REKLAMA
Ekstraklasa 2025/2026
2. kolejka
#KORLEG
13952
Kielce, Polska
Arena Kielce
27.07.2025
20:15
Korona Kielce
Legia Warszawa
Korona Kielce
0-2
Legia Warszawa
(0-1)
Nsame 9'
Alfarela 47'
1 Xavier Dziekoński
27 Wojciech Kamiński
44 Konstantinos Sotiriou
6 Marcel Pięczek
37 Hubert Zwoźny 56'
8 Martin Remacle 75'
88 Tamar Svetlin 81'
3 Konrad Matuszewski
15 Nikodem Niski 81'
11 Władimir Nikołow
7 Dawid Błanik 75'
87 Rafał Mamla
9 Stjepan Davidović 56'
13 Miłosz Strzeboński 75'
20 Kacper Minuczyc 81'
21 Konrad Ciszek 81'
24 Bartłomiej Smolarczyk
61 Jakub Budnicki
70 Antoñín 75'
99 Daniel Bąk
Kacper Tobiasz 1
Paweł Wszołek 7
Radovan Pankov 12
46' Artur Jędrzejczyk 55
Ruben Vinagre 19
Marco Burch 4
63' Ryōya Morishita 25
86' Claude Goncalves 5
78' Wahan Biczachczjan 21
63' Jean-Pierre Nsame 18
Migouel Alfarela 9
Gabriel Kobylak 27
46' Jan Ziółkowski 24
Patryk Kun 23
Rafał Augustyniak 8
86' Bartosz Kapustka 67
63' Wojciech Urbański 53
Jakub Żewłakow 20
Kacper Chodyna 11
78' Petar Stojanović 30
Ilja Szkurin 17
63' Mileta Rajović 29
Marc Gual 28
Trener: Jacek Zieliński II
Asystent trenera: Mateusz Dudek
Kierownik drużyny: Łukasz Tomczyk
Fizjoterapeuta: Piotr Paprocki
Trener: Edward Iordanescu
Asystent trenera: Alexandru Radu
Kierownik drużyny: Paweł Feliciak
Lekarz: Mateusz Dłutowski
Fizjoterapeuta: Bartosz Kot
Sędziowie
Główny: Szymon Marciniak (Polska)
Asystent: Adam Karasewicz (Polska)
Asystent: Krzysztof Nejman (Polska)
Techniczny: Aleksander Kozieł (Polska)
VAR: Tomasz Musiał (Polska)
AVAR: Krzysztof Myrmus (Polska)
Pogoda:
Temperatura: 18°C
Wilgotność: 93%

Średnia wieku Legii Warszawa:
Podstawowa jedenastka: 28.64 lat
Podstawowa + zmiennicy: 27.38 lat
Cała kadra meczowa: 26.96 lat

Średnia wzrostu Legii Warszawa:
Podstawowa jedenastka: 180.7 cm
Podstawowa + zmiennicy: 182.2 cm
Cała kadra meczowa: 182 cm
Relacja

Piękne gole pogrążyły Koronę

Legia Warszawa pewnie 2-0 pokonała w niedzielę na wyjeździe Koronę Kielce, odnosząc pierwsze ligowe zwycięstwo w tym sezonie. Wynik spotkania otworzył kilka minut po jego rozpoczęciu, będący ostatnio w wysokiej formie, Jean-Pierre Nsame. Po przerwie rezultat ustalił fantastycznym uderzeniem Migouel Alfarela.


Mecz rozpoczął się w strugach deszczu, co było dla obydwu drużyn sporym utrudnieniem. Pomimo tego, gra na boisku była szybka. Legia wyszła w nieco zmienionym składzie, a tym razem szansę od pierwszych minut otrzymał Jean-Pierre Nsame. Kameruńczyk bardzo szybko udowodnił, że postawienie na niego było bardzo dobrym wyborem. Nsame w świetnym stylu głową wykończył dośrodkowanie z lewej strony od Migouela Alfareli i wyprowadził swój klub na prowadzenie. Trudno było wyobrazić sobie lepsze otwarcie w wykonaniu stołecznego klubu. Kwadrans po pierwszym gwizdku sędziego zdołała odpowiedzieć Korona. Wszystko zaczęło się od błędu przed własnym polem karnym Marco Burcha, który tego dnia próbowany był na pozycji defensywnego pomocnika. Ostatecznie futbolówka doszła do Nikodema Niskiego, a z jego mocnym uderzeniem świetnie poradził sobie Kacper Tobiasz.


Potem dwukrotnie szczęścia próbował Martin Remacle. Za każdym razem obrońcy byli czujni i zdążyli z blokiem. Korona stawała się coraz bardziej niebezpieczna. Wkrótce ponownie zrobiło się groźnie po wrzutce ze skrzydła i główce Huberta Zwoźnego. Szczęśliwie piłkarz gospodarzy pomylił się i od bramki mógł zacząć golkiper Legii. Za moment oglądaliśmy niemal kopię tej akcji. Teraz walkę o górną piłkę wygrał z kolei Konstantinos Sotiriou, lecz i on był minimalnie nieprecyzyjny. Do końca pierwszej połowy przewaga Korony nie ulegała wątpliwości. Gospodarze totalnie zepchnęli gości do defensywy i momentami mogłoby się wydawać, że to oni przystępowali do tego spotkania w roli faworyta. Na szczęście do końca pierwszej połowy wynik nie uległ zmianie i piłkarze zeszli do szatni przy prowadzeniu "Wojskowych" 1-0.


fot. Woytek / Legionisci.com
fot. Woytek / Legionisci.com


Zaraz po zmianie stron mieliśmy już 2-0 dla Legii! Fantastycznym strzałem ze skrzydła popisał się Alfarela, który przymierzył w górny róg bramki Xaviera Dziekońskiego. Bramkarz Korony wyciągnął się jak tylko mógł, lecz uderzenie Francuza było idealne. Już w 51. minucie znowu z dobrej strony pokazał się Nsame. Kameruńczyk huknął ile sił w nodze po ziemi, ale dobrze ustawiony Dziekoński nie dał się zaskoczyć. W 56. minucie kielczanie byli o krok od kontaktowego gola. Z narożnika pola karnego Remacle chciał strzałem w kierunku dalszego słupka zaskoczyć Tobiasza i tym razem Legię uratował słupek. Piłkarz Korony był bliski skopiowania trafienia Alfareli.


Po godzinie gry stuprocentową szansę zaprzepaścił Ryoya Morishita. Japończyk zachował się wyjątkowo egoistycznie w polu karnym, na siłę próbował strzału, zamiast podać do lepiej ustawionych i niepilnowanych zawodników. To była znakomita sytuacja na to, aby zamknąć to spotkanie. Potem równie źle zachował się pod bramką rywali Burch. 24-latek doszedł do podania od Alfareli i z najbliższej odległości chybił obok słupka.


W ostatnich kilkunastu minutach zobaczyliśmy kilka zmian w składzie. Na murawie pojawił się m.in. Mileta Rajović, a więc bohater najdroższego transferu w historii Ekstraklasy. Napastnik był jednak dobrze kryty przez rywali i nie miał zbyt wiele miejsca do zaprezentowania swoich możliwości. W 83. minucie Korona przeprowadziła groźny atak, który sfinalizował wprowadzony Antoñín. Tobiasz był dobrze ustawiony i zdołał odbić futbolówkę poza linię. W doliczonym czasie gry po raz drugi na listę strzelców mógł wpisać się Alfarela. Bramkarz Korony tym razem był górą w starciu z legionistą, pewnie łapiąc jego strzał.

Minuta po minucie

19:00 - Witamy z Kielc, gdzie za nieco ponad godzinę powinien rozpocząć się mecz Legii z miejscową Koroną. Dla legionistów będzie to inauguracja sezonu 2025/26 Ekstraklasy, ale... spotkanie niestety jest zagrożone z powodu obfitych opadów.
19:01 - Na ten moment pogoda w Kielcach ustabilizowała się, deszcz jedynie kropi, jednak na czas rozpoczęcia meczu przewidywana jest kolejna seria ulew. Murawa wygląda na gotową do grania, jednak szatnie i korytarze między nimi są lekko zalane. Na stadionie trwają prace, by spotkanie mogło dojść do skutku.
19:04 - Mimo niepewności, znamy wyjściowy skład Legii na ten mecz, który, lekko mówiąc, jest nieco zaskakujący. Właściwie można nazwać go "rezerwowym". Dokładnie 7 zmian dokonał trener Edward Iordanescu względem czwartkowego spotkania z Banikiem OStrwa.
19:05 - Po raz pierwszy w tym sezonie w wyjściowej "jedenastce" zagrają Artur Jędrzejczyk, Jean-Pierre Nsame, Claude Goncalves, a także Marco Burch, który zostanie ustawiony na pozycji defensywnego pomocnika. Poza tymi zawodnikami do składu wskoczyli również Radovan Pankov, Wahan Biczachczjan i Migouel Alfarela.
19:06 - Na ławce brakuje Juergena Elitima i Steve Kapuadiego, którzy decyzją sztabu pozostali w Warszawie. Spowodowane jest to kwestiami taktycznymi i zarządzaniem obciążeniami zawodników, a nie zdrowotnymi czy transferowymi. Jako rezerwowy pojawi się w Kielcach nowy napastnik Legii - Mileta Rajović - który może dostać szansę na debiut w stołecznej drużynie.
19:08 - Aktualizacja sytuacji pogodowej! Po sprawdzeniu stanu boiska arbiter główny spotkania, Szymon Marciniak, zadecydował, że rozpocznie się ono zgodnie z planem. Pod znakiem zapytania stoi to, czy nie zostanie ono przerwane w trakcie, bo prognozy pogody są bardzo alarmujące.
19:15 - Skoro spotkanie ma się odbyć zgodnie z planem, poznajmy rywala, z którym legioniści zmierzą się w pierwszym meczu w walce o mistrzostwo Polski. Korona Kielce zeszły sezon Ekstraklasy zakończyła na dobrym, 11. miejscu. Aspiracje na obecne rozgrywki są w Kielcach jeszcze większe, bo podczas letniego okna transferowego Korona już wydała najwięcej pieniędzy w historii całego klubu - około 2 miliony euro.
19:16 - Mimo większej nadziei w Koronie, nie udało jej się udanie zainaugurować nowego sezonu. W 1. kolejce kielczanie przegrali na wyjeździe z Wisłą Płock 0-2. Drużyna z Kielc utrudniła sobie sprawę o tyle, że od 7. minuty grała w osłabieniu po bezpośredniej czerwonej kartce, a od 51. minuty płocczanie mieli już podwójną przewagę zawodników.
19:20 - - Niech to będzie piłkarskie święto. Ciężko powiedzieć, jaki to będzie mecz. I nam, i Legii będzie przyświecał jeden cel - żeby to spotkanie zakończyć zwycięsko. Każdy zespół będzie do tego dążył, zobaczymy, co z tego wyjdzie (...) W wielu meczach nie byliśmy stawiani w roli faworyta, a sobie radziliśmy. Na pewno większa presja będzie na Legii, bo to zespół, który musi wygrywać za każdym razem. Zrobimy wszystko, żeby było dobrze - mówił na konferencji prasowej przed dzisiejszym meczem trener Korony, Jacek Zieliński.
19:24 - Na murawie pojawili się już bramkarze, którzy udali się na rozgrzewkę. Wydaje się więc, że rzeczywiście mecz rozpocznie się zgodnie z planem.
19:38 - Kolejna aktualizacja pogodowa - niestety opady znów stały się obfite. Pada coraz mocniej.

