Analiza

Punkty po meczu z GKS-em Katowice

fot. Mishka / Legionisci.com

Nie napędziło; nie umiesz,  to nie rób; wyciąganie lekcji; śpiący królewicz; ciało obce - to najważniejsze punkty po piątkowym remisie Legii z GKS-em Katowice.

REKLAMA

1. Nie napędziło

Tydzień temu zastanawiałem się, czy remis wydarty w ostatnich minutach z Arką Gdynia napędzi piłkarzy Legii w walce o utrzymanie. Jak się okazało po meczu z GKS Katowice — wcale nie napędził. Owszem, w pierwszej połowie Legia wyglądała lepiej. Miała kilka sytuacji podbramkowych, próbowała zakładać pressing (najczęściej nieskuteczny), szybko wymieniała podania, ale co z tego, skoro po raz kolejny skończyło się remisem.

I jasne - w obecnej sytuacji każdy punkt należy szanować, ale bez przesady. Same remisy, przeplatane porażkami, utrzymania nie dadzą, a wręcz przeciwnie - mogą je skutecznie utrudnić. Ten jeden punkt może nawet oznaczać spadek na ostatnie miejsce w tabeli, jeśli swoje mecze wygrają Widzew Łódź i Bruk-Bet Termalica Nieciecza.


 

Druga połowa to już zupełnie inna historia. Legioniści byli na boisku jedynie statystami. Brakowało akcji, pomysłu, intensywności. Jedyne, co można było zapamiętać, to dwa szybkie wejścia skrzydłem Chodyny, ale to nie są biegi przełajowe - to piłka nożna. I również z tego niewiele wynikło.

Po stracie bramki zawodnicy trenera Marka Papszuna ponownie mentalnie usiedli i nie potrafili się podnieść. Swoją drogą, zmiany również nie pomogły - zwłaszcza te pierwsze, czyli wejścia Rajovicia i Chodyny, choć to akurat nie powinno nikogo dziwić.

Sytuacja Legii jest ciężka - można wręcz napisać, że koszmarna. Oczywiście wielu ekspertów, piłkarzy czy sam trener powtarza, że „wystarczy jedno zwycięstwo i wszystko ruszy”. Mam jednak duże wątpliwości, czy tak się stanie, zwłaszcza że do końca sezonu pozostało zaledwie 13 meczów, a Legia właśnie pobiła kolejny niechlubny rekord - w lidze nie wygrała 12 spotkań z rzędu.

2. Nie umiesz to nie rób

To, co najmocniej rzuca się w oczy w grze Legii – oczywiście poza notoryczną niedokładnością i marnowaniem sytuacji podbramkowych – to uporczywe wchodzenie w dryblingi przez zawodników, którzy tych pojedynków wygrać po prostu nie potrafią. Krasniqi, który fatalnie wszedł w rundę wiosenną, jest dziś symbolem złych decyzji boiskowych. Oczywiście zaraz ktoś napisze, że „przecież miał dwie asysty w meczu z Arką”. Problem w tym, że wszyscy zdają się zapominać, iż w dwóch ostatnich spotkaniach zanotował również… dwie asysty dla rywala. Z Arką podał wprost pod nogi przeciwnika, po czym poszła kontra i zespół trenera Dawida Szwargi zdobył drugą bramkę. Z kolei w meczu z GKS-em Katowice Krasniqi bezmyślnie sfaulował rywala, a po rzucie wolnym gospodarze wyrównali stan spotkania.

GKS Katowice - Legia Warszawa Ermal Krasniqi
fot. Maciek Gronau


W pierwszej połowie Legia kilka razy nieźle wychodziła z kontrą albo miała akcje w przewadze liczebnej. I znów – co z tego, skoro najczęściej kończyło się to na Krasniqim, który uparcie próbował wchodzić w drybling i regularnie go przegrywał. Statystyki są bezlitosne: na trzy próby tylko jedna udana, za to… aż 21 strat piłki. Jak na wahadłowego w Legii to wynik wręcz kompromitujący. Dla porównania – niegrający Patryk Kun stracił piłkę zaledwie 11 razy.

I jasne – czasem trzeba spróbować dryblingu, stworzyć przewagę, otworzyć przestrzeń. Problem w tym, że Krasniqi zamiast pomagać zespołowi, regularnie marnuje energię kolegów, głupio tracąc piłkę w momentach, w których wystarczyłoby proste, dokładne podanie do najbliższego partnera i wyjście na pozycję. Ale nie – tu trzeba szukać kwadratowych jaj, nawet jeśli kosztuje to Legię kolejne stracone akcje i nerwy wszystkich dookoła.

