- Jestem wdzięczny, że mieliśmy możliwość tu zagrać. Pięknie dziękuję zawodnikom i każdemu z pracowników, dzięki którym mogliśmy tu być. Niesamowicie mnie cieszy, że jako klub możemy dać taką pozytywną pieczęć i o krok zbliżyć się do Europy, pokazać się z najlepszej strony. To taki pozytywny krok - powiedział po wygranej z AFC Ajax trener Legii U-19, Patryk Seppelt-Górajewski.
- Wynik cieszy, momentami był stres, ale zawodnicy już sobie z tym radzili, czy to z Fiorentiną, czy z PAOK-iem, więc nie było obaw. Wierzyliśmy, że chłopaki to pociągną i jestem ciekaw, co nas teraz czeka.
- Jest duma, bo widać efekt naszej pracy i z tego, że zawodnicy radzą sobie, a pokazują nawet klasę na tle Europy. Kiedy zaczynałem pracę w październiku, nie wiedziałem, jaka jest różnica poziomów między nami a Europą, nie wiedziałem, czego oczekiwać, wiedziałem tylko, jak my się prezentujemy. Teraz po tych meczach wiem, że stać nas na wiele. Mam nadzieję, że to się poniesie w Europie, że robimy krok do przodu jako Legia, jako kraj.
- Bohaterów, "game changerów" było dziś wielu. Jestem dumny z każdego, kto grał. Coś można poprawić, coś dociągnąć, ale jestem dumny.

Jan Leszczyński: Dobrze weszliśmy w mecz, był wyrównany, raz my kontrolowaliśmy, raz rywal. Niektórzy zawodnicy mają już doświadczenie seniorskie, więc umieliśmy już zarządzać tym meczem, kontrolować emocje. W każdej fazie gry wiedzieliśmy, co mamy robić i spełnialiśmy wyznaczone zadania. Pierwsza połowa była pozytywna, dużo sytuacji po stałych fragmentach, akcjach czy kontrach. W drugiej połowie z boiska czułem, że nieco się cofnęliśmy, nie mieliśmy już takiej kontroli, ale dobrze wyglądała defensywa, pressing i dobrze, że była czerwona kartka — to też dało nam dodatkowego kopa. Wyszliśmy wyżej, kontrolowaliśmy. Ajax miał trochę więcej piłki, ale to my kontrolowaliśmy końcówkę. Jestem gotowy na każdego rywala, z każdym mogę się zmierzyć.