fot. Woytek / Legionisci.com
19:40 - Mimo złych warunków pogodowych piłkarze obu drużyn ruszyli na rozgrzewkę.
20:00 - Piłkarze powoli udają się do szatni. Do pierwszego gwizdka pozostał już tylko kwadrans, choć, niestety, deszcz pada cały czas mocno.
20:12 - Ruszyli! Zawodnicy obu drużyn wraz z sędziami opuszczają tunel i pojawiają się na murawie.
20:13 - Legioniści zagrają dziś w domowym komplecie strojów, gospodarze natomiast cali na żółto-czerwono.
20:13 - "Mistrzem Polski jest Legia, Legia najlepsza jest..." przebija się trybuny gości w akompaniamencie hitu Marka Grechuty - "Dni, których nie znamy".
20:13 - "Jazda z ku***mi, hej Legio jazda z ku***mi!"
20:15 - Obie ekipy już ustawione na boisku. Pierwsi piłkę kopną gospodarze. Zaczynamy spotkanie w deszczowej aurze!

1' - Początek pierwszej połowy
1' - Wysokie zagranie na połowę Legii, przedarli się gospodarze prawą stroną i nabijając Vinagre wywalczyli rzut rożny.
1' - Pankov górą przy górnej piłce zagranej ze stałego fragmentu gry.
3' - Rzut wolny dla Korony z bocznej strefy boiska.
3' - Dośrodkowanie przecięte przez Morishitę, ostatecznie Alfarela wybija piłkę poza pole karne.
4' - Jak to nie wpadło!? Świetna kontra Legii, Wszołek uruchomił na prawej stronie Alfarelę, ten zagrał za linie obrony do Biczachczjana, który w sytuacji sam na sam z bramkarzem przestrzelił obok słupka.
4' - Gdyby skrzydłowy trafił do siatki, bramka i tak nie byłaby uznana. Ormianin był na spalonym.
4' - Tymczasem kolejny korner dla gospodarzy.
4' - Dośrodkowanie Błanika przed pole karne, gracze Korony musieli wycofać piłkę.
5' - Długie podanie od Dziekońskiego wprost na pole karne Legii, łapie futbolówkę Tobiasz.
5' - Wysoki pressing gospodarzy, naciskany Pankov wybija piłkę poza linie boczną.
6' - Kolejna szybka akcja Legii rozegrana z własnej połowy, Biczachczjan wbiega z prawej strony w pole karne, ale jego zgranie w głąb zostało zablokowane. Pierwszy rzut rożny dla Legii.
6' - Dośrodkowanie Biczachczjana na bliższy słupek, tam wbiegał Pankov, który jednak głową uderzył wysoko ponad bramką.
7' - Faul Wszołka na szarżującym Błaniku. Kolejna szansa dla Korony na groźne dośrodkowanie ze stałego fragmentu gry.
8' - Dochodząca centra Błanika, jednak dobrze główkuje w polu karnym Burch.
8' - Matuszewski centruje z lewej strony, dobre piąstkowanie Tobiasza. Po chwili piłka wraca do rąk bramkarza.
9' - GOOOOOOLLLLLL!!!! Legia Warszawa!!!
9' - Strzelec gola: Jean-Pierre Nsame (Legia)!
11' - Legia ma prowadzenie w Kielcach. Świetnie zachowali się legioniści na połowie Korony. Najpierw Burch próbował prostopadle, górą uruchomić na polu karnym Alfarelę, ale jego podanie zostało przecięte. Futbolówkę zgarnął Wszołek, dograł ostatecznie do Francuza, który świetnym dośrodkowaniem obsłużył Nsame, a ten celną główką pokonuje Dziekońskiego. Drugi mecz z golem Kameruńczyka z rzędu!
11' - Alfarela nadepnięty na własnej połowie. Francuz został skrobnięty po Achillesie i potrzebuje pomocy medyków.
12' - Górna piłka na lewą flankę w wykonaniu gospodarzy, płaskie dośrodkowanie, lecz dobrze w polu karnym ustawiony jest Burch.
13' - Kolejne dobre, drużynowe rozegranie piłki przez Legię, górne podanie Burcha jednak zdecydowanie za mocne.
13' - Morishita faulowany w środku pola.
14' - Próba wysokiego podania w kierunku Biczachczjana, Matuszewski uprzedził skrzydłowego i zgrał piłkę głową do bramkarza.
14' - Wysoki pressing Legii, ale gracze Korony dość dobrze sobie z nim radzą.
15' - Podanie góra na pole karne Legii, wychodzi poza linie Tobiasz i łapie piłkę na linii 16. metra.
15' - Groźna strata Burcha, Niski indywidualnie na prawej stronie, uderzył w światło bramki, lecz czujną interwencją wykazał się Tobiasz!
16' - Nikołow uruchomiony prostopadłym podaniem, świetnie wraca się za nim Pankov i spokojnie odbiera piłkę przy próbie dryblingu napastnika.
17' - Przerzut Vinagre do Wszołka, odegranie do Biczachczjana, który centruje wysoko w kierunku Nsame, napastnik doskoczył do piłki, lecz źle w nią trafił. Szkoda tej okazji.
18' - Matuszewski z próbą płaskiego podanie w kierunku pola karnego, przecina to zagranie Pankov.
18' - Odbiór Biczachczjana na własnej połowie, ale sędzia Marciniak sygnalizuje faul Ormianina.
19' - Dośrodkowanie Błanika, główkuje poza pole karne Jędrzejczyk. Jeszcze stracił piłkę Alfarlea, centra na dalszy słupek, gdzie na rzut rożny wybija Vinagre.
20' - Bez zagrożenia z rzutu rożnego, "Jędza" wybija piłkę jak najdalej. Ta trafia do Alfareli, Francuz z próbą indywidualnego wyjścia, ale sam sprint nie wystarczył.
20' - Remacle indywidualnie przed polem karnym, podwoili krycie legioniści i spokojnie odebrali mu futbolówkę.
21' - Niepewne piąstkowanie Tobiasza po dośrodkowaniu z prawej strony, ale to legioniści zebrali odbitą piłkę.
22' - Na razie gra Legii jest mocno szarpana, to raczej gospodarze częściej utrzymują się przy piłce. Warszawiacy próbują kontrować, ale bezskutecznie.
22' - Matuszewski centruje z lewej strony, ale wprost na głowę Wszołka. Ten wybija piłkę jednak pod nogi Remacle, pomocnik mocno uderza, ale dobrze blokuje piłkę Burch. Rzut rożny dla Korony.
23' - Dośrodkowanie z kornera na bliższy słupek zostaje zgrane głową, piłka trafia na dalszy słupek do Remacle, kolejne uderzenie pomocnika zostaje zablokowane. Znów będzie rzut rożny.
23' - Tym razem centra na dalszy słupek, z którą poradzili sobie legioniści.
23' - Niepotrzebne wybicie Vinagre z własnej połowy i szybko pozbywają się piłki warszawiacy.
24' - Dobry odbiór Burcha w środku pola, rusza indywidualnie z dryblingiem Morishita, oddaje piłkę do Goncalvesa, który jednak traci w prosty sposób.
25' - Zebranie piłki przez Legię w środku pola, Biczachczjan na prawej stronie uruchamia Wszołka, ten zgrywa w głąb pola karnego, ale zostaje zablokowany. Rzut rożny dla "Wojskowych".
26' - Dokręcał piłkę w kierunku bramki Biczachczjan, walczył o nią z bramkarzem Jędrzejczyk, lecz zbyt ostro.
27' - Płaskie dośrodkowanie na pole karne zneutralizowane przez Jędrzejczyka.
27' - Odbiór Nsame przy własnym polu karnym i Legia rusza z kontrą...
27' - Alfarela popędził indywidualnie na lewej stronie, dobrze utrzymywał się przy piłce i dośrodkował na środek pola karnego, ale tam nie było żadnego z jego kolegów z drużyny.
29' - Nsame dobrze zgrał piłkę do Biczachczjana, ten próbował górą uruchomić na polu karnym Morishitę, ale ten nie zdołał dobrze opanować piłki.
30' - Matuszewski na lewej flance, celnie dośrodkował na głowę wbiegającego Zwoźnego, który wyprzedził Vinagre i uderzył na bramkę... na szczęście minimalnie obok słupka.
31' - Jędrzejczyk w starciu z Niski przy linii środkowej, faul obrońcy, choć ten gestykuluje, że został trafiony przez skrzydłowego ręką w twarz.
31' - Żółta kartka: Ryōya Morishita (Legia)
32' - Japończyk fauluje pędzącego na pole karne Błanika. Indywidualne napomnienie i rzut wolny na 25. metrze dla Korony.
33' - Ależ było groźnie! Błanik zacentrował na dalszy słupek, najwyżej wyskoczył Sotiriou i uderzył głową z najbliższej odległości, lecz minimalnie spudłował.
33' - Nsame dobrze poklepał przed polem karnym, ale Biczachczjan musiał zwolnić atak. Legioniści chwilę dłużej na połowie Korony.
34' - Świetny indywidualny rajd Vinagre na prawej stronie, ograł dryblingiem Błanika i został przez niego faulowany z boku pola karnego.
34' - Szeroka centra Biczachczjana, mocne uderzenie głową Nsame... wybija piłkę nad poprzeczkę Dziekoński! Będzie jeszcze rzut rożny dla Legii.
35' - Nieudane dośrodkowanie Vinagre z rzutu rożnego. Legia utrzymuje się jednak w posiadaniu, będzie miała wrzut z autu na wysokości pola karnego.
36' - Daleki wyrzut Pankova, sporo zamieszania i wybijają gospodarze na kolejny rzut rożny.
36' - Tym razem centrował Biczachczjan, ale bez żadnego zagrożenia.
36' - Świetnie zachował się w pojedynku z Niskim Pankov.
37' - Górne zagranie do niepilnowanego Wszołka na prawej stronie, boczny obrońca zgrywa do wbiegającego przed polem karnym Biczachczjana, Ormianin uderza z pierwszej piłki wolejem... kilkanaście metrów obok bramki.
38' - Kolejny faul legionistów w środkowej strefie, około 35-40 metrów od bramki.
38' - Jędrzejczyk wybija piłkę zagraną na pole karne przez Błanika.
40' - Naciskany Burch wybija piłkę daleko na połowę Korony, trochę pogubił się w tym momencie Szwajcar.
40' - Nsame utrzymuje piłkę w środku pola i zostaje faulowany przez jednego z gospodarzy.
41' - Pankov z faulem przy linii środkowej.
41' - Morishita podaje na własnej połowie prosto pod nogi Niskiego, ten próbował zagrać prostopadle na pole karne, ale zdecydowanie za mocno.
43' - Dalekie wybicie Tobiasza niespodziewanie zgarnął Nsame, uruchomił prostopadłym podaniem Alfarelę, ten dobrze utrzymał się przy piłce w polu karnym, ale jego podanie zostało przecięte przez defensorów.
44' - Błanik z dryblingiem wbiega w pole karne, ale jego strzał zostaje zablokowany przez Pankova. Jeszcze z dystansu strzela Svetlin... tylko rzut rożny dla gospodarzy.
44' - Centra na dalszy słupek zneutralizowana przez legionistów. Zderzyli się głowami Wszołek z Sotiriou.
45+1' - Groźna centra z prawej strony wybita przez Jędrzejczyk, jeszcze jedno dośrodkowanie z drugiej flanki wybite przez Alfarelę.
45+1' - Trzy minuty doliczone do pierwszej połowy.
45+1' - Dużo zamieszania teraz na połowie Legii, gospodarze naciskają legionistów.
45+1' - Nieudana próba prostopadłego podania Svetlina. Od bramki rozpocznie Legia.
45+2' - Dwie próby prostopadłego podania po ziemi Morishity w kierunku Nsame. Oba zagrania Japończyka przecięte przez defensorów Korony.
45+3' - Zgranie głową Błanika na pole karne do Nikołowa, ten jednak świetnie powstrzymany przez Pankova.
45+3' - Kolejna centra z lewej strony Korony, znów dobrze ustawiony Jędrzejczyk.
45+4' - Błanik indywidualnie, oddaje do Remacle, zgarnia piłkę Svetlin i uderza z dystansu... blokuje strzał Burch. Będzie jeszcze rzut rożny dla gospodarzy.
45+5' - Dośrodkowanie podbite przez Vinagre, piłka trafia jeszcze w pole karne, ale bez zagrożenia.
45+5' - Koniec pierwszej połowy