3. Wyciąganie lekcji

Piłkarze oraz sztab szkoleniowy mają ogromny problem z wyciąganiem wniosków z kolejnych meczów. A właściwie – nie tylko oni. Skoro „góra” od lat nie potrafi się uczyć na własnych błędach, trudno oczekiwać tego od niższych szczebli. Spójrzmy jednak na samą sytuację utraty bramki, bo ten schemat powtarza się od kilkunastu, jeśli nie kilkudziesięciu spotkań.

screenshot GKS
fot. Canal+ Sport

Analizując gola dla GKS Katowice, widać cały łańcuch błędów. Pierwszy – kompletnie niepotrzebny, bezmyślny faul Ermala Krasniqi. Drugi – fatalna organizacja przy dośrodkowaniu Bartosza Nowaka. W polu karnym dwóch zawodników pilnuje Borję Galána: Damian Szymański ustawiony przed Hiszpanem oraz Antonio Čolak za nim. Efekt? Żaden z nich nie potrafi skutecznie przykryć zawodnika z Katowic. Krycie „na radar”, bez kontaktu, bez kontroli przestrzeni.

A na końcu tej sekwencji jest jeszcze bramkarz. Kacper Tobiasz po raz kolejny traci gola z kilku metrów przed linią bramkową. To nie był strzał nie do obrony, to była sytuacja z kategorii tych, w których bramkarz musi dać drużynie coś ekstra. Tymczasem znów widzimy bierność i brak reakcji.


I tu pojawia się zasadnicze pytanie: ile razy można powtarzać te same błędy? Obrona przy stałych fragmentach gry wymaga gruntownej przebudowy – nie kosmetyki, lecz nauczenia jej od podstaw, przez serię intensywnych treningów. A jeśli chodzi o pozycję bramkarza – być może nadszedł moment, by Tobiasz na chwilę usiadł na ławce. Czasem krok w tył pozwala zrozumieć, że rozwój nie jest dany raz na zawsze, a obecna forma może być sygnałem ostrzegawczym, nie „gorszym okresem”.


Bo dziś największym problemem Legii nie jest pojedynczy błąd. Największym problemem jest to, że te błędy przestały kogokolwiek dziwić.

4. Śpiący królewicz

Po kontuzji i transferowych telenowelach do pierwszego składu wrócił Steve Kapuadi. I był to powrót, który spokojnie mógłby zostać odwołany po pierwszym kwadransie. Francuz wyglądał jak śpiący królewicz wyciągnięty z łóżka siłą i wrzucony na murawę – bez energii, bez koncentracji, bez jakiejkolwiek ochoty do gry. Sprawiał wrażenie piłkarza, który na boisku jest za karę, a nie dlatego, że to jego zawód.

Nic mu nie wychodziło. Był ociężały, spóźniony, jakby mecz oglądał, a nie w nim uczestniczył. Najlepszym podsumowaniem był moment z 32. minuty, gdy Ilja Szkuryn wyszedł mu za plecy jak po sznurku, a Kapuadi… cóż, najwyraźniej uznał, że jeśli czegoś nie widzi, to problem nie istnieje. Tak środkowy obrońca grać nie może. Zwłaszcza w drużynie, której defensywa i tak przypomina domek z kart – wystarczy lekki podmuch, by wszystko się posypało.

Jakby tego było mało, Kapuadi kilkukrotnie rozdawał piłki rywalom w kompletnie niegroźnych sytuacjach, a momentami ratował się bezsensownymi faulami, jakby sam nie wiedział, co robi i gdzie jest. Czy to efekt frustracji po zimowym okienku transferowym, czy po prostu wpisanie się w ogólną, legionową niemoc – trudno powiedzieć.

Jeśli taki występ się powtórzy w kolejnym meczu lub dwóch, to wypadałoby, żeby Marek Papszun przestał patrzeć na nazwiska i CV, a zaczął reagować. Ławka rezerwowych nie jest karą – jest narzędziem. A na boisku powinni grać ci, którzy dokładają drużynie coś pozytywnego, a nie kolejny problem do już i tak przeładowanej listy.
Bo Legia naprawdę nie potrzebuje dziś piłkarzy, którzy są w formie „do obudzenia”. Potrzebuje takich, którzy w ogóle wiedzą, że mecz już się zaczął.

5. Ciało obce

Ja wiem, że czterech–pięciu zawodników zwyczajnie nie nadaje się dziś do pierwszego składu Legii, bo na boisku praktycznie ich nie widać. Ale osobny rozdział tej historii to pozycja numer „9” – temat, który w Warszawie wraca częściej niż pytanie „kto zawinił?”.

Od pierwszej minuty szansę dostał Antonio Čolak, bohater dwóch bramek z Arką. I niestety – tym razem wyglądał jak ciało obce przeszczepione do organizmu, który go nie przyjął. 11 podań przez 59 minut, z czego 9 celnych. Liczby poprawne jak na bramkarza, ale nie jak na napastnika, który powinien być punktem odniesienia w ataku. Jego zmiennik, Mileta Rajović, przez swój pobyt na murawie podał siedem razy. To są statystyki, które bardziej pasują do meczu rozgrywanego w cieniu, a nie do walki o być albo nie być.

Dla porównania – w 89. minucie wszedł debiutujący Jan Leszczyński i zaliczył pięć podań, wszystkie celne. Tak, to obrońca. Tak, to końcówka meczu. Ale jeśli młody defensor w kilka minut jest bardziej widoczny w grze kombinacyjnej niż napastnicy przez godzinę, to coś tu się ewidentnie nie zgadza.

