Relacja z trybun: Odpaliliśmy po przerwie!

fot. Woytek / Legionisci.com

W niedzielę o dość wczesnej porze graliśmy ligowe spotkanie w Białymstoku. Na szczęście czasy, kiedy trzeba było jechać na Podlasie 7-8 godzin przed meczem, a i tak wejście było niemożliwe, są już minione. Dziś białostocki stadion jest najlepszym przykładem, jak należy wpuszczać przyjezdnych. Szybko i sprawnie, bez szukania problemów. 

REKLAMA

Niedzielny wyjazd zapamiętamy m.in. za sprawą pierwszego białostockiego przemarszu na stadion z dworca PKP, a także świetnego dopingu z naszej strony w II połowie, co zbiegło się z odwróceniem losów przegranego - wydawało się - spotkania.


pociąg specjalny,specjal
fot. Bodziach

Do Białegostoku ruszyliśmy pociągiem specjalnym (11 wagonów), który ok. 10:30 wyjechał z dworca Warszawa Gdańska. Podróż na Podlasie trwała równo dwie godziny. W końcu czuć było wiosnę, więc można było porzucić zimowe kapoty i elegancko prezentować się w białych uniformach. Ze stacji Białystok Zielone Wzgórza do celu mieliśmy ok. 4 kilometry. Na miejscu nie czekały jednak na nas, jak to zwykle bywa, podstawione autobusy, a policja ustawiona tarcza w tarczę po obu stronach w szpalerze. W obstawie (na szczęście spokojnej, bez żadnych prowokacji), ruszyliśmy piechotą w stronę stadionu. Przemarsz, nieco spowalniany przez blokowanie skrzyżowań przez mundurowych, trwał ok. 75 minut. Idąc ulicą Żeromskiego właściwie długo nie było widać po bokach żywej istoty, jakby był to teren zupełnie niezamieszkały.


 


Kiedy w końcu doszliśmy na doskonale nam znany parking przy sektorze gości, czekało nas powitanie ze strony miejscowych. Lokalne pszczółki opuściły trybuny, by wylec na promenadę i ponapinać się z oddali. Jako że śnieg jeszcze nie do końca stopniał, było parę wymian śnieżnych kul. Czasu do rozpoczęcia meczu nie było wiele, ale sprawne wpuszczanie do klatki, które dziś może być przykładem dla wszystkich w Polsce, sprawiło, że cała nasza grupa weszła na trybunę przed pierwszym gwizdkiem. Byliśmy w komplecie - 1027 os. W sektorze gości wywiesiliśmy 10 flag: "Legia Warszawa", biało-czerwona "Wyklęci", (L) w wieńcu laurowym, Ultras Legia, Tradycja Pokoleń, Legia Warszawa (gotykiem), Mokotów, Ursynów, Zambrów, Sokołów Podlaski. Ponadto na ogrodzeniu wywieszona została flaga Norwegii.


Jagiellonia Białystok - Legia Warszawa, kibice przemarsz
fot. Bodziach / Legionisci.com

Zainteresowanie meczem z Legią wśród gospodarzy było spore, więc nie mógł dziwić komplet na trybunach, a dokładnie nieco ponad 20 tys. widzów. W nabitym młynie białostoczan (wraz z nimi 40 osób z Mazura Ełk) przeprowadzono zbiórkę na oprawy - w tej kwestii ultrasi Jagiellonii ustanowili swój rekord, tj. ponad 51 tysięcy złotych zebranych na cele ultras. Białostoczanie, choć w czwartek mieli jeszcze wyjazdowy mecz we Florencji, na mecz z Legią przygotowali oprawę na dwie trybuny. Tę zaprezentowali na początek spotkania, a przygotowana kartoniada na młynie i trybunie prostej utworzyła hasło "Żółto-czerwoni". "Żółto-czerwony, podlaski ch... pier..." - skandowali legioniści w trakcie prezentacji.


