyzja, by nie dokonywać żadnych korekt względem meczu sprzed tygodnia.


Od pierwszych minut oba zespoły starały się narzucić swój styl – Hibernian miał rzut wolny już w 2. minucie, po którym w polu karnym Legii zrobiło się groźnie. Zawodnik gości znalazł się niespodziewanie w sytuacji strzeleckiej, ale zaskoczony nie zdołał oddać groźnego uderzenia. Legioniści odpowiedzieli szybko. W 7. minucie Elitim próbował przerzucić piłkę na lewą stronę do Vinagre, ale Portugalczyk był dobrze kryty. Chwilę później to Hibernian szukał swojej okazji – Boyle i Cadden rozgrywali piłkę na lewej flance, zmuszając warszawiaków do cofnięcia się. Pierwszy prawdziwy dreszcz emocji przeszedł po stadionie w 12. minucie. Po mocnym dośrodkowaniu z lewej strony Tobiasz miał kłopoty z opanowaniem piłki, jednak zdołał ostatecznie oddalić zagrożenie. Ta sytuacja tylko rozgrzała publiczność, która głośnym „Hej Legia gol!” poprowadziła drużynę do przodu.


I stało się – w 15. minucie padła bramka dla gospodarzy. Bartosz Kapustka znalazł przed polem karnym Wahana Biczachczjana, a Ormianin zrobił to, co potrafi najlepiej. Przyjął, przełożył piłkę na lewą nogę i potężnym strzałem przy dalszym słupku nie dał żadnych szans bramkarzowi. Smith był bezradny, a na trybunach rozległ się potężny huk radości: Legia objęła prowadzenie 1-0!


Po golu stołeczny zespół nabrał pewności siebie i zdominował środkową strefę boiska. W 19. minucie za ostry faul ukarany żółtą kartką został Rafał Augustyniak. W kolejnych minutach tempo znów wzrosło. Kapustka próbował prowadzić ataki środkiem, Elitim szukał Nsame, a Ruben Vinagre raz po raz włączał się lewą stroną. Hibernian również miał swoje momenty – w 28. minucie Martin Boyle próbował głową, lecz mocno chybił. Coraz częściej dochodziło do spięć i fauli. Najpierw kartkę obejrzał Jędrzejczyk (24’), chwilę później Mulligan za ostry atak na Biczachczjana (33’), a w 37. minucie żółty kartonik zobaczył także Ziółkowski. Gra robiła się nerwowa i szarpana, ale piłkarze Legii wciąż mieli przewagę.


W 32. minucie Augustyniak uderzył z dystansu – Smith zdołał sparować piłkę na rzut rożny. Niewiele później znów spróbował Elitim, jednak jego strzał został zablokowany. Publiczność coraz głośniej domagała się drugiego gola, dopingując przy każdej akcji ofensywnej. Końcówka pierwszej połowy to napór gospodarzy. W 45. minucie Nsame rozegrał piłkę przed polem karnym do Augustyniaka, a ten huknął potężnie – Smith ledwo wypiąstkował futbolówkę na róg. Była to najlepsza okazja na podwyższenie wyniku tuż przed przerwą.


fot. Woytek / Legionisci.com
fot. Woytek / Legionisci.com


Drugą połowę lepiej rozpoczęli piłkarze Hibernianu. Już w 47. minucie goście próbowali zaskoczyć Legię dośrodkowaniem z lewej strony, jednak Jordan Obita nie zdołał zamknąć akcji. Chwilę później w polu karnym legionistów zrobiło się gorąco – piłka po serii zagrań trafiła na rzut rożny, a z tego stałego fragmentu gry padł gol. W 51. minucie Rocky Bushiri najwyżej wyskoczył do piłki i głową doprowadził do remisu 1-1.


Stracona bramka wyraźnie podłamała gospodarzy, a Szkoci nabrali odwagi. W 53. minucie sektor kibiców Hibernianu eksplodował radością, a ich piłkarze nie zwalniali tempa. Dwie minuty później Jean-Pierre Nsame mógł przywrócić prowadzenie Legii – znalazł się w sytuacji sam na sam, lecz huknął w słupek! Chwilę później zemściło się to z nawiązką. W 59. minucie Martin Boyle wykorzystał zamieszanie w polu karnym i strzałem z bliska dał prowadzenie Hibernianowi... To był dopiero początek nokautu. Legioniści popełniali kolejne błędy, a ich gra w defensywie rozsypywała się na oczach kibiców. W 61. minucie Juergen Elitim stracił piłkę w środku pola, a Miguel Chaiwa popędził na bramkę Tobiasza i mocnym strzałem przy słupku podwyższył na 3-1 dla Szkotów. Trybuny zamilkły, a wśród kibiców pojawiła się konsternacja.


Edward Iordanescu natychmiast próbował ratować sytuację – w 65. minucie szykował dwóch zawodników do wejścia, a chwilę później na murawie pojawili się Damian Szymański i Mileta Rajović. Atmosferę dodatkowo podgrzała kontrowersja – Junior Hoilett za faul na Ziółkowskim obejrzał czerwoną kartkę, lecz po analizie VAR sędzia zmienił decyzję i pokazał jedynie żółty kartonik.


Legia, wspierana przez żywiołowy doping Żylety, próbowała się podnieść. W 67. minucie publiczność poniosła drużynę głośnym „Nie poddawaj się…”, a w ofensywie aktywny był Rajović. Jednak goście wciąż stwarzali zagrożenie – w 71. i 72. minucie Tobiasz musiał dwukrotnie ratować zespół przed kolejnymi stratami. Choć do końca pozostawał kwadrans, a gospodarze nie potrafili znaleźć odpowiedzi. Co więcej, Elitim, który stracił piłkę przy golu na 1-3, sam w środku pola sfaulował Boyla i obejrzał żółtą kartkę. Legia potrzebowała prawdziwego impulsu, by wrócić do rywalizacji.


Hibernian, mimo dwubramkowej zaliczki, wciąż atakował, a Legia wyglądała na sparaliżowaną sytuacją. W 76. minucie Ruben Vinagre posłał piłkę w pole karne, lecz Jordan Obita w ostatniej chwili wybił futbolówkę sprzed linii bramkowej. Chwilę później Biczachczjan próbował zaskoczyć z lewej strony, jednak jego podanie było zbyt lekkie, by stworzyć zagrożenie. Goście z Edynburga wcale nie zamierzali tylko się bronić. W 84. minucie Martin Boyle oddał niespodziewany strzał niemal z połowy boiska – piłka trafiła w poprzeczkę, a legioniści mogli mówić o ogromnym szczęściu. Chwilę później żółtą kartką ukarany został Damian Szymański, a w 88. minucie podobny los spotkał Boyle’a.


Kiedy wydawało się, że losy meczu są już przesądzone, w 90. minucie Legia dokonała jeszcze jednej zmiany – na boisku pojawił się Ilja Szkurin. Arbiter doliczył aż siedem minut i to właśnie wtedy wydarzyło się coś, co poderwało stadion. W 93. minucie po wrzutce Rubena Vinagre piłka spadła w polu karnym, gdzie najlepiej odnalazł się Juergen Elitim. Pomocnik huknął z kilku metrów i nie dał szans bramkarzowi rywali. Stadion eksplodował – Legia zmniejszyła straty na 2-3, a kibice uwierzyli, że jeszcze można odwrócić losy dwumeczu.


Końcówka była pełna emocji. W 95. minucie Hibernian miał jeszcze rzut rożny, ale Tobiasz pewnie piąstkował piłkę. Chwilę później Nsame walczył o piłkę w polu karnym, jednak zabrakło dokładności. Po 98 minutach gry sędzia zakończył regulaminowy czas, a wynik 2-3 oznaczał, że o awansie do kolejnej rundy zadecydować miała dogrywka.


fot. Mishka / Legionisci.com
fot. Mishka / Legionisci.com


Początek dodatkowego czasu nie przyniósł szturmu którejkolwiek z drużyn. Legia starała się szanować piłkę, rozgrywała na połowie rywala, a w 92. minucie strzał z dystansu Stojanovicia został zablokowany. Hibernian odpowiedział szybko – Hoilett i Obita próbowali lewą stroną, ale akcja zakończyła się podaniem do własnego bramkarza. Najlepszą okazję przed przerwą stworzyli jednak gospodarze – w 96. minucie Urbański rozegrał z Vinagre i Stojanoviciem, a ten ostatni huknął minimalnie nad poprzeczką. W 98. minucie Vinagre sprytnie wywalczył rzut wolny, a chwilę później nadeszła chwila przełomu. Po wrzutce Szymańskiego w pole karne piłka spadła pod nogi Rajovicia, który z kilku metrów wyrównał na 3-3! Stadion eksplodował, a drużyna Iordaneacu wróciła do gry w momencie, gdy wydawało się, że awans się oddala.


Hibernian próbował odpowiedzieć. W 108. minucie Thibault Klidje przerzucił piłkę nad poprzeczką, a kibicom gospodarzy zadrżały serca. Tobiasz miał pełne ręce roboty, ale raz po raz ratował zespół – pewnie broniąc strzały Bowiego czy Hoiletta.


Druga część dogrywki to już wojna nerwów. Legia grała dojrzale, długo utrzymując się przy piłce. Szkoci naciskali – w 116. minucie Ziółkowski sfaulował Bowiego przed polem karnym i wyleciał z boiska po drugiej żółtej kartce. Chwilę później Hoilett z wolnego uderzył w mur, a goście marnowali kolejne okazje. Legia grała w osłabieniu, lecz broniła się z ogromną determinacją. Rajović w 122. minucie zatrzymał piłkę w narożniku, zyskując bezcenne sekundy. W 124. minucie Hibernian rzucił wszystko na jedną szalę – nawet bramkarz Jordan Smith pobiegł w pole karne Tobiasza. Ten jednak w ostatniej akcji meczu kapitalnie interweniował, zatrzymując strzał gości.


Po 124 minutach gry belgijski arbiter zakończył widowisko. Legia, po niesamowitym pościgu i bramkach Elitima oraz Rajovicia w końcówkach obu części, odwróciła losy rywalizacji i awansowała do kolejnej rundy Ligi Konferencji. Trybuny eksplodowały radością – to był wieczór, który zapamiętamy na długo.