Čolak oddał jeden strzał – mocno niecelny. Rajović był na boisku. I to zdanie niestety wyczerpuje jego wkład.

Dlatego z ciekawością patrzę w stronę Rafała Adamskiego, którego obserwowałem w Pogoni Grodzisk Mazowiecki. To zawodnik, który potrafi się ustawić, nie jest samolubny, wyczuwa moment wejścia w pole karne i umie znaleźć przestrzeń tam, gdzie inni widzą tylko plecy obrońców. Oczywiście – są „ale”. Dla 24-latka ostatnia runda była pierwszą na poważniejszym poziomie, w której regularnie trafiał do siatki. Pytanie, czy udźwignie ciężar koszulki Legii.

Jedno jest pewne: Legia ma problem z „dziewiątką”. I winnych nie trzeba daleko szukać. To nie tylko kwestia formy poszczególnych piłkarzy, ale też decyzji personalnych. Dyrektorzy sportowi od miesięcy szukają napastnika, który będzie gwarancją bramek – i od lat tej gwarancji znaleźć nie potrafią. A bez skutecznej „9” nawet najlepsze analizy taktyczne pozostają tylko teorią.

Kamil Dumała

LEGIOMETR - sentyment kibiców
Jak oceniasz pracę Marka Papszuna na stanowisku trenera Legii?

Zapisywanie głosu...

Uwaga: Poniższe dane są zamrożone na dzień publikacji (15.02.2026). Aby zobaczyć najnowsze wyniki, odwiedź aktualny Legiometr.

KATASTROFA SفABO NEUTRALNIE DOBRZE REWELACJA 0 100
--
WCZYTYWANIE...
--
-- oś czasu --

Rozkład głosów w czasie

Podsumowanie

Dzisiejszy sentyment
--
Średnia z wybranego okresu
--
Najlepszy dzień
--
--
Najgorszy dzień
--
--

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (50)

+dodaj komentarz
🙂 😊 😃 😁 😂 🤣 😇 😉 😜 😎 😍 🤩 😤 🤨 😐 🤔 🧐 🥳 😟 ☹️ 😢 😭 😡 🤬 🤯 👍 👎 💪 👏 🤝 🖐 🙏 🎉 👀 🤡 💩 ☠️ ❤️ 🤍 💚 🖤 🔥 💥 🚀 🔴 ⚪️ 🟢 ⚫️ ⭐️ ⚽️ 🏀 🏉 🏐 🥇 🥈 🥉 🏅 🏆 🍺 🍻 🕯

iker93 - 16.02.2026 / 19:07, *.151.167

Dziś spadamy na ostatnie miejsce w tabeli xD

odpowiedz
Ż(L)B - 16.02.2026 / 16:06, *.centertel.pl

Zastanawiające jest dlaczego prezes do tej pory nie odniósł się do sytuacji jaka obecnie panuje w klubie...spadamy coraz nizej a z jego strony zero komentarza i reakcji 🤔

odpowiedz
Exodus - 15.02.2026 / 22:33, *.t-ipconnect.de

Tylko spadek może pomóc w zmianie właściciela. Nic się nie zmieni, jeśli Mioduski zostanie.

odpowiedz
borsuk - 15.02.2026 / 22:07, *.centertel.pl

Krasniqi to jest wizualizacja obecnej Legii. Niby coś potrafi, ale podejmuje tak głupie decyzje, że człowiek aż się za głowę łapie.

odpowiedz
kibic od 69 - 15.02.2026 / 20:52, *.play.pl

Celne podsumowanie . Pytanie ???... Kto ma wyjść na boisko ???... Bramkarz , dobra . Gorzej nie będzie . W obronie ( póki nie powrócił don vito Kaquadi ) fakt bywało gorąco , ale trzymali fason . Sytuacji prawie 0 . Tak to wyglądało . Zmiana , konieczna . Kaquadi . On tak ma ot dawna , Leszczyna wejdzie za niego okey , a kto zmieni pankova ???... Jędrzej , nic więcej nie ma . Mały dramat . Kapustka - nie zgadzam się że grał źle . Uwarzam że wypadł naprawdę dobrze . Warunki były jakie były , ciężkie boisko . A biegali sporo . Więcej niż GKS . Tyle że dajmy mu grać z przodu tam jest najporzyteczniejszy , ma też to co jest rzadkie - strzał z dystansu .Kun - pozytyw . Podobnie ustawiony zasługuje na szansę , nie dla lewe wachadło , a dwa razy nie lewa obrona . Noi wreszcie napad - nic dodać nic ująć . Colak może i się sprawdzi z dwoma z przodu . Tak czy inaczej , dla mnie , strzelił raz na bramkę , a to więcej niz rajowic . więc wygrał z nim rywalizację . Ale że był mało produktywny , więc Adamski wchodzi za niego . Uważam że z nim będzie dobrze . Potrzeba kogoś aktywnego robiacego szum . Czasem uderzy zagrozi bramce to zmieni krycie , będzie więcej miejsca . więcej szans . Trenerze Litosci . Tylko Legia !!!..