Jagiellonia Białystok - Legia Warszawa kibice oprawa kartoniada ultras
fot. Woytek / Legionisci.com

Co oczywiste, przez cały mecz nie mogło zabraknąć wzajemnych uprzejmości. Kiedy przed spotkaniem Taras Romańczuk wyróżniany był za rozegranie 350. spotkań w Jagiellonii, z naszej strony niosło się "Je... UPA i Banderę, hej!". Początek meczu nie był najlepszy w wykonaniu naszych piłkarzy. Wiele osób łudziło się, że białostoczanie będą zmęczeni po 120-minutowym boju z Fiorentiną o awans do kolejnej rundy Ligi Konferencji i powrocie z Włoch, ale pierwszych 45 minut pokazało na murawie zupełnie co innego. Spóźnieni do każdej piłki byli gracze z eLką na piersi. I już w drugiej minucie sędzia podyktował rzut karny dla gospodarzy, a piłkę na jedenastym metrze ustawił ulubieniec białostoczan - Afimico Pululu. Miejscowi oczywiście wyli z podniecenia, kiedy arbiter wstrzymał wykonanie rzutu karnego, udał się do monitora (wtedy nie wiedzieliśmy jeszcze, czy nie sprawdza choćby ew. czerwonej kartki dla bramkarza Legii), a następnie anulował jedenastkę. "Taki ch..., taki ch...!" - skandowaliśmy w stronę smutnych w tamtym momencie gospodarzy.


Jagiellonia Białystok - Legia Warszawa kibice sektor gości
fot. Woytek / Legionisci.com

Tyle że nie minął kwadrans i ci wielce zmęczeni miejscowi strzelili bramkę wypoczętym legionistom. "Hej Legio, jazda z k..." - niosło się po straconym golu z sektora gości, by po chwili ryknąć "Nie poddawaj się, ukochana ma...". Niestety parę minut później było już 2-0 dla Jagiellonii, a strzelec z Angoli prowokował pod naszym sektorem. "Pululu ch... ci na imię!" - skandowaliśmy od razu. A tak jak pierwszą bramkę, tak i drugą, świętowano przy muzyce disco-polo i wydzierającym się jak popier... spikerze, który ewidentnie uciekł z psychiatryka. 

No jakby to powiedzieć... nie weszliśmy dobrze w mecz. "Legia grać, k... mać!" - skandowaliśmy pod adresem piłkarzy. I niewiele brakowało, a ci przed przerwą straciliby jeszcze dwie bramki. Kiedy nic nie zwiastowało poprawy, tuż przed przerwą, białostoczanie strzelili sobie samobója i po 45. minutach mieliśmy wynik 1-2 w plecy - znacznie lepszy aniżeli postawa na murawie.


Jagiellonia Białystok - Legia Warszawa kibice flagi sektor gości
fot. Woytek / Legionisci.com

Chyba nikt nie liczył już, że tego dnia możemy wyjechać z Białegostoku z jakąkolwiek zdobyczą punktową. Ale życie pisze różne scenariusze. Być może nasza dobra postawa (wokalna) w drugiej połowie została nagrodzona. Kamil zmobilizował cały sektor do maksymalnego zaangażowania. Pieśń "Legia CWKS, Ciebie po życia kres będziemy wspierać, a Jagę j..." - niosła się kapitalnie. Wkręciliśmy się na maksa, a kiedy jeszcze w jej trakcie padło wyrównanie (po kolejnym samobóju), mieliśmy kosmiczny poziom decybeli. Jak to niewiele potrzeba, by uwierzyć, że można. 


 


Od tego momentu, a była to 55. minuta, nie schodziliśmy już poniżej wysokiego poziomu. Tak samo jak piłkarze, uwierzyliśmy, że tego dnia można wygrać. Przez dłuższy czas śpiewaliśmy tę samą pieśń, kilkukrotnie ściszając śpiewy, by po chwili ruszyć ze zdwojoną mocą. W tej części spotkania w naszym sektorze powiewało 14 dużych flag na kijach. Jako że mecz rozgrywany był 1 marca, nie mogło zabraknąć wyrażania pamięci nt. Bohaterów, którzy byli gnębieni po wojnie za swoją patriotyczną postawę. "Armio Wyklęta, Warszawa o Was pamięta" - skandowaliśmy. A na przedzie wisiała charakterystyczna biało-czerwona flaga z wilkiem i hasłem "Wyklęci". Warto wspomnieć, że gospodarze wywiesili m.in. transparent "Cześć Waszej Pamięci Żołnierze Wyklęci". Ponadto Jagiellonia przyłączyła się do naszych okrzyków "J... UPA i Banderę, hej!". 


