PamiętaMY

Legioniści pamiętali o Żołnierzach Wyklętych

fot. Michał Wyszyński

1 marca mija 75 rocznica dokonanej, przez zainstalowany w Polsce moskiewski komunistyczny reżim, zbrodni na siedmiu żołnierzach IV Zarządu Głównego Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”, Bohaterach polskiego, powojennego podziemia niepodległościowego.

REKLAMA

Od piętnastu lat, w rocznicę wykonania na wyżej wymienionych wyroku śmierci obchodzimy, ustanowiony przez Sejm RP, Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych, wspominając wszystkich naszych Niezłomnych, którzy po oficjalnym zakończeniu w Europie II Wojny Światowej pozostali w lasach z bronią w ręku, pragnąc do końca stać na straży polskiej niepodległości.  
Sytuacja Polski w 1945 roku była tragiczna. Utraciliśmy 190 tys. km² ziem wschodnich z Wilnem i Lwowem na rzecz Sowieckiej Rosji, a  w Warszawie Rosjanie umościli zależny od siebie, marionetkowy rząd, złożony przez rozmaitej maści lokalnych zdrajców.  I tylko rosyjska niepewność, co do trwałej kontroli nad środkową częścią Niemiec, czyli późniejszą NRD, spowodowała wyciągnięcie zachodnich granic „nowej” Polski aż na Odrę i Nysę, jako granicę sowieckiej strefy wpływów w tej części Europy. To nie były żadne terytorialne rekompensaty dla Polski, a tym bardziej reparacje od Niemiec. To była tylko i wyłącznie realizacja rosyjskich interesów.
W obronie polskiej niepodległości gotowych było nadal walczyć około 80 tys. żołnierzy podziemia. Szacuje się, że wraz ze wspierającymi ich rodakami, w walkę tą było zaangażowanych ok. 120 tys. ludzi. Różniło ich wiele. Byli wśród nich narodowcy, socjaliści, piłsudczycy, zwolennicy sanacji. Ale wszystkich łączyła jedna, wspólna sprawa – Niepodległa Ojczyzna.
Intensywne działania zbrojne przeciwko sowieckim okupantom trwały w latach 1945-1947. Niektórzy historycy mówią wręcz o Powstaniu Antykomunistycznym. Później jednak opór polskich patriotów słabł z przyczyn oczywistych. Nie mieli żadnych szans na wyrównaną walkę, a dla wielu z nich był to dziewiąty, dziesiąty rok na wojnie w warunkach iście ekstremalnych. 

Wygnany ze Lwowa poeta, Zbigniew Herbert, w jednym ze swoich wierszy napisał:
„(…) do końca byli mężni
do końca byli wierni
do końca byli podobni
jak dwie krople
zatrzymane na skraju twarzy”
I takich ich zapamiętajmy. Naszych „Wyklętych”, Niezłomnych.
W dobie lewicowych, histerycznych prób ponownego odwracania pojęć, nasza pamięć jest szczególnie potrzebna.
W niedzielę delegacja kibiców Legii złożyła, jak co roku, wieniec przy pomniku Żołnierzy Wyklętych na warszawskim Bemowie. Towarzyszył im ksiądz Jarosław Wąsowicz, Kapelan kibiców RP. Legioniści z całej Polski zapalili znicze w 55 miejscach we wszystkich częściach kraju - od Gdańska po Żywiec, od Wrocławia po Rzeszów. W niektórych z nich znicze zapłonęły już tydzień wcześniej.


Cześć i Chwała Bohaterom!
OFMC


Żołnierze Wyklęci
fot. OFMC

Żołnierze Wyklęci
fot. OFMC

Żołnierze Wyklęci,znicze
fot. OFMC

Żołnierze Wyklęci,znicze
fot. Michał Wyszyński

Żołnierze Wyklęci,wieniec
fot. Michał Wyszyński

Żołnierze Wyklęci
fot. Michał Wyszyński

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (5)

+dodaj komentarz
🙂 😊 😃 😁 😂 🤣 😇 😉 😜 😎 😍 🤩 😤 🤨 😐 🤔 🧐 🥳 😟 ☹️ 😢 😭 😡 🤬 🤯 👍 👎 💪 👏 🤝 🖐 🙏 🎉 👀 🤡 💩 ☠️ ❤️ 🤍 💚 🖤 🔥 💥 🚀 🔴 ⚪️ 🟢 ⚫️ ⭐️ ⚽️ 🏀 🏉 🏐 🥇 🥈 🥉 🏅 🏆 🍺 🍻 🕯

1916 - 02.03.2026 / 21:56, *.vectranet.pl

Do aktu wandalizmu połączonego z profanacją doszło na Kopcu Powstania Warszawskiego. W wigilię Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych nieznani sprawcy wzięli na cel krzyże oraz tabliczki informacyjne upamiętniające bohaterów powojennego podziemia antykomunistycznego.

Około dziesięć krzyży zostało wyrwanych i porzuconych w zaroślach. Zdemolowano także tabliczki. Zniszczone symbole pamięci zostały ufundowane przez mieszkańców Warszawy oraz kibiców Legii. Miejsce pamięci jest zwieńczeniem wieloletnich starań lokalnej wspólnoty, by Żołnierze Wyklęci zostali w ten sposób uhonorowani.

O sprawie poinformowało Radio Niepokalanów, na antenie którego wypowiedział się warszawski radny Radosław Sosnowski. – Około 10 z tych krzyży zostało wyrwanych i zrzuconych z kopca. Na szczęście udało się je odnaleźć i wnieść z powrotem. Znak krzyża przeszkadza w Warszawie Rafała Trzaskowskiego. Mamy na to ewidentny dowód – ocenił samorządowiec.

odpowiedz
Fadek - 04.03.2026 / 02:41, *.autocom.pl

@1916: brońcie kopca!

odpowiedz
Top CWKS - 02.03.2026 / 15:24, *.t-mobile.pl

Cześć Waszej pamięci,
Żołnierze Wyklęci!!!

odpowiedz
siewca plotek - 02.03.2026 / 09:38, *.jjs.pl

A to akurat prawda z tymi granicami po wojnie. Podobno były plany zachodniej granicy PRL tylko na Odrze, były też na Odrze i Nysie Kłodzkiej.
A gdyby Rosjanie nie zdecydowali się wyrzucić Niemców jak najdalej na zachód, wchodziłby w grę też wariant utrzymania przedwojennej granicy zachodniej i pozyskania co najwyżej Gdańska, Warmii i Mazur. No i bylibyśmy państewkiem kadłubowym, jak nie przymierzając po rozbiorach z 1920 r. Węgry.

odpowiedz
Mike - 02.03.2026 / 09:11, *.com.pl

Szacunek.

odpowiedz
REKLAMA
Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
© 1999-2026 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.