Do przerwy Legia prowadzi na inaugurację sezonu Ekstraklasy w Kielcach 1-0. Legionistom udało się wyprowadzić jeden skuteczny kontratak i to wystarczyło. Przez większą część pierwszej połowy to gospodarze kontrolowali przebieg gry, ale "Wojskowi" dobrze ustawiali się w obronie i wszystko kontrolowali, choć dopuszczali graczy Korony do oddawania zbyt dużej ilości strzałów. W drugiej połowie przydałoby się jednak choć jeszcze raz trafić do siatki i ustabilizować swoją sytuację.

46' - Zmiana Legia: Artur Jędrzejczyk Jan Ziółkowski
46' - Początek drugiej połowy
47' - GOOOOOOLLLLLL!!!! Legia Warszawa!!!
47' - Strzelec gola: Migouel Alfarela (Legia)!
48' - Cóż za idealne trafienie Alfareli! Spokojnie od początku drugiej połowy wyprowadzali legioniści piłkę na własnej połowie. Na wybicie zdecydował się Ziółkowski, głową do Biczachczjana zgrał Nsame, Ormianin dograł przed pole karne do Alfareli, który opanował piłkę i przymierzył technicznie w samo okienko! Korona 0, Legia 2!
49' - Alfarela uruchomił Vinagre na lewej flance, ale dośrodkowanie Portugalczyka zostało wybite przez obrońców. Jeszcze na uderzenie z pierwszej piłki zdecydował się Burch, lecz przestrzelił znacznie obok bramki.
50' - Niski wywalczył rzut rożny dla swojej drużyny.
50' - Dośrodkowanie wybite głową przez Nsame. Jeszcze zebrał piłkę przed polem karnym Matuszewski, uderzył zewnętrzną częścią stopy, jednak tylko obok słupka.
51' - Wywalczył piłkę na połowie rywala Wszołek, dograł prostopadle do Nsame, ten indywidualnie, w końcu strzelił z większej odległości... mocno, ale prosto w bramkarza.
52' - fot. Woytek / Legionisci.com
53' - Morishita z Wszołkiem na prawej stronie, prawy obrońca próbuje dograć po ziemi na pole karne, ale podanie zostało zablokowane. Będzie korner dla Legii.
53' - fot. Woytek / Legionisci.com fot. Woytek / Legionisci.com
53' - Dośrodkowanie Biczachczjana na bliższy słupek wybite przez obrońców. Jeszcze jeden z legionistów próbował przerzucić piłkę do Ormianina, lecz zdecydowanie zbyt mocno.
55' - Bardzo dobry pressing legionistów i odbiór Burcha. Legioniści jednak kompletnie tego nie wykorzystali.
55' - Remacle przed polem karnym, pomocnik decyduje się na strzał... dobra blokada legionistów. Rzut rożny dla Korony.
56' - Ostra centra Błanika, dobrze piąstkuje Tobiasz.
56' - Piłka doszła jeszcze do Remacle, pomocnik świetnie, technicznie uderzył z lewej strony, piłka trafiła w słupek i odbiła się jeszcze od prawej nogi golkipera Legii na rzut rożny. Było bardzo groźnie.
57' - Zmiana Korona: Hubert Zwoźny Stjepan Davidović
58' - Świetny odbiór Nsame na połowie rywala, napastnik utrzymał się przy piłce i został sfaulowany. To naprawdę dobry mecz w wykonaniu Kameruńczyka.
59' - Ależ chciał zaskoczyć bramkarza Biczachczjan! Ormianin zauważył, że Dziekoński jest wysoko wysunięty poza linie bramkową, szybko wykonał rzut wolny bezpośrednim strzałem, ale nie zdołał przelobować bramkarza - trafił w górną siatkę.
59' - Drużynowa akcja Legii lewą stroną, Viangre do Goncalvesa, ten odgrywa do Alfareli, Francuz próbuje prostopadle uruchomić Nsame, ale dobrze w defensywie ustawiają się obrońcy Korony.
60' - Niski zagrywa na pole karne, czujnie w rywalizacji z Davidoviciem zachowuje się Ziółkowski i wybija piłkę na rzut rożny.
61' - Centra Błanika wybita głową przez Pankova. Piłka wraca do skrzydłowego Korony, ten celnie centruje na głowę Sotiriou, ale ten zdecydowanie przestrzelił.
62' - Co w tej sytuacji zrobił Morishita!? Fatalnie stracili gracze Korony na własnej połowie, Morishita popędził z piłką na pole karne, ale najpierw trafił prosto w bramkarza, a potem zamiast oddać piłkę do lepiej ustawionych kolegów, - posłał piłkę w trybuny.
62' - Zmiana Legia: Ryōya Morishita Wojciech Urbański
63' - Zmiana Legia: Jean-Pierre Nsame Mileta Rajović
63' - Mamy debiut w barwach Legii! Najdroższy zawodnik Ekstraklasy pojawia się na murawie.
64' - fot. Woytek / Legionisci.com
67' - Urbański do Vinagre na lewej stronie, centra Portugalczyka zablokowana. Rzut rożny dla Legii.
68' - Biczachczjan na bliższy słupek, wybijają gracze Korony. Jeszcze centruje Alfarela, dochodzi do piłki Burch, ale pudłuje w doskonałej okazji.
68' - Odbiór Legii na połowie Korony, ale legioniści wywalczyli tylko rzut rożny.
69' - Chwila przerwy w grze. Pirotechnika odpalona przez kibiców gospodarzy.
71' - Przerwa może potrwać trochę dłużej, zadymienie opanowało całą murawę.
73' - Piłkarze powoli wracają na murawę.
74' - Legioniści zaraz wznowią grę od rzutu rożnego.
75' - Rozegranie stałego fragmentu na krótko, ostatecznie dośrodkowanie na dalszy słupek, tam najwyżej wyskoczył Ziółkowski, ale minimalnie przestrzelił.
75' - Zmiana Korona: Dawid Błanik Antoñín
75' - Zmiana Korona: Martin Remacle Miłosz Strzeboński
76' - Dośrodkowanie graczy Korony z prawej strony zdecydowanie przeciągnięte. Od bramki rozpocznie Tobiasz.
77' - Faul Burcha na 35. metrze od własnej bramki.
77' - Strzeboński do Niskiego na prawe skrzydło, wychowanek Legii z próbą dośrodkowania, ale przerzucił piłkę za bramkę.
78' - Zmiana Legia: Wahan Biczachczjan Petar Stojanović
79' - Dobry odbiór Burcha na połowie Korony, ale naciskany Stojanović dał radę tylko nabić rywala.
79' - Dobrze zaasekurował prostopadłe podanie po ziemi Pankov i zneutralizował zagrożenie.
80' - "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasza Legia gra" niesie się z trybuny gości!
80' - Dobrze pograli ze sobą Rajović i Goncalves na lewym skrzydle, Portugalczyk obsłużył świetnym podaniem Alfarelę, ale Francuz spalił ten atak.
81' - Zmiana Korona: Tamar Svetlin Kacper Minuczyc
81' - Zmiana Korona: Nikodem Niski Konrad Ciszek
83' - Minuczyc zdecydował się na odważne uderzenie z dystansu, ale posłał piłkę zdecydowanie obok bramki.
83' - Vinagre zagrał wprost pod nogi rywala, piłkę na prawej stronie pola karnego otrzymał Antoñín, huknął ile sił, ale wprost w Tobiasza. Rzut rożny dla gospodarzy.
84' - Sporo zamieszania po dośrodkowaniu Strzebońskiego, jednak wyjaśnia sytuację Burch. Po chwili piłka wraca na pole karne i wyłapuje ją Tobiasz.
85' - Wywalczył górną piłkę Rajović, Urbański uruchomił na prawej stronie Stojanovicia, ten próbował dograć futbolówkę do nowego napastnika Legii, ale przeciął to podanie bramkarz Korony.
85' - Kolejna głupia strata Vinagre, na szczęście legioniści szybko wracają do obrony i zatrzymują kontrę Korony.
86' - Zmiana Legia: Claude Goncalves Bartosz Kapustka
86' - Wysokie podanie gospodarzy na prawą flankę, spokojnie za linie końcową odprowadza piłkę Vinagre.
88' - Dobrze odebrał piłkę na własnej połowie Kapustka, próbował dograć ją prostopadle do wybiegającego Rajovicia, ale ten został uprzedzony przez defensora.
88' - Górna piłka na lewą flankę, rzucił się szczupakiem Wszołek i został trafiony w głowę kolanem przez Matuszewskiego. Na szczęście wszystko jest w porządku z prawym obrońcą Legii.
89' - Urbański w dryblingu przed polem karnym, ale stracił piłkę.
89' - Świetne wyjście Tobiasza poza pole karne i przerwanie podania Davidovicia.
89' - fot. Woytek / Legionisci.com
90' - fot. Woytek / Legionisci.com
90' - Urbański fauluje wślizgiem Minuczyca w środku pola.
90+1' - fot. Woytek / Legionisci.com
90+1' - Kontratak Legii, indywidualnie Alfarela, spokojnie przemieszcza się z piłką wyżej, decyduje się na techniczny strzał sprzed pola karnego, lecz zbyt lekko, by pokonać bramkarza.
90+1' - Dziewięć minut doliczone do drugiej połowy.
90+3' - Ciszek powstrzymany wślizgiem przez Urbańskiego, pomocnik wychodzi indywidualnie lewym skrzydłem, ale sędzia gwiżdże faul w ataku.
90+4' - Głębokie dośrodkowanie z lewej strony, ale Nikołow tylko musnął piłkę i nie skierował jej w kierunku bramki.
90+4' - Sotiriou podaje góra na pole karne, ale nie ma tam nikogo z jego kolegów z drużyny. Łapie futbolówkę Tobiasz.
90+6' - Trochę zamieszania w środku pola, szarpana gra, którą wyjaśnia dalekim wybiciem Pankov.
90+7' - Odbiór Urbańskiego na połowie Korony, ale pogubił się młody pomocnik w indywidualnej akcji.
90+7' - Dobrze zareagował Burch na połowie rywala, zagrał od razu do Rajovicia, ale ten odgrywał z pierwszej piłki niecelnie.
90+8' - Górna piłka na pole karne w kierunku Antoñína, świetnie reaguje jednak Pankov i w ostatnim momencie przenosi futbolówkę nad bramkę.
90+8' - Zdecydowanie przeciągnięta wrzutka z rzutu rożnego. Gospodarze utrzymują się jednak przy piłce.
90+9' - Odbiór i kontratak Legii, wyprowadza piłkę Alfarela i uruchamia Stojanovicia, ale ten stracił posiadanie zdecydowanie za łatwo.
90+10' - Koniec meczu!