odpowiedz
L - 15.02.2026 / 19:11, *.play.pl

Po 1, Szymanski nie kryje zadnego Galana tylko stoi strefowo na blizszym slupku,
Po 2, Krasniqi to skrzydlowy/napastnik, po co go wystawia Papszun na praktycznie obronie? Nic dziwnego, ze traci pilki
Po 3, jaki problem z 9? Jest Adamski, nie potrzebuje nadrabiac zaleglosci, ale u nas wiecznie panuje przeswiadczenie, ze trzeba pol roku zeby wejsc do skadu, podczas gdy w innych klubach debiuty nastepuja bardzo szybko.
Po 4, bramkarz tez zostal kupiony i ta sama historia co z napastnikiem. Kupuja pilkarzy na palących pozycjach i sadzaja ich na ławce. I nie wierze w teorie, ze przegrywaja rywalizacje bo jak mozna rpzegrac rywalziacje jak sie nei dostalo zadnej szansy? Mecze a treningi to nie to samo.

odpowiedz
Czy to Prawda że Piłkarze Legii nie chcą obecności swoich kibiców - 15.02.2026 / 18:50, *.play-internet.pl

https://weszlo.com/gracze-legii-czuja-sie-zaszczuci-przez-kibicow-nie-chca-ich-na-wyjazdach/ Tego jeszcze nigdy w historii Legii nie było... Brak słów by to skomentować

odpowiedz
Legia - 15.02.2026 / 19:30, *.31.17

@Czy to Prawda że Piłkarze Legii nie chcą obecności swoich kibiców: wyborcze, fakty i inne propagandowe szmatławce...... gówno prawda.

odpowiedz
Myślałem , że nic już mnie jest w stanie zaskoczyć w wykonaniu obecnych gwiazdek i ich kolejnych rekordów ale to nie przebije Niczego i Nigdy .... 😡 - 15.02.2026 / 19:35, *.play-internet.pl

@Legia: Weszło... Akurat jako nie liczni podają dość sprawdzone info ... to raczej nie pudel ...

odpowiedz
To Prawda że Piłkarze Legii nie chcą swoich kibiców na wyjazdach ? - 15.02.2026 / 18:43, *.play-internet.pl

Bo nie mogę w to uwierzyć że to nie jest żaden fejk jeśli to prawda to ja no brak słów bo dalszą wypowiedź blokuje cenzura ...

odpowiedz
rudy102204 - 15.02.2026 / 18:27, *.centertel.pl

Rozmawiając z Tobiaszem o nowym kontrakcie nasi decydenci robią mu krzywdę... On sam sobie robi krzywdę... Robi krzywdę sobie, robi krzywdę Legii... To kolejny mecz gdzie jest statystą... Od kilku meczów piszę to samo i będę się powtarzał... To nie jest materiał ani mental na (L), sorry... Ktoś pomylił ch**a z ogórkiem... A sam Tobi, dobry chłopak, ale kreuje się na kogoś kim nie jest... Dobry psycholog, nowy klub i może może ale i tak to nic pewnego...

odpowiedz
Alan - 15.02.2026 / 20:24, *.t-mobile.pl

@rudy102204:

Dla Mnie to drugi Rosolek a tak w ogóle ktoś wie co sie z tym 2 ulubieńcem tej strony dzieje ?

odpowiedz
Kurak - 16.02.2026 / 10:24, *.jmdi.pl

@Alan: strzelil gola w siedlcach

odpowiedz
Art - 15.02.2026 / 17:09, *.play.pl

Poza paroma wyjątkami od lat sprowadzamy przeciętnych piłkarzy. Nasz dział skautingu jest do przebudowy. Zmieńcie sobie tam te parametry w exelu bo to nie działa. Legia zamiast zdecydowanie przewodzić pod względem jakości piłkarskiej dostosowała się poziomem do reszty ligi. Tylko, że przy presji jaka jest u nas to kończy się problemami.

odpowiedz
Bronek 49D - 15.02.2026 / 17:07, *.vectranet.pl

dyrektorzy sportowi mieli znależć dwóch wachadłowych szybkich ,dobrych technicznie wygrywających pojedynki jeden na jeden i umiejących zacentrować w pole karne niestety znależli analfabetów piłkarskich ,nie wiem czy oni ich oglądali na żywo czy poszła kasa pod stołem. Mieli znależć dobrego napastnika i znależli Colaka który w ostatnim półroczu strzelił jedną bramę , takich dyrektorów to trzeba popędzić jak najszybciej i jeszcze ukarać finansowo.