Minuta po minucie

19:45 - Dobry wieczór! Cztery polskie kluby są na drodze do Ligi Konferencji, ale to Legia Warszawa interesuje nas przede wszystkim. Po wygranej 2-1 w Szkocji, to gospodarze dzisiejszej rywalizacji są w uprzywilejowanej sytuacji. Czy Hibernian postraszy legionistów? Czy skutecznie uprzykrzy życie ekipy Edwarda Iordanescu? Przekonamy się już za ponad godzinę. Tak czy inaczej, inny wynik niż zwycięstwo legionistów nie wchodzi w grę!
19:50 - Obie ekipy mają za sobą zapoznanie z murawą. Czas na zroszenie placu gry.
19:51 - Poznaliśmy składy obu drużyn. Edward Iordanescu nie kombinował z doborem zawodników i wystawił na dziś tę samą jedenastkę, która wybiegła na boisku w Edynburgu.
19:52 - W zespole gości jedna zmiana. Jamie McGrath zastąpi Josha Campbella w porównaniu do potyczki sprzed tygodnia.
20:05 - Bramkarze Hibernian ruszyli na rozgrzewkę. Jednak najpierw podbiegli pod sektor gości, aby przywitać się z fanami. Grupka sympatyków na razie skromna, ale nie przeszkadza im to prowadzić dopingu i oflagować sektora.
20:13 - Fani ze Szkocji bawią się w najlepsze. Co chwila słychać śpiewy z sektora przyjezdnych.
20:14 - Bramkarze warszawskiej Legii witani brawami. "Legia Warszawa!" poniosło się z Żylety.
20:16 - Gwizdy na wyjście podopiecznych Davida Graya na rozgrzewkę.
20:25 - "Legia Warszawa!". Piłkarze ruszają na ostatnie przygotowania do meczu.
20:26 - "Tylko zwycięstwo, hej Legio tylko zwycięstwo!" niesie się z trybun. Inny wynik nie wchodzi dziś w grę.
20:40 - Na dzisiejszym spotkaniu oprawa pojawi się na trybunie wschodniej, czyli dawnej Żylecie. Oczywiście serce trybuny ultras pozostaje na swoim miejscu. "Legia! Legia Warszawa!" ryknęli fanatycy.
20:41 - "CEEEEEEEEEEEEEE...". Duet Deobson - Juras już przy mikrofonach. A to oznacza garść ogłoszeń, a także, że do rozpoczęcia spotkania coraz bliżej!
20:45 - Do rozpoczęcia spotkania pozostaje już tylko kwadrans. Zawodnicy schodzą już do szatni.
20:47 - Czas na prezentację składów. Ole!
fot. Woytek / Legionisci.com
20:52 - "Mam tak samo jak Ty, miasto moje a w nim..." w wykonaniu ponad 20 tysięcy kibiców.
20:55 - Ruszyli! "Mistrzem Polski jest Legia, Legia najlepsza jest!"
20:58 - Na trybunie wschodniej napis "WARSAW" utworzony z flag na kijach oraz okazała sektorówka z herbem i piękną syrenką. Całość uzupełniona o pirotechnikę. Świetny efekt!
20:59 - Poczekamy chwilę na rozpoczęcie spotkania. Troszkę nawiało dymu nad płytę boiska.

1' - Początek pierwszej połowy
1' - Lawrence Visser daje sygnał do rozpoczęcia spotkania. Gramy! Po awans Legio!
2' - Rzut wolny dla gości. Wrzutka w pole karne i dość niespodziewanie zawodnik gości stanął przed szansą. Nieco zaskoczony nie był w stanie oddać uderzenia, które dałoby prowadzenie.
4' - Próba gości. Zagranie po lewej stronie, ale Artur Jędrzejczyk przerwał akcję wybiciem na aut.
4' - fot. Woytek / Legionisci.com
5' - Chris Cadden... Udaje mu się podać. Jest Josh Mulligan tuż obok, który szuka sposobu, aby dośrodkować. Jednak przyjezdni muszą zadowolić się rzutem z autu.
5' - Warren O`Hora mocna wrzutka rękoma... prosto do Kacpra Tobiasza.
7' - Próba legionistów. Przerzut w kierunku Rubena Vinagre. Był przy nim przeciwnik... Będzie wznowienie z autu.
7' - Kieron Bowie chciał uwolnić się spod presji Elitima, ale zagrał do przodu niemal pod nogi defensorów Legii.
8' - Jordan Smith wznawia grę. Dalekie wybicie na połowę legionistów. Teraz to Kacper Tobiasz puści piłkę w obieg.
10' - Rafał Augustyniak, Juergen Elitim... Legioniści na połowie Szkotów. Jednak na razie nie widać zagrożenia pod bramką gości.
11' - Martin Boyle, Chris Cadden... Piłka krąży między graczami Hibernian. Akcja lewą flanką, ale trzeba wycofać, bo naciskają legioniści.
12' - Goście... Mocna wrzutka z lewej strony i... Kacper Tobiasz miał problemy, aby opanować futbolówkę!
13' - Artur Jędrzejczyk, Jan Ziółkowski.... Zagranie do przodu. Tam, gdzie był Jean-Pierre Nsame. Jednak napastnik Legii był szczelnie kryty przez przeciwnika.
13' - GOOOOOOLLLLLL!!!! Legia Warszawa!!!
14' - Strzelec gola: Wahan Biczachczjan (Legia)!
15' - GOL! Ależ uderzenie legionistów! Wahan Biczachczjan dostaje piłkę przed pole karne od Bartosza Kapustki. Robi ruch, układa sobie piłkę na stopę i strzałem lewą nogi pakuje futbolówkę do siatki przy dalszym słupku! Legia 1. Hibernian 0!
15' - Jordan Smith był bez szans! Po prostu.
17' - "Hej Legia gol!" śpiewają zadowoleni kibice gospodarzy.
17' - Legioniści niemal jak w dziadka, wymieniają podania na połowie przeciwnika.
18' - Jean-Pierre Nsame! GOL?! Niestety boczna siatka, choć wydawało się... Inna sprawa, że napastnik Legii znalazł się na pozycji spalonej.
19' - Żółta kartka: Rafał Augustyniak (Legia)
20' - Legioniści próbowali iść środkiem, ale Bartosz Kapustka stracił piłkę. Goście ruszają z odpowiedzią, ale Rafał Augustyniak uciekał się do faulu. Martin Boyle poszkodowany.
21' - Ruben Vinagre przed polem karnym, zobaczył, że jest Rafał Augustyniak... Aj! Odskoczyła mu ta piłka. Ciutkę za mocno.
22' - Mamy rzut rożny. Ruben Vinagre już w narożniku boiska.
23' - Oryginalny mieli pomysł legioniści. Ruben Vinagre w pole karne, ale po ziemi, gdzie był Steve Kapuadi. Miało być odegranie, ale rywale byli czujni... Skutecznie przerwali zapędy stołecznej ekipy.
24' - Żółta kartka: Artur Jędrzejczyk (Legia)
24' - Artur Jędrzejczyk z faulem w środkowej strefie boiska...
25' - Dobrze zapowiadała się akcja legionistów. Jean-Pierre Nsame w polu karnym, ale zagrywał do środka. Niedokładnie...
27' - Jan Ziółkowski czysto interweniował na połowie rywala. Paweł Wszołek wycofuje do kolegów... Artur Jędrzejczyk w środkowej strefie. Legia musi uciekać w inne sektory boiska.
27' - Rafał Augustyniak ma pretensje do Rubena Vinagre, że ten nie ruszył do zagranej piłki w pole karne. Cóż, to byłaby dość kłopotliwa sprawa, bo do futbolówki to kawałek jednak był...
28' - Chris Cadden na prawym skrzydle. Dośrodkowanie w pole karne, ale uderzenie głową, było dalekie od ideału. Martin Boyle pomylił się dość znacznie.
29' - Rafał Augustyniak pędzi z piłką, ale wybrał bezpieczną opcję. Paweł Wszołek. Pokazał się Bartosz Kapustka, który nabiegał i zdecydował się na strzał z dystansu. Daleko od celu.
30' - Kapustka - Elitim - Wahan - Wszołek... Piłka krąży od nogi do nogi. Od prawej do środka.
32' - Wahan Biczachczjan rozpędzony, ale jest przy nim Dylan Levitt. Rafał Augustyniak zdecydował się na strzał, ale piłka minęła słupek po interwencji bramkarza. Tylko rzut rożny...
32' - Ruben Vinagre dośrodkowanie w pole karne, ale praktycznie... do nikogo.
32' - Juergen Elitim próbował uderzać po koźle zza pola karnego, ale został zablokowany.
33' - Juergen Elitim w pole karne, ale Jean-Pierre Nsame, choć się czaił, to został uprzedzony przez rywala.
33' - Żółta kartka: Josh Mulligan (Hibernian)
33' - Josh Mulligan z faulem na Wahanie. To musiało skończyć się kartką dla rywala.
34' - Wahan Biczachczjan z rzutu wolnego... Krótko rozegrali z Augustyniakiem. Jeszcze wrzutka w pole karne. Jest groźnie, ale... również jest pozycja spalona ze strony Nsame.
34' - fot. Woytek / Legionisci.com
35' - Warren O`Hora wchodzi na połowę legionistów. Jednak to Chris Cadden posyła piłkę ze skrzydła w pole karne. Jeszcze Hibernian przy piłce, jeszcze lewa flanka. Zagranie w szesnastkę, gdzie Jan Ziółkowski wybija na róg.
36' - Jordan Smith śmiało wychodzi z pola karnego... Uprzedził legionistów przed ewentualną kontrą i skarceniem.
37' - Żółta kartka: Jan Ziółkowski (Legia)
38' - Jan Ziółkowski rozkłada ręce, nie wie dlaczego ostał kartkę. A przecież Jamie McGrath nawinął mu się pod rękę, pod łokieć...
40' - Paweł Wszołek nie zrozumiał się z kolegą na prawej stronie. Wyszła z tego akcja dla gości, ale Steve Kapuadi był twardy w obronie.
40' - Rzut rożny dla Hibernian. Nicholas Cadden z narożnika... Artur Jędrzejczyk był w powietrzu. Wybicie głową. Profesjonalnie.
41' - Legia odzyskuje piłkę... Juergen Elitim nie dostrzegł, że Paweł Wszołek wychodzi na pozycję, że wystarczy dobre podanie.
42' - Jeszcze nie koniec akcji, jeszcze Paweł Wszołek, ale... Bartosz Kapustka z faulem przy próbie opanowania piłki.
43' - "Legia, Legia, Legia gooool" niesie się z trybun.
45' - Juergen Elitim z nieudaną siatą na rywalu w środku pola. Niemniej jednak utrzymujemy się przy piłce. I ruszamy z akcją.
45' - Jean-Pierre Nsame do środka, przed pole karne. Rafał Augustyniak spróbował wykończyć akcję, uderzył mocno! Jordan Smith z trudem, ale wypiąstkował poza boisko. Rzut rożny dla Legii.
45+1' - Jean-Pierre Nsame wyszedł do główki. Spalony.
45+1' - Tymczasem sędzia doliczył 1 minutę do pierwszej połowy.
45+2' - Koniec pierwszej połowy

Przerwa. Obie strony szukają sposobu do zdobycia bramki, ale to Legia ma nieco więcej z gry. Przede wszystkim gospodarze prowadzą 1-0, co przybliża ich do awansu do zasadniczej rundy Ligi Konferencji.

