W 90. minucie spotkania 21. kolejki Ekstraklasy z GKS-em Katowice na murawie pojawił się Jan Leszczyński. Dla 18-letniego obrońcy był to oficjalny debiut w barwach stołecznej drużyny. Na boisku zamienił Steve'a Kapuadiego.
Wychowanek Ursusa Warszawa do Legii trafił w 2019 roku. Rozwijał się w drużynach młodzieżowych i drugim zespole stołecznego klubu. W rezerwach rozegrał dotychczas łącznie 20 meczów. We wrześniu 2024 roku plany pokrzyżowała mu poważna kontuzja i operacja zerwanego więzadła.
Po niecałym roku defensor powrócił do treningów z drużyną rezerw, a zimą pojechał na zgrupowanie z pierwszą drużyną. Choć mówiło się o jego wypożyczeniu do Pogoni Grodzisk Mazowiecki ostatecznie Leszczyński został w Legii i ma otrzymywać swoje szanse.