odpowiedz
ze slaska - 15.02.2026 / 20:21, *.cyfrowypolsat.pl

@Bronek 49D: Colaka ktory uciekl z Zabrza za lepsza kasa

odpowiedz
Legiak83 - 15.02.2026 / 16:41, *.79.53

Jeśli Kapuadi strzela fochy że nie pozwolono mu odejść to grać Leszczynskim a tego najemnika do rezerw. Gwiazdor od siedmiu boleści. Tylko co sie okazuje nawet Papszun nie ma jaj. Za to co pokazywał Papszunowi Tobiasz po wygranym finale PP z rakowem (jakies pajacyko trąbki w nosie) byłem pewny że postawi na innego bramkarza

odpowiedz
L - 15.02.2026 / 19:12, *.play.pl

@Legiak83: Jakie fochy? Przeciez on tak gra OD ZAWSZE. Poza tym na kogo ma strzelac fochy skoro to Włosi sie wycofali z transferu a Legia dala mu zielone swiatlo 2 razy, bo przeciez bez zgody klubu nie mogl poelciec do Wloch a wczesniej do Blackburn na negocjacje.

odpowiedz
Wiesiek - 15.02.2026 / 16:04, *.t-mobile.pl

No i dobra teraz porządki w klubie w 1 lidze zmiana właściciela trenera i wymiana kibiców. Większość pójdzie na Kamienną bo to ekstraklasa będzie. A może i ja zacznę chodzić znowu jak bilety będą tańsze niż 1 lidze i. Innym właścicielem.

odpowiedz
Ibor - 15.02.2026 / 15:44, *.centertel.pl

Pytanie z innej beczki :
Co z prośbą Starucha do Prezydenta o ułaskawienie - było składane czy nie ?

odpowiedz
Alan - 15.02.2026 / 16:23, *.t-mobile.pl

@Ibor:

Daj spokój

Mam nadzieję ze nikt juz na to sie nie nabierze.....

odpowiedz
Piropiro - 15.02.2026 / 16:33, *.icpnet.pl

@Ibor: niby dlaczego?

odpowiedz
L - 15.02.2026 / 19:14, *.play.pl

@Alan: Na co, cymbale, ma sie nabrać? I z czym ma dac spokoj? Gosc dostal zakaz stadionowy za to, ze mial upowaznienia od klubu do przebywania gdzie tylko chce. Primo. Po 2, zadzwonil do prezydenta o ułaskawienie, nikt sobie tego nie wymyslil.

odpowiedz
L - 15.02.2026 / 19:15, *.play.pl

@Piropiro: Co niby dlaczego? Przeciez pytal prezydenta o ułaskawienie. Co wy, w jaskiniach zyjecie?

odpowiedz
ja - 15.02.2026 / 15:25, *.play-internet.pl

papszun wybrał taktykę pod siebie a nie pod zawodników i tak na wachadłach graj krasniqi cz u chodyna ... Urbański zamiast w środku to na skrzydle...
oj bardzo ciężko będzie o utrzymanie

odpowiedz
ops2 - 15.02.2026 / 14:55, *.centertel.pl

Ciekawe kiedy trener zorientuje się, że ci co grają są w większości po prostu mega słabi …..(

odpowiedz
MZ80 - 15.02.2026 / 14:53, *.centertel.pl

Legia ma słabych lub bardzo słabych piłkarzy i to postępuje z roku na rok miejsce w lidze nie jest przypadkowe pudrowały to trochę europejskie puchary walka o utrzymanie będzie do końca.Ps Zawodnikom którym kończą się kontrakty NIE PRZEDŁUŻAĆ

odpowiedz
Analiza Piłkarzy Gruba Przesada oczekiwań Kibiców do Piłkarzy w końcu głośno wyrażona - 15.02.2026 / 14:16, *.play-internet.pl

Gruba przesada to jest to że takie celebryty wchodzą na boisko w barwach Legii i czy się to komuś podoba czy nie to niema co chować głowę w piasek jak gwiazdunie na boisku tylko wprost i głośno o tym mówić, Rekord Wszechczasów Klubu Już Pobili - Pora zastopować ich kolejne sukcesy 💚🤍❤️

odpowiedz
Mateusz z G. - 15.02.2026 / 14:09, *.246.25

Jedyne sposób na pozbycie się pasożyta to pusty stadion. Wbrew temu co niektóre krety wypisują, nie zaszkodzi to Legii, bo gorzej być nie może.
Ale niektórzy nie czają tej prostej bazy. Może w pierwszej lidze przejrzą na oczy.