46' - Początek drugiej połowy
46' - Gramy! Obaj trenerzy wstrzymali się ze zmianami w przerwie.
47' - Hibernian w posiadaniu... Kręcą się od lewej do prawej. Wrzutka w pole karne, ale Jordan Obita nie zdołał oddać strzału. Zbyt głębokie dogranie w szesnastkę.
48' - Szkoci podchodzą dość niebezpiecznie pod pole karne Legii. Bliżej z każdym metrem aż Rafał Augustyniak wyjaśnia sytuację wybiciem byle dalej.
49' - Zamieszanie w polu karnym Legii. Sędzia zdecydował, że to zawodnik gospodarzy dotykał piłki jako ostatni nim opuściła boisko. Zatem... rzut rożny.
50' - Jeszcze jedna próba. Tym razem Jan Ziółkowski wybijał poza plac gry.
50' - GOL! Hibernian FC
51' - Strzelec gola: Rocky Bushiri (Hibernian)!
51' - I tym razem skutecznie. Dośrodkowanie w pole karne, gdzie Rocky Bushiri odnalazł się idealnie. Wpakował piłkę do siatki i przy Łazienkowskiej mamy remis...
52' - Goście uskrzydleni trafieniem, ale Legia nie traci rezonu. Odparty atak gości.
52' - Wahan Biczachczjan leży na murawie... Nicholas Cadden przekroczył przepisy.
52' - "Za kibicowski trud, za święte barwy Twe..." śpiewają kibice na Żylecie powiewając flagami na kijach.
53' - Fani ze Szkocji ucieszeni ze strzelonej bramki mają istną fiestę na sektorze.
54' - Kacper Tobiasz... Dalekie wybicie, ale piłka ląduje po stronie rywala.
54' - Rafał Augustyniak niedokładnie wybija, strata w środku pola. Goście mieli okazję. Poszła akcja z lewej strony, podanie w pole karne do środka na 5 metr, ale nie było pana, żeby to zamknął. Także przy Łazienkowskiej wciąż 1-1.
55' - Jean-Pierre Nsame w wybornej sytuacji! Miał przed sobą tylko bramkarza, ale huknął z pola karnego prosto w słupek! Nieprawdopodobne...
56' - Zmiana Hibernian: Chris Cadden Junior Hoilett
57' - Zmiana Hibernian: Jamie McGrath Miguel Chaiwa
57' - Podwójna zmiana w szeregach gości. David Gray chce, żeby jego zawodnicy poszli za ciosem.
59' - Akcja gości prawą stroną. Próba dośrodkowania, ale obite plecy Wahana Biczachczjana i będzie rzut z autu.
59' - Artur Jędrzejczyk i spółka oddalają zagrożenie od własnej bramki.
59' - GOL! Hibernian FC
59' - Strzelec gola: Martin Boyle (Hibernian)!
60' - Niebywałe do czego dopuścili się legioniści... Martin Boyle posyła piłkę do siatki będąc w polu karnym. Legia zaskoczona. Legia... przegrywa 1-2, co oznacza, że bilans dwumeczu się wyrównał.
61' - GOL! Hibernian FC
61' - Strzelec gola: Miguel Chaiwa (Hibernian)!
62' - Ależ nokaut w kwadrans! Kacper Tobiasz usiadł na tyłku po straconej bramce, bo co miał zrobić... Legia na kolanach. Juergen Elitim stracił piłkę. Goście poszli z akcją. Miguel Chaiwa wpadł w pole karne, oddał strzał, mocny, precyzyjny, obok dalszego słupka. Legia 1. Hibernian 3.
62' - Żółta kartka: Miguel Chaiwa (Hibernian)
64' - Czerwona kartka: Junior Hoilett (Hibernian) - ANULOWANA
65' - Junior Hoilett nie nacieszył się grą. Ledwo wszedł na boisko w drugiej połowie, a już musi zejść z boiska z powodu czerwonej kartki. A to za faul na Janku Ziółkowskim.
65' - Jednocześnie Edward Iordanescu reaguje na wydarzenia. Dwóch zawodników czeka przy linii bocznej.
66' - Natomiast sędzia poszedł do monitorka, żeby obejrzeć sytuację raz jeszcze...
66' - Sędzia zmienił zdanie. Nie czerwona a żółta kartka dla zawodnika Hibernian.
67' - Zmiana Legia: Rafał Augustyniak Damian Szymański
67' - Zmiana Legia: Bartosz Kapustka Mileta Rajović
67' - Żółta kartka: Junior Hoilett (Hibernian)
68' - Żyleta bez koszulek i głośno, na pełnej... "Nie poddawaj się ukochana ma...!"
71' - Do końca spotkania teoretycznie dużo czasu. Pytanie jak zareaguje Legia, co zrobi... Czy zdoła się podnieść? Edward Iordanescu dał impuls, wpuścił nowych graczy. Jednak to Hibernian poczuł wiatr w żaglach!
71' - Goście przed szansą. Strzał, ale... Kacper Tobiasz broni!
72' - Martin Boyle pokusił się o strzał zza pola karnego. Kacper Tobiasz broni!
73' - Juergen Elitim, Jan Ziółkowski, Damian Szymański do przodu. Jeszcze raz on, ale tym razem do Wszołka. Ten dośrodkował w pole karne, gdzie Jordan Smith, jak to Jordan... Poszybował w powietrze i pewnie chwycił piłkę w ręce.
74' - Żółta kartka: Juergen Elitim (Legia)
74' - Juergen Elitim z faulem w środku pola na Martinie Boyleu.
76' - Ruben Vinagre w pole karne z lewej strony. Bramkarz minął się z piłką, ale... Jordan Obita wybił instynktownie poza boisko. Tylko róg...
76' - Wahan Biczachczjan w pole karne po rozegraniu akcji. Za lekko...
77' - Tymczasem 27659 kibiców ogląda jak Legia przegrywa 1-3 z Hibernian w rewanżowym spotkaniu.
78' - Legia pozwala na zbyt wiele rywalom. Proste błędy, nie ma agresji, doskoczenia. Sparaliżowani. To koniec.
78' - Jean-Pierre Nsame biegł do zagranej piłki. Jednak Jordan Smith wyszedł odważnie i zdążył z interwencją. I choć napastnik Legii padł na murawę, to nie ma mowy o karnym.
79' - Zmiana Hibernian: Nicholas Cadden Jack Iredale
79' - Zmiana Legia: Wahan Biczachczjan Petar Stojanović
79' - Zmiana Legia: Paweł Wszołek Migouel Alfarela
80' - Hymn Polski w wykonaniu kibiców Legii. Wszystkie cztery zwrotki.
80' - Żółta kartka: Jordan Obita (Hibernian)
83' - Hibernian nie pozwala gospodarzom, żeby przebić się przez 30 metr.
83' - Teraz dobra próba, taka z niczego... Zagranie w pole karne, gdzie Damian Szymański próbował szczęścia. Nie trafił do celu i był na pozycji spalonej.
84' - Poprzeczka! Uratowała legionistów. Strzał całkowicie z zaskoczenia. Martin Boyle niemal z połowy... To byłoby druzgocące.
85' - Legia jakby zahibernowana... Niby jest na boisku, ale nieaktywna. Bierna.
86' - Żółta kartka: Damian Szymański (Legia)
86' - Damian Szymański uciekał się do faulu na napastniku. Sędzia słusznie pokazał żółty kartonik zawodnikowi Legii.
87' - Jan Ziółkowski popracował w obronie, ale skończyło się na rzucie rożnym dla gości.
87' - fot. Mishka / Legionisci.com
88' - Żółta kartka: Martin Boyle (Hibernian)
89' - "Gdybym jeszcze raz, miał urodzić się..."
90' - Zmiana Hibernian: Martin Boyle Kanayochukwu Megwa
90' - Zmiana Legia: Artur Jędrzejczyk Ilja Szkurin
90+1' - Sędzia doliczył 7 minut. Jednak dla Legii, to i tak za mało czasu. Po prostu.
90+2' - Ruben Vinagre... Lewa strona. Piłka w pole karne, ale Jordan Obita przedłuża na aut.
90+3' - Petar Stojanović w pole karne... Źle wybity aut.
90+3' - GOOOOOOLLLLLL!!!! Legia Warszawa!!!
90+3' - Strzelec gola: Juergen Elitim (Legia)!
90+4' - GOL! Juergen Elitim trafia do siatki... ależ szał radości na trybunach!
90+4' - Wrzutka w pole karne, gdzie Mileta Rajović nie sięgnął piłki. Juergen Elitim odnalazł się w polu karnym i pokonał bramkarza gości. Legia 2. Hibernian 3.
90+5' - Jeszcze rzut rożny dla Hibernian. Junior Hoilett w narożniku... Burza gwizdów... Dośrodkowanie, ale Kacper Tobiasz piąstkuje poza pole karne.
90+6' - Kacper Tobiasz wybija daleko do przodu... Jean-Pierre Nsame jest blisko, ale są też rywale. Jeszcze walka, ale nie ma strzału na bramkę z kilku metrów, aj!
90+7' - Ruben Vinagre zwija się z bólu na lewej stronie. Czas ucieka, ale... tu nie ma już zmian. Trzeba grać.
90+8' - Jeszcze aut dla Legii na wysokości pola karnego gości. Jeszcze korner. Czyżby teraz? Czyżby jednak 3-3?
90+8' - Koniec drugiej połowy i nadal brak rozstrzygnięcia. Przed nami dogrywka!