Relacja z trybun

Ulewne Kielce

Raptem po trzech dniach od wyjazdowego meczu Legii do Ostrawy w ramach drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy przyszło nam jechać na kolejny wyjazd – tym razem na ligową potyczkę w Świętokrzyskiem. Spotkanie rozgrywane późnym wieczorem w Kielcach stanowiło także pierwszą rywalizację „Wojskowych” w Ekstraklasie, jako że pojedynek przy Łazienkowskiej z Piastem Gliwice został przesunięty na grudzień ze względu na powrót naszej drużyny z Kazachstanu.

Korona Kielce 0-2 Legia Warszawa - Woytek / 90 zdjęć



Jednocześnie trzeba otwarcie przyznać, że w ostatnich latach legionistom nie grało się najlepiej przy Ściegiennego. Spośród czterech wyjazdowych meczów przeciwko Koronie Legia zwyciężyła tylko raz (1-0 rok temu), dwa razy zremisowała (1-1 i 3-3) i raz przegrała (1-2 w Pucharze Polski). Biorąc to pod uwagę, jak i fakt, że trener Iordanescu wystawił na niedzielne spotkanie dość eksperymentalny skład, część z nas miała wątpliwości, czy pierwsza ligowa potyczka stołecznej ekipy zakończy się pomyślnie. Jak się później okazało, na szczęście niepotrzebnie.


W kierunku stolicy województwa świętokrzyskiego udaliśmy się chwilę po godzinie 16:00 i trzeba zaznaczyć, że podróż nie była usłana różami. Obfite opady połączone z wyładowaniami atmosferycznymi spowodowały, że nie poruszaliśmy się w kierunku Kielc zbyt szybko. Dodatkowo miejscowa policja nie zdążyła na czas zablokować stosownych zjazdów do miasta, przez co część naszej grupy musiała dokonywać zawrotki. Z tego względu na parkingu przed sektorem gości zameldowaliśmy się mniej więcej godzinę przed początkiem rywalizacji.


Ponadto, jako że aura w mieście „Scyzorów” dosłownie oszalała, istniało ryzyko, że mecz w ogóle się nie odbędzie. Korytarze oraz pomieszczenia klubowe zostały bowiem zalane i czyniono starania, aby przywrócić je do stanu używalności. Na szczęście kilkadziesiąt minut przed pierwszym gwizdkiem opady zelżały i wiadomo było, że spotkanie jednak dojdzie do skutku i to mimo iż sama rywalizacja rozpoczęła się z istną „pompą” z nieba.


fot. Woytek / Legionisci.com
fot. Woytek / Legionisci.com


Tego deszczowego wieczora naszymi wokalnymi poczynaniami dyrygował „Staruch”. Gdy tylko nasi zawodnicy pojawili się na murawie, zaśpiewaliśmy donośnie „Mistrzem Polski jest Legia”. Gdy spiker kielczan zaintonował „Kto wygra mecz?” w kierunku fanów „Dumy Świętokrzyskiej”, odpowiedzieliśmy w jedyny możliwy sposób, czyli że Legia. W ogóle trzeba przyznać, że cała nasza grupa, wspierana przez kilku zgodowiczów z Radomia, Sosnowca i Elbląga, których naturalnie pozdrowiliśmy, pod kątem dopingu pokazała się naprawdę z bardzo dobrej strony. Brzmienie „Jesteśmy zawsze tam!” w wersji z Lokeren i z przysiadaniem, które z przytupem śpiewaliśmy jeszcze przed początkiem starcia, powodowało momentami ciarki na plecach.


Po rozpoczęciu meczu przez Marciniaka wcale nie zwalnialiśmy tempa, tylko wkręcaliśmy się coraz mocniej w dopingowanie naszej drużyny. Zarówno „Tylko Legia”, jak i „Nasza Legio, będziemy zawsze z Tobą” miały w sobie niewyobrażalną energię, która mogła i musiała pomóc naszym grajkom na boisku. A ci – wbrew wszelkiej logice i w mocno rezerwowym składzie – początkowo grali jak z nut. Nie trzeba było długo czekać na efekty, bo już w 9. minucie ten sam, który uratował remis w Ostrawie, czyli Jean-Pierre Nsame, trafił do siatki rywali. „Warszawska Legio, zawsze o zwycięstwo walcz!” oraz „Do boju, Legio, marsz!” – krzyczeliśmy przenikliwie do piłkarzy, by ci nie zwalniali tempa i dali nam powód do dumy. Niestety, paradoksalnie objęcie prowadzenia spowodowało, że nasi zawodnicy poczuli się chyba zbyt pewnie i coraz częściej pozwalali Koronie na dochodzenie do głosu na boisku, a ta coraz śmielej próbowała przedrzeć się w nasze pole karne. Fortunnie, nasza defensywa stawała na wysokości zadania.


Jeśli chodzi o gospodarzy, to pod względem śpiewów prezentowali się podczas całego spotkania bardzo poprawnie; i to mimo niekorzystnego rezultatu dla ich zespołu. Co ciekawe, jeśli chodzi o wzajemne „uprzejmości”, tego wieczora było ich jak na lekarstwo. Ograniczyły się one do pojedynczych okrzyków „Żółto-czerwona...” oraz „Pier… cię, kielecki psie!”.


My zaś – rytmicznie i nadal z werwą – wspieraliśmy głośno naszą drużynę, wykonując najrozmaitsze przyśpiewki z naszego repertuaru, spośród których chyba najlepiej wyszło nam „Legiaaaa, Legia Warszawa!”. Warto dodać, że po stosunkowo długiej „nieobecności” na wyjazdowym szlaku zaśpiewaliśmy „Warszawę”, a w już w doliczonym czasie pierwszej połowy zatańczyliśmy także legijnego walczyka. Gwizdek kończący tę część rywalizacji pozwalał nam z umiarkowanym optymizmem nastawiać się na drugie 45 minut meczu.



Początek drugiej połowy spotkania rozpoczęliśmy od hymnu naszego klubu, a następnie z impetem zaintonowaliśmy „Szkołę, pracę, dziewczynę, rodzinę”. Nie zdążyliśmy jeszcze wkręcić się z całą mocą w doping, a „Wojskowi” już podwyższyli prowadzenie; i to w jaki sposób! Bramka Alfareli – nad wyraz pięknej urody – spowodowała, że część z nas przecierała oczy ze zdumienia, a inni zbierali szczęki z podłogi. Normalnie stadiony świata! Trudno opisać radość, w jaką w tym momencie wpadliśmy.


Naładowani pozytywną energią zaczęliśmy długo i donośnie uskuteczniać „Ole, ole, ole, ola!” (także z przysiadaniem) oraz „Za kibicowski trud”. Przez moment jednak ciśnienie nam się podniosło, jako że kielczanie mieli szansę na kontaktowego gola. Na szczęście dla nas futbolówka trafiła tylko w słupek bramki strzeżonej przez Tobiasza.


Chwilę po 60. minucie pojedynku „Koroniarze” rozpoczęli prezentowanie oprawy, do pokazania której dość długo się przygotowywali. Była ona prosta, ale jednocześnie bardzo wymowna i z jednoznacznym przekazem. Wzdłuż balustrady górnej trybuny fani z Kielc wywiesili długie pasma materiału w barwach narodowych, zaś u dołu ustawili czerwony transparent z białą czcionką o następującej treści: „Nie powtórzmy błędów zachodu, masowa migracja zagrożeniem naszego narodu!”. Całość dopełniły race w barwach narodowych (odpowiednio białe na górnej części trybuny i czerwone – na dolnej). Hasło dotyczyło naturalnie sytuacji związanej z wpuszczaniem przez nasz rząd do Polski (głównie z Niemiec) nielegalnych imigrantów. „Złocisto-Krwistym” należą się ogromne słowa uznania za tę choreografię.


fot. Woytek / Legionisci.com
fot. Woytek / Legionisci.com


My z kolei od 62. minuty spotkania rozpoczęliśmy doping bez koszulek. Szybko założyliśmy je jednak z powrotem, jako że „Scyzory” zaintonowały hymn państwowy. Z powagi i szacunku do narodowej pieśni w kompletnym ubiorze przyłączyliśmy się do wspólnych śpiewów wraz z całym stadionem. Razem zaśpiewaliśmy „Cała Polska śpiewa z nami, wyp… z uchodźcami!”.