odpowiedz
Analizator_Sportowy - 15.02.2026 / 16:42, *.play.pl

@Mateusz z G: calkowicie sie zgadzam z tym co piszesz. Tylko pusty stadion, moze da cos do myslenia sternikowi klubu jak wiadro zimnej wody. Bo to tak troche wyglada ze kwoty w excellu sie zgadzaja, a wynik sportowy to drugorzedna sprawa. Wiec jestesmy klubem sportowym czy korporacją? Dopóki cyferki sie prezesowi zgadzaja to nie bedzie zadnych zmian. Legia zdobywa srednio 1 pkt na mecz. Z 34 pkt nie utrzymamy sie. Po tym co pokazuja na boisku, czy mozna oczekiwać ze nagle zaczna grac dobrze, nawet nie ma żadnych symptomów ktore by dawaly prawo do takiego myslenia. Ja tego nie widze i dodam ze nawet jest gorzej, bo w 5 ostatnich meczach mamy 2 pkt, a to jest 0.4 pkt na mecz i jezeli to sie nie zmieni natychmiast to do konca marca jest po zawodach. Nastepne 3 mecze. Wisla P, Jagielionia i Cracovia. Musimy zdobyc 4 pkt to jest absolutne minimum. W zadnym z tych meczy nie jestesmy faworytem. 5 ostatnich meczy z: Wisla P 2 wygrane 3 przegrane. Jaga 3 remisy 2 przegrane. Cracovia 2 wygrane 3 przegrane. Jak sie nie ogarna to ja nie wiem jak chca sie utrzymac. Nikt pkt nam nie odda za darmo. Ale skoro ci co na stadion chodza akceptuja taki stan rzeczy to moim zdaniem oni szkodza Legii bo przymykaja oko na to co naprawde sie dzieje. Oni nie kumaja ze Legia stala sie narzedziem do dojenia kasy i ciagle mysla ze Legia jest najlepszy klubem w Polsce co od kilku lat nie jest już prawdą. Ale skoro prezes w wywiadzie niedawno stwierdził ze on walczy o europejskie puchary, to pewnie mowi prawdę

odpowiedz
DamianChicago - 15.02.2026 / 18:11, *.myvzw.com

@Mateusz z Gór: niestety, ale nic dobrego nie da pusty stadion, bo ten pasożyt wkłada pieniądze do Legii jako pożyczka! Jeśli znowu będziemy na minusie, np przez kolejne 5 lat, to będzie rósł dług, a pasożyt będzie się miał dobrze i dalej będzie liczyć na spłacenie tego długu przy ewentualnej sprzedaży…Mam kilka rad do sztabu… wpajajcie piłkarzom, żeby po przejęciu piłki starali się grać natychmiast do przodu! To jest jedyna szansa na zaskoczenie przeciwnika, a my ciągle do tyłu i później podania w poprzek. Druga rzecz to zaprzestanie ciągłego grania do boku i wrzutek (no chyba, że wejdzie Adamski) - już nikt tak nie gra w Europie! Potrzebna zmiana bramkarza, mam nadzieję że Hindrich już się zaaklimatyzował i warto mu dać szansę! Adamski też raczej nie będzie gorszy niż nasi obecni „snajperzy”.

odpowiedz
Mateusz z Gór - 15.02.2026 / 13:17, *.orange.pl

Nie ma co mówić o mentalu w przypadku meczu z Katowicami skoro na dzień dzisiejszy piłkarsko jesteśmy na zbliżonym poziomie. Zagraliśmy nawet lepiej niż można było oczekiwać, no i osiągnęliśmy lepszy wynik niż tak naprawdę zasłużyliśmy. To, że potrzebujemy zwycięstw nie sprawi, że będziemy wygrywać.

Krasniqi wydaje się być piłkarzem, który atakuje na szybkości kiedy ma dużo miejsca. Jak tego miejsca nie ma to nie ma szans na dobre dryblingi. Inna sprawa, zrobił ostatnio asysty po rogach, a teraz rogów nie bił. Nie wiem, czy to forma zaskoczenia rywala, czy może na boisku byli lepsi wykonawcy, ale jest to coś dziwnego.

Tobiasz w każdym meczu udowadnia, że nie tylko jest słabym bramkarzem, ale w ogóle nie pasuje do stylu Legii. Jak długo jeszcze?

Kapuadi na dzień dzisiejszy powinien Leszczyńskiemu czyścić buty. Niestety będzie odwrotnie.

Colak potwierdził, że nie potrafi grać nogami, podobnie jak Rajović. Zupełnie nieprzydatni gracze, ale to już lepszy ten Colak, który nie przeszkadza, bo po prostu go nie ma niż Rajović, który ściąga na siebie zagrania i je psuje.

odpowiedz
Egon - 15.02.2026 / 16:08, *.waw.pl

@Mateusz z Gór:

Od dawna wiadomo, że potrzebowaliśmy bramkarza na poziomie pierwszego składu, to sprowadzamy niewiadomą, która może wypali, może nie, a na razie przegrała walkę o skład z Tobiaszem.
Jeżeli takie mają być "wzmocnienia" na walkę o uniknięcie spadku z Ekstraklasy, to nic dziwnego, że wielkich zmian nie widać.

PS
Ten męczybuła powyżej dalej udaje ciebie.
Na normalnego, to on nie wygląda.

odpowiedz
Mateusz z Gór - 15.02.2026 / 17:21, *.orange.pl

@Egon: No właśnie mi się wydaje, że w Legii nie do końca wiedzą, że potrzeba bramkarza, bo ta wiara w Tobiasza cały czas jest niestety. I tu nawet już nie chodzi, by go wypromować i sprzedać za duże pieniądze, oni po prostu widzą w nim jakość, której nie ma. Jak już kiedyś mówiłem, on musi być mistrzem treningu i mieć kwity na każdego.