 

Pod koniec meczu głośno śpiewaliśmy "Gdybym jeszcze raz..." oraz "Hit z Wiednia". Kilka minut przed końcem, zgodnie z hasłem "Cała Legia bez koszulek", ściągnęliśmy górną warstwę garderoby i do końcowego gwizdka zdzieraliśmy gardła jak w transie. Naprawdę w drugiej połowie - wielka klasa. Kiedy piłkarze podeszli pod nasz sektor usłyszeli tylko "My kibice z Łazienkowskiej nie poddamy się...". Kiedy zaś gospodarze ruszyli w rundę honorową do kibiców na wszystkich trybunach, kilkukrotnie cisnęliśmy napastnika z Angoli, który przesiąkł już dawno białostockim kompleksem Legii. Na koniec oczywiście było jeszcze trochę "uprzejmości" z miejscowymi, którzy w trakcie meczu ubliżali nam na dwie strony, coś tam pajacowali o pierwszej lidze, aż w końcu wrócili zwinęli swe graty i wrócili do chaty.



pociąg specjalny,specjal
fot. Bodziach

Po meczu niespełna godzinę czekaliśmy na wyjście z trybun. Później jeszcze chwilę trzeba było odstać, zanim policja uformowała orszak, byśmy mogli kroczyć w stronę dworca. Tym razem tempo było nieco bardziej żwawe i dotarcie na stację zajęło nam 65 minut. Pociąg już na nas czekał, więc można było zająć miejsca w przedziałach i poczekać kilkanaście minut w komfortowych warunkach na odjazd specjala w kierunku stolicy. W Warszawie zameldowaliśmy się kwadrans po godzinie 21. Teraz przed nami domowe spotkanie z Cracovią, a następnie mecz przyjaźni w Radomiu.


Frekwencja: 20 048
Kibiców gości: 1027
Flagi gości: 10

Autor: Bodziach


Legia Warszawa 2-2 Jagiellonia Białystok - Woytek / 77 zdjęć 
Legia Warszawa 2-2 Jagiellonia Białystok - Maciek Gronau / 94 zdjęcia 



REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (47)

+dodaj komentarz
🙂 😊 😃 😁 😂 🤣 😇 😉 😜 😎 😍 🤩 😤 🤨 😐 🤔 🧐 🥳 😟 ☹️ 😢 😭 😡 🤬 🤯 👍 👎 💪 👏 🤝 🖐 🙏 🎉 👀 🤡 💩 ☠️ ❤️ 🤍 💚 🖤 🔥 💥 🚀 🔴 ⚪️ 🟢 ⚫️ ⭐️ ⚽️ 🏀 🏉 🏐 🥇 🥈 🥉 🏅 🏆 🍺 🍻 🕯

mojo jojo - 04.03.2026 / 18:50, *.orange.pl

Legijny Zambrów!!!💪

odpowiedz
Wytrzeszcz - 04.03.2026 / 19:41, *.105.12

@mojo jojo: W Zambrowie to Jagiellonia rządzi panie orange.pl

odpowiedz
Matigol - 04.03.2026 / 19:49, *.orange.pl

@mojo jojo: Niech te muskuły z twojej emotikonki zajmą się wrzutami na Legię i bazdgorłami słąwiącymi Jagę na filarach wiaduktu nad S8 w okolicach Zambrowa. Trochę wstyd że od dawna nikt z lokalsów z tymi nic nie robi.

odpowiedz
Krysiak - 04.03.2026 / 15:48, *.datapacket.com

Jak to możliwe że doping w I połowie był tak cienki, skoro bilety rozeszły się wśród najkumatszuch z kumatych i nawet pół biletu nie dostał jakiś przypadkowy Januszyna ze sprzedaży otwartej? Ktoś wyjaśni?

odpowiedz
Cytrynian sodu - 04.03.2026 / 17:09, *.orange.pl

@Krysiak:

Nie było Cytryna, bo działał akurat na dzielni stąd słabiej, później dojechał pociągiem regio na własną rękę i jakoś ruszyło

odpowiedz
Kumaty - 05.03.2026 / 16:11, *.play-internet.pl

@Cytrynian sodu: dokładnie tak było.

