Rajović: Wykonaliśmy naszą pracę

Mileta Rajović - fot. Mishka / Legionisci.com

- Ciężko powiedzieć, czy naszym największym problemem jest wykończenie. W futbolu czasem tak jest - piłka raz cię szuka i znajduje drogę do siatki, a raz nie. Dziś jednak wykonaliśmy naszą pracę, zgarnęliśmy trzy punkty. To jest najważniejsze i bardzo nas cieszy - powiedział po zwycięstwie z Pogonią Szczecin napastnik Legii Warszawa, Mileta Rajović.

REKLAMA

 


- Wiedzieliśmy, że rywal będzie trudny. Pogoń to klasowy zespół, bazujący na intensywności. Musieliśmy momentami dłużej przetrzymać piłkę, utrzymać się z nią i uspokoić nasze poczynania.  


- Czy strzelanie rzutu karnego przed Żyletą było trudne? Nie, to świetne uczucie, strzelić gola przed tymi fanami. Czułem spokój, nie odczuwałem presji, pewnie umieściłem piłkę w siatce i razem mogliśmy cieszyć się z bramki.


- Lubię zdobywać bramki i wykonywać rzuty karne. Jest to dla mnie naturalne. Bartosz Kapustka jest wyznaczony do wykonywania "jedenastek", ale zapytałem, czy tym razem ja mógłbym strzelać i nie miał z tym problemu.


- Chcę grać w każdym meczu przez 90 minut. Staram się robić, co mogę, by pomagać temu zespołowi. Czy będę musiał usiąść na ławce w najbliższym meczu? To już pytanie do trenera.


- Moja współpraca z Ermalem Krasniqim i Noahem Weisshauptem? Czuję się z nimi na boisku bardzo dobrze. Rozumieliśmy się bez zarzutów, choć był to nasz pierwszy mecz w takim zestawieniu. Myślę, że z czasem nasza współpraca będzie jeszcze lepsza.


- Według mnie nasi skrzydłowy wykonują świetną pracę. Robią wszystko, co mogą, by dostarczyć mi lub innym partnerom piłkę. Nie czuję, żeby mogli dać mi coś więcej. Piłka często trafia w pole karne i myślę, że zdobędziemy dzięki temu dużo bramek w tym sezonie.


- Cały czas jestem nowym zawodnikiem. Stale mogę się rozwijać. Jak w skali 1-10 jak ocenię moje zgranie z resztą zespołu? Myślę, że na razie jest to 6-7. Z czasem będzie coraz lepiej. Musimy dalej ciężko pracować w meczach i treningach, a wszystko się ułoży.


- Z jakiego wyniku bramkowego będę zadowolony na koniec sezonu? Nie myślę o tym. Do każdego meczu podchodzę z takim samym nastawieniem - chcę zdobyć gola. Wiem, że to jest moje zadanie. Nie wyznaczam sobie konkretnej liczby. W każdym spotkaniu chcę dawać z siebie 100%, trafiać do bramki i by drużyna dzięki temu wygrywała.


- W polskiej lidze jest dużo dobrych zespołów i zawodników. To bardzo fizyczna, ale również techniczna liga. Do gry siłowej jestem przyzwyczajony choćby z gry w Championship, więc czuję się tu komfortowo. Podoba mi się ta liga i sposób gry, ale najbardziej to, jak gra mój zespół i jaką mamy jakość. Chcemy dalej walczyć i zdobywać tyle bramek, ile się da.



REKLAMA
REKLAMA
© 1999-2026 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.