Wspomniana oprawa kielczan w połączeniu z dużą wilgotnością powietrza spowodowała zadymienie całego obiektu, przez co rywalizację przerwano na kilka minut. My zaś ponownie zdjęliśmy koszulki i w takiej formie uskutecznialiśmy nasz doping już do samego końca meczu, choć trzeba przyznać, że stracił on nieco na swej mocy. Mimo to z każdą kolejną minutą zachęcaliśmy naszych grajków do podwyższenia (i tak korzystnego już) rezultatu, wykonując m.in. „Legioooo!”, „Hej Legia gooool!” czy „Legiaaaa, Legia Warszawa!”.


Zdecydowanie najlepiej i do pełni wokalnej formy wróciliśmy tuż przed końcem pojedynku, który wskutek przerw w grze został wydłużony o dodatkowe dziewięć minut, kiedy – tak, jak miało to miejsce kilka dni wcześniej w Czechach – zaczęliśmy wykonywać „Gdybym jeszcze raz miał urodzić się”. Ten utwór śpiewaliśmy z niewyobrażalną mocą. To była istna petarda na sam deser rywalizacji z Koroną!


Gdy nasz „ukochany” arbiter zakończył potyczkę, mogliśmy z dumą pierwszy raz w nowym sezonie obwieścić wszem i wobec, że Legia zdobyła tego dnia trzy punkty i zapytać koroniarzy, czy bardzo ich boli... Następnie wspólnie z naszymi piłkarzami, którzy podeszli przed sektor gości, cieszyliśmy się z odniesionego przez nich zwycięstwa. Razem wykonaliśmy „Warszawę” i podziękowaliśmy im gorącymi brawami za wygraną.


Dość długo, bo przez około 40-45 minut, czekaliśmy na opuszczenie sektora gości, a potem mniej więcej jeszcze kolejny kwadrans na otwarcie bramy wyjazdowej z parkingu. Wydaje się to tym dziwniejsze, że fani gospodarzy opuścili stadion w iście ekspresowym tempie. W deszczowej scenerii, bo po „suchej” drugiej połowie ponownie zaczęło padać, acz w dobrych nastrojach, udaliśmy się w drogę powrotną do Warszawy. W stolicy zameldowaliśmy się około 1:30 w nocy.


Przed nami dwa domowe mecze „Wojskowych”. Najpierw w czwartek o 21:00 legioniści zmierzą się w spotkaniu rewanżowym w ramach drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy z czeskim Banikiem Ostrawa, a potem w niedzielę przyjdzie czas na starcie z beniaminkiem Ekstraklasy – powracającą po kilku latach przerwy do najwyższej klasy rozgrywkowej drużyną Arki Gdynia. Dobra wiadomość z pewnością jest taka, że na Łazienkowską – za sprawą zawieszenia kibicowskiego strajku ostrzegawczego – wraca doping. Wszystkich zapraszamy do gorącego wspierania naszego zespołu podczas obu rywalizacji. Uwaga, w trakcie pojedynku z ostrawianami doping prowadzony będzie na Trybunie im. Kazimierza Deyny.


Frekwencja: 13 952
Liczba gości: 777
Flag gości: 9

Statystyki
Korona Kielce
Statystyki
Legia Warszawa
18
strzały
17
2
strzały celne
5
13
rzuty rożne
7
8
faule
15
0
spalone
2
1
słupki
0
0
poprzeczki
0
0
żółte kartki
1
0
czerwone kartki
0
Oceń legionistów
Komentarze (116)

RobL

Ładny meczyk,faja to jednak był frajer

Michał BB

Alfarela bezwzględnie do pierwszego składu. Brawo dla zespołu i duży plus dla Nsane, bo gość się nie poddaje, walczy i są tego owoce.
Dali radę chociaż bez najważniejszego zawodnika czyli Elitima

Pusia

Ktoś jeszcze chce Fejo wuefistę?

Stara szkoła

Nie ma się czym podniecać, wynik nie odzwierciedla cienkiej gry
Ps ten protest to komedia

Bemowo

I gdzie są zwolennicy i miłośnicy Faji co tak krzyczeli żeby został na następny sezon. Gdzie te dzbany co go tak wielbiły ten mierny Cezar i reszta jego troli. Właśnie tak się znacie na piłce. biedota intelektualna Cezarku 💩🤡

Gual out!

Gual ława brawo wrescie Legia gra

Egon

W takich warunkach i przed meczem z Banikiem chodziło przede wszystkim o to, żeby przepchnąć ten mecz jak najmniejszm nakładem sił i bez większych kontuzji.
Teraz Banik.

e(L)zone

Brawo Legia! Po tym meczu same pozytywy! Udana inauguracja(co chyba dawno nam się nie zdarzało), pewne zwycięstwo,bez starty gola,w mocno kombinowanym składzie. Duże brawa dla trenera za odważną rotację.Super to wyszło.Nawet nasz Dziadzia wytrzymał godzinę w truchcie, za co należą mu się pokłony 😁👍Pilkarz meczu Alfarela.Moze chłopak zrozumiał,ze jego optymalna pozycja to odwrócone skrzydło,chyba optymalnie wygląda lewa flanka w konfiguracji: Alfarela-Vinagre.Dobra gra defensywna zespołu, stabilna,za co tez brawa.Nawet Kacpek miał dziś farta.Oby tak dalej! I w czwartek powtórzyć wynik!🙂

@Stara szkoła

Kiedy wg Ciebie powinien skończyć się protest?

Moim zdaniem dobry mecz, pod kontrolą.

Wycior

@Pusia: Miał Alfarelę, Burcha, Nsame i żadnemu nie dał szansy, na żadnym się nie poznał…

Egon

@Pusia:

Poczekajmy ze zbyt szybkimi ocenami.
Zobaczyby, co osiągniemy w tym sezonie i wtedy będzie można porównać.
Feio ma na koncie PP oraz ćwierćfinał LKE.
Iordanescu zdobył na razie Superpuchar.
Czas pookaże, co dalej.

Mateusz z Gór

Nsame dziś pokazał jak powinien grać środkowy napastnik i pięknie zgasił tutejszych ekspertów.

mietowy

fajna gierka pod kontrola chociaz Kielce przycisnely i duzo nie brakowalo ale w koncu 3pkt wracaja do Stolicy szkoda tych dwoch setek ale coz dobre i to

MiszaPraga

@Stara szkoła: SPRD!!!

Arek

To ja pozwolę sobie wsadzić kij w mrowisko. Iż, ponieważ, transfery Zielińskiego dały zwycięstwo. Pozdrawiam wszystkich, elo!

Krzeszczu

Powtorze sie, Alfarela dla mnie dzisiaj MotM. Swietny mecz w jego wykonaniu, podania, wrzutki, kiwki, a gol to toalny majstersztyk. Oby wiecej!
Ziolkowski msz rosnie nam na takiego naszego Johna Terry. Musi grac i sie rozwijac. Chyba EI o to zadba.
Slodiny mecz w wykonaniu Biczu, troszke czasem sie zagalopowywal kiedy powienien podac ale odbieram to jako ze chlop bardzo duzo chce i pragnie sie pokazac.
Zreszta bardzo solidny mecz calego zespolu. I trzeba pamietac ze trudny teren, ciezka trawa bo strasznie lalo no i 7 zmian.
Solidne zwyciestwo, madra gra, fajny pressing. No i nareszcie nie gramy tego syfu betoniarskiego do boku, leb w dol i zapierdziel wzdluz lini a potem pyeerdyliant dosrodkowan bez ladu, skladu i pomyslu. Coraz czesciej gramy fajnymi podaniami i staramy sie rozegrac srodkiem.
Coraz lepiej to wyglada.
Congraty za bardzo solidny mecz i za zwyciestwo 👏💪👍👍

Lao

To dopiero początek i trzeba zachować stoicki spokój, ale trzeba przyznać, że chyba idzie to w kierunku raczej negatywnej weryfikacji portugalskiego frajera.

Ronaldo

Zgadzam się w 100% ze nie ma czym się podniecać. Korona będzie walczyć o utrzymanie to fakt. Meczyk najwyżej przeciętny. Super 2 brameczki to na duży plus. Alfarela powinien zostać lepszych opcji raczej nie mamy. Burch pozytywnie dzisiaj raczej nie gorzej od Augusta.
Mogłoby być jeszcze lepiej jak by trafił z paru metrów. Najważniejsze dzisiaj 3 punkty i zero z tyłu. Nie rozumiem tych ogromnych gratulacji dla Żewłaka przecież jego pierwszym wyborem był Gonzalo…

Piotrek

Wywalić Guala, Szkurina, Kuna, Chodyne. Dojdzie Reca, może jeszcze jakiś defensywny pomocnik i mamy mega ekipę.

AAA

Gual odpalony,teraz czas Chodyna na ciebie...

Lemon

Dobra inauguracja sezonu. Światełko w tunelu?

M+H+B i Ż=G

Nie ma się czym rajcować , grze nie ma zbytniej poprawy ,
Dalej dużo chaosu i niedokładności i brak ładu i składu
A Ormianin (B) iten Duńczyk (R) I Urbański
To takie Drewa, jak Kun , Chodyna I Gual
Szkoda że Morishita , tak obniżył poziom, że ostatnio gra tak jak wyżej wymienieni , widać Edi mu nie odpowiada
Legia wyrzuciła w błoto , za tego Duńczyk 3 MEuro , za tę szume mogła kupić 2/3 tańszych i lepszych piłkarzy

dandi

korona od lat szoruje po dnie zobaczymy jak z banikiem zagraja u siebie

Michał

Już nie chcę marudzić ani się żalić ale gdyby... Morischita w 60 minucie podał do dwóch kolegów to byłoby 2:0 a gdyby Burch w 67 minucie spotkania strzelił w światło bramki koło słupka to byłoby 4:0 .... I byłoby bez szczekania nerwów i po meczu ale najważniejsze jest zwycięstwo i 3 punkty.

Graham

Czyli Skurin ława a Gual out

Krzeszczu

@dandi: Pewnie cie zaskocze ale korona nie gra z Banikiem.