Legia ucieka sprzed topora! Będzie dogrywka. Jeszcze 30 minut emocji.

91' - Zmiana Legia: Jean-Pierre Nsame Wojciech Urbański
91' - Zmiana Hibernian: Dylan Levitt Élie Youan
91' - Początek pierwszej części dogrywki
91' - Legia rozpoczyna dogrywkę.
91' - "Jesteśmy z Wami, hej Legio jesteśmy z Wami!" śpiewają kibice.
92' - Tymczasem akcja gości. Piłka na 15. metr, ale dwóch legionistów zastopowało zapędy rywala.
92' - Juergen Elitim na prawą stronę. Włączył się Wojciech Urbański, który pokazał się na boisku.
92' - Petar Stojanović uderza z dystansu, ale... został zablokowany.
93' - Damian Szymański rozciąga na prawą stronę. Juergen Elitim. Steve Kapuadi... Gospodarze w posiadaniu, szanują piłkę.
94' - Jordan Obita, Junior Hoilett... Rywale lewą stroną, ale muszą wycofać do bramkarza.
96' - Legia nie kwapi się do szaleńczych ataków. Obie strony nieco stonowane w poczynaniach.
96' - Tymczasem Élie Youan zwietrzył szansę, ale Steve Kapuadi krył go do samego końca.
96' - Wojciech Urbański wyczekał na partnera... Petar Stojanović dostał podanie, pokusił się o uderzenie, ale tuż nad poprzeczką!
98' - Ruben Vinagre wywalczył sprytnie rzut wolny na lewej stronie. Kanayochukwu Megwa nie patyczkował się z legionistą.
98' - GOOOOOOLLLLLL!!!! Legia Warszawa!!!
99' - Strzelec gola: Mileta Rajović (Legia)!
99' - GOL! 3-3! I to byłoby na tyle? Legia zabiera swych kibiców z piekieł do niebios...
100' - Damian Szymański wrzucił w pole karne. Legia nie opanowała piłki, bo blokowany był Jan Ziółkowski. Jednak Mileta Rajović uderza z bliskiej odległości i to jest 3-3!
101' - Kanayochukwu Megwa z prawej strony w pole karne... Jednak ta próba była daleka od ideału.
101' - Zmiana Hibernian: Jordan Obita Thibault Klidje
102' - Wojciech Urbański raz, drugi... Ofiarnie stara się utrzymać przy piłce. W końcu był faulowany.
104' - Kanayochukwu Megwa, Élie Youan... Hibernian napotyka na przeszkodę na prawej stronie. Muszą wycofać, szukać innego sposobu. Bez powodzenia. Legia przerywa akcję gości.
105' - Ruben Vinagre... Totalne niezrozumienie sytuacji. Rozciągnął na prawą stronę, gdzie nie było absolutnie niczego. I nikogo.
105+1' - Sędzia dolicza jedną minutę do tej części dogrywki.
105+1' - fot. Woytek / Legionisci.com
105+2' - Koniec pierwszej połowy dogrywki. Za chwilę ostatnie 15 minut.

106' - Początek drugiej części dogrywki
107' - Ostatni kwadrans. Tak jak w regulaminowym czasie gry nie było przesłanek, żeby Legia odwróciła losy spotkania. Tak teraz... Nic nas już nie zdziwi.
108' - Ależ... Przerzucił piłkę nad poprzeczką Thibault Klidje. Nie było pozycji spalonej. Jednak piłka spadła na górną część siatki...
108' - Kacper Tobiasz wznawia grę od bramki.
109' - Jack Iredale na lewej stronie, ale Ilja Szkurin był obok rywala, żeby podziałać w destrukcji.
110' - Jack Iredale uruchamia partnera z drużyny. Thibault Klidje kręci się, żeby tam tylko zagrozić bramce legionistów. Jednak Steve Kapuadi jest twardy jak skała. Nie do przejścia.
111' - 10 minut dzieli nas od awansu do Ligi Konferencji...
113' - Legia z poszanowaniem piłki... Bez pośpiechu, robi swoje.
113' - Jeszcze kibice tańczą walczyka. Mają powody zadowolenia. Wszak wynik się zgadza.
115' - Zamieszanie tuż przed polem karnym Legii. Był Juergen Elitim, Wojciech Urbański... Byli Thibault Klidje i spółka. Jednak to gospodarze wychodzą obronną ręką z opresji.
115' - Druga żółta kartka, a w konsekwencji czerwona: Jan Ziółkowski (Legia)
116' - Jan Ziółkowski fauluje przed polem karnym... Kieron Bowie pada na murawę, a sędzia sięga po drugą żółtą kartkę dla Janka. Na pożegnanie z Legią.
116' - Jednocześnie dla gości to szansa, żeby zaskoczyć strzałem z ok. 25 metrów.
117' - Junior Hoilett strzela z rzutu wolnego i... prosto w mur. Burza gwizdów towarzyszyła tej próbie.
118' - Jeszcze Miguel Chaiwa próbuje z dystansu, ale piłka trafia w Damiana Szymańskiego.
119' - Zawodnik gości aż przygryzł koszulkę po ewidentnie zmarnowanym strzale. Na dodatek piłka otarła się o jego kolegę, więc nawet nie ugrał tu rzutu rożnego.
119' - "Gdybym jeszcze raz..."!
119' - Tymczasem Kacper Tobiasz broni spokojnie uderzenie rywala. Kieron Bowie próbował, ale za słaby strzał...
120' - Cisza w sektorze gości. Fani Hibernian nie dowierzają, że los odwrócił się w taki sposób.
120+1' - Sędzia dolicza jeszcze 3 minuty. 180 szans dla Szkotów.
120+1' - Żółta kartka: Kieron Bowie (Hibernian)
120+2' - Ławka rezerwowych Legii czeka na stojąco na ostatni gwizdek belgijskiego arbitra.
120+3' - Mileta Rajović urywa się rywalom, wchodzi w pole karne, żeby.. wycofać się. Czas leci, blokuje piłkę.
120+3' - Petar Stojanović uprzedza jeszcze rywala.
120+3' - Élie Youan i jego próba na skrzydle. Wywalczył rzut rożny.
120+4' - Jordan Smith pobiegł w pole karne Legii.
120+4' - Ostatnia szansa gości, ale mimo zamieszania, Legia oddala zagrożenie. Jeszcze Kacper Tobiasz! Ależ to wyciągnął!
120+5' - Koniec meczu!



Relacja z trybun

Emocjonalny rollercoaster

Po meczu w Szkocji Legia miała jednobramkową zaliczkę przed rewanżem, w związku z czym podchodziliśmy do spotkania przy Ł3 z zupełnie innym nastawieniem niż przed dwoma tygodniami, kiedy trzeba było sprawić sensację, tj. wygrać co najmniej trzema bramkami w rywalizacji z AEK-iem Larnaka. Tym razem zadanie wydawało się prostsze, ale... tylko tak się wydawało. Na pewno czwartkowy wieczór i emocje, które towarzyszyły nam na trybunach zapamiętamy na długo. Najważniejsze, że nie był to ostatni akcent Legii w tegorocznej przygodzie z europejskimi pucharami.


Sprzedaż biletów, znacznie droższych na tym etapie względem zeszłorocznej 4. rundy eliminacji Ligi Konferencji, szła słabiej niż można się było spodziewać. Komplet sprzedanych wejściówek udało się osiągnąć dopiero w dniu meczu. Na mecz z Dritą fani z Żylety płacili 42 zł (obecnie 60 zł) w przypadku karneciarzy oraz 65 zł przy dzisiejszych 85 zł (dla pozostałych). Spora różnica - podwyżka o 30-40 procent, a jak wiadomo na pozostałe trybuny różnica jest jeszcze większa - skrajne sektory na trybunie Deyny były droższe o ponad 65 procent!



Wśród legijnego oflagowania pojawiło się biało-czerwone płótno "Wrzesień 1939". Ponadto tego dnia na Żylecie gościliśmy uczestnika Powstania Warszawskiego, 94-letniego Jana Witkowskiego, który wcześniej często pojawiał się na trybunie honorowej naszego stadionu. Pan Jan bardzo chciał obejrzeć mecz z perspektywy Żylety, więc jego życzenie zostało spełnione przez legionistów. Po meczu przyznał, że legioniści tworzą niesamowitą atmosferę. Przed rozpoczęciem meczu fani z Łazienkowskiej skandowali "Cześć i chwała Bohaterom!". Naszym dopingiem tego dnia kierował Kamil, starając się rozruszać zebrane towarzystwo sporo przed meczem, kiedy swoje śpiewy rozpoczęli fani Hibernianu. Niedługo później poniosło się "Szkocka k...a aejaejao".



Szkoci na wyjazd do Warszawy wykupili wszystkie przyznane wejściówki - 1722 szt. Do stolicy Polski przylecieli w większości dzień wcześniej, a kiedy dotarli do Warszawy byli pilnie strzeżeni przez policję. Kiedy tylko grupa fanów z Edynburga zasiadła w knajpach, rozwieszając flagi, wnet przy nich pojawiały się kabaryny, które pilnowały, by nic złego nie spotkało przybyszy z Wysp. W dniu meczu z kolei zorganizowano im "strefę kibica" na Polu Mokotowskim, gdzie mieli rozstawione grille, mogli żłopać browary do woli, a wszystko to oczywiście pod czujnym okiem mundurowych. Cała grupa przyjezdnych zajęła miejsca na stadionie ze sporym wyprzedzeniem. W klatce wywiesili, brytyjskim zwyczajem, kilkadziesiąt flag. Trzeba przyznać, że dopingowali z większym zaangażowaniem niż "Brytole". Widać, że część Szkotów (i to nie tylko tych z Edynburga) zaczyna wzorować się na wzorcach ultras i starają się wystawiać młyny na meczach domowych, a na wyjazdach prowadzić regularny doping. "Hibs" nie upilnowali kilku swoich flag i cztery z nich zawisły do góry kołami na Żylecie. Choć trzeba pamiętać, że wartość flag ekip UK jest nieco inna - co widać jakie czasami paździerze mają "swoje" płótna klubowe.