Redakcja mu zmienia te nicki jak pisze z Orange, ale czasami nie od razu, a te co pisze z VPN Opery zostają zazwyczaj. Jak się tu zagapią to atakuje ze zdwojoną siłą i wypisuje głupoty do potęgi. Jakby to było jeszcze jego zdanie to pół biedy, ale to jest zwykła cyberprzemoc, za to można nawet trafić za kratki w pewnych przypadkach i wtedy anonimowość się kończy. Bo te wpisy nie przedstawiają ani jego zdania, ani nie kopiują mojego zdania, to są wpisy mające na celu ośmieszenie mnie poprzez wypisywanie głupot. Już to było tu przerabiane z kilkoma użytkownikami wcześniej. Najlepsze jest to, że sam się pogrążył z tą Operą, bo teraz widać czarno na białym kto jest prawdziwym autorem tych głupot, które pojawiały się też na temat innych tutaj wcześniej.

BTW. Piłkarze coś przebąkują, że im się nie widzi granie za bardzo, bo się boją, co kibice mogą odwalić. Te przyśpiewki pomeczowe zaczynają wychodzić poza sport i nic dobrego w kwestii walki o utrzymanie to nie wróży...

odpowiedz
Egon - 15.02.2026 / 21:28, *.waw.pl

@Mateusz z Gór:

Fajnie, że Redakcja namierza gagatka.
To sobie chłopina zajęcie w życiu znalazł :-)
Za VPNy się zabrał, żeby tylko te głupoty tu wstawiać.
Do mnie też wypisuje jakieś farmazony wciskając mi rzeczy, których nigdy nie napisałem.
I taki zamiast siedzieć na kozetce u psychologa chciałby Legią zarządzać.

Co do reszty, to mam podobne zdanie do twojego.

odpowiedz
Legionista1 z dolnego Śląska - 15.02.2026 / 13:09, *.orange.pl

Nie wierzę, że ta drużyna utrzyma Legię. Dramat.

odpowiedz
Wolfik - 15.02.2026 / 13:25, *.play.pl

@Legionista1 z dolnego Śląska: Kolego, tutaj nie chodzi o wiarę tylko o fakty. Tylko wygrane mogą nas uratować przed spadkiem. A tych wygranych do tej pory mamy najmniej w lidze. Przy tym samym składzie osobowym trudno oczekiwać, że cokolwiek się zmieni. Tracimy takie same bramki i nie strzelamy, jak jesienią. To prosta droga do degradacji.

odpowiedz
Legionista1 z dolnego Śląska - 15.02.2026 / 16:37, *.orange.pl

@Wolfik: Pełna zgoda. Nigdy nie sądziłem, że dożyję Legii tak słabej i realnie zagrożonej spadkiem. Obawiam się najgorszego, choć z natury jestem optymistom. Pierwsza liga oznacza, kompletną katastrofę. Z tym właścicielem, który jest golodupcem i nie zamortyzuje, strat wynikających z praw z C+ itp. Aż rzygać się chce jak pomyślę, co zrobiono z moim ukochanym Klubem .

odpowiedz
Egon - 15.02.2026 / 12:50, *.waw.pl

Gdyby nie wyjątkowo szczęśliwy remis z Arką, to mielibyśmy dzisiaj 1 punkt po 3 meczach.
I na tyle właśnie punktów wygląda nasza gra.
Samo utrzymanie nie uchroni nas, niestety, przed konsekwencjami tego, gdzie się znaleźliśmy.
Jedenasty rok mija bez sponsora na nazwę stadionu.
Do tego brak pucharów i brak kasy za zajęcie wysokiego miejsca w tabeli nakręci nam kolejne, konkretne długi, więc zamiast bajdurzenia o 200 milionach euro albo tu się zacznie jakaś poważna próba pozyskania przynajmniej jakiegoś współudziałowca/współwłaściciela albo proces gnicia będzie przyspieszał na tyle, że predzej czy później pewne decyzje i tak zostaną wymuszone przez zaistniałą sytuację.

odpowiedz
Wolfik - 15.02.2026 / 13:30, *.play.pl

@Egon: Kolego, utrzymanie jest najważniejsze. To być może największe wyzwanie klubu od czasów jego powstania. Spadek oznacza kompletną zapaść finansową, że o organizacyjnej nie wspomnę. Klub nigdy nie funkcjonował w realiach 1-ej ligi a brak wpływów telewizyjnych spowodują, że tak rozbudowaną strukturę będzie bardzo trudno utrzymać. To wszystko oznacza cięcie kosztów, drastyczne. My naprawdę stoimy nad przepaścią, dziwię się że tak mało o tym się mówi. Koszty spadku będą KATASTROFALNE.

odpowiedz
Egon - 15.02.2026 / 15:50, *.waw.pl

@Wolfik:

Mało się mówi, ale wszyscy mają pełne porty.
Utrzymanie, jak najbardziej, najważniejsze, ale bez pucharów wpadamy w następną dziurę budżetową na miliony i kolejny raz powiekszamy i tak już solidny dług.
Przy coraz mocniejszych inwestorach wchodzących do naszej ligi, coraz ciężej będzie nam walczyć o czołowe lokaty w lidze.
Bez wejścia/dołączenia do Legii kogoś poważnego będziemy się tak kręcili wokół własnego ogona cały czas balansując na krawędzi przetrwania.