Roger_1916

Brawo trener Iordanescu - za odbudowanie Nsame, Alfareli. Za szanse dla Burcha który zagrał niezły mecz. Brawo dla Zielińskiego bo to on ich sprowadzał tylko trener faja nie umiał z nich korzystać i wolał mareczka 'macham lapami' guala. Przy okazji - trener faja mówił że nie zasnie póki Legia nie zacznie wygrywać... To możesz już spać ty portugalski pozorancie i furiacie

Amarula

W końcu jest trener a nie wuefista . Odpalił Guala, i na jego miejsce wszedł Nsame. A pomyśleć że Faja odpalił Nsame i Alfarele a oni dzisiaj dają dwie bramki. Miguel widać że czuje się na swojej pozycji coraz lepiej . Fajnie że zagrał Rajovic , ale jeszcze potrzeba czasu dla niego. Jeszcze nie wygląda to dobrze ale trener broni się wynikami a nie stylem 😊

LWST

Nsame widzę dalej w rubryce" 'odejdą?? ",serio jeszcze ktoś się zastanawia czy ma zostać ??🤔🤨

Michał

@Michał: Jakby Mori podawał to byłoby 3:0 ot przejęzyczenie

Rodowity

Nsame Black Mamba Superstar! Wychodzi na to że nasze najlepsze letnie transfery to Nsame i Alfarela, obydwaj dzisiaj pierwszorzędne zawody zagrali. Dziadzia piękna bramka głową, był tam gdzie ma być napastnik i zrobił co trzeba jak profesor. Oprócz tego kilka innych niezłych strzałów, dużo walki nawet w odbiorze i dobre podania i utrzymanie przy piłce, Mori okradł go z drugiego gola. Alfarela gol stadiony świata i asysta przy golu Nsame. Oprócz tego też kilka niezłych strzałów, fajne kiwki i przyspieszenie na skrzydle, gość musi grać bo sporo potrafi. No i najważniejsze, mamy trenera który potrafi rotować składem, podjąć nieoczywiste decyzje (Burch) i co więcej z tych decyzji wychodzi obronną ręką. Brawo Legia!

Pablo

@M+H+B i Ż=G: Chłopie....co z Tobą???? 3 wygrane, remis, a Ty nadal nasz jakiś urojony problem.Drużyna z meczu, na mecz staje się zauważalnie konjretniejsza, zgrywa si, odpalają piłkarze, którzy byli już spisani na straty, są dwa fajne transfery i zapowiada się, że to nie koniec.Rozumiem frustrację w poprzednich sezonach, ale jeśli teraz również płaczesz, pomimo ewidentnej poprawy, to jesteś zwykła beksa internetowa, a nie kibic.

Dariusz

Alfarela i Nsame najlepsi na boisku. A my w zeszłej rundzie nie mieliśmy napastnika...

Dimas

@Amarula: W punkt a i Wahana wyciągnął z marności, ale sezon długi póki co się broni 😁

Simon

@Michał: Nowe rozdanie i Mori gaśnie. Chyba trudno mu poradzić sobie z sytuacją, że u Iordanescu nie jest superstar, tylko musi walczyć o swoją pozycję.

mita1916

Nigdy nie bedzie dobrze....dla tych internetowych malkontentow...kurcze blaszka dobry mecz zagrali...inauguracja...nowy trener a juz jakos to wszystko poskladal...transfery tez gitarka...4 mecze 3wygrane jeden remis...sorki teraz juz 5 I 4 wygrane...no rzesz motyla noga...czy ktos ma watpliwosci co do decyzji trenera...dla mnie jest git...a tym gamoniom co maja jakies wypaczenie rzeczywistosci...niech sie przezuca na pilke reczna...tam jest bramek bez liku...I nawet wydzierac sie nie trzeba...to do tych co na wszystko narzekaja...pozdrawiam wszystkich z eLka w serduchu...

Stara szkoła

@@Stara szkoła:

Wtedy, gdy odejdzie Miodulski, ale kupili jakichś ogórków, którzy będą się aklimatyzować pół roku, a po odwieszeniu protestu opchną Kakuadiego, Kapustę i Elitima

Markus Merk

Kolejny dobry mecz. Korona właściwie oprócz jednego słupka i stałych fragmentów gry nic nie stworzyła. Mecz mogliśmy wygrać wyżej gdyby nie samolub Mori a przypomnieć trzeba, że graliśmy z siedmioma zmianami w porównaniu do meczu z Banikiem. Wreszcie właściwy trener a nie amator jak Feio i inne wynalazki Mioduskiego.

Killuminati

Widzę że mamy w zespole illuminatę

Tutti Frutti

@Arek: a tak było po Jacku Zielińskim jechane. Jak widać nie tylko był świetnym obrońcą.
Najważniejszy jest dobry trener, który potrafi poukładać drużynę.

Gazza

Naradzie wyniki bronią trenera - brawo. !
Dawno Legia tak dobrze nie zaczęła sezonu.
Gra jest jeszcze do oprawy ale myślę że trener dokoptuje nowych i to poukłada plus taktyka i może być dobrze.
Mówię tu o lidze bo w pucharach to raczej tym składem wiele nie zwojujemy.

Tak

@LWST: Oby go sprzedali

Chudy Grubas

Kiedy można podpatruję trenera jak reaguje na ławce, widać że to nie jest koleś od głaskania po główce. Pewnie ostro potrafi zy...ać w szatni. Bardzo dużo wymaga, czasami wręcz wpada w mały szał jak ktoś źle zareaguje na boisku.
Zupełnie inne podejście do piłkarzy niż poprzednik, ale może właśnie tego potrzeba było naszym piłkarzom? Surowej i lekko żołnierskiej ręki, skończyło lizanie się po jajkach 💁

13

Brawo Legia! Brawo Nsame! Brawo Akwarela! Brawo Jordanesku! I w takim razie Brawo Bobic i Zewlak no i w takim razie Brawo Lokko no a w takim razie Brawo Herra ...

Generalnie wszystko idzie do przodu!

Kapitalny mecz. Dziękuję nie za wynik a za postawę godna Legii Warszawa.

pablo

@Egon:
Feio ma na koncie przede wszystkim haniebny sezon w lidzie i tragiczne punktowanie z czołówką!

Borsalino

Wreszcie powraca normalność , brawo panie trenerze za dobrą diagnozę stanu rzeczy ! Po kilku meczach widać już kogo prze

Fan Kacpera

Wstrzymał bym się z hurrrraaaa optymizmem to dopiero początek sezonu wygrali 3 mecze 1 remis ok względem tego co potrafili pokazać na starcie sezonow poprzednich jest ok .Widać że coś tam zaczyna się.kreowac ale jeszcze długa droga przed nimi do mistrzostwa które już im zaczyna się wróżyć .
Plus że chodzące nieszczęście Gual kolejny mecz odnalazł swoje miejsce na ławce rezerwowej i niech ta chwila trwa jak najdłużej .
Niech walczą niech trenują czas i boisko ich zweryfikuje .

Borsalino

...kogo przerasta intensywność i gra z zaangażowaniem. Cieszy mnie przyjście takiego trenera, mającego wymagania i jasno określone kryteria...potrafisz grać to udowodnij to na boisku. Moim zdaniem aby gra była płynna, intensywna i kombinacyjna, kilku panom należy podziękować. Sądzę, iż panowie Gual, Kun, Augustyniak, Burch i Vinagre nie do końca wsiedli do autobusu Jordanescu, więc kilka najbliższych tygodni pokaże kto jest piłkarzem a kto kopaczem. Gratulacje, wreszcie z uśmiechem oglądam grę Legii !

Bardzo stary kibic

Wreszcie mamy TRENERA!
Dotychczasowe mecze PAN trener rozgrywał "starymi" zawodnikami,którzy otrzymali szansę, jakiej pseudotrener Feio im nie dawal..Transferowe zakupy zapowiadają się interesująco.
Może warto byłoby pomyśleć,liderzy Zylety,żeby przeprosić za niektóre transparenty?

13

@Chudy Grubas: Chudy Gruby... Oczywiście że tego było trzeba. Faja jak sama nazwa wskazuje to był faja. Wyrzucił że składu każdego (Josue plus 10 innych) a tych których nie mogl położył na ławce i grał kartoflami. Dlaczego? Bo miał małego ogoreczka zamiast jaj i nic nie umiał więc się chłopaki z niego śmiali... Wybudował retorykę wokół tych co się mu sprzeciwili i sztab posłuchał tego idioty. Gdyby Legia rządził normalny trener to rok temu byłby MP.

Mark Głal

gdybym zagrał to wygralibyśmy wyżej

zaczyna mi się to nie podobać, chyba szczelę focha

nie można trzymać Ferrari w garażu

Egon

@13:

Fajne u Alfareli było to, że to nie był jakiś przypadkowy strzał, tylko mierzone uderzenie.
Widać, że chłopak umie precyzyjnie strzelić czy dograć piłkę.

e(L)zone

@Bemowo: cały sezon wytykałem błędy Faji,a Żewłak chciał go jeszcze zostawić .Całe szczęście,że tak wyszło,że odszedł.Teraz po czasie widac rękę trenera,jak można z tymi ludźmi,umówmy się średnio utalentowanymi,wypracować jakiś styl.Pierwsza bramka to akcja palce lizać,poklepali aż miło. Tak jak pisalem Fejo to jest analityk ,który próbował wiedzę,teorię przełożyć na boisko,żeby wykonywali mechanicznie założenia,jak przesuwanie kapsli na planszy(to tak jak antyfutbol Papszunowski i Szwargi,oraz tego z Motoru,strasznie siermiężego grania),a nie wytrenowanie stylu i zbudowalnie własnej koncepcji gry.Teraz mamy zalążek piłkarstwa,trener optymalnie wykorzystuje zasoby ludzkie,poznał sie na pajacu Gualu,Alfarelę ustawił moim zdaniem w odpowiednim miejscu itd,świetnie zdiagnozował zespół, bolączki.Zupelnie inaczej zarządza też zespołem rotacjami,ma większe zaufanie do drużyny, nie tylko do 13 ludzi.Oby tak dalej.Warto chłopu dać jeszcze trochę jakości do zespołu!Prawoskrzydłowy i kreatywna, dobrze broniąca 6-tka,podnieśliby jeszcze poziom gry.Niepokoi mnie też to,że teraz cały ciężar zdobywania bramek spadł na Nsame,gdzie każdy widzi,ze chłop moze grać jedynie końcówki i powinien być przynajmniej drugim,trzecim napastnikiem.Z Koroną dał radę, ale z lepszymi zespołami, truchtając i nie zakładając pressu będziemy grać w 10-tkę. Pozdro.

Legionista

@Ronaldo: może i nie ma czym się podniecać ale ostatnich sezonach Legia dużo punktów gubiła z ogórkami właśnie więc jeśli będą punktować ze słabszymi drużynami a z czołówka coś wygrają to myślę, że kwestia mistrzostwa rozwiąże się kilka ładnych kolejek przed zakończeniem sezonu

Ju(L)ius

@Mark Głal: 😂😂🤣🤣

e(L)zone

@pablo: i koronował praktycznie lokomotiv przy Ł3.Hańba!😡

speed

@13: Pragnę nieskromnie przypomnieć, że Żewłakow chciał zatrzymać i dogadać się z małym Rumcajsem. Pozbyć się Nsame, Alfareli. Także dużo w tym przypadku. Ale nie będę się czepiał, bo to jak w mitologii Greckiej "Z chaosu wyłonił się wszechświat".