Tego dnia Nieznani Sprawcy zaprezentowali oprawę wyjątkowo na trybunie Deyny. Było to oczywiście większe wyzwanie, bowiem zasiadający tam kibice nie są przyzwyczajeni do zasad panujących na Żylecie. Ale trzeba przyznać, że zdali egzamin - brawo! Choreografia pokazana na wyjście piłkarzy przedstawiała wielki napis "WARSAW" utworzony z chorągiewek w barwach, a po środku rozciągnięta została wycinana, malowana sektorówka przedstawiająca Warszawską Syrenkę. Pokaz zwieńczyły odpalone na górze trybuny ognie wrocławskie. Te delikatnie zadymiły murawę, przez co arbiter o półtorej minuty opóźnił rozpoczęcie spotkania.



Ruszyliśmy z głośnym "Hitem z Wiednia" i niewiele brakowało, a już w pierwszych minutach, tak jak w Szkocji, to rywale wyszliby na prowadzenie. Legioniści otrząsnęli się i w 13. minucie wyszli na prowadzenie po trafieniu Biczachczjana na bramkę przed Żyletą. Po tradycyjnym pytaniu o strzelca bramki przez spikerów, nastąpiła mała przerwa zanim nastąpił dialog dotyczący wyniku, i tym razem... zamiast dialogu z resztą stadionu, mieliśmy dialog gniazdowego z Żyletą. Inaczej niż zwykle. Wydaje się, że prowadzenie i w miarę dobra gra legionistów w I połowie, a przynajmniej pełna kontrola nad przebiegiem meczu, nieco nas uśpiła. Chyba wszyscy byliśmy już myślami przy piątkowym losowaniu fazy ligowej LKE, kiedy nagle... wszystko runęło.



Początek drugiej połowy zwiastował kłopoty. Najpierw po serii rzutów rożnych przyjezdni doprowadzili do wyrównania. "Hej Legio jesteśmy z Wami!" - ryknęliśmy od razu po golu. Z kolei przyjezdni oszaleli i nakręcili się do dopingu. A to co stało się później najlepiej byłoby przemilczeć. Czegoś podobnego nie było chyba od pamiętnego spotkania z Widzewem w 1997, choć oczywiście ranga meczu nie ta... No i tym razem skończyło się jednak happy endem. Ale... strzelone w bardzo krótkim odstępie dwie kolejne bramki przez Szkotów sprawiły, że wkradł się niepokój i zwątpienie. Goście z kolei oszaleli na całego. Zaczęli wdrapywać się na ogrodzenie i napinać w kierunku sektorów rodzinnych i biznesowych.



Jak wiadomo, Legia nigdy się nie poddaje. Ci zaś, którzy kiedy drużynie przestało się powodzić, i z tego powodu zamilkli na dłuższy czas, niech zastanowią się poważnie nad sobą. Dodajmy, że zaraz po bramce na 1-3, jej strzelec postanowił rozjuszyć Żyletę, podbiegając w jej pobliże, pokazując prowokacyjne gesty. Co nieco poleciało w jego kierunku, a arbiter ukarał Chaiwę żółtą kartką. Chwilę przed tym golem ruszyliśmy z pieśnią "Gdybym jeszcze raz...", ale po powstałym zamieszaniu zostaliśmy niejako wybici z rytmu. I po chwili zdjęliśmy koszulki, i ryknęliśmy "Nie poddawaj się...". Jakimś promykiem nadziei była czerwona kartka dla jednego z graczy gości... Tyle, że szkocki grajek nie zdążył się jeszcze przemieścić w stronę szatni, a arbiter karę anulował i zespoły nadal grały w równych składach.



Na czas hymnu cała nasza trybuna założyła koszulki, by zaraz ponownie ich się pozbyć. Legia potrzebowała jednego gola, by doprowadzić do dogrywki. I musieliśmy za wszelką cenę pomóc w odwróceniu losów sptokania. Na maksymalnych obrotach zdzieraliśmy gardła do "Hitu z Wiednia"... i w końcu, na kilkadziesiąt sekund przed końcem doliczonego czasu, stadion eksplodował po trafieniu Elitima. Była oczywiście chwila niepewności, bowiem w dobie VAR-u, można spodziewać się wszystkiego... Ale na szczęście tym razem nie było ku temu podstaw i gra została wznowiona od środka. Legia napędzona golem na 2-3, ruszyła do przodu, chcąc zapewnić sobie awans jeszcze w regulaminowym czasie.



Tak się nie stało i do rozstrzygnięcia losów rywalizacji potrzebna była dogrywka. Naprawdę niewiele brakowało, a w 98. minucie legioniści w końcu przeprowadzili atak zakończony trafieniem Rajovicia, a wówczas stadion eksplodował z taką mocą jak kilkanaście minut wcześniej. W tym momencie, to my byliśmy górą w dwumeczu! Przed rozpoczęciem drugiej połowy dogrywki skandowaliśmy "Legia walcząca do końca!". Emocji do samego końca nie brakowało. Legioniści grali na czas, kradli w każdy możliwy sposób cenne sekundy... W końcu z boiska wyleciał Janek Ziółkowski, a w samej końcówce rywale mieli okazję zdobyć bramkę, która doprowadziłaby do serii rzutów karnych. W ostatniej akcji meczu niesamowitą interwencją popisał się kulejący Kacper Tobiasz, a chwilę później czekaliśmy jeszcze na werdykt sędziów VAR, którzy analizowali, czy przyjezdnym nie należy się rzut karny. Chwila niepewności trwała całą wieczność. W końcu jednak sędzia... odgwizdał koniec meczu i mogliśmy świętować awans do fazy ligowej Ligi Konferencji. Końcowy gwizdek sędziego wybrzmiał o 23:39. Któż by pomyślał przed pierwszym gwizdkiem, że tego dnia czeka nas aż tyle emocji i zwrotów akcji.



Kiedy piłkarze podeszli pod Żyletę skandowaliśmy "Hej Legio, dzięki za walkę". Pozdrawiany był także Kacper Tobiasz, a następnie Żyleta pożegnała odchodzącego do Romy chłopaka z Kobyłki, skandując "Janek Ziółkowski". Młodzian na pożegnanie ucałował legijny herb, rzucił swoją koszulkę w trybuny. Nocną porą, nabuzowani emocjami, wracaliśmy do domów. Jednym oczywiście odjechały już ostatnie autobusy, tramwaje, czy pociągi. Przecież nikt wcześniej nie kalkulował, że będziemy świadkami spotkania trwającego ponad 120 minut. Najważniejsze, pomimo mocno przeciętnego losowania, które miało miejsce w piątek, że jeszcze w tym roku czeka nas 6 kolejnych meczów w europejskich pucharach.


W niedzielę czeka nas natomiast wyjazd na Cracovię, gdzie udamy się pociągiem specjalnym. Później zaś nastąpi przerwa na mecze reprezentacji, po której spotkamy się przy Ł3 na meczu przyjaźni z Radomiakiem.


P.S. Na Żylecie wywieszone zostały transparenty "Michał czekamy" oraz "Gonzo, Pablo, Rudy trzymajcie się!".


Frekwencja: 27 659
Kibiców gości: 1730
Flagi gości: ok. 35


Autor: Bodziach

Statystyki
Legia Warszawa
Statystyki
Hibernian FC
12
strzały
22
7
strzały celne
13
5
rzuty rożne
8
16
faule
13
6
spalone
2
1
słupki
0
0
poprzeczki
1
6
żółte kartki
6
1
czerwone kartki
0
Oceń legionistów
Komentarze (100)

Roman

Super mecz lecz nerwy trzeba mieć z naszą LEGIA do końca

Abcd

No dobra, wygranych się nie sądzi.

PanTrener

no ten Szkurin to jakies nieporozumienie, sprzedac albo wypozyczyc do I ligi komus,
Stal Mielec wie jak nabic kluby w butelke to samo bylo z Hamuliciem

13

Ja pie_ le🥳🔥👏

Legionista

Mimo awansu, tak grać nie można, z taką grą daleko nie zajdziemy

Sztoper

Ziółkowskiemu za szybko powiedzieli że jest super piłkarzem. Syndrom Guala widoczny, niecelne, bezmyślne podania, gestykulacje rękami i gadanie. 19 lat za szybko Janku. Za rok Hibernian Cię wypożyczy z rezerw AS Roma. Szymański dość dobry mecz.

Xxx

Tobiasz przez większość meczu dno. To leciało to wpadało do bramki. Natomiast parada w ostatnich sekundach meczu poziom mistrza. Co zmienia ogólnie ocenę trójki na piątkę

(L)eming

Nigdy więcej wojny.

mioduski won

MIODUSKI WOOOOONNNNNNN!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Szkodniku jeden!!!! Prawie nas przehandlowałeś sprzedając prawie wszystkich najlepszych. WOOOOOOOONNNNNNNNNNNNNNN!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Michał BB

Z Dundalk to był awans na kolanach, ale dzisiaj to już było czołganie się w szlamie…

KOshi

Rwa mać...

Xavery

Na chwilę obdcną ocena Tobiasza to 4.6 pomimo trzech bramek zasadzonych. Podczas gdy o wiele lepsi: Szymański czy Stojanović, nie wychodzą ponad 4. Niezrozumiałe.
Co do meczu to nie widzę sensu występowania w LKE z takim poziomem. Słabo też widzę pracę trenera Iordanescu w tych warunkach. Może po roku czy dwóch pracy z zespołem przyniosłoby to rezultaty ale w Legii nigdy trener nie ma tyle czasu.
Jak się zespół i sztab nie ogarną to na jesieni może być po pucharach i mistrzostwie.