odpowiedz
siewca plotek - 04.03.2026 / 14:29, *.jjs.pl

Podobno w Norwegii nie wiedzą dlaczego wywieszamy flagę Norwegii 🙂

odpowiedz
Johny - 04.03.2026 / 12:26, *.153.224

Nie zna życia kto nigdy nie był na Jadze :-)

odpowiedz
Samozwańczy dwugodzinny prezydent - 04.03.2026 / 11:47, *.t-mobile.pl

Jaga jak zawsze mocna przy płocie

odpowiedz
Kibol w piżamie - 04.03.2026 / 10:05, *.net.pl

Dlaczego po meczu nie ma skandowanej znanej i lubianej przez wszystkich przyśpiewki "Jak spadniemy zaj......y" ?

odpowiedz
abc - 04.03.2026 / 13:15, *.centertel.pl

@Kibol w piżamie: bo zaczeli punktować?

odpowiedz
Żmija - 04.03.2026 / 13:50, *.plus.pl

@Kibol w piżamie:
Było skandowane że liczy się tylko mistrzostwo

odpowiedz
Sos bol. - 04.03.2026 / 07:28, *.play-internet.pl

Świetny wyjazd! Piękne słonko było,cardio zrobione w 2 strony spacerek ok 5km na stadion. Mecz dobry. Minus..brak kielbasy na stadionie!! Kto tam wymyślił pączki??? W specu muzyvzka grała,lało się. Szybki wyjazd pare h.. podsumowując.. git malina,kto nie był nie wie co stracił,wspomnienia na lata :)

odpowiedz
Kumaty - 04.03.2026 / 15:04, *.play-internet.pl

@Sos bol.: ktoś tu był pierwszy raz.

odpowiedz
majusL@legionista.com - 03.03.2026 / 21:56, *.214.93

szacun dla ekipy wyjazdowej !!!

odpowiedz
(L) - 03.03.2026 / 21:23, *.play.pl

To jest PDW dla kogoś kto wie, że to dla niego.

odpowiedz
taco - 04.03.2026 / 12:41, *.vectranet.pl

@(L): to wyślijcie mu paczkę i nie wciągajcie w to całego naszego klubu…

odpowiedz
tylko L - 04.03.2026 / 14:41, *.44.148

@taco: wez uzyj leb chlopie

odpowiedz
Hetman Białystok - 03.03.2026 / 21:23, *.inetia.pl

Brawo Legia za remis w Białymstoku.Hetman zawsze za Legią

odpowiedz
xD - 04.03.2026 / 08:24, *.centertel.pl

@Hetman Białystok: Kamil daj juz spokoj 😂

odpowiedz
Nalewkowy tankujący paliwo - 03.03.2026 / 21:02, *.play.pl

Z flagą Norwegii chodzi o to , że minęło 30 lat od pamiętnego meczu z Rosenborgiem Trondheim w Lidze Mistrzów. 🤍🖤😉

odpowiedz
Bernard - 04.03.2026 / 11:26, *.t-mobile.pl

@Nalewkowy tankujący paliwo: nie chodzi o to.

odpowiedz
Motłoch - 06.03.2026 / 15:00, *.toneticgroup.pl

@Bernard: A o co chodzi? Nie powiesz, bo nie wiesz :D

odpowiedz
Legiak83 - 03.03.2026 / 20:46, *.centertel.pl

Lubię spacerować więc ucieszyłem się że nie było autobusów 🙂

odpowiedz
Luk - 03.03.2026 / 20:46, *.orange.pl

Było 5km. Mierzone

odpowiedz
Alan - 03.03.2026 / 21:00, *.centertel.pl

@Luk:

Bylo bo wielu odpadło w przedbiegach....kiedys byly scieszki zdrowia teraz marsze 75 minutowe no i na szczęście bez prowokacji bo patrzac na fotki kibicow z Policji nie bylo by czego zbierac😂

odpowiedz
L - 03.03.2026 / 23:48, *.play.pl

@Alan: ścieżki, analfabeto. Ty znowu kompleksy leczysz? Nie było co zbierać to z Jagiellonii na ostatnim sparingu w lesie. Ale tam fotek policji nie obczajałeś to możesz nie wiedzieć.

odpowiedz
Łaaaaauuuu - 04.03.2026 / 09:54, *.centertel.pl

@L: ale Ty jestes oblatany w temacie, kipisz kumatością

odpowiedz
Grt - 04.03.2026 / 16:24, *.play.pl

@Alan: anal, stary widzewiaku, zobacz na swoja podłódzką ekipę śmietników, ktorzy do niczego sie ostatnimi laty nie nadają.