Ju(L)ius

Odpowiadam tym, którzy chwalą JZ za transfery.....
nie one były jego problemem.... tylko zwolnienie Kosty i zatrudnienie Feio.....
tylko tyle... i AŻ tyle.....
jak tak dojrzały facet mógł się nabrać na feiowe opowiesci!!??

FOREVER LEGIA

@Bardzo stary kibic: Ta-przeprosić za niektóre transparenty.....Bo co-bo wygrali 3 mecze z drużynami,z którymi wstyd zremisować?.Poza tym radzę wszystkim,którzy teraz mioduskiego chcą całować po du...e,kubeł zimnej wody na głowę,bo tak naprawdę to nie mieliśmy jeszcze żadnego wymagającego rywala,a z takim co grał "trochę szybszym,niż żółwim tempem" fartownie zremisowaliśmy 2-2,a mamy jeszcze z nimi 2 mecz "o wszystko".Tak że luzujcie warkocze,bo Wam oczy wychodzą😁

Egon

I pomyśleć, że Alfarela i Gual mieliby odejść, a my zostalibyśmy jedynie z Rajovicem, Nsame i Szkurinem, czyli strasznie ograniczonym atakiem, jeżeli chodzi o możliwości tych tak podobnych do siebie zawodników.

Gual faktycznie jest obecnie bez formy, może czasami irytować, ale to właśnie Gual strzelił w zeszłym sezonie 19 goli i miał 8 asyst, co będzie raczej trudne do pobicia, dlatego nie należy go hejtować, tylko z nim pracować i wspierać.

Gual i Alfarela, to zupełnie inny typ zawodników od trójki naszych wieżowców.
Gual i Alfarela, to technika, możliwość gry kombinacyjnej z klepki, ruchliwość, wymienność pozycji, praca na całym boisku itd.
Jeżeli takich zawodników nie będzie, a zostaniemy w ataku z samymi nieruchawymi tyczkami czekającymi na podania, to daleko nie zajedziemy.

Egon

@pablo:

Oby to się teraz zmieniło, bo z czołówką marnie wypadamy już od dawna - przed Feio też była lipa.

Warszawiak1234

Cieszmy sie zatem chwilą i bądźmy wierni gdy przyjdzie ciezki czas

Mateusz Sucker

@e(L)zone: A to dletego, że nerwusek nie był trenerem, tylko praktykantem. A praktykanci nie pilotują jumbo-jetów zostawiając to doświadczonym pilotom, tylko latają szybowcami.

Pjoter

@Mark Głal: Mistrz 🤣🤣🤣, od razu lepiej się do roboty jedzie.

Mateusz z Gór

@e(L)zone: Każdy widział, że Nsame był świetny w ataku, obronie i utrzymaniu. Widzę, że wolisz wyjść na pseudoeksperta niż zaakceptować bolesną dla Ciebie prawdę. Nie bądź trollem, pisz prawdę. To, że się pomyliłeś to nie ujma. Jest nią to co teraz robisz. 👎

Mateusz z Gór

@Egon: Powiedzieć, że Nsame, Rajović i Szkurin to podobni piłkarze to jak stwierdzić, że Lewandowski, Milik i Piątek są do siebie podobni.

e(L)zone

@speed: zgodzę się,że Żewłak ma więcej szczęścia niż...a jaki napuszony i dumny siedział na trybunach.Szkoda,że robi te transfery 30-to latków,bo nie ma rozeznania na rynku.Niech się ogarnie i wdroży znowu w to,bo wypadł z obiegu.Jak można przede wszystkim brać tak nieprzygotowanych zawodników, kiedy walczysz o puchary?Żeby to jeszcze były gwiazy jak Vadis,a to zwykli kopacze.

Olek

@Warszawiak1234: O jakich ty czasach rozmyślasz? Świat bez rac?

e(L)zone

@Ju(L)ius:
zaćmienie umysłowe i bajera kurdupla zrobiły swoje.Niestety Zieliński zapłacił za to posadą,ale karma wróciła do niego bo brzydko potraktował Kostę,zamiast dać mu narzędzia i wspierać.Kosta był bardzo dobrym trenerem u nas.Ja bylem jego zwolennikiem.Wyszło jak wyszło.

Szpic

Ale zagrali na nosie Feio i jego zwolenników, ci których tak bezmyślnie odpalił z zespołu. Jak się okazuje przyzwoity trener (Iordanescu) potrafi zagospodarować nawet tak zagruzowanego zawodnika jak Burch. Feio to miernota w porównaniu do Iordanescu.

Luk

Dobrze że już nie ma tego Kuweciarza uffff wreszcie mamy Pana Trenera !!!!

Egon

@Mateusz z Gór:

Według mnie są podobni.
Pod względem fizycznym, poruszania się po boisku, startu do piłki, techniki, mobilności, umiejętności rozegrania piłki, gry kombinacyjnej, pracy w defensywie itd.

Opieranie ataku wyłącznie na gościach mających 190cm wzrostu, to pomyłka.

Egon

@Szpic:

Poczekajmy jeszcze z ostatecznymi ocenami.
Jest początek sezonu, a my z nikim poważnym nie graliśmy.
Chciałbym, żeby Iordanescu okazał się dla nas świetnym trenerem, ale dopiero czas pokaże, czy tak będzie.
Jest na to szansa, bo zespół zostanie jeszcze konkretnie wzmocniony, więc, przynajmniej teoretycznie, powinniśmy mieć wkrótce większą jakość.

rob bandit

długo,dłuuugo nic ale jeden z drugim w końcu się odpalili...brawo Panowie... FORZA LEGIA 🔴⚪️🟢⚫️

e(L)zone

@Egon: najgorsze,że wszyscy mają duże defekty.Nsame jest wolny,i musi biegać ekonomicznie,żeby wytrzymać te 60 min,ale ma największy zmysł w polu karnym.Szkuryn jest słaby technicznie i nie bardzo pasuje do gry kombinacyjnej,ale za to trochę lepszy w pressingu,chociaż do takiego Stojilkovicia w tym aspekcie(pressingu i synchronizaci z ofensywą w pressie) mu bardzo dużo brakuje.Rowniez wykończenie słabe.Co do Rajovicia się nie wypowiem w kwestii wykończenia,natomiast widać, że w pressie będzie cienki,w grze kombinacyjnej też nieciekawy.Alfareli nie można już rozważać jako napastnika,bo Edi już mu przypisał pozycję (najbardziej optymalną), natomiast Gual nie nadaje się na 9-tkę.(dla jasności ,tym bardziej nie nadaje się na 8-kę).Obsada ataku ilościowo się zgadza,bo 4 ludzi,ale jakościowo żaden na poziom Legii.Nsame z przed 4 lat byłby bardzo ok,na dziś to wielkie ryzyko żeby był jedynką.Zgodzę się z Tobą że te charakterystyki są na jedno kopyto.Nie ma napastnika na kontry.

Mateusz z Gór

@Egon: Nsame wczoraj w defensywie i rozegraniu spisywał się dobrze, a Rajović beznadziejnie. Nie wiem na jakiej podstawie te podobieństwa zauważyłeś. Szkurin też w tym sezonie grał inaczej, trzymał się środka i czekał na prostopadłe podania, podczas gdy Nsame cofał się do obrony i rozegrania, a następnie wchodził na drugie piłki. Wydaje mi się, że spojrzałeś w metrykę i stwierdziłeś, że są podobni.

e(L)zone

@Egon: Nsame,Szkuryn, Rajović są o tyle do siebie podobni, że nie mają szybkości,ani dryblingu.

(L)eve(L)64

Każdy wie jak ważny jest pierwszy mecz w sezonie zwłaszcza z bojkotem kibiców.
Trzeba mieć ogromne jaja żeby pograć takim składem w meczu inauguracyjnym.

Trener pokazuje że świętych krów to u niego nie będzie.

Cezar.

@Fan Kacpera: wygraliśmy 4 mecze, ale rozumiem,że nie liczysz zwycięstwa z Amika w superpucharze,bo co to za sztuka wygrać z nimi na wyjeździe,w sumie masz rację.😎❤️🤍💚

żeromak

Szanuję każdego trenera, gdy zasłużył to zazwyczaj piszę gratulacje i drobne spostrzeżenie. W przypadku Feio tolerancja była zbyt duża z mojej strony, bo nie miałem innego wyjścia, lecz teraz widzę że kilka pochwał w jego kierunku to było i tak na wyrost, jego następca to jest PRAWDZIWY PAN TRENER!podoba mi się opanowanie, nie mówienie farmazonów tylko widać że jest praca,promowanie zawodników którzy byli przeznaczeni na stratę, rotacja składem żeby wypoczeli, kiedy wymaga sytuacja szybko wprowadza zmienników. Jeszcze obserwuję i mam prawo być nieufny, ale widać zmiany które idą w dobrym kierunku(wdzięczny za superpuchar)Ciekawy jestem jak to będzie wyglądać po spotkaniach z tą właściwą czołówką tabeli, albo po kolejnych rundach w europie. Pozdrawiam🔴⚪️🟢

MichaL

@Ju(L)ius: Podpisuje się pod tym w 100%. Zielniski ściągnął całkiem dobrych piłkarzy jak na na polskie warunki. Największym błędem było zamiana Kosty na amatora który trenował samodzielnie tylko 1 zespół i to jeszcze na poziomie 1-2 lig. Poza tym Feio to gość z problemami psychicznymi i manipulator który wikiwał nawet takiego gościa jak Zieliński.

Gocław.

@Egon: Brawo TY - ,,Jest na to szansa, bo zespół zostanie jeszcze konkretnie wzmocniony,, NAPRAWDĘ ? To efekt strajku, więc dokładnie tego czego boi się zarząd i to jest przyczyna tych zakupów i wzmocnień BRAWO kibice, którzy widzieli i widzą co dla Legii jest dobre. To pamiętaj komu zawdzięczasz te zmiany w Legii, bo Ty byłeś temu przeciwny i ciągle negowałeś PUSTY STADION. Łyso?❤️🤍💚🖤

grzesiek

brawa dla Lordanescu

minus dla kibiców, którzy hejtują piłkarzy którzy tak na prawdę nigdy nie dostali szansy na pokazanie się (Nsame) . A w tej bandzie degrengolady jak widać każde dobre nazwisko może utonąć. Ale co sie dziwić jak do nie dawno szatnią rządzili tacy piłkarze jak rzezniczak, ktory ostarnio publicznie skrytykowal wszołka, z ktorym dzielił szatnie.

Egon

@Gocław.:

W zeszłym roku lepiej lub gorzej wydaliśmy na transfery ok. 7 milionów euro bez strajku.
Teraz mieliśmy w Legii potężne zamieszanie z trenerem i dyrektorami sportowymi, co opóźniło wszystkie działania, a przede wszystkim transfery, których przeprowadzenie było jedynie kwestią czasu.
No, ale jak chcesz myśleć, że wszystko ruszyło dlatego, że ty się obraziłeś, to możesz sobie tak myśleć i się cieszyć.