Korda

Powiedzmy sobie szczerze ale Shkurin jest dnem totalnym , Jędrzejczyk już nie domaga w pucharach i co się dzieje z Augustyniakiem??. Na bardzo duzy plus D.Szymanski no i Tobiasz za te obrony a w szczególności tej ostatniej . Ale całkiem szczerze to mecz do jak najszybszego zapomnienia , bo to był bardzo słaby mecz w szczególności wejście w drugą połowę dramatyczne . Oby jutro losowanie było łaskawe

Lopez

Puchary są ale Mistrzostwa przez to nie będzie

Skrzat

Brawa za walkę. Ale ta obrona to wciąż kryminał! Legia to jednak nie potrafi awansować bez emocji.😉

Dziad_Leopold

Qrwicy można było dostać. Ale brawo Legia.

Las vegas

Vinagre nie Stojanovic dośrodkował przy bramce na 2:3,ten mecz zapamiętam na długo

Karo(L)M

Brawa za walkę. Po okropnym momencie udaje się podnieść i zwyciężyć ❤️🤍💚

Sobal 74

Gratulacje

Lancet

Ale nerwy. Niestety to przez Stojanovica. I tych Portugal’skow. Tobiasz super. Nadmę słaby.

1234

Szkurin gra w tą samą grę co reszta?🤔

Miki

Fajnie się patrzy, że na ławce zostali Reca i Kun. Lewa obrona zabezpieczona była.

Szymański się zaczął spłacać, bez niego by się dogrywka posypała.

Bombardo

Uciekli spod topora, gdy już niemal czuli go na karku, kompromitacja i beka wstydu była dosłownie o włos, a sabotażysta Miodupski zamiast na stadion, wybrał się na losowanie ligi mistrzów i nocny rzut na jego zakonczenie.

LWST

Takie zwycięstwa smakują najbardziej ,przynajmniej ten mecz każdy będzie pamiętał i dużo da drużynie ,pokazując ,że walka do końca popłaca 👏😊

Marce(L)i

Ale horror.Czegoś takiego jak taki mecz dawno nie widziałem w wykonaniu NASZEJ LEGII.Jutrzejszy pomiar ciśnienia nie będzie satysfakcjonujący.Pozdrawiam.

zduneq

@LWST: Rewanżu z AW i tak nic nie pobije

Egon

@1234:

Przestraszony Iordanescu, w ogromnej panice wrzucił na boisko nawet słabiutkiego Szkurina.
Całe szczęście, że przepchnęliśmy ten mecz, ale Legii przydałby się lepszy trener, bo z tym, przy grze na 3 frontach będzie bardzo ciężko.
No, chyba, że faktycznie dokonamy jeszcze kilku dobrych transferów i zespół obroni się sam.

Miodulski musi odejść

Miodulski musi odejść!

mioduski won

@Abcd: wymęczone 3:3 u siebie w końcówce nazywasz "wygraną"??? 🤣🤡

Xxx

Dla mnie Alfarela Man od the match.

Darek

Wygrana na farcie. Gdybyśmy nie awansowali to oszust z silvera wyprzedał by resztę drużyny. Zresztą i tak to zrobi.
W niedzielę to już w ciemno można stawiać zwycięstwo Cracovii. Jesteśmy przecież bardzo zmęczeni po 120 minutach gry.

Cezar.

@Karo(L)M: tak,, właśnie o to chodzi !brawo!❤️🤍💚tylko Legia Warszawa.

Szkurin

@1234: 😁

Kibic(L)

Jedyny plus - awans. Gra Legii dramatyczna. Nie wiem dlaczego oceniacie występ Legionistów tak wysoko. Augustyniak, Kapuadi, Jedza, Wszolek, Kapustka (poza akcja bramkowa), Szkurin, Alfarela bardzo słabo! Do tego Vinagre i Elitim również słabo (bronia ich asysty i bramki). W wielu momentach przecieralem oczy ze zdumienia! Festiwal błędów, masakrycznych zagrań, strat, nieporozumień... A 11 minut, w ktorych stracili 3 bramki - calkowity dramat! Cale szczescie, ze w kolejnych minutach nie dobili Legii, bo mieli jeszcze 2-3 dobre sytuacje. Przecież z tego meczu będą dziesiątki minut dramatycznej gry. Dziś na Legii stal sie jakiś cud. Cud, który utrzyma klub przy zyciu. Mam nadzieje, ze to będzie moment przełomowy i w przerwie zimowej szatnia Legii zostanie mocno przewietrzona! Wierze, ze dłuższa praca Iordanescu przyniesie Legii dużo radości, ale bez dwóch zdań, nie z niektórymi zawodnikami.

Kibic(L)

@1234: Absolutny dramat! Jedyne co.go.troszeczkę broni, ze grał na skrzydle i widac było, ze w zasadzie on nie wie co ma robić.

Matt

No to mamy po latach coś w stylu potyczek ze Spartakiem :)

Trzeba oddać Iordanescu, że lepiej wytrzymał ciśnienie i lepiej ułożył scenariusz tej szalonej historii. Ten freestyle ze składami, wynikający z szaleńczej pogoni za wynikiem (obu drużyn) udał się nam lepiej. Na duży plus dla Legii także trener Hibernian, że ściągnął tego ulizanego napastnika. Mam wrażenie, że jakby został, odetchnął z 10 min. to dałby nam jeszcze popalić. Gościu wpadł w jakiś dziki tryb - gol, poprzeczka, walka na całego. Nasi nie mogli mu w niczym przeszkodzić. Hibernian jednak chyba był pewny, że gramy 90 min. i tak zagrali świeżością, że sobie zaszkodzili.

Może z Tobiasza będą ludzie? Może z Urbańskiego też? Może Ziółkowski za jakiś czas wniesie do tej nędznej obrony kadry Polski? Taki mecz rzuca nowe światło na wiele rzeczy. Pokazał kto ma papiery na lidera w szatni, a kto pęka.

Z minusów, to może nie personalnie, tylko zastanawiają mnie 2 rzeczy i może mi ktoś pomoże to wyjaśnić:
1. Wiadomo, że w piłce sytuacja potrafi się zmieniać dynamicznie. Oglądając Legię w tym sezonie, przynajmniej kilka razy, człowiek zastanawia się ile komuś napukamy, bo neutralizujemy przeciwnika dokumentnie. Potem dostajemy jakiegoś porażenia i dajemy się zdominować jakby ktoś tylko nam wyłączył na stadionie światło. Na 15 minut, 30, może całą połowę. Taki mamy problem kondycyjny? Może za intensywne początki? Może coś w głowie się przestawia? To wyjście Elitima to były obrazki z B-klasy. Normalnie w życiu by tak nie holował ślamazarnie piłki, ale to obrazuje ten problem, o którym piszę.
2. Dlaczego u nas tak dziwnie wygląda gra w odbiorze? Zwróćcie uwagę jak przy wyspiarzach tańczyli nasi obrońcy. Na raz, z półmetrowym dystansem, bojaźliwie, na alibi. Idą dwóch do jednego i patrzą jak ten puszcza piłkę między nimi. Przy klepie biegają za piłką, między wolnymi zawodnikami. Wiadomo, ostrożność, ale między nią a brutalnością jest jeszcze pełne spektrum zachowań. Dziś doskonale wpisał się w to także nie-obrońca Alfarela. Bieganie i aktywność po wejściu na plus, ale ile piłek było z tego odebranych? Jakoś tak na ślepo to się dzieje.

Brawo Legia. Będziemy to pamiętać.

Kibic(L)

@Sztoper: Ziółkowski to byl najlepszy piłkarz Legii dziś! Jedyny pozytywny punkt defensywy. I jeszcze zaliczył asystę przy bramce wprowadzającej Legie do fazy grupowej.

Matt

@mioduski won: a Ty pierwszy raz oglądasz dwumecze w pucharach, że ktoś musi ci tłumaczyć proste skróty myślowe?

Mateusz z Gór

@Matt: Urbański zagrał pierwszy dobry mecz w Legii (pomijam gole i asysty, mówię o występie jako całości). Nastąpiło to w sytuacji, kiedy miał wiele miejsca na boisku i mógł atakować z piłką po odbiorach zespołu. Wcześniej wielokrotnie występował w podobnych warunkach, ale niewiele dobrego z tego było, więc na razie chyba warto wstrzymać się z jego oceną na przyszłość. Ale wyglądał dziś świetnie, a moment był trudny. I to nie tylko piłkarsko, ale również mentalnie.

kontroler_biletow

może i nie najlepszy styl ale sekwencja goli na korzyść i mamy przeciwnika już za sobą

Syn Trenera

@Kibic(L): Zgadzam się, wszyscy widze na fali euforii po awansie zawyzaja oceny. Tobiasz z pierwszych 3 bramek , dwie na jego konto, jak zwykle przyspawany do linii co prawda ostatnią obrona to odkupił, Szkocki bramkarz niższy a nie bał się i wylapywał większość dośrodkowań. Augustyniak wagon z węglem, podania do tyłu , za niego wszedł Szyański i był najlepszy na placu w końcówce to on trzymal Legię... w grze... Szkoda, że NSame zabrakło szczęśćia... Ze zmienników poza Super Szymańskim, nieźle zagrał po raz chyba pierwszy Stojanović i Alfarela... zasuwał aż miło. Rajović też Super.. zqastawiał się extra przetrzymywął piłke... no i bramka extra. Na drugim biegunie beznadziejny Szkurin... dramat występ. Generalnie wynik lepszy niż gra...

Mateusz z Gór

@Syn Trenera: Szkurin wszedł ratować dogrywkę, a potem nie potrafił się odnaleźć jako pomocnik. Trudno go rozliczać za ten mecz.

Adam

Edek coraz słabiej panuje nad tym, co się dzieje w Legii. Zespół gra chaotycznie, popełnia proste błędy, akcje są szarpane i drużyna tworzy niewiele sytuacji strzeleckich. Oczy bolą patrzeć. Do świąt może być już po chłopie.

Syn Trenera

@Mateusz z Gór: A za który mecz w Legii mozna go rozliczyć pozytywnie... Trzej muszkieterowi Szkurin Kuń Chodynią.....

Mateusz z Gór

@Syn Trenera: Zagrał ze dwa w miarę dobre mecze w tym sezonie. I tyle. Ale dzisiaj trudno mieć do niego o coś pretensje. Podobnie jak Alfarela w pomocy gra za słabo w odbiorze i asekuracji, więc nie bardzo tam pasuje. Na dzień dzisiejszy jest napastnikiem nr 3 i jeżeli zdrowie będzie dopisywać Nsame i Rajoviciowi to za wiele sobie nie pogra.