odpowiedz
Kuba - 03.03.2026 / 20:40, *.orange.pl

Dlaczego nie było zapisów w źródełku na wyjazd?

odpowiedz
Wojtas - 03.03.2026 / 21:10, *.plus.pl

@Kuba: Bo nie było

odpowiedz
Fcm - 03.03.2026 / 22:37, *.centertel.pl

@Kuba: bo jesteś nie kumaty 🤣

odpowiedz
Kibic Legii - 04.03.2026 / 07:08, *.play-internet.pl

@Kuba: bo nie działasz na dzielnicach jak kolega cytryn.

odpowiedz
Gerwazy - 04.03.2026 / 10:36, *.centertel.pl

@Kibic Legii: ty za to działasz tyle co po napinać się na lechu i butelkami napiertatalac z wodą z kranu.

odpowiedz
Matigol - 03.03.2026 / 19:48, *.160.90

Wytłumaczy ktoś w końcu o co chodzi z tą flagą Norwegii ?

odpowiedz
Bidon - 03.03.2026 / 20:21, *.centertel.pl

@Matigol:
Chodzi o to ze kto ma wiedzieć ten wie a resztę wypad no chyba ze chodzi o jednodniowy protest czy zrzutkę najlepiej na flage jak u t97

odpowiedz
Kibic Legii - 03.03.2026 / 20:39, *.play-internet.pl

@Matigol: to flaga PDW

odpowiedz
OIF - 03.03.2026 / 20:43, *.3.12

@Matigol: Nie wnikaj, KMWTW

odpowiedz
Legiak83 - 03.03.2026 / 20:48, *.centertel.pl

@Matigol: presja na Miodka że chcemy Halanda. Tyle

odpowiedz
L - 03.03.2026 / 23:51, *.play.pl

@Matigol: Normalne PDW a flaga symbolizuje ksywę. Jak umiesz łączyć kropki to 2 minuty w google ci wystarczą.

odpowiedz
Matigol - 04.03.2026 / 06:46, *.160.90

@Legiak83: Chciałeś być śmieszny ale nie wyszło. Wyszło żałośnie.

odpowiedz
Hawk Tuah - 04.03.2026 / 06:56, *.centertel.pl

@OIF: No, nie wnikaj co to oznacza, ze stoisz pod taką flagą. KMWTW, a ty klaszcz i sie nie interesuj. Moze dla ciebie to normalne zachowanie, ale jednak wielszosc ludzi chce wiedzieć pod czym występują. Ja akurat wiem, ale rozumiem tych pytających. Ja rozumiem ze to łatwiej wnieść niz transparent ale i tak słabe to jest. A moze za jakis czas niemiecka, albo jakis sierp i młot , w ramach ukrytego przekazu.

odpowiedz
Nemo - 04.03.2026 / 11:29, *.t-mobile.pl

@Matigol: wpisz w google Norweg Legia, to nie boli.

odpowiedz
Matigol - 04.03.2026 / 19:40, *.orange.pl

@Nemo: A musiałeś dodawać "to nie boli" ? Rozumiem że jesteś wszechwiedzący i najkumatszy z kumatych ale nie musisz obrażać tych którzy nie wiedzą i nie znają takich niuansów.

odpowiedz
Dlaczego nie krzyknieto do piłkarzy ? - 03.03.2026 / 19:36, *.centertel.pl

Ze liczy sie tylko mistrzostwo Polski ?

odpowiedz
L - 03.03.2026 / 23:49, *.play.pl

@Dlaczego nie krzyknieto do piłkarzy ?: Bo w odroznieniu od ciebie kazdy posiada mozg i umie wyszukac tabele.

odpowiedz
Dlaczego nie krzyknieto do piłkarzy - 04.03.2026 / 15:08, *.orange.pl

@L: Wiesz co ? Najpierw latami powtarzamy urojenia pod tytułem " dla nas liczy się tylko mistrzostwo", niezależnie od miejsca w tabeli. W zasadzie klub mógłby równie dobrze nie istniec, a dla nas liczy się tylko mistrzostwo. Ty mi teraz mówisz że na tabele mam patrzec ??? 😡🤬

odpowiedz
REKLAMA
Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
© 1999-2026 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.