odpowiedz
Mateusz z Gór - 15.02.2026 / 16:05, *.orange.pl

@Egon: Podobno to Michał Świerczewski rozważał ten zakup Legii ostatnio. 🤣 Czyli w moim żarcie, że Raków oddaje Papszuna, żeby później kupić Legię razem z trenerem było ziarnko prawdy. 😂

odpowiedz
Egon - 15.02.2026 / 18:31, *.waw.pl

@Mateusz z Gór:

No tak, nie da się ukryć, że ziarnko prawdy tam było :-)
Myślałem o Brzosce.
To cięższy kaliber finansowy od Świerczewskiego, ale obaj są gośćmi na poziomie, więc człowiek byłby przynajmniej spokojny, że Legia trafia w ręce poważnych ludzi.

odpowiedz
Grzesiek85 - 15.02.2026 / 12:39, *.108.230

Piękną drużynę zmontowali Bobic z Żewłakowem. Hańba.
Papszun też się nie popisuje. Złe wybory personalne (Rajovic, Krasniqi, Tobiasz, Kapuadi). W sztabie pierdylion ludzi, a właściwie niewiele się zmienia.
Pieprzone darmozjady. Od dyrektorów, poprzez tysiąc trenerów, na wkładach do koszulek kończąc.

odpowiedz
Student_L - 15.02.2026 / 14:18, *.plus.pl

@Grzesiek85: zastanawiam się czy to nie efekt zapisów w kontraktach... Łącznie z kontraktem trenera, że nie może tego podważać.

odpowiedz
Zniesmaczony - 15.02.2026 / 12:30, *.centertel.pl

Dlaczego Papszun od 60 min nie wpuścił Kovacika,Żewłakowa i Adamskiego? Miał jaja wpuścić w Gdyni młodych jak wynik był już stracony i nie wierzył w odwrócenie go,a tu remis uznawał za sukces i miękkiszon nie zaryzykował.Vuko jest kilka razy lepszym trenerem od Papszuna,który spuści Legie do 1 ligi.Po co Marek wystawia Rajovicia i Tobiasza? Niestety Węgier to taki sam poziom bronienia jak Melepeta w ataku,więc nie ma komu bronić.

odpowiedz
wszystko wskazuje że tylko cud może uratować Legię - 15.02.2026 / 12:27, *.vodafone-ip.de

mit Papszuna prysnął jak mydlana bańka

idioci decydujący o kadrze uparcie twierdzą że pajac przebrany w strój bramkarski to piłkarz

obrońcy obsrani i nierealizujący podstawowych zadań

pomocnicy nie umiejący odebrać piłki, stworzyć sytuacji bramkowych a w bezpośrednich pojedynkach odbijający się od przeciwników jak szmaciane pacynki

napastnicy, takie coś nie istnieje (liczę jeszcze na Adamskiego ale nie dostał jeszcze szansy)


wstrzymano rozmowy kontraktowe a to bardziej przyczyni się do odstawiania nogi niż walki na ryzyku kontuzji i zostaniu latem na lodzie, połamanym i bez klubu

strata bramki powoduje załamanie psychiczne i jeszcze gorszą grę bez wiary

odpowiedz
Wolfik - 15.02.2026 / 13:32, *.play.pl

@wszystko wskazuje że tylko cud może uratować Legię: Przecież to typowe w polskich realiach. Za błędy na górze odpowiadają ci na dole. Jak się nieudolnie zarządza firmą to zwalnia się pracowników nie prezesów czy członków zarządu. Nie rozumiem, co Ciebie dziwi.

odpowiedz
Kibic Legii od 1975 - 15.02.2026 / 12:18, *.orange.pl

Do tej pory wszyscy się pocieszali tym, że Widzew też słaby. Z samej ciekawości obejrzałem wczoraj ok. 60 minut meczu Widzewa z Wisłą i muszę przyznać, że w Widzewie widać już sporo jakości. W porównaniu z Widzewem Legia ma dużo słabszych piłkarzy I jeżeli znajdzie się trener, który potrafi to wszystko poukładać to Legia będzie w czarnej d...e w porównaniu z Wdzewem.
Choć przyznaje, wczoraj z Płockiem też była jedna kontrowersja i też oczywiście rozstrzygnięta na korzyść Widzewa.

odpowiedz
kibic LEGII od 50 lat - 15.02.2026 / 12:16, *.play.pl

Bardzo dobry komentarz. Tobiasz, Kapuadi, Krasnigi, Rajovic !!!!!!!!!!! nie nadają się do gry obecnie , Colak tylko ew na zmiane. Według mnie gra 3 obrońcami nie mając wahadłowych to ogromny błąd. W obronie są Piątkowski, Lesczczynski, Jędrzejczyk, Pankow, Augustyniak, Szymanski i Kapuadi jak się obudzi .

odpowiedz
REKLAMA
Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
© 1999-2026 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.