Jani

@Kibic(L): Ziółkowski to drewno

Jani

Ale ta Legia słaba. Awans na farcie. Raków w porównaniu z nią wygląda jak Barcelona jeżeli chodzi o szybkość podań, celność i dryblingi

(L)79

Pozdrawiam serdecznie chłopaków, którzy podrzucili mnie wraz z synem taxi z Trasy Łazienkowskiej na Rondo Wiatraczna.

Aqq

No to po mistrzostwie… Legia nie ma kadry żeby grać na dwóch frontach. A jakby tego było mało to trzon kadry stanowią piłkarze dość wiekowi.

Legia slabiutka

Poziom tej drużyny zerowy.Z taką grą nic nie zrobią.trener słabiutki, a właścicielko już dno kompletne

p10

Kolejny mecz w upałe i znowu problemy. Ale szczęśliwy awans jest. Niestety kadrowo jesteśmy jeszcze słabsi niż w poprzednich sezonach, więc ten awans należy uznać jako sukces. Ale realnie tu nie ma kim grać tylko w lidze, nie mówiąc już o PP i pucharach. Tu jest zbyt dużo braków na różnych pozycjach by ten burdel dało się ogarnąć od ręki. Zwłaszcza jak ci coś grają są wysprzedawani za grosze. Nie mówiąc już o transferach, gdzie 3 napastników jest takich samych profilowo.

Łowca talentów

@Mateusz z Gór:
Mam identyczne odczucia. Dziś Urbański zagrał poprawnie, ale nadal nie przekonuje mnie.
Grał kiedyś w Legii niejaki Smoliński. Chłopak miał wejście smoka, a potem gasł z meczu na mecz. Urbańskiemu życzę rozwoju. Stopniowego, ale w nieco szybszym tempie.

Diuk

Szymański pomógł to nieco uspokoic. Rajovic - ważny gol. Puchary są i to jest najważniejsze. Mam nadzieję, że gra się wreszcie jakoś poukłada.

Single malt

Nie chce takich meczów oglądać! Nawet zwycięskich. Daliśmy sobie narzucić chaotyczną napie...ankę i wielkim fartem wygraliśmy mecz, który można było przejść na spokoju.

Jano

puchary po horrorze ??? Tytuł powinien brzmieć, PARTACZE I NEUDACZNICY DOŁĄCZYLI DO 3 PUCHAROWICZÓW!
I z czego tu się cieszyć? Owszem Legia coś zarobi ale jasno widać że w Legii po prostu nic się nie zmienia, kolejny partacki sezon, gra jak była, wolna, w poprzek, z idiotami na kierownicy, To co odj...je Elitim czy Szkurin woła o pomstę do nieba!! W lidze też takie samo gówno jak w zeszłym sezonie, na 4 mecze tylko 7 pkt?? Jednym słowem jak gówno było tak i jest!!!😡😡😡

Korda

@Matt: a Ty uważasz że 3-3 z Hibernian w Warszawie można uznać za sukces?? Było być na stadionie i posłuchać kibiców a nie studia po meczowego w TVP Sport. Otóż o wiele lepsze wrażenie zrobił Hibernian w dwu meczu niż Legia i takie są fakty , a że psim swędem udało się Elitimowi doprowadzic do dogrywki to cud nad Wisłą .

Egon

@p10:

Mieliśmy ogromne szczęście, że Elitim w doliczonym czasie gry wepchnął piłkę do siatki umożliwiając nam dogrywkę.

W pewnym momencie, przy ruchliwych zawodnikach Hibrarnian mieliśmy na boisku trzech wielkich napastników, którzy operuja zazwyczaj w pobliżu pola karnego przeciwnika, czyli do harówy na boisku zostawało nam tak naprawdę 7 piłkarzy z pola, a nawet 6, bo Elitim padał już ze zmęczenia.

Całe szczęście, że graliśmy z Hibernian, bo lepszy zespół nie miałby problemów z z rozbiciem sztywnej taktyki Iordanescu.
Jeszcze raz trzeba podziękować tym, którzy przyczynili się do stworzenia LKE dla najsłabszych europejskich drużyn.
To puchar wręcz skrojny dla zespołów Ekstraklasy, a i tak awansować tam jest okrutnie trudno.

Cezar.

Ech za trenere Feio awansowali byśmy z palcem w d...pie. Rozklepali byśmy szkotów raz dwa z kilkoma bramkami zaliczki. A tak????? Męczarnie w 4 meczu z rzedu. Nie da się tego oglądać. Za czasów Pana trenera Feio wygraliśmy z Chealsy a za czasów obecnego ledwo awansowaliśmy do Ligi Europy.

Grzes

Doping jak zwykle nudny.
Przez pół godziny: 'nie poddawaj się, ukochaną ma"

Kwiatek

Chciałbym zauważyć, że dogrywkę graliśmy w zasadzie w 10 (a końcówkę dogrywki w 9), bo Elitim połowę dogrywki przeleżał, a drugą połowę snuł się po boisku. Czy trener nie wie, na ile gry jest przygotowany zawodnik?

Mateusz Sucker

No proszę, wysoki napastnik strzelił gola na miarę awansu! Jak to się ma do teorii krótkich ogonków?

Mateusz Sucker

@Korda: Jest takie przysłowie: szczęście sprzyja lepszym.

Elf

@Łowca talentów: Urbański to jest talent taki sam jak Rosołek, a więc jak pojawi się jakakolwiek oferta to należy go oddać z pocałowaniem ręki. Gość jest beznadziejny i nie zmienia tego fakt że jest młody. On się niczego już nie nauczy więc jeżeli nie ma na niego kupca, to oddać gdziekolwiek na wypożyczenie i niech tam kaleczy innych swoją grą

Slabydoping

Co ciekawe słabiutki doping jak na wagę tego meczu i ilość ludzi na stadionie

KM

@Syn Trenera: a gdzie przy drugiej bramce miał Tobiasz wybiec? Pierwsza tylko na jego konto, reszta interwencji ok a nawet czasem fantastycznie.

Johny

Brawo za walkę do końca!

I brawo Tobiasz. Tak jak go zwykle krytykuję, tak tym razem zrobił to czego oczekuję od bramkarza Legii - dał coś ekstra.

Ale druga połowa w naszym wykonaniu to chyba najsłabszy mecz pod wodza nowego trenera. Kompletny brak pomysłu. Tu nawet nie było bicia głową w mur tylko ciągłe rozgrywanie od bramkarza i wycofywanie do bramkarza. Jak trampkarze gdzie każdy się boi wziąć odpowiedzialność i gra na alibi byle nie stracić piłki.

Ale mental jest dobry. Było widać w dogrywce że nawet jak padają z sił to walczą. Nawet jak robią błędy to mają ambicję by nadrabiać walką.

P.S. Trochę kibiców sukcesu opuściło stadion w okolicach 90 minuty.

P.S. 2. Oprawa sztos. Warto było być jej częścią. Fotka Woytka od rana jest tapetą na moim kompie.

Sadi

@Cezar.: fejo to najgorszy trener jaki byl

Singspiel

@Grzes: 🥳 wracaj do siebie, lamusie

Curragh

@Jano: zwlaszcza awans pyrakow efektowny

Cezar.

@Cezar.: awansowaliśmy do Ligi Europy,ale ty je...ety jesteś,nic nie rozumiesz,za dużo było tego dobrego,czy za mało?aby ci ten twój pusty łeb zatrybil?ubawiles mnie z samego rana ,a to dużo,na pajaca się nadajesz,brawo!😎,.piekna pogoda nad zalewem,piękny weekend będzie,na łódki popływać radzę się wybrać,a nie gruchy u sadownika kijem obijać ❤️🤍💚.

lechu47

Rajovic zaimponował mi umiejętnością utrzymywania się przy piłce. Gdy wymagała tego sytuacja umiał się zastawić, obrócić z piłką, podryblować na małej przestrzeni. Rosły silny napastnik to było to czego nam potrzeba, gdy trzeba było bronić wyniku. Świetnie to robił z dala od naszej bramki.

lechu47

@Jano: Uważasz, że piłkarze Realu, czy Barcelony nie popełniają błędów? Błędy są wpisane w ten sport. Elitim zagrał dobre spotkanie. Szukurin bardzo słabiutko, ale tak samo w meczach najlepszych drużyn europy są piłkarze z lepszą dyspozycją i gorszą w trakcie meczu.

p10

@Egon: Wybitnej ruchliwości to w Hibernian nie było. Po prostu my wyglądamy tak słabo, że to wystarcza.
Tempo gry takie, że można momentami spać. Drużyny co grają na poziomie ćwiercfinału LE biegają jakby 3 razy szybciej i zgranie jest dużo większe ... 

Jednak przy takim upale, poziomie zmęczenia i wąskiej kadrze to już taktyki nie ma wiele. Liczą się indywidualne umiejętności i zrywy. Mając świeżego gracza z pozycji 10, co potrafi sam minąć rywala i napastnika co wygrałby pojedynek biegowy z obrońcami , nie byłoby problemu ze Szkotami. Patrząc na naszą ławkę - nie ma kogo tam wstawić by myśleć o jakiejś taktyce - rzucone zostało wszystko co było jako akt rozpaczy, ale wpadło ...

Układ Nikolic, Prjovic działał bo to byli zawodnicy o różnej charakterystyce. Obecni nie wygrają pojedynków biegowych, ale na ligę mogą wystarczyć gdzie kluby będą tylko stawiać mur do obrony

Awans jest nikt nie będzie pamiętał co dalej. Teraz decyzje, co ważniejsze walka o MP, czy wiosna LK . W tym sezonie jakbyśmy mieli MP to z naszym rozstawieniem moglibyśmy przy fartownym losowaniu złapać LM , jak zespół z Kazachstanu, czy Bodo/Glimt . Należałoby jednak już budować skład pod to, a nie wysprzedawać wszystko co się rusza ...

Warszawiak1234

Otarlismy sie o kompromitacje! Żenady ciag dalszy tylko winnych brak!