Problem w tym, że ty i tak na mecze nie chodzisz, a jako gość, który płacze na forum, że sędzia nie uznał Aktobe zdobytego ze spalonego gola przeciwko Legii masz akurat mało wspólnego z dobrem naszego klubu.

Ju(L)ius

@Pjoter: Mark! A na ławce tez machasz raczkami...? 😁😁

edi

@(L)eve(L)64: Bojkot na wyjazdach nie obowiązywał

Mateusz Sucker

@e(L)zone: I czasem nie próbuj mieć innego zdania, bo znowu nick ci się zepsuje!

tomiacab

Ale farela

Markus Merk

@Gocław.: Strajk z transferami nie ma nic wspólnego, transfery i tak by były bez względu na to czy by trwał czy nie, Iordanescu chciał czterech, pięciu nowych zawodników i tylu dostanie. Macie zbyt wysokie mniemanie, że o czymś decydujecie.😂

Mateusz z Gór

@Troll Barnaba Sucker: Cieszę się, że zacząłeś coś też pisać o piłce poza trollowaniem użytkowników. Szybko okazało się, dlaczego tak wstydziłeś się wcześniej odzywać. :) Z pisaniem nie wyszło, więc wracasz do trollowania? Kto następny? Znowu ja na celowniku, czy tym razem będziesz się przebierał za kogoś innego? 🤡

e(L)zone

@Mateusz Sucker: na to wygląda 🙈

(L)eve(L)64

@edi: Chodziło mi o presję i reperkusje z jakimi mógłby dodatkowo spotkać się ze strony kibiców w przypadku przegranego meczu.

Xavery

Trener Iordanescu, taki czy owaki, odniesie sukces lub nie ale pan trener. Co widać zwłaszcza na tle analityka który sam o sobie wie, że będzie znakomitym trenerem. I tylko jest w tym przekonaniu dziwnie odosobniony a argumentów na poparcie tej tezy mu brakuje.
Mecze jak na razie koślawe ale to nic dziwnego. Drużyna przeszła małą rewolucję i wymaga czasu na zgranie.
Tobiasz elektryczny jak zwykle ale obrona gra na tyle inaczej (co nie znaczy, że dobrze), że Tobiasz nie musi przy każdym strzale ratować Częstochowy.
Nsame jest może ociężały, nieruchliwy, nie pressuje jak Gual ale jednocześnie lis pola karnego i ma spryt którego Gualowi zdecydowanie brakuje. Dobrze, że dostaje szanse. Gual statystyki może i wykręcał ale przekładało się to co najwyżej na "zwycięskie" remisy które pogrążały punktowo Legię.
Afarela, stadiony świata z tą bramką ale widać, że skrzydła po tej bramce za bardzo go uniosły.
Ciekawie Burch na nowej pozycji. Ładnie też odnalazł się w polu karnym, chociaż oczywiście nogę mógł ułożyć lepiej przy strzale.
Jak zwykle słowa uznania dla Ziółkowskiego. Lubię oglądać jego grę.
Cała reszta co najmniej solidnie chociaż Goncalves, Vinagre mało widoczni. I tylko Morishita uparł się, żeby wcielić się w rolę Chodyny.

Xavery

@Ju(L)ius:
Tak, zgadzam się, że problemem nie były transfery bo one (nie wszystkie oczywiście) nie były takie złe. Problemem był trener przekonany o swojej wyjątkowości próbujący ustawiać drużynę przez pryzmat statystyk a nie profili zawodników.

Skal

@żeromak: Przyjdzie parę porażek i Twoje poglądy się zmienią 180 stopni. W ocenie kierujesz się jedynie emocjami. Nie polecam takich ludzi.

Xavery

@FOREVER LEGIA:
Za Feio Legia przegrywała mecze z drużynami z którymi wstyd było remisować a remisowała z tym z którymi mogła i powinna wygrywać. Poza tym skoro Mioduskiego sami obwinialiście o np. remisy z Mielcem to teraz bądźcie konsekwentni i go chwalcie.
A tak naprawdę to nie prezes jest bezpośrednio odpowiedzialny za wynik i z chwaleniem kogokolwiek w ogóle lepiej się wstrzymać. Początek sezonu, czwarty oficjalny mecz, za szybko na ordery. Ale cieszyć się trzeba i mieć szacunek dla pracy drużyny i pionu sportowego.

Xavery

@Borsalino:
Gual chyba cały czas czeka na swoje miejsce na boisku. Nie wiem czy nie za długo. Burch chyba właśnie to swoje miejsce odnajduje.
Kun, Chodyna a wczoraj także i Morishita, faktycznie wydają się nie dojeżdżać. Chociaż w przypadku Chodyny to wydaje się problem raczej mentalny, do przewalczenia w głowie.
Spisywanie na straty Augustyniaka to jakaś gruba pomyłka. Jeszcze nie raz się nada. Podobnie Vinagre tylko on sam musi sobie odpowiedzieć na pytanie co może dać zespołowi zamiast oczekiwać tego jak zespół może pomóc w promocji jego kariery.
Kadrowo nie jest najgorzej. Ważniejsze, żeby na stanowisku trenera był ktoś z głową na miejscu. A na razie wydaje się, że tak jest.

JACUNHO

@rob bandit:
Czyli za rok odpali Rajović?

Mateusz Sucker

@e(L)zone: Jak mówi przysłowie: uderz w stół, a nożyce się odezwą.

Pawcio

Niezły mecz. Wóz z węglem i farelka jeszcze mogą się przydać, burczymucha też pokazał, że może być przydatny. Iordanescu na razie pokazuje, że zna się na swoim fachu. Nie jest to może Jozak albo Klafurić ale nieźle na razie mu idzie.

rob bandit

@JACUNHO: a Ty tymczasem odpal wrotki...ode mnie... FORZA LEGIA 🔴⚪️🟢⚫️

Beck

@Mateusz z Gór: Bo są.

Warszawiak1234

Teraz zobaczcie jakim trenerem byl Feio? Nsame gol w każdym meczu. Akwarela asysta i gol sezonu.

e(L)zone

@Xavery: gdzie być widział Guala i Morishitę,na jakiej pozycji? Pozdrawiam.

Jasiek rakowiec

Całe szczęście że tego partacza Guala nie wpuszcza . Mam nadzieję że już go więcej na boisku nie zobaczę. Gual won

Bemowo

@Mateusz z Gór: Mateuszek, Mateuszek, ech.... Mateuszek. Znasz legendę o niemym Mateuszku????? Mateuszek miał tyle nicków i pod tyle osób się podszywał, że zgłupiał... Koniec !!!!!!

Gutek

Kurcze, myślałem, że Rajovic cokolwiek pokaże. Jazda z bankiem.

Fear Factory

@Szpic: W 1 składzie niechciani Burch, Alfarela, Goncalves, Nsame, Biczahczjan i emeryt Jędrzejczyk. Wszystkich Legia planowała się pozbyć, a Iordanescu ich wystawia w inauguracyjnym meczu i wygrywa. Zagraliśmy w półrezerwowym składzie i są 3 punkty. Chyba rumuński trener chce wyciągnąć maksa z każdego zawodnika i nie przekreśla
nikogo. Chociaż Guala jakby odsunął i słusznie. Zobaczymy co będzie dalej. Za wcześnie na wyciąganie pochopnych wniosków.

Cezar.

@żeromak: nie rozpędzaj się. tak.mężczyznę ,trenera ocenia się po tym jak kończy,początek także ma znaczenie,to oczywiste,przynajmniej mamy dobre humory w połowie wakacji, gdyż są perspektywy ,a to także ma swoje pozytywne znaczenie.👍😎

Gocław.

@Markus Merk: Jedyny, który ma o sobie wysokie mniemanie to raczej szef tego klubu, bo doprowadził go do sportowej ruiny, pusty stadion na jeden mecz to mały pikuś, ale na sezon to klęska i doskonale to wiesz, więc bagatelizujesz kibiców bo nie chcesz, żeby były strajki, a PUSTY STADION to jedyny skuteczny bat finansowy, który działa 😁

Szpic

@Fear Factory: Oczywiście zgoda że na hymny pochwalne jeszcze za wcześnie, ale co do Feio szybko straciłem wszelkie złudzenia. Obecnemu trenerowi może co najwyżej buty czyścić i to jak mu pozwoli.

Gocław.

@Egon: ha ha ha, tam był spalony oczywisty. Lepsze jest to ,,teraz mieliśmy'' ,, nasz klub'', kurcze komu ja dogryzam? soki za wysokie progi dla mnie, ja jestem tylko kibicem Lki od 86 roku, i tak, tu się nie mylisz, nie mam nic wspólnego z dobrem twojego klubu, klubu pogardy dla swoich fanów, klubu przegrywów, klubu, z którego od 5 lat śmieją się cała Polska bo przegrywa z frajerami z pcimia, to jest twój klub. Klub, któremu ja kibicuję to klub wielki, honorowy ( znasz te słowo), nie ważne kto był jest i będzie jego właścicielem, ma golić frajerów i uciszać kibiców jak w💪 Poznaniu, doprowadzać do płaczu kibiców przeciwnych drużyn. Tym się, różnimy.

Xavery

@e(L)zone:
Nie wiem. Któryś trener przesunął Piszczka z ataku do obrony i ten na tej pozycji zrobił międzynarodową karierę. Może gdzieś Gual ma to swoje jeszcze nieodgadnione miejsce na boisku. Niestety, deficytów inteligencji boiskowej już się takim prostym ruchem nie załata.
Morishita był piłkarzem zeszłego sezonu w Legii. W jego przypadku to to wydaje się, że potrzebna jest ciężka praca nad formą.
Odwzajemniam pozdrowienia.

e(L)zone

@Xavery: tak samo myślę, że dla Guala u nas się nie ma takiej pozycji,na której byłby dobry,z racji tych deficytów inteligencji boiskowej,być może w innym klubie znajdzie się ktoś mądry, kto odnajdzie mu miejsce na boisku.Dla nas to fizyka kwantowa.
Co do Morishity to chyba najlepiej wygląda na 8-ce, chodź nie jest to jego naturalna pozycja.Plus taki że to mobilny box tu box,ale nie ma wizji gry, rozegrania piłki.Moze do schematycznego grania będzie ok,na skrzydle mniej go widzę,z racji deficytu dryblingu,i słabej decyzyjności.

Stoperan Ekstraklasa

Ileż daje napastnik...

abcd

Fejo poskładał ten bałagan to i teraz są wyniki.

Dodaj komentarz:

autor:

e-mail:

treść:

Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.

© 1999-2026 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.