Legionista

Oby nie doszło do dramatu w fazie gr. LK po horrorze z Hibernian.

Jurek

Sorry ale Szkurin powinien odejść. On nie umie grać w piłkę. Amatorzy są lepsi od niego.

PLBBOY

Następnym razem proponuję zatrudnić trenera po okresie przygotowawczym, najlepiej w dniu pierwszego meczu w sezonie. Wtedy zespół będzie jeszcze lepiej do tego sezonu przygotowany.

Pan Rob Zombie

@Mateusz Sucker: Krótki Elitim doprowadził do dogrywki. Jak się to ma do teorii, że najważniejszy jest wzrost? Co ze zwrotnością, techniką, dynamiką, wydolnością, charakterem itd.?

doctor

FAJNIE! CIESZE SIE ZE NIE GRYZIE SIE W JEZYK... DLUGO TO JUZ NIE POTRWA. MIODEK POTRZEBUJE DUKACZA POWTARZACZA BEZ JAJ A NIE PRAWDZIWEGO TRENERA Z CHARAKTEREM.
TU MUSI BYC KTOS KTO BEDZIE MIODUCHA KRYC I JEGO WALKI OT CO.


Edward Iordanescu po tym, jak Legia wyeliminowała Hibernian (3:3 w rewanżu po dogrywce i 2:1 w pierwszym meczu na wyjeździe) poczuł się dość pewnie i głośno mówił o swoich wymaganiach wobec władz klubu.

– Dopóki będę pracował w Legii, zawsze będę mówił prawdę. Nie wierzę, że jeśli chodzi o wiedzę, jest w tym klubie ktoś lepszy ode mnie i gdy przyjdzie dzień, że nie będę słuchany, to powiem, że może się rozstańmy – tak trener mocno wywierał presję na władze klubu.

Rumuńskie media regularnie informują, że trener ma oferty z Bliskiego Wschodu za dużo większe pieniądze od tych, które zarabia w Warszawie.

Iordanescu nie kryje, że domaga się wzmocnień i nie podoba mu się, że piłkarze odchodzą. A od początku sezonu z Legią pożegnali się Luquinhas (przed przyjściem Iordanescu), Maxi Oyedele, Ryoya Morishita, a zaraz odejdzie pewnie też Jan Ziółkowski.

– Przez dwa i pół miesiąca nigdy nie narzekałem, ale są rzeczy, z których nie jestem zadowolony. Mam wsparcie, mam na myśli dwóch panów byłych piłkarzy [dyrektorów Michała Żewłakowa i Frediego Bobicia], oni znają moje oczekiwania i wiedzą, czego chcę. Musimy zamknąć okno we właściwy sposób – apelował.

– Mam nadzieję, że w najbliższych dniach będą dwa-trzy transfery – dodał.

Nie podobało mu się, że zawodnicy szybko odchodzą. – Oni najpierw powinni dać z siebie wszystko i odejść po trzech-czterech sezonach. Nie możemy być oknem dla wszystkich. Podczas przygotowań nie wiedziałem, czy poszczególni piłkarze odejdą, czy nie, tak Jan Ziółkowski pewnie odejdzie. Wskażcie mi jednego trenera, który ucieszy się, że piłkarz odchodzi. Gdy tu przyszedłem, obiecano mi pewne rzeczy, ludzie pracują, ale gdyby szybciej się to działo, byłoby łatwiej – dodał.

Nostradamus

@Matt: Tobiasz ponoć bliski odejścia. Już jutro będzie latało info.

Jimi70

@lechu47: tylko jak trzeba biec to ma problem, wczoraj jak biegł to myślałem, że idzie

bum

@Cezar.:
Jesteś debilem do potęgi. Nie masz pojęcia o piłce. Jarasz się Feio... Debilem i ćpunem. Gorszego debila nasza liga nie widziała jeszcze.... Przed nim najgorszym debilem w lidze był Sa Pinto.
Takich idiotów to nawet w 4 lidze nie chcą biorą. Dla Miodka był ok bo powtarzał jego farmazony. A idiotą jak ty się nim podnieca hahahaha. Nara!

Latający Holender

@Kibic(L): to niech zapyta się trenera następnym razem, zanim wejdzie grać. Piłka nożna nie jest tak skomplikowana jak np. gra w szachy, więc czego on niby nie wie, po tylu latach gry jako zawodowiec? Najsłabszy piłkarz obecnie w Legii, już wolałbym Kuna zamiast niego w tym meczu. Chłopak nie za wysoki, ale na pewno lepiej gra.

Zniesmaczony

Ten awans to kolejny cud nad Wisłą. Dlaczego właścicielem czy chociaż prezesem Legii nie może zostać ktoś z olejem w głowie, a nie mopem na pustym baniaku? Ktoś kto poukłada te puzzle, wymieni najsłabsze ogniwa i rozkręci wreszcie Legię, aby zaczęła grać tak, jak powinna już od dawna? Kolejny raz byłem blisko zawału, a serce mam jak dzwon.

Mateusz z Gór

@bum: On sobie teraz siedzi nad jeziorkiem i łowi ryby i ma gdzieś, że frustraci tacy jak Ty wyzywają go od idiotów. 😎 Poza tym wiele z jego wpisów to nie są jego wpisy, bo kilku trolli się na niego uwzięło, a pelikany jak Ty to łykają i go potem wyzywają. 👎

Mateusz Sucker

@Pan Rob Zombie: Wiesz, przesada nie jest wskazana w żadną stronę. Małe karakany małego Fejo - Mori, Vinagre, Elitim, Kun (he he), Gual muszą być teraz równoważeni przez większych.

Luk

Asyste miał Vinagre w 93min a nie Stojanovic

RobL

Wchodzę sobie na stronę AntyLegionisci.com i jestem w pełni zadowolony:mnóstwo jadu,narzekań, pouczeń, tragedii,wieszczenia kolejnych porażek etc. A Ja jestem szczęśliwy i co mi zrobicie ?

jarekk

Zwyciescow sie nie sadzi, liczy sie efekt koncowy. Dzieki za horror z hepyendem.
Wedlug mnie na szczegolne uznanie zasluguja Urbanski Szymanski i Rajovic

tylko legia

@Mateusz z Gór: właśnie dlatego powinni sprzedać Szkurina a zostawić Guala🙂🙂

Maik83

U nas ciągła budowa która do niczego nie prowadzi

Łubu-Dubu , Niech Żyje PREZES NASZEGO KLUBU

@doctor: Jakby miał ofertę z B.W. za dużo większe pieniądze, to by nie czekał , tylko by spakował manatki i odszedł. A tak go P.N.K. za słabe wyniki LK , eksklapie i odpadnięcie z PP ,na koniec roku wypie.doli

Mateusz z Gór

@tylko legia: Gual musiał odejść, bo nie można na niego liczyć na boisku. Dobrze, że ten rozdział został zamknięty.

Olomanolo

Bardzo ciekawe losowanie 😁

KM

@Jimi70: E tam dobry piłkarz, właśnie szybko się rozpędza jak na taką masę. Taka tania wersja Halanda

Sebo(L)

najbardziej co rzuciło się wczoraj w oczy to wytrzymałość fizyczna zawodników,którzy byli zmiennikami.Pierwsi weszli na 20 min przed zakończeniem regulaminowego czasu gry czyli grali nieco ponad 50 min. inni jeszcze krócej,a człapali po boisku! Dosłownie człapali!! To jest k.rwa nie do przyjęcia! Zawodnicy,którzy mieli wprowadzić świeżość,mieli napędzać ataki drużyny i wesprzeć kolegów w obronie człapali po boisku! Szkurin to była katastrofa! Popełniał fatalne,wręcz juniorskie błędy.Alfarela nie był wiele lepszy.Jedynie nie można się przyczepić do Rajovicia,który zrobił to co do niego należało i do Urbańskiego,który zostawił wiele serca.Ostatnie 10 minut to było słanianie się niemal wszystkich legionistów na nogach.Tylko jak to możliwe,skoro 6 z nich zagrało po 50,40 i 30 minut!!Jak dla mnie niewytłumaczalne.Niestety kondycyjnie wygląda to katastrofalnie.

Mateusz Sucker

@RobL: Ja też, ja też!!! Nie przeszkadza mi "spanikowany" trener, nie przeszkadza mi dryblas i mały co strzelają bramki, nie przeszkadza mi brak Guala, ważny jest awans!
Jak za sukces dostaje się takie wciry, to co będzie przy porażkach?

45540

ale czaaaad ! kolejny niezapomniany wieczor, ktory zlotymi literami zapisze sie w historii klubu. 8/10. mega ! Legia !

Simon

Kurz bitewny opadł, fajnie się to oglądało, ale... DM rządzi samodzielnie już około 8 lat Jesteśmy karmieni opowieścią o pracy nad dołączeniem do europejskiej czołówki. Tymczasem pozycja Legii ani w Europie ani w Polsce wcale nie jest mocniejsza niż przed nim. Też zdarzały się puchary i pojedyncze spektakularne wyniki z europejskimi mocarzami. W pucharach by nas (ani reszty polskich drużyn, czym się podniecają dziennikarze) wcale nie było, gdyby ten trzeci puchar dla najsłabszych w tym okresie nie powstał. Prawie każdy obiecujący zawodnik jest sprzedawany na pniu, zamiast faktycznie być częścią budowy mocnego składu. W ich miejsce kupuje się przeciętniaków żeby zamknąć usta niezadowolonym z tego obrotu sprawy i co sezon skleca się drużynę, kiedy trzeba już walczyć przynajmniej o wyższe puchary niż ten trzecioligowy. Potem mówi się znowu o świetlanej przyszłości i tak się to kręci, narazie bez widoków na przyszłość na poziomie przynajmniej Ligi Europy.

powiś(L)e

Jak długo jeszcze Dariusz Mioduski będzie mordował ten klub ? Zero aspektu sportowego.Wszystko na sprzedaż jak w delikatesach.Dariusz najbardziej zainteresowany jest sprzedażą karnecików bilecików zawodników.Nie ma żadnych szans na grę w Lidze Mistrzów czy Lidze Europy kiedy tak naprawdę nie wiadomo kto za chwilę zostanie sprzedany...

Dodaj komentarz:

autor:

e-mail:

treść:

Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.

© 1999-